Zagrały organy w kościele św. Trójcy

W sobotę, 28 września w kościele św. Trójcy odbyła się uroczysta inauguracja Rückpositivu - zestawu 12 głosów organowych zamkniętych w najmniejszej z trzech szaf organowych.
W sobotę, 28 września w kościele św. Trójcy odbyła się uroczysta inauguracja Rückpositivu - zestawu 12 głosów organowych zamkniętych w najmniejszej z trzech szaf organowych. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl

Choć odbudowa zabytkowych organów Mertena Friese w gdańskim kościele św. Trójcy to trudne i kosztowne przedsięwzięcie, na efekty nie trzeba było długo czekać. W sobotę odbyła się uroczysta inauguracja, podczas której mogliśmy posłuchać brzmienia Rückpositivu - zestawu 12 głosów organowych zamkniętych w najmniejszej z trzech szaf organowych.



Program koncertu składał się z trzech części. Na początek organy zabrzmiały solo, później w małych formach kameralnych, a na zakończenie wspólnie z orkiestrą smyczkową. Na zdj. Paweł Hulisz (trąbka naturalna) oraz Sylwia Olszyńska (sopran).
Program koncertu składał się z trzech części. Na początek organy zabrzmiały solo, później w małych formach kameralnych, a na zakończenie wspólnie z orkiestrą smyczkową. Na zdj. Paweł Hulisz (trąbka naturalna) oraz Sylwia Olszyńska (sopran). fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl
Zaszczyt zaprezentowania  najbardziej charakterystycznych możliwości barwowych tego wyjątkowego instrumentu przypadł Andrzejowi Szadejce (na zdj.), koordynatorowi projektu.
Zaszczyt zaprezentowania najbardziej charakterystycznych możliwości barwowych tego wyjątkowego instrumentu przypadł Andrzejowi Szadejce (na zdj.), koordynatorowi projektu. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl
Publiczność była zainteresowana nie tylko brzmieniem, ale i stroną wizualną organów, ponieważ prezentują się po prostu pięknie.
Publiczność była zainteresowana nie tylko brzmieniem, ale i stroną wizualną organów, ponieważ prezentują się po prostu pięknie. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl

Odbudowa zabytkowych organów Mertena Friese w gdańskim kościele św. Trójcy to:

wspaniała inicjatywa 92%
marnotrawienie pieniędzy 8%
zakończona Łącznie głosów: 138
Franciszkański kościół św. Trójcy jest jednym z trzech niezniszczonych w czasie II wojny światowej obiektów gotyckich. Przetrwały również organy będące dziełem Mertena Friese, które w 1943 roku rozebrano i wywieziono na Żuławy do wsi Lichnowy. Po wojnie instrument wrócił do kościoła św. Trójcy, jednakże zanim powrócił na swoje miejsce, wiele lat przeleżał na poddaszu.

W 2008 roku postanowiono dokonać rekonstrukcji niszczejących organów. Szacunkowy koszt przedsięwzięcia jest ogromny i wynosi ok. 4 miliony euro. Projekt zapowiadał się karkołomnie, jednak dzięki wsparciu gdańskich włodarzy, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz prywatnych darczyńców udało się dotychczas zebrać blisko 1,2 miliona i odbudować jedną czwartą instrumentu.

Rozpoczynając sobotnią uroczystość, o. Tomasz Jank, rektor kościoła św. Trójcy wygłosił obszerne, bardzo emocjonalne wprowadzenie, prezentując historię instrumentu oraz kulisy jego rekonstrukcji.

- Proszę sobie wyobrazić rektora tego klasztoru, który rozpoczyna taki projekt z kilkoma groszami w kieszeni - wspominał z uśmiechem.

Po serii podziękowań i przemowach znamienitych gości nastąpiło oficjalne zerwanie wstęg oraz poświęcenie organów. No i wreszcie moment, na który wszyscy zebrani czekali - instrument wydał z siebie pierwsze dźwięki.

Podczas sobotniego koncertu publiczność miała okazję posłuchać brzmienia Rückpositivu - zestawu 12 głosów organowych zamkniętych w najmniejszej z trzech szaf organowych. Zaszczyt zaprezentowania najbardziej charakterystycznych możliwości barwowych tego wyjątkowego instrumentu przypadł Andrzejowi Szadejce, koordynatorowi projektu. Szadejko rozpoczął swój występ od pierwszego utworu z Tabulatury Gdańskiej z 1591 roku - "Phantasia primi toni". Usłyszeliśmy również organowe kompozycje G.F. Haendla, Jana Sebastiana Bacha oraz jego ucznia, Friedricha Christiana Mohrheima.

Przed wykonaniem każdego z utworów Szadejko informował publiczność, które z organowych głosów zostaną wykorzystane. I tak na przykład podczas jednej z kompozycji usłyszeliśmy wyłącznie subtelne flety, podczas innej swoją moc zaprezentowały brzmiące symultanicznie wszystkie głosy podstawowe, w jeszcze innej zadźwięczały gwiazdki, które, jak mieliśmy okazję się przekonać, pełnią nie tylko funkcję dekoracyjną.

Po serii utworów na organy solo, instrument Mertena Friese zabrzmiał razem z trąbką naturalną (Paweł Hulisz) oraz fagotem (Tomasz Wesołowski), zaprezentowano również piękne arie Alessandra Scarlattiego na sopran (Sylwia Olszyńska) i basso continuo. Na zakończenie wysłuchaliśmy Koncertu na organy i smyczki Carla Heinricha Grauna.

Rückpositiv we wnętrzach kościoła św. Trójcy brzmi znakomicie! Pogłos jest niewielki, barwa organowych piszczałek ciepła i subtelna. Niewątpliwym atutem organów Mertena Friese jest ich nietypowe usytuowanie. Początkowo zostały umieszczone z przodu gotyckiej hali, u zbiegu jednonawowego prezbiterium i wschodniej ściany nawy południowej kościoła. Podczas rekonstrukcji, ze względu na konieczność podjęcia prac zabezpieczających ścianę kościoła, instrument zamontowano w nawie północnej. Niemniej jednak jest to unikat na skalę światową, ponieważ najprawdopodobniej nigdzie indziej nie znajdziemy organów zamontowanych w takim miejscu. Publiczność była zainteresowana nie tylko brzmieniem, ale i stroną wizualną organów, ponieważ prezentują się po prostu pięknie.

Warto przypomnieć, że celem projektu jest odbudowa instrumentu odpowiadającego instrumentowi oryginalnemu, jaki krył się za manierystycznym prospektem z 1618 r. oraz prospektem barokowym z 1703 r. Rekonstrukcję powierzono wyłonionemu w międzynarodowym konkursie konstruktorowi i restauratorowi organów, Kristianowi Wegscheiderowi z Drezna. Renowacji i rekonstrukcji szafy organowej dokonała gdańska firma DART S.C. Zbieraniem funduszy na rekonstrukcję organów Mertena Friese zajmuje się Stowarzyszenie Dziedziniec.

Zwiedź z nami kościół św. Trójcy.

Opinie (11) 1 zablokowana

  • kurczę, nie mogłam być i bardzo żałuję.... :( (2)

    ...ale kiedy spojrzałam na widownię, zrobiło mi się smutno. na widowni prawie sami starsi ludzie. czy naprawdę młodych kompletnie to nie interesuje? ciągle mam nadzieję, że może z czasem znudzą się brzdąkaniem nieuków i zapragną posłuchać czegoś na poziomie.

    • 30 1

    • jak to nie interesuje? (1)

      spójrz na zdjęcie powyżej.. mama z córeczką całkowicie zasłuchane...:)

      • 7 0

      • chlubne wyjątki :)

        • 2 0

  • Jeżeli fundusze nie są publiczne, to co do cholery ma znaczyć ankieta? (1)

    "Zbieraniem funduszy na rekonstrukcję organów Mertena Friese zajmuje się Stowarzyszenie Dziedziniec".
    Teraz będziemy do prywatnych kieszeni zaglądać?

    • 9 7

    • Wystarczy uważnie przeczytać :

      Projekt zapowiadał się karkołomnie, jednak dzięki wsparciu gdańskich włodarzy, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz prywatnych darczyńców udało się dotychczas zebrać blisko 1,2 miliona i odbudować jedną czwartą instrumentu.

      • 5 0

  • Popieram

    Szczere gratulacje dla kordynatora projektu. Kto może powinien dbać o skarby dziedzictwa jakie mamy. Na to kończymy szkoły. Pozdrawiam Andrzeja.

    • 25 0

  • Koncert (2)

    Czy ktoś się orientuje kiedy następny koncert?
    Niestety nie mogłem być w sobotę.

    • 5 0

    • Następny koncert (1)

      już 27.10.2013 o godz. 15.30.
      więcej informacji na stronie organy.gda.pl/koncert-xii/
      zapraszamy serdecznie, zabierzcie ze sobą znajomych i rodziny!!!

      • 3 0

      • Dzięki :)

        Na pewno przekaże innym.
        P.S. Możecie dodać to wydarzenie na fejsie :)

        • 4 0

  • Wspaniala idea

    Serdecznie pozdrawiam Pana Wegscheidera i jego ekipe. Mam nadzieje, ze uda sie Wam w krotkim czasie ukonczyc cale dzielo. Wspominam nasze spotkanie w Marienkirche w Slupsku. Gratuluje cierpliwosci i wytrwalosci, z nadzieja, ze kiedys postawicie instrument u nas, tak jak planowalismy w 2007 roku.

    • 13 0

  • szacunek dla wszystkich ludzi dobrej woli

    Nie traćmy nadziei ,już i tak została wykonana wielka praca.Jak doczytałem brakuje jeszcze 800 tys euro to jest niby nie wiele do całości ,ale w takich akcjach zawsze końcówka jest trudna .Wydaje mi się za mało propagandy ,media owszem podpinają się jak dzieło jest ukończone i wtedy ochy i achy ,a w trakcie jakoś nie angażują się, żeby ludzi i firmy zachęcić do wspomożenia finansowego.Przecież taki instrument to nie tylko urządzenie wzbogacające liturgię ,ale i powód do organizowania przepięknych koncertów ,które już dziś odbywają się na częściowo zrekonstruowanych organach.Czyż nie jest to chwała i powód do dumy dla Gdańszczan.Ludzie zdobądźcie się na ten ostatni wysiłek i pomyślcie czy lepiej przeznaczyć pieniądze na budowę fantazyjnych figur z piasku czy na budowę organów.Pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących.Gdańszczanin

    • 10 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska

Sprawdź się

Sprawdź się

Czy w obecnej siedzibie Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia w Gdańsku, w czasach powojennych, prowadzona była działalność sportowa?