To oni stworzyli to miasto. Nowa wystawa w Muzeum Gdyni

Zobacz, jak wygląda wystawa "Gdynia - dzieło otwarte".

Pamiątkowy aparat fotograficzny, kaseta magnetofonowa, na której marynarz nagrywał głos swojej narzeczonej, aptekarski moździerz z lat 30. - te i niemal 150 innych eksponatów tworzą intymną, a jednocześnie niezwykle uniwersalną opowieść o losach Gdyni z jej wszystkimi wzlotami i upadkami. Wystawę "Gdynia - dzieło otwarte" można od dziś oglądać w Muzeum Miasta Gdyni.



Kilka tygodni przed otwarciem nowej wystawy stałej w Muzeum Miasta Gdyni dyrektor Jacek Friedrich zapowiadał, że będzie to rzecz wyjątkowa - w dużej mierze poświęcona ludziom, którzy to miasto tworzyli, opowiedziana poprzez ich osobiste przedmioty związane z ważnymi wydarzeniami z ich życia. Podkreślał to również podczas piątkowego wernisażu, na którym zjawiły się prawdziwe tłumy - artyści, politycy, miłośnicy gdyńskiej historii, także ci, którzy zdecydowali się przekazać na potrzeby ekspozycji którąś ze swoich domowych pamiątek.

- Każdą historię można opowiedzieć na wiele sposobów - przekonywał Friedrich. - My postanowiliśmy spojrzeć na nią nie z góry, ale z dołu, ukazując nie tyle wielkie historyczne procesy, ale losy zwykłych ludzi. Za każdym z przedmiotów, które tu pokazujemy, stoi opowieść o życiu konkretnych rodzin, tych, które brały udział w budowie Gdyni i razem z tym miastem przeżywały nie tylko sukcesy i kolejne etapy rozwoju, ale też klęski, wysiedlenia, komunistyczne prześladowania. O wszystkich tych rzeczach, także bolesnych i trudnych, chcemy na tej wystawie przypomnieć.
Wystawę otwiera instalacja video Dominika Lejmana, która przedstawia sylwetki ludzi spacerujących po plaży i brodzących w wodzie. Potem cofamy się aż do roku 1920: z tego właśnie roku pochodzi szkolny dziennik z gdyńskiej szkoły, w którym 10 lutego nauczyciel po raz pierwszy wprowadził adnotacje po polsku: "10 lutego - Święto narodowe". Wcześniej, ze względu na zabór pruski, wszystkie notatki były prowadzone w języku niemieckim.

Wystawa "Gdynia - dzieło otwarte" została stworzona m.in. dzięki osobistym pamiątkom przekazanym przez jej mieszkańców.
Wystawa "Gdynia - dzieło otwarte" została stworzona m.in. dzięki osobistym pamiątkom przekazanym przez jej mieszkańców. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Ten symboliczny eksponat jest punktem wyjścia do poprowadzenia narracji o wielkich zmianach, niesamowicie dynamicznym rozwoju i aspiracjach miasta, o którym niektórzy twierdzili, że miało być jak polski Nowy Jork. Można obejrzeć przedmioty należące do znanych gdynian, takich jak minister Kwiatkowski czy inżynier Wenda, ale też - a może przede wszystkim - zwykłych mieszkańców, biorących udział w budowie "miasta z morza i marzeń".

Jest zatem pamiątkowy aparat fotograficzny Mieczysławy Nogajewskiej, właścicielki zakładu Foto-Elite, ceramiczny moździerz aptekarza Alfonsa Jereczka czy kaseta magnetofonowa, na której marynarz nagrywał głos swojej narzeczonej. Opowieści o barwnym, ale i trudnym życiu marynarzy poświęcono zresztą na wystawie sporo miejsca - nic w tym dziwnego, w końcu to właśnie kontakt z wielkim światem, egzotyczne podróże i przywożone stamtąd unikatowe pamiątki sprawiły, że do Gdyni wszystko, co nowe i świeże, docierało szybciej i skuteczniej - widać to choćby w części wystawy poświęconej muzyce, gdzie można przypomnieć sobie dokonania gdyńskiej Apteki lub posłuchać utworów słynnych Niebiesko-Czarnych.

Warto dodać, że nowa wystawa Muzeum Miasta Gdyni, mimo sporej ilości multimedialnych rozwiązań, nie jest przeładowana nowinkami technologicznymi i nie przytłacza widza nadmiarem interaktywnych możliwości. Organizatorzy postawili na prostotę, funkcjonalność i potencjał ludzkich emocji tkwiących w czasem niepozornych, ale bezcennych przedmiotach i opowieściach, które się z nimi wiążą. To jedna z tych ekspozycji, które najlepiej zwiedza się w niewielkim gronie, powoli i z namysłem, mogąc poświęcić kilka dłuższych chwil na przyjrzenie się każdemu z prezentowanych obiektów.

Ci, którzy chcą w weekend obejrzeć wystawę "Gdynia - dzieło otwarte", mogą liczyć na bezpłatne oprowadzania kuratorskie Agaty Abramowicz, dr. Jacka Friedricha i dr. Andrzeja Hoji. Do dyspozycji zwiedzających będzie również specjalny audio-przewodnik, który przygotowano w trzech językach: po polsku, angielsku i kaszubsku.

Opinie (53) 3 zablokowane

  • (1)

    Domino? zdrowie chłopie!

    • 4 2

    • bardzo dobra relacja wideo, obejrzałem całą, gratulacje

      wystawa wygląda zachecająco

      • 2 0

  • z całym szacunkiem ale co tak kosztowało kilkaset tysięcy złotych? (8)

    • 13 16

    • Niewazne co kosztowalo - wazne kto zarobil.

      • 8 8

    • 3mln (6)

      zaledwie kosztowała wystawa

      • 6 8

      • Gdynia dzieło otwarte ale za przekręt z wystawą ktoś powinien być zamknięty. (5)

        To nadaje się do mediów i cba.

        • 5 10

        • pisz donos matole!!! (1)

          Nie znasz procedur,norm zabudowy czy gablot,a się mądrzysz człowieku. Gdyby to robić sposobem gospodarczym poza wytycznymi ustaw,rozporządzeń itp.to koszt budowy wystawy mógł być czterokrotnie mniejszy! Posłom dziękujcie za prawne buble produkowane na Wiejskiej.

          • 8 5

          • matole? wy, cyrkowcy z samorządności tylko wyzywać potraficie.

            • 2 8

        • Może to tylko wrażenie... (2)

          Ale wydaje mi się, że trojmiasto.pl ma cały zastęp dyżurnych przygłupów do komentowania wszystkiego co ten portal opublikuje. Pod tym artykułem ujawniła się sekcja ekspertów od projektowania i budowy wystaw, czyli w skrócie durnie, którzy nie potrafią liczyć do dziesięciu, a jedynie co zbudowali, to masywny klocek....w toalecie.

          • 11 4

          • No ba! A jakich tu mamy specjalistów od zamówień publicznych!
            Gdyby tylko te durne urzędasy posłuchały ich światłych rad, PKM byłaby gotowa w rok, tunel pod Wisłą w półtora, a S7 do Warszawy byłaby szesciopasmowa za pół ceny!

            • 2 6

          • Dokładnie. Od dawna jestem zdania, że te pierwsze komentarze pod każdym artykułem są od tych samych ludzi z Trójmiasto.pl

            lub od jakiś osób zatrudnionych z zewnątrz do komentowania i nabijania ruchu i komentarzy. Inną grupą są oczywiście tzw. stali internetowi pieniacze, którzy komentują, bo nie mają nic innego do roboty w życiu.

            • 3 0

  • Moja rodzina (7)

    mieszka tu od 1928 roku (nie wiem od kiedy Szczurkowie), więc jako kolejne pokolenie mam prawo powiedzieć krótko - mamy dość. Zajmijcie się w końcu mieszkańcami i ich problemami doczesnymi.

    • 20 26

    • Moja rodzina mieszka od 1926 roku

      od kiedy mieszkali Szczurkowie mnie nie interesuje.Ja też mam prawo do tego żeby powiedzieć NIE MAM DOŚĆ!!!Ale piszę to w liczbie pojedynczej,i też tak rób,Nie pisz za innych.

      • 13 5

    • szczura ojciec tu mieszkał i był celnikiem , dziadek to chyba nie. (4)

      • 3 3

      • (3)

        Tak się składa, że wykładowcą prawa cywilnego na UG

        • 6 3

        • więc był związany z Gdańskiem:). (2)

          • 1 5

          • Oczywiście! (1)

            Mógł przecież wykładać na Gdyńskim Uniwersytecie! Prezesem sądu wojewódzkiego też mógł być w Gdyni! Dlaczego nie był?! Skandal!
            Drogie dzieci. Kiedy starszy pan Szczurek był w waszym wieku, nie pierd**ł takich głupot, tylko siedział za przynależność do młodzieżowych organizacji niepodległościowych. Wiecie, że w Gdyni takie były? W LOII , W LO w Orłowie i in.
            Dziś ma ponad 80 lat, a uczelnie wciąż zabiegają o jego wykłady. O was ktoś będzie zabiegał? Osiągnijcie w życiu połowę tego co on, a wszyscy będą z was dumni. Powodzenia.

            • 10 3

            • synalek już taki dobry nie jest, mało już kto o niego zabiega.

              • 2 7

    • Patrz, zamarzyły się czasy szalchty i szlachetnie urodzonych co? Może jeszcze dwór i 3 parobków ci się należy?

      Lubię jak trolle udają i zmyślają wszystko.

      • 3 0

  • serio tyle czasu byla przygotowywana ta wystawa

    i to ma być to?

    • 15 18

  • Gdynia (3)

    Gdynia - dzieło zniszczone!

    • 8 21

    • kiedyś perełka dzisiaj wygląda jak Murmansk. (2)

      Brakuje tylko jeszcze wielkiego pomnika szczura

      • 4 7

      • z Murmańska masz instrukcje?

        • 2 0

      • Powtarzasz się trollu z tym Murmańskiem już pod kolejnym artykułem. Oszczędź innym swoich wypocin.

        • 3 0

  • Gniot (2)

    Takie opowieści i dużo lepsze eksponaty Jurek zając wyciąga spod łóżka w domu i trzyma w garazu. Muzeum miało służyć rozslawianiu gdyni co najmniej na skalę kraju a jest jak widać kontynuacją ekspozycji z Domku Abrahama. Dyrektorze pomysłów potrzeba i chyba chęci tez bo pasji to w tej wystawie nie widać

    • 12 20

    • za tyle milionów a wstyd komuś pokazać. (1)

      Niestety spodziewałam się tego poziomu po panu dyrektorze...

      • 5 5

      • Ale te kołki drewniane to rewelacja,były kiedyś w kiblach dworcowych na gazety, zamiast papieru toaletowego za czasów komuny.

        • 1 2

  • (3)

    No to się zrzędy i malkontenci odezwali. A za drogo, a za długo, a wogle to ze śwagrem to by lepsze dwa razy muzełm zrobyly, a po co wogle muzełm.

    • 32 10

    • witamy serdecznie trolla z urzędu miasta:)! (2)

      Zarobiłeś na tym kasę to krytykujesz innych.

      • 4 11

      • niezła ironia, forumowy, płatny trol atakuje Gdynian (1)

        zaprawdę przednia ironia

        • 3 0

        • Święta racja.

          • 1 1

  • może jeszcze kaszubski Braille'em?

    Od kiedy to język obcy. Kaszuba już polskiego języka nie zna? Dałbym dwie wersje kaszebsci,norda i suda.

    • 2 9

  • fajna inicjatywa

    Nie widziałam na żywo, ale wizytówka video wygląda bardzo ciekawie. Z pewnością wybiorę się obejrzeć wystawę. A malkontenci zawsze byli, są i będą...

    • 19 4

  • Pamiątkowy aparat fotograficzny, kaseta magnetofonowa, na której marynarz nagrywał głos swojej narzeczonej, aptekarski moździerz z lat 30. - te i niemal 150 innych eksponatów tworzą intymną, a jednocześnie niezwykle uniwersalną opowieść o losach Gdyni z jej wszystkimi wzlotami i upadkami.

    żarty jakieś?

    • 7 12

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Trendbook 2021 w Muzeum Bursztynu
Trendbook 2021 w Muzeum Bursztynu
wystawa
gru 7-27.03
Gdańsk, Muzeum Bursztynu
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut'21 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
Pobożni i cnotliwi. Dawni...
wystawa
maj'21 15-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Muzeum Narodowe

Rozrywka

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Noblista z Wrzeszcza, autor "Blaszanego bębenka", którego imię nosi galeria miejska to:

 

Najczęściej czytane