Sinéad Morrissey z Irlandii została Europejską Poetką Wolności

Najnowszy artukuł na ten temat Plac Wałowy w Gdańsku ma tętnić życiem
Sinéad Morrissey i jej tłumaczka, Magda Heydel, odebrały Nagrodę Literacką Miasta Gdańska Europejski Poeta Wolności z rąk prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz i przedstawicieli jury: Olgi Tokarczuk i Krzysztofa Czyżewskiego.
Sinéad Morrissey i jej tłumaczka, Magda Heydel, odebrały Nagrodę Literacką Miasta Gdańska Europejski Poeta Wolności z rąk prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz i przedstawicieli jury: Olgi Tokarczuk i Krzysztofa Czyżewskiego. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Na zakończenie obchodów Święta Wolności i DemokracjiPolskiej Filharmonii Bałtyckiej odbyła się uroczystość wręczenia Nagrody Literackiej Miasta Gdańska Europejski Poeta Wolności 2020. Laureatkami Nagrody zostały Sinéad Morrissey i jej tłumaczka, Magda Heydel. Gali towarzyszyło koncertowe wykonanie opery "ahat-ilī - siostra bogów" Aleksandra Nowaka do libretta Olgi Tokarczuk, członkini Jury Nagrody EPW.



Wystawy i spotkania literackie w Trójmieście


W związku z wymogami reżimu sanitarnego wczorajszego wieczora w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej obowiązywała specjalna organizacja ruchu. Poza mierzeniem temperatury, obowiązkową dezynfekcją rąk i noszeniem maseczek ochronnych uczestnicy wydarzenia zobligowani byli do wypełnienia specjalnych oświadczeń. Szatnie nie były czynne, a swoje rzeczy można było położyć obok - na wolnych miejscach, które oddzielały widzów.

W tym roku przyznanie Nagrody Europejskiego Poety Wolności odbyło się w nieco innych okolicznościach. Nagroda kojarzy się przede wszystkim z wiosną. Mimo że w marcu wszystko było zapięte na ostatni guzik, w związku z pandemią zrezygnowano z szeregu wydarzeń i przesunięto wręczenie nagrody na koniec sierpnia. Dzięki temu gala zbiegła się z innym, ważnym świętem wolności - 40. rocznicą Porozumień Sierpniowych. Niestety, z uwagi na zmianę terminu i panujące ograniczenia, na gali nie pojawili się pozostali nominowani.

- Pewnie byłoby inaczej, gdybyśmy spotkali się w marcu, ale nie ma co żałować, bo okrągła rocznica Porozumień Sierpniowych to bardzo dobra okazja, żeby świętować wolność: wolność słowa i poezji, a to wszystko zanurzone w kontekście europejskim - mówiła prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz. - Jedno chcę obiecać: słowo, poezja, wolność, europejski kontekst w naszym mieście, w Gdańsku - mieście wolności i solidarności, mieście, skąd rozpoczęła się zmiana w Europie i na świecie - na pewno pozostanie zawsze bardzo ważny.
Aleksandra Dulkiewicz wspomniała także pierwszego laureata Nagrody Europejski Poeta Wolności. W 2008 roku został nim Białorusin, Uładzimier Arłoŭ. Dzisiaj jego słowa odebrane zostałyby pewnie jeszcze mocniej.

Wiec solidarności z Białorusią przed Stocznią Gdańską



- Jakże dobrze rozumiemy tutaj w Gdańsku sytuację, w której nie można stanąć w bezruchu po wywalczeniu wolności, że wolność - tak jak równowaga - nie jest dana raz na zawsze, że bezruch w formie moralnej apatii, społecznej obojętności czy myślowego lenistwa sprowadzi na nas nowe formy zniewolenia. Jak mogliśmy uwierzyć, że wolność można oddzielić od solidarności, pozostawiając ją bez wychylenia jej ku innej i ku innemu - mówiła członkini jury Olga Tokarczuk podczas gali Nagrody.
W gali wzięła udział także Olga Tokarczuk.
W gali wzięła udział także Olga Tokarczuk. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Europejska Poetka Wolności



Nagroda Europejski Poeta Wolności wręczana jest w dwuletnim cyklu, w tym roku odbyło się to po raz szósty. Na nagrodę składa się kilka etapów. Po pierwsze, są to spotkania z poetami - nominowanymi i laureatami, święto zarówno czytelników, poetów, jak i tłumaczy. Kolejnym bardzo ważnym elementem jest działalność wydawnicza - od 12 lat biblioteczne półki wzbogacają się o kolejne tomiki poezji. Do tej pory wydano ich 46. Autorami są poetki i poeci, reprezentujący już większość krajów europejskich. Dzięki wydawaniu tych tomików europejscy autorzy mają okazję zadebiutować na polskim rynku wydawniczym. Ukoronowaniem tych wszystkich działań jest gala wręczenia nagród.

Zanim wręczono Nagrodę tegorocznej Laureatce, przybliżono sylwetki wszystkich nominowanych. W tym roku byli to: Darko Cvijetić z Bośni i Hercegowiny, Balša Brković z Czarnogóry, Zwiad Ratiani z Gruzji, Sinéad Morrissey z Irlandii, Agnė Žagrakalytė z Litwy, Jean Portante z Luksemburga, Inga Gaile z Łotwy oraz Antoine Cassar z Malty. Choć symbolem nagrody jest statuetka i dyplom, wiąże się z nią spora nagroda pieniężna - poeta otrzymuje 100 tys. zł, tłumacz - 20 tys zł. Fundatorem nagród jest miasto Gdańsk.

Europejską Poetką Wolności 2020 została irlandzka autorka Sinéad Morrissey uhonorowana za zbiór wierszy "O równowadze" w tłumaczeniu Magdy Heydel. Tom ten to opowieść o poszukiwaniu balansu w wielu aspektach życia indywidualnego i zbiorowego. Zadziwia nieoczywistą równowagą świata, zarówno tego obserwowanego, jak i tego intymnego - kobiecego. Wiersze Morrissey mówią jednocześnie lirycznie i dyskursywnie. To książka konsekwentna i spójna w niemal surrealnym bogactwie swych obrazów.

Podczas lektury wierszy Sinéad Morrissey nie ma wątpliwości, że równowaga świata nie jest bynajmniej jego stanem oczywistym. Architektura tej poezji jest ekstrawagancka i krucha, balansuje na granicy niemożliwego, a jednak okazuje się możliwa, choćby na piękną chwilę.
Podczas lektury wierszy Sinéad Morrissey nie ma wątpliwości, że równowaga świata nie jest bynajmniej jego stanem oczywistym. Architektura tej poezji jest ekstrawagancka i krucha, balansuje na granicy niemożliwego, a jednak okazuje się możliwa, choćby na piękną chwilę. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Sinéad Morrissey jest jedną z najważniejszych postaci sceny poetyckiej dzisiejszej Irlandii. Zdobyła wiele krajowych i zagranicznych nagród, m.in. Nagrodę im. T. S. Eliota oraz nagrodę Forward Prize for Poetry. W Polsce do tej pory jej wiersze znane były z antologii "Sześć poetek irlandzkich", wydanej w 2012 roku.

Jury Nagrody, obradujące w tym roku w składzie: Krzysztof Czyżewski (przewodniczący), Paweł Huelle, Andrzej Jagodziński (sekretarz), Zbigniew Mikołejko, Stanisław Rosiek, Anda Rottenberg, Beata StasińskaOlga Tokarczuk, szczególnie doceniło sposób, w jaki poetka porusza się pomiędzy różnymi kulturami, jej niezwykłą umiejętność mówienia językami różnych form poetyckich i imponującą wiedzę o świecie.

Nagroda Europejski Poeta Wolności zawsze dotyczy par - poety i tłumacza, bez którego nie moglibyśmy poznać poezji stworzonej w języku litewskim, łotewskim czy gruzińskim.

- Chciałam podziękować bardzo Sinéad Morrissey, wspaniałej poetce, bez której nie byłoby mnie tutaj. Myślałam, idąc tutaj, do Filharmonii, że obie sobie zawdzięczamy to, że żadnej z nas nie mogłoby tutaj bez tej drugiej być. Wydaje mi się to bardzo piękne - powiedziała w podziękowaniach nagrodzona tłumaczka, Magda Heydel.

Recenzje książek z Trójmiasta



"ahat-ilī - siostra bogów" Aleksandra Nowaka do libretta Olgi Tokarczuk



Formą wspólnego zaproszenia do przeżywania i wkroczenia w świat sztuki w tym roku była interpretacja muzyczna dzieła Olgi Tokarczuk na podstawie powieści "Anna In w grobowcach świata" w kompozycji Aleksandra Nowaka. Skomponowana przez Nowaka w 2018 roku opera "ahat-ilī - siostra bogów" wpisuje się w stylistykę i rozważania wierszy Morrissey. Opowieść interpretuje na nowo jeden z najstarszych mitów - historię o zejściu do podziemi, o stoczonej tam walce oraz o konsekwencjach tych wydarzeń.

Opera została przedstawiona w wersji koncertowej. Na scenie Polskiej Filharmonii Bałtyckiej wystąpili uznani artyści. W rolę tytułową Ninszubur wcieliła się Urszula Kryger. Joanna Freszel wystąpiła jako bogini życia Inanna, Ewa Biegas jako siostra Inanny, bogini śmierci Ereszkigal, a Jan Jakub Monowid jako kochanek Inanny, Dumuzi. Sebastian Szumski, Bartłomiej MisiudaSzymon Kobyliński to w operze bogowie-ojcowie. Towarzyszył im, przygotowany przez Annę Szostak-Myrczek, Zespół Śpiewaków Miasta Katowice Camerata Silesia w rolach tłumu ludzi i demonów oraz AUKSO Orkiestra Kameralna Miasta Tychy pod dyrekcją Marka Mosia.

Czytaj także: Przyznano Nagrodę Literacką Gdynia



Okazja do spotkania się z laureatkami Nagrody Europejski Poeta Wolności: poetką Sinéad Morrissey i jej tłumaczką Magdą Heydel jeszcze dzisiaj o godz. 19 w ramach otwartego, plenerowego wydarzenia na rogu ulic Straganiarskiej i LawendowejMapka. Po spotkaniu warto zostać na "Wolne słowa. Nocne czytanie", które w tym roku będzie literacką podróżą po Europie.

Opinie (22) 6 zablokowanych

  • Co oznacza "poeta wolności"? (4)

    Jest to jeszcze jeden konkurs poetyki jakich w Polsce wiele. Czy poetą można być nie czując się wolnym?Każdy poeta jest więc poetą wolności.Czy swoją poezją nagrodzona autorka walczy o cokolwiek innego niż poszerzanie ludzkiej wrażliwości? Tytuł całej tej, dla poezji i dla czytelników dobrej imprezy jest na wyrost. To gdańska megalomania. Poprzednią "poetką wolności" była poetka islandzka, która walczyła z kulturą grilla. No, ona chociaż o coś walczyła.

    • 15 3

    • Prawdziwy poeta wolności (1)

      Ostatnim poetą walczącym o wolność jest Adam Zagajewski. Zamiast więc pretensjonalnego tytułu imprezy "Poeta Wolności" proponuję: "Konkurs Poetycki Wolnego Miasta Gdańsk im. Adama Zagajewskiego". Nagrodą niech będzie chlebak tego dzielnego poety ze szczoteczką do zębów i zmianą bielizny na 48 godzin, oraz 48 godzinny pobyt w hotelu na Kurkowej. Jeśli poeta szczególnie wybitny, to dodałbym jeszcze dodatkowy przydział papierosów i dłuższy pobyt na spacerniaku

      • 6 3

      • Zagajewski to miażdżyk

        Słuchać go hadko. W Ciechocinku mu siedzieć, a nie gadać po próżnicy.

        • 0 0

    • Prawdziwie dobry poeta wolności, to taki, który nie pyta, nie interesuje się, dlaczego mieszkania w Gdańsku takie drogie.

      Dlaczego tyle osób czeka w kolejce na mieszkanie komunalne. Albo czemu najmniej liczy się w tym mieście z interesem mieszkańców, nie projektuje dobre przestrzeni i czemu rządzi tylko kasa inwestorów pasożytów i patodeweloperów. Rzeczy, których nie widać z Islandii albo Irlandii. Czy nawet Wrocławia.

      • 3 0

    • I jeszcze jedno, ostatnie już pytanie

      zanim trafię do "zablokowane" Pytanie do zarządzających w portalu wiadomościami spod znaku "kultura". Dlaczego tyle miejsca poświęca się średniej ważności agonowi poetyckiemu a nie pisze o apelu Pomorskiej Rady Kultury w sprawie Białorusi?

      • 1 0

  • Powiem (2)

    prawdę,nie znam...

    • 7 2

    • nie znasz? Poczytaj, poznasz.

      • 2 0

    • Nie ma czego żałować!

      • 0 3

  • gratulacje i życzenia zdrowia

    • 2 5

  • Nikt tego i tak nie czyta, (2)

    a książki zalegają w magazynach. Jak zwykle cała para idzie w gwizdek!

    • 6 3

    • no za to przepisy siostry Anastazji, pamiętniki Kaczyńskiego czy biografie JP2 znikają z pocztowych półek tysiącami (1)

      • 0 1

      • No i co....

        • 0 0

  • Kolejne

    Miejsca gdzie trwoni się nasze pieniądze...

    • 4 2

  • Przeczytałem kilka wierzy pani Morissesy, (1)

    i od razu przyszedł mi na myśl osławiony Paolo Coelho. Jestem fanem dadaizmu, szczególnie literackiego, bawi mnie sarkazm Duchampa w sztuce i naigrywanie się z nadętej sztuki w każdej formie. Czasami poeci piszą sami dla siebie, bełkocząc coś bez ładu i składu, byleby było patetycznie, trudno i intelektualnie tłusto.

    • 3 1

    • Coelho.

      Zenek Martyniuk literatury. Gawędziarz, bajkopisarz, pleciuga. Stawiam go na równi z takimi mocarzami jak Blanka Lipińska i Bonda Katarzyna.

      • 2 0

  • Jak Dulkiewicz kupuje .... (3)

    ...za publiczne pieniądze szmelc w postaci jakiegoś tandetnego rydwanu za ogromną sumę od jakiegoś "artysty" to jest demokracja. Jak PIS inwestuje w rodziny, np. 500+ czy "Dobry start" to jest rezim. Boże Miłosierny chroń mnie i moich rodaków od takiej demokracji. Te przykłady demokratycznych zakupów na Pomorzu moża mnożyć, np. ostatni pomysł prezydenta Sopotu- rozbudowa mariny przy molo. Za pieniądze podatników powstają inwestcje dla zamożnych bo tylko ludzie bogaci korzystają z jachtów, przeciętnie zarabiających na to nie stać i nie byłoby nic w tym złego gdyby nie jeden ważny fakt a mianowicie tym "demokratom" wiecznie na wszystko brakuje pieniędzy na komunikację, na koszenie trawników, na sprzątanie, na realizację budżetów obywatelskich, na oświetkenie. Pamietacie jak krzyczeli, że z powodu zwolnienia młodych z podatku PIT mają drastyczny spadek wpływów do budżetów miast, ale jak się pojawia jakaś fanaberia do sfinansowania to nie ma absolutnie żadnych skrpułów.

    • 10 2

    • Bardzo męskie rysy... (2)

      ....ta Pani jest płci żeńskiej?

      • 2 2

      • wpisujesz się w kretyńską narrację, która odbiera obecnemu światu resztki pozoru sensu (1)

        • 1 0

        • Mam prawo wyrażać swoje poglady...

          ....gwarantuje mi to Konstytucja RP. Ta narracja nie jest kretyńska tylko trafna, bo pokazuje właśnie krtynizmy.

          • 0 0

  • Kiedyś w The Smiths, teraz jako Sinead, (2)

    ale wciąż wierny poezji, wyobcowany, nierozumiany, niebinarny mizantrop... Wolny, jak wiatr.

    • 3 0

    • Wegetarianin, Rzymianin (1)

      I faktycznie niezgorszy poeta. Nienawidził Thatcher, zresztą słusznie. Na tych zdjęciach w ogóle do siebie niepodobny.

      • 2 1

      • Królowej też nie lubił.

        Siebie chyba tylko lubi.

        • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska

Rozrywka

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Ile lat istniała Sopocka Scena Off de BICZ?