Tańczące fontanny i przebierańcy w Parku Oliwskim. Trwają Mozartiana

Mozart w Parku Oliwskim. Zobacz, jak wygląda impreza.


Kto odwiedził w środę Park Oliwski zobacz na mapie Gdańska, z pewnością nie narzekał na brak atrakcji. Obok wspaniałej muzyki w znakomitym wykonaniu można było przyglądać się grze aktorów, wcielających się w postaci dworzan i mieszczan z czasów Mozarta, stać się częścią odgrywanych przez nich scen, a po zmroku podziwiać fontannę tańcząca do muzyki austriackiego kompozytora. Organizatorzy przygotowali również inną niespodziankę, tym razem w pełni współczesną - przed Pałacem Opatów stanął telebim, dzięki czemu licznie odwiedzająca festiwal publiczność nie będzie miała problemu z oglądaniem tego, co dzieje się na scenie.



Tańczące fontanny w Parku Oliwskim.

Tańczące fontanny w Parku Oliwskim.

"Eine kleine Nachtmusik" na jazzowo.

Choć program festiwalu Mozartiana został poszerzony o koncerty kameralne, część plenerowa od lat odbywa się w takiej samej formie. Kto jednak odwiedził Park Oliwski w środowe popołudnie, mógł zauważyć pewne zmiany. Aktorzy, przebrani w stroje stylizowane na te z czasów Mozarta, nie statystowali, a prezentowali interaktywne show. W jednej chwili można było znaleźć się w centrum odgrywanych wydarzeń, a nawet stać się ich aktywnym uczestnikiem. Podobnych atrakcji możemy się spodziewać do końca Mozartianów, czyli do soboty.

- Będą się działy rzeczy dziwne, zaskakujące i obawiam się, że jeżeli wejdziecie do Parku Oliwskiego w trakcie trwania festiwalu, możecie wyjść z niego odmienieni - mówi Jakub Kornacki, reżyser przestrzeni festiwalu i czwartkowej inscenizacji opery Don Giovanni. - Aktorzy będą wchodzili z wami w interakcje, będą was wciągali w różnorakie historie, a więcej nie powiem, bo wszystko jest ściśle tajne - śmieje się.

Podczas festiwalu Mozartiana najważniejsza jest jednak muzyka. Już przekraczając bramy Parku Oliwskiego można było wsłuchiwać się we wspaniałą muzykę Mozarta płynącą z rozwieszonych na terenie parku głośników. Późnym popołudniem odbyła się inauguracja części plenerowej, podczas której Orkiestra Polskiej Fiharmonii Kameralnej Sopot wykonała kompozycje Leopolda oraz Wolfganga Amadeusza Mozartów, w tym Koncert klarnetowy A - dur KV 622, z fenomenalną Shirley Brill w roli solistki. Równie znakomity był meksykański dyrygent Sergio Cardenas, który po zakończeniu koncertu, jeszcze zanim odwrócił się do publiczności, nagrodził wykonawców gromkimi brawami.

Serdeczna atmosfera panująca na scenie udzieliła się publiczności, która okrzykami uznania doprosiła się bisu. I zapewne owacjom nie byłoby końca, gdyby nie fakt, że chwilę później, po przeciwległej stronie Pałacu Opatów, rozpoczynał się pokaz fontanny tańczącej do muzyki Mozarta.

Późnym wieczorem wysłuchaliśmy jazzowych interpretacji utworów Mozarta w wykonaniu Włodek Pawlik Trio. Zainteresowanie było ogromne (w końcu na scenie występował zdobywca Grammy), a ci, którym nie udało się podejść blisko sceny, mogli oglądać wykonawców na telebimie, o którego zainstalowanie festiwalowa publiczność prosiła od kilku edycji.

Przed nami jeszcze trzy festiwalowe dni, podczas których atrakcji nie zabraknie. W czwartek o godz. 19 odbędzie się inscenizacja opery W. A. Mozarta "Don Giovanni", a o godz. 22 własne interpretacje utworów salzburskiego geniusza wykona znakomity włoski improwizator, Michele Di Toro.

W piątek po raz kolejny posłuchamy utworów Leopolda i W.A. Mozarta (godz. 18.30), a wieczorem (godz. 22) przekonamy się, ile wspólnego mieli ze sobą Wolfgang Amadeusz Mozart oraz najwybitniejszy polski etnolog Oskar Kolberg. Podczas koncertu, który przyjmie formę wiejskiego balu, wystąpią: Prusinowski Trio, Marcin Pospieszalski, Hermann Hertel, Albin Paulus i Simon Wascher.

Festiwal zamknie w sobotę Koncert Finałowy w Katedrze Oliwskiej w doborowej obsadzie. Obok światowej sławy solistów z Niemiec i Szwajcarii, wystąpią Polski Chór Kameralny oraz grająca na instrumentach dawnych - Akademie für Alte Music Berlin pod dyr. Jana Łukaszewskiego, dyrektora artystycznego festiwalu Mozartiana.

Organizatorzy pamiętają również o najmłodszych. W czwartek i piątek o godz. 16.30 na polanie za Starą Wozownią odbędą się specjalne spotkania z muzyką, podczas których Wolfgang Amadeusz Mozart wraz z żoną Konstancją zaproszą do wspólnej zabawy nie tylko dzieci, ale również ich rodziców.

Wstęp na wydarzenia plenerowe jest wolny. Bilety na Koncert Finałowy kosztują 90, 60 i 30 zł i są do nabycia w siedzibie Polskiego Chóru Kameralnego lub na godzinę przed koncertem.

Opinie (44)

  • kiedy ruszy fontanna przed pałacem opatów ? (2)

    • 4 2

    • 21.15 wg Radia Gdańsk

      • 0 0

    • 22.08.2014 (piątek), godz. 21:15
      Fasada południowa Pałacu Opatów, Park Oliwski, ul. Opata Jacka Rybińskiego, Gdańsk
      POKAZ FONTANNY TAŃCZĄCEJ DO MUZYKI MOZARTA

      • 0 0

  • chyba TRWA, a nie TRWAJĄ mozartiana?? (11)

    • 5 13

    • halooo!! jest tam kto?? (2)

      TRWA!!!!!!!!!!! Proszę poprawić trwają na trwa w temacie!!

      • 2 9

      • Ni ema co poprawiac, gdyż Mozartiana to liczba mnoga

        to są te Mozartiana- sprawy związane z twórczością Mozarta

        • 6 2

      • no to od razu

        trwa juwenalia może?

        • 3 0

    • Mozartiana to liczba mnoga (5)

      wyraz występujący tylko w liczbie mnogiej--te Mozartiana

      to są rzeczy, sprawy, przedstawienia związane z twórczością Mozarta

      • 11 1

      • poważnie?? (2)

        szok

        • 1 0

        • (1)

          sądziłam, że mozartiana to impreza.

          • 2 1

          • zatem przepraszam za "aferę"

            • 4 1

      • Jak to tylko w liczbie mnogiej? (1)

        To już nie może być jednego Mozartianum?

        • 0 0

        • hmmm...dobre pytanie

          wydaje mi się, że funkcjonuje on tylko w neutrum pluralis...,
          sprawdzę,
          ale utworzyć "nowe" słowo- czemu nie

          • 0 0

    • Mozartiana to liczba mnoga, czyli "trwają" jest poprawne (1)

      te Mozartiana- oznacza utwory Mozarta oraz może oznaczać rzeczy, sprawy związane z twórczością Mozarta

      n-p.Juwenalia, to także "te " l.mnoga

      • 5 0

      • ok

        • 0 0

  • PIekny byl ten wczoraj ten pokaz (2)

    byliśmy z gośćmi z daleka
    zachwyceni

    • 12 3

    • jooo? (1)

      popuścili w majtki z wrazenia?

      • 1 14

      • zjeżdżaj chamie

        • 6 0

  • Ta pani, która moczy firanki w wodzie (1)

    Ta pani, która moczy firanki w wodzie, raczej je brudzi niźli pierze. A ci panowie, prowadzący skazańca pod bronią, niosą ją w pozycji bardzo niebezpiecznej. Wygląda to na farsę.

    • 4 16

    • napisał

      mondry z fotela.

      • 3 0

  • Miejsca siedzące a zachowanie widzów (3)

    Brak kultury niektórych widzów mnie poraża. Jak można stanąć przed nosem ludziom,którzy zajęli miejsca siedzące ? Po to chyba ustawione są ławki,żeby widzowie mogli komfortowo obejrzeć i posłuchać koncertu. Natomiast spóźnialscy stają w przejściu i zasłaniają cały obraz osobom siedzącym. Trzeba mieć naprawdę tupet i niską kulturę osobistą,żeby tak zrobić.A poza tym apel do organizatorów,żeby dopilnowali porządku !

    • 57 7

    • jest to tzw wysoka osobista kultura komunistyczna
      = wiesniaki do kwadratu - maja w d.... to ze za ich plecami siedza ludzie i chca cos widziec

      • 2 0

    • Wspomnialbym takze o ludziach siadających z tyłu. Oczywiscie nie o wszystkich, ale naprawde, niezajęcie miejca tuz przy scenie nie upoważnia do mało dyskretnych rozmów, które wcale nie są zwiazane z koncertem. Tak trudno odejść kawałek dalej, skoro jest się zainteresowanym rozmowa ze znajomymi i piciem piwa, a nie koncertem? Z tym piwem to dzisiejsza obserwacja. W sumie może dobrze, ze wieczory stały się tak okrutnie chłodne, no takich amatorów dobrej zabawy byłoby pewnie nieporównanie więcej.

      • 6 0

    • zgadzam się

      ale ponieważ nie można liczyć na kulturę osobistą niektórych ludzi, może warto byłoby, żeby organizatorzy ustawili ławki w taki sposób, aby nie można było między nimi stawać. Taki postulat, może ktoś to przeczyta :)

      • 2 0

  • ZTM - sie za to nie popisalo (7)

    Sezon urlopowy a ostatni tramwaj jedzie z Oliwy o 22:48 potem cisza i spać, ciekawe jak się dostać do domu, tak wiem nocną SKM, a dalej ?

    • 27 2

    • To pytanie do organizatora imprezy, a nie ZTM. (1)

      • 0 1

      • jasne, wszystkie imprezy powinny sie odbywać w godzinach pracy wtedy jest najwięcej komunikacji

        • 3 0

    • bylem widzialem (2)

      Byłem widziałem, szału nie ma, słabiutkie. Dużo lepsze imprezy są we Wro, Krk. Nagłośnienie mizerne, fontanny nic wspólnego z muzyką nie miały, a ten dzisiejszy Włoch, to do kotleta może co najwyżej w knajpie przygrywać. Jakie miasto takie koncerty.

      • 1 9

      • też byłam, widziałam i SŁYSZAŁAM (1)

        Włoch Michael di Toro był rewelacyjny!!! Naglośnienie b.dobre, chyba,że przebywałeś gdzieś na peryferiach. Myślę, ze jesteś malkontentem a nie melomanem.

        • 4 0

        • A to trzeba być melomanem, a to przepraszam :)
          Jestem audiofilem i mi się nie podobało, mam prawo ?
          Jakoś inne wykonania mi się podobają
          Jego wykonanie było by dobre do sali koncertowej a nie do parku, w którym jest pełno ludzi z piwem i gada, niedostosowanie utworów do sceneri. Muzyka do kotleta żeby nie przeszkadzać przy jedzeniu :)

          • 0 5

    • Autobusem N1 albo N4

      Żaden problem, wystarczy zerknąć w rozkład.

      • 2 1

    • nocnymi

      Oliwa Pętla tramwajowa kilka nocnych jeździ.

      • 0 0

  • Super Koncerty w super scenerii !!!

    • 10 2

  • Czy pokaz fontatny jest codziennie ? (1)

    • 9 0

    • Znowu o tym co było

      a nie będzie . Oj trójmiastio.p słabo z waszym profesjonalizmem . Wciąż jednie propaganda pod bydynia, Ogłaszanie sukcesów zamiast informować że coś się będzie ciekawego działo .

      • 2 2

  • teelebim

    Szkoda, że nie postawili 2-ego ekranu w okolicach palmiarni, a poza tym jest trochę za słabe nagłośnienie. Koncerty powinny być
    słyszalne w każdym zakątku parku (tak było z rewelacyjną orkiestrą krenza)

    • 2 1

  • Don Giovanni... (2)

    Sympatycznie spędziłam wieczór, słuchając opery.
    Dobre wykonanie, kulturalni widzowie.
    Impreza plenerowa, gdzie nie sprzedaje się piwa.
    Można się zrelaksować....

    • 8 0

    • ja niestety odniosłam inne wrażenie... (1)

      Trzy panie dobrze po pięćdziesiątce siedzące na ławce przede mną piły alkohol, jadły, głośno się śmiały, rozmawiały i podśpiewywały razem a artystami. Ja rozumiem, że to park a nie budynek opery, że przychodzą nie wytrawni widzowie a osoby chcące po prostu posłuchać opery klasycznej (sama za taką się uważam), ale są gdzieś granice dobrego, a raczej niedobrego wychowania. Mama nauczyła mnie, że wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego, co oznacza po prostu zwykły szacunek. I jako że należy założyć, że ludzie przyszli tam wczoraj posłuchać opery, to należało im nie przeszkadzać. A ławek w parku żeby sobie popić jest chyba wystarczająco dużo (choć podobno picie alkoholu w miejscach publicznych jest zabronione). I jeszcze jedna dygresja - gdyby tak zachowali się młodzi ludzie, to z pewnością podniesiono by larum, jak to się młodzież zachować nie potrafi. Ale skoro biorą przykład ze starszych...

      • 6 0

      • a mnie jakiś babsztyl 50+

        prawie nie rozdeptał na trawniku, niosąc swój zydel do siedzenia. Oczywiście - wepchał się przed siedzących na trawce, a w czasie przedstawienia musiał koniecznie nagrywać na stojąco (ale po kiego?) tabletem kolejne sceny...

        • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Legenda Radmoru - wystawa
Legenda Radmoru - wystawa
wystawa
lis'20 7-29.08
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni
Był sobie łowca - opowieść o ludziach epoki lodowcowej
Był sobie łowca - opowieść o ludziach...
wystawa
lut 12-30.06
Sopot, Grodzisko
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie

Sprawdź się

Sprawdź się

W którym roku trafił do Gdańska obraz "Sąd Ostateczny" Hansa Memlinga?