Wiadomości

Muzyczna opowieść L.U.C-a o historii Polski

Najnowszy artukuł na ten temat

All About Freedom: rożnorodność wolności

L.U.C - mistrz ceremonii, który przy pomocy muzyki pokazał ostatni pięć dekad polskiej historii.
L.U.C - mistrz ceremonii, który przy pomocy muzyki pokazał ostatni pięć dekad polskiej historii. fot. Ania Szczodrowska / trojmiasto.pl

Muzyczno-filmową podróż po polskiej historii w Święto Niepodległości zafundował nam L.U.C. Pokazał, że można o niej opowiedzieć w taki sposób, by zainteresować i starszych, i młodszych.



Multimedialne widowisko w dawnym kinie Neptun było rozbudowaną wersją materiału, jaki L.U.C czyli Łukasz Rostkowski zamieścił na swojej ostatniej płycie "Zrozumieć Polskę 39/89".

Album to specyficzne słuchowisko, które łączy w sobie elementy muzyczne i fragmenty nagrań z ostatnich 60 lat historii Polski m.in. wypowiedzi takich postaci jak Adolf Hitler, Józef Stalin, Władysław Gomułka, Wojciech Jaruzelski czy Lech Wałęsa. Zgromadzonych w Neptunie widzów co chwile zaskakiwały muzyczne zmiany tempa czy dokumentalne zdjęcia od wybuchu II Wojny Światowej w 1939 roku aż po pierwsze wolne wybory w powojennej Polsce na przełomie lat 80. i 90. Na scenie muzykowi towarzyszył kilkuosobowy zespół od skrzypaczki i wiolonczelistki, przez gitarzystę po DJa, Dawida Szczęsnego, świetnie miksującego na żywo nagrania z wypowiedziami polskich i zagranicznych postaci z ostatniego półwiecza.

Kulminacją były gościnne występy muzyków jazzowych: Zbigniewa Namysłowskiego, Michała Urbaniaka i Leszka Możdżera. Pierwszy uraczył słuchaczy popisem gry na saksofonie, drugi grą skrzypcach, która brzmiała jednak zachowawczo - Urbaniaka stać na wiele więcej i szkoda, że nie dał się ponieść emocjom. Najlepiej z tego tria wypadł Możdżer, który pojawił się w drugiej części koncertu i bardzo przejmująco odegrał partie w zamykającym koncert utworze "Tribute to Lech Wałęsa".

Cały występ wydawał się jednak trochę niedograny - w natłoku archiwalnych zdjęć i napisów rozszyfrowujących często niewyraźne nagrania, brakowało dynamiki. Ostatnie 60 lat obfituje w mnóstwo materiałów filmowych i można je było z powodzeniem wykorzystać albo chociaż urozmaicić występ grą świateł, która dodałaby dramaturgii.

Ale na to wydarzenie trzeba spojrzeć całościowo, zwracając uwagę na jego zamysł i końcowy efekt. Wypełniona po brzegi sala świadczyła tym, że spektakl spotkał się ze sporym zainteresowaniem. To bez wątpienia zasługa wielopokoleniowego zespołu, ale także sposobu, w jaki przedstawiono historię - interesujący zarówno dla młodszych jak i starszych.

W efekcie połączenia wielu gatunków muzycznych i środków artystycznych byliśmy świadkami interesującej lekcji historii. We foyer można było usłyszeć, że w o wiele ciekawszej formie niż w szkolnych ławkach. Europejskiemu Centrum Solidarności i L.U.C-owi należą się więc brawa za podjęcie tematu historii w sposób nowatorski i niebanalny.

Opinie (41) 2 zablokowane

  • (4)

    ja jestem na NIE.

    kolejny pomysł jak tu zarobić ...

    • 4 15

    • A ja jestem na TAK. (1)

      Autor komentarza chyba nie był na koncercie.

      I tylko szkoda wielu pustych miejsc na sali (o czym skłamał recenzent)...

      • 6 0

      • a gdzie te puste miejsca były

        chyba na balkonie bo na dole ful . Koncercik super

        • 0 0

    • Możdzer i Urbaniak za 20zł. To mniej niż flaszka a przeżycia o wiele lepsze.

      • 4 1

    • Słyszałeś chodź jeden kawałek, że jesteś na "nie"? Najpierw posłuchaj i poczytaj, a nie wszystko na kasę przeliczaj... więcej takich ambitnych projektów, koncertów i muzyków!

      • 1 0

  • Najlepiej z tego tria wypadł Możdżer, który pojawił się w drugiej części koncertu i bardzo przejmująco odegrał partie w zamykającym koncert utworze "Tribute to Lech Wałęsa".

    Bzdura.

    ktoś tu chyba Chicka Corei nie słyszał.

    • 3 3

  • Nie zgadzam się z 4 akapitem.W ogóle chyba byliśmy na innych koncertach. Szanowny panie redaktorze - nie używa się zwrotu "efekt końcowy".

    • 5 1

  • (3)

    Gdybym była wykładowcą na dziennikarstwie i dostała taki artykuł do oceny to więcej niż 2+ by student nie dostał. Masakra. Takie wydarzenie a recenzje pisze chłopak bez warsztatu i wiedzy. Wstyd trojmiasto.

    • 6 0

    • (1)

      2+ nie funkcjonuje na uczelniach. Jest 2, 3, 3.5 ,4..... ;-)

      • 1 0

      • Ja widziałam 2.5 na zachętę :D

        • 0 0

    • Piszesz tak tylko dlatego że nie znasz wykładowców z dzienikarstwa ;)

      • 0 0

  • po stokroć nie (7)

    w Gdańsku nigdy nie będzie dobrze: tu się nic nie udaje, wokół tylko mniejszości i nawet artystów mamy gorszych od Chicka Corei i tych z warszawy. protestuję! Dobrze że choć obywateli mamy czujnych i na forum trojmiasto.pl zawsze wygarną całą prawdę. Władza dla forumowiczów trojmiasto.pl - światłych, inteligentnych, lubiących swe miasto i współobywateli i jeszcze do tego doskonałych znawców warsztatu dziennikarskiego!

    • 5 0

    • (3)

      Sorry ziomek. Ja mam dyplom z dziennikarstwa wiec mogę się sama uznać za doskonałego znawcę warsztatu dziennikarskiego.
      Pozdrawiam

      • 0 2

      • ups sorry (2)

        a to sorry w takim razie. szacunek dla fachowca, ale dyplomik chyba nie za bardzo się przydał, skoro realizujemy ambicje dziennikarskie jako twórczyni komentarzy w tak znanym medium jak trojmiasto.pl :-) pozdrawiam i życzę szczęścia w karierze dziennikarskiej.

        • 1 0

        • (1)

          A skąd wiesz co ja robię?

          • 0 0

          • ..

            pewnie masz dyplom z dziennikarstwa, który dostałaś w Ateneum?!
            Więc nie ma się czym chwalić,bo to wstyd :) Dziewczynko a zdałaś maturę chociaż? Pewnie polski na 30%.

            • 1 2

    • PO TRZYSTAKROĆ NIE!!! (2)

      I niech nikt mi nie pierd...li, że zrzędzę, jestem niewykształcony albo nieosłuchany.
      Mam prawo wyrazić swoje zdanie i wara ode mnie!
      Pomysł świetny, ale wykonanie nie do przyjęcia! To mogło i miało być naprawdę wyjątkowe widowisko muzyczno, artystyczno, dokumentalno, edukacyjne. Ale chyba po prostu L.U.C nie podołał temu. Może za wcześnie dla niego. Robi za to super koncerty i performensy rapowe, tu pełen szacunek.
      Główne zarzuty:
      1) muzyka nie komponowała się z obrazem - to dyskusja dla fachowców, ja tylko pisze o odczuciach, ta jakby były dwa różne światy, można było osobno oglądać, osobno słuchać
      2) mało ciekawie dobrany materiał dokumentalny, w miarę porządny zespół redakcyjny zrobiłby w 2 dni lepszy film
      3) źle dobrane miejsce koncertu, z balkonu nie było widać nic, a na dół nie wiem gdzie i kiedy można było kupić bilety

      • 0 0

      • wara i wolność

        A gdzieżby tam odmawiać komuś świętego prawa wolności słowa! Tak trzymać: nie ważne co, ważne że radykalnie i na nie! W końcu mamy wolność i anonimowość internetu. I nawet po czterystokoroć na nie! Kto da więcej! Wszyscy na nie! I wara!

        • 1 0

      • bilety

        jak kupiłem na dół na www.eventim.pl i było superasie

        • 0 0

  • Świetny, niesamowity, niezwykły

    Koncert był po prostu piękny. Materiał przez to , że był grany na żywo, brzmiał lepiej niż na płycie. Muzyka trafnie odzwierciedlała emocje i to ona była najważniejsza, a pokaz fotografii był dodatkiem.

    Co do artykułu to żal, że takie wydarzenie zostało opisane w tak marny sposób, przez kogoś kto raczej nie za bardzo orientuje się w projekcie L.U.C-a.

    • 3 1

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • ...

    po dobrej wrzucie dzień od razu staje się piękniejszy...

    o to Polska właśnie.

    • 0 0

  • ...

    Koncert absolutnie genialny. Wyjątkowe wydarzenie w wyjątkowym dniu. Owacje na stojąco. A "Pan Recenzent Redaktor"... a szkoda słów.

    • 3 2

  • po koncercie...

    "Cały występ wydawał się jednak trochę niedograny - w natłoku archiwalnych zdjęć i napisów rozszyfrowujących często niewyraźne nagrania, brakowało dynamiki. Ostatnie 60 lat obfituje w mnóstwo materiałów filmowych i można je było z powodzeniem wykorzystać albo chociaż urozmaicić występ grą świateł, która dodałaby dramaturgii."- kolega redaktor mógłby pochylić czoła przy tym,co stworzył L.U.C. myślę,że takie komentarze są nie na miejscu.koncert wcisnął mnie w fotel i dostarczył wielu wzruszeń. Oby więcej takich koncertów.I mniej takich recenzentów!

    • 5 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

października

10 Tenorów Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Rozrywka

Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki

Kulinaria

Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Okiem dietetyka: jak wybrać dobry chleb?
Okiem dietetyka: jak wybrać dobry chleb?

Sprawdź się

Protestanckie przekazy ikonograficzne które można zobaczyć w Dworze Artusa w Gdańsku to...?