Kolejne premiery w Teatrze Wybrzeże: "Emigrantki" i "Lilla Weneda"

Najpierw była "Sztuka" w reżyserii Adama Orzechowskiego, a przed nami dwa kolejne spektakle premierowe przygotowane przez zespół Teatru Wybrzeże. 20 lutego w Starej Aptece czeka nas premiera sztuki "Emigrantki" w reżyserii Elżbiety Depty, a 26 lutego "Lilla Weneda" na Scenie Kameralnej w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego.



Spektakle w Trójmieście w najbliższym czasie


Po kilkumiesięcznej, przymusowej przerwie trójmiejskie teatry wznowiły działalność. W pierwszy weekend otwarcia nie zabrakło premierowych spektakli: Teatr Miejski wystawił "Arszenik i stare koronki" w reżyserii Krzysztofa Babickiego, a Teatr Wybrzeże "Sztukę" w reżyserii Adama Orzechowskiego. Gdańska scena nie zwalnia tempa i do maksimum wykorzystuje otwarcie kultury.

Plakat "Emigrantek" Radosława Paczochy w reżyserii Elżbiety Depty.
Plakat "Emigrantek" Radosława Paczochy w reżyserii Elżbiety Depty. mat. prasowe/Teatr Wybrzeże
W najbliższą sobotę, 20 lutego, o godzinie 19 w Starej Aptece odbędzie się prapremiera "Emigrantek". Dramat Radosława Paczochy reżyseruje Elżbieta Depta.

To opowieść o polskiej emigracji zarobkowej pokazana z perspektywy pracujących kobiet i matek wychowujących swoje dzieci na odległość. Dramat ukazuje rozdzielone rodziny, które mierzą się z trudami życia codziennego i pełnymi napięć relacjami. Stracony czas próbują zastąpić zarabianymi na dzieci pieniędzmi. W rolach pracujących matek zobaczymy Małgorzatę Brajner (Zosia), Katarzynę Figurę (Teresa) oraz Justynę Bartoszewicz (Monika).

- Siłą tekstu Radosława Paczochy jest to, że bazuje on na prawdziwych historiach, które inaczej prawdopodobnie nigdy nie byłyby wysłuchane. Mamy więc okazję poznać realia życia migrantek zarobkowych i motywacje stojące za ich wyjazdem. Są to bardzo często kobiety postawione pod ścianą, które nie są w stanie wyżywić licznej rodziny, równocześnie uciekają od maltretujących je mężów. Ich opowieści są tym bardziej przejmujące, że prawdziwe - mówi reżyserka spektaklu Elżbieta Depta.
Pokaz przedpremierowy odbędzie się w piątek, 19 lutego, a prapremiera w sobotę, 20 lutego. Przedstawienie będzie można zobaczyć również w niedzielę, 21 lutego oraz w dniach 23-25 lutego.

Zobacz także: Kultura otwarta. Czy mieszkańcy Trójmiasta ruszyli do kin i teatrów?

Plakat spektaklu "Lilla Weneda" w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego.
Plakat spektaklu "Lilla Weneda" w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego. mat. prasowe/Teatr Wybrzeże
Tydzień później, w piątek, 26 lutego, o godzinie 19 na Scenie Kameralnej w Sopocie odbędzie się premiera kolejnego tytułu - "Lilli Wenedy". Nową adaptację dramatu Juliusza Słowackiego reżyseruje Grzegorz Wiśniewski.

Dramat opowiada historię upadku starożytnego ludu Wenedów, który został zaatakowany przez wojownicze plemię Lechitów. Tytułowa bohaterka za wszelką cenę chce ocalić swoich poddanych. Słowacki w swoim dramacie nawiązuje do powstania listopadowego, bada przyczyny klęski zrywu i szuka recepty na wybawienie dla narodu polskiego. W Teatrze Wybrzeże narodowa "Tragedia w pięciu aktach" zostanie zrealizowana przez jednego z najbardziej uznanych polskich reżyserów - Grzegorza Wiśniewskiego.

Spektakl będzie można zobaczyć przedpremierowo od 18 do 21 lutego oraz 24 i 25 lutego. Oficjalna premiera zaplanowana została na piątek, 26 lutego.

Opinie (11) 2 zablokowane

  • Idę na Lillę Wenedę i Sztukę, udało się kupić ostatnie bilety.

    Nareszcie! Juhuu :)

    • 11 5

  • Super!

    • 9 2

  • Ja już po Sztuce, jutro na Lillę, a w piątek na Emigrantki. Nie mogę się doczekać!

    • 9 2

  • wystawiliby jakieś komedie w tych "smutnych" czasach... nie ma na co iść..

    • 3 7

  • A może w końcu ktoś wyreżyseruje sztukę typu political fiction ? :)

    • 2 2

  • Teatr Wybrzeże (1)

    Czy w Teatrze Wybrzeże nie ma innych reżyserów? Jak słyszę, że kolejna premiera jest Adama Orzechowskiego, to ręce mi opadają, chcę w moim mieście teatru zróżnicowanego, otwartego, a nie mieszczańskiego!

    • 9 5

    • Bez przesady, to dopiero jego 286 spektakl. Ciekawe jakie sobie wypłaca honorarium za reżyserię.

      • 1 1

  • i po co ten artykuł? (1)

    Jak nie ma biletów?

    • 2 1

    • Wystarczy dobrze poszukać.

      • 0 1

  • Lilla Weneda

    Pokaz przedpremierowy właśnie się zakończył. TW wraca do robienia chorych gniotów. Słowacki przewraca się w grobie, a widzowie przecierają zaparowane okulary. Jedynym plusem są najlepsze piersi w Trójmieście (M. Gorzelańczyk), ale to chyba nie po to ludzie chodzą do teatru...

    • 9 4

  • Lilla Weneda - niesmak, nie sztuka

    O ile rozumiem, że kicz może być środkiem wyrazu, tak tutaj wyrazu nie było żadnego. Zostaje jedynie kicz i zażenowanie. Nie wiem czemu ma służyć sztuce wszechobecna nagość, czy też - zestawienie wyłącznie elementów kiczowatych i tandetnych (stroje aktorów, czy rekwizyty, takie jak harfa-figura Maryi wyglądająca jak wytwór wandali-graficiarzy), a naprawdę bardzo staram się dostrzegać artyzm i głębię. Wydaje mi się, że samo "szokowanie" nie może być celem sztuki samym w sobie. Niestety, ale po spektaklu towarzyszyły jedynie obrzydzenie, zażenowanie i szok, że dziś takie spektakle nazywane są "sztuką".

    • 8 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska

Sprawdź się

Sprawdź się

Ile razy Festiwal Literatury dla Dzieci odbył się w Gdańsku?