Muzyka Mozarta w parku Oliwskim. Nadchodzi festiwal Mozartiana

Zobacz naszą relację z ubiegłorocznej edycji festiwalu Mozartiana

"Don Giovanni" w wykonaniu marionetek, inscenizacja singspielu "Bastien i Bastienne", spora dawka muzyki klasycznej, jazzu i folku w wykonaniu gwiazd, a to wszystko w urokliwej scenerii parku Oliwskiego. 22 sierpnia rozpocznie się plenerowa część XIII. Międzynarodowego Festiwalu Mozartowskiego Mozartiana, a wcześniej - od niedzieli - w Domu Uphagena posłuchamy muzyki kameralnej salzburskiego geniusza i kompozytorów jemu współczesnych.



Pierwszą edycję festiwalu Mozartiana zorganizowano w 2006 r., w  250. rocznicę urodzin Wolfganga Amadeusza Mozarta. Tyle samo lat minęło wówczas od chwili ukończenia budowy Pałacu Opatów w Oliwie i oddania go ostatniemu opatowi oliwskiemu, Jackowi Rybińskiemu. Ufundowane przez Rybińskiego organy oliwskie ukończono natomiast w roku śmierci Mozarta - 1791. Wobec tak wielu chronologicznych zbieżności oczywistym wydaje się fakt, że to właśnie w parku Oliwskim odbywa się większość koncertów festiwalu Mozartiana.

Zanim jednak przyjdzie nam posłuchać Mozarta w plenerze, spędzimy trzy wieczory przy muzyce kameralnej w Domu Uphagena.

- Zaczniemy od występu Kai Danczowskiej, mistrzyni kameralistyki, która zagra wraz ze skrzypaczką młodego pokolenia Marią Sławek i Andrzejem Białko, wirtuozem organów. Artyści zaprezentują sonaty i fugi Mozarta oraz utwory C.P.E. Bacha - informuje Jan Łukaszewski, dyrektor artystyczny festiwalu Mozartiana. - Drugiego dnia zapraszamy na recital Yuko Kawai, finalistki XIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, zachwycającej niezwykłym liryzmem i śpiewnością gry. We wtorek dawne mieszczańskie wnętrza wypełnią się brzmieniem najlepszego polskiego kwartetu smyczkowego, od dekady podbijającego serca słuchaczy w Europie i Ameryce - Meccore String Quartet. A zespół znany jest z tego, że repertuar klasyczny gra brawurowo, śmiało łamiąc konwenanse i stereotypy.
W środę rozpocznie się główna, plenerowa część Międzynarodowego Festiwalu Mozartowskiego Mozartiana. Podczas inauguracji, na scenie ustawionej przed Pałacem Opatów zobacz na mapie Gdańska wystąpi Litewska Orkiestra Kameralna z 16-letnim solistą, grającym na oboju Pijusem Paskeviciusem. Artyści zaprezentują lekkie divertimento, klasyczną symfonię, nastrojową serenadę i koncert na obój i orkiestrę.

Narodowy Teatr Lalek z Pragi zaprezentuje podczas festiwalu Mozartiana spektakl zatytułowany "Don Giovanni".
Narodowy Teatr Lalek z Pragi zaprezentuje podczas festiwalu Mozartiana spektakl zatytułowany "Don Giovanni". mat. prasowe
O tym, dlaczego Mozart został okrzyknięty cudownym dzieckiem, będziemy mieli okazję przekonać się już w czwartek 23 sierpnia. Na festiwalowej scenie zaprezentowany bowiem zostanie skomponowany przez 12-letniego Mozarta singspiel "Bastien i Bastienne" (w swobodnym tłumaczeniu "śpiewogra" - komediowa sztuka, składająca się z naprzemiennych partii mówionych i śpiewanych). Stworzenie scenografii (nie tylko tej podczas spektaklu, a i całego festiwalu) oraz reżyserię powierzono Leszkowi Mądzikowi - artyście o wyrazistym i unikatowym stylu. Na scenie zobaczymy sopranistkę Hannę Okońską w roli Bastienne, tenora Aleksandra Kunacha jako Bastiena oraz Piotra Lempę (bas), w roli Colasa. Solistom towarzyszyła będzie Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod dyrekcją Massimiliana Caldiego.

W piątkowe popołudnie posłuchamy natomiast utworów Macieja Radziwiłła, Piotra Czajkowskiego oraz Symfonii Jowiszowej Mozarta w wykonaniu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach pod batutą Boon Hua Liena. W roli solisty wystąpi 15-letni wirtuoz wiolonczeli Krzysztof Michalski, zwycięzca największego konkursu smyczkowego świata dla muzyków do 18. roku życia - Johansen International Competition w Waszyngtonie w USA.

Tradycyjnie, nie lada gratką będą koncerty wieczorne, podczas których własne przemyślenia na temat muzyki Mozarta zaprezentują artyści obracający się na co dzień w innych stylistycznie rejonach. I tak, w środowy wieczór przekonamy się, co wyniknie z fuzji jazzu i kaukaskiej muzyki ludowej, jeśli artyści - Otar Magradze Jazz Band z Gruzji - dodatkowo zainspirują się muzyką salzburskiego geniusza.

Gwiazdą koncertu finałowego będzie Julia Leżniewa, jedna z najważniejszych artystek swojego pokolenia, okrzyknięta przez Le Figaro "nową Callas".
Gwiazdą koncertu finałowego będzie Julia Leżniewa, jedna z najważniejszych artystek swojego pokolenia, okrzyknięta przez Le Figaro "nową Callas". Fot. Emil Matveev
W środowy wieczór zapraszamy amatorów muzycznych eksperymentów do parku Oliwskiego na występ artystów z Gruzji, Otar Magradze Jazz Band, którzy interpretują Mozarta grając połączenie jazzu i kaukaskiej muzyki ludowej. W czwartek zespół The ThreeX złożony z dwojga skrzypków i pianisty będzie czarował słuchaczy nie tylko wirtuozerią, ale i wyszukanym humorem. Wieczór piątkowy spędzimy natomiast z Krzesimirem Dębskim, Anną Jurksztowicz, Rolfem Zielke oraz Adam Czerwiński Quartet, którzy zaprezentują muzykę Mozarta w wydaniu jazzowym.

Mozartiana nie zapomina też o dzieciach, dla których przygotowano odrębny pakiet atrakcji.

- Kolejny już rok mamy przyjemność współtworzyć niezwykły klimat Festiwalu Mozartowskiego Mozartiana. Tym razem chcemy pójść krok dalej i w działaniach na terenie parku nie ograniczać się do "statystowania" w epokowych kostiumach, ale stworzyć pełniejszą atmosferę XVIII-wiecznej codzienności - opowiada Tomasz Valldal-CzarneckiTeatru Komedii Valldal. - Nasi młodzi aktorzy nie będą już tylko arystokracją, ale i zwykłymi mieszkańcami, oddającymi się pracy lub przyjemnościom. Dlatego pojawią się m.in. mali rybacy, praczki, pastuszkowie, których widzowie będą mogli podpatrywać, a może i dopomóc im w pracy... Ponadto, chcąc ułatwić widzom obejrzenie wszystkich atrakcji, na specjalnej mapce będą zaznaczone poszczególne stanowiska - na wzór parków rozrywki. Każdy będzie mógł bez trudu trafić do straganiarki, golibrody, czy do Altany Mrocznych Opowieści. Będzie też wiele niespodzianek, m.in. znakomity teatr lalkowy ze stolicy europejskiego lalkarstwa - Pragi, plenerowe animacje dla najmłodszych przed spektaklami, czy "teatrzyk w skrzynce" w wykonaniu artystów Opery Bałtyckiej.
Wenecka Orkiestra Barokowa, którą usłyszymy podczas koncertu finałowego w katedrze Oliwskiej, jest jedną z najlepszych na świecie orkiestr wykonujących muzykę dawną na oryginalnych instrumentach z epoki. Zespół cieszy się uznaniem krytyki, stale odbywa tournées po świecie, wykonując repertuar koncertowy i operowy w Ameryce Północnej, Europie, Ameryce Południowej, Japonii, Chinach, Korei i Tajwanie.
Wenecka Orkiestra Barokowa, którą usłyszymy podczas koncertu finałowego w katedrze Oliwskiej, jest jedną z najlepszych na świecie orkiestr wykonujących muzykę dawną na oryginalnych instrumentach z epoki. Zespół cieszy się uznaniem krytyki, stale odbywa tournées po świecie, wykonując repertuar koncertowy i operowy w Ameryce Północnej, Europie, Ameryce Południowej, Japonii, Chinach, Korei i Tajwanie. mat. prasowe
Finał XIII Międzynarodowego Festiwalu Mozartowskiego Mozartiana odbędzie się w sobotę 25 sierpnia w archikatedrze Oliwskiej zobacz na mapie Gdańska.

- Zaśpiewa Julia Leżniewa, rosyjska sopranistka okrzyknięta współczesną Marią Callas. Artystka ta występuje na najbardziej prestiżowych scenach świata i zapraszana jest na najważniejsze festiwale. Tym bardziej nas cieszy, że przyjęła zaproszenie na Mozartiana już po raz wtóry - mieliśmy możliwość słuchać jej wspaniałego głosu w ubiegłym roku podczas koncertu wieńczącego nasz festiwal - mówi Jan Łukaszewski. - Obok Leżniewej na naszej scenie zaprezentuje się elita polskich głosów: Ewa Marciniec, jeden z najlepszych obecnie altów, wszechstronna artystka i pedagog, Krystian Krzeszowiak, tenor, goszczący na prestiżowych światowych scenach i Wojtek Gierlach, bas, wybitny polski śpiewak i pedagog. Solistom towarzyszyć będą Polski Chór Kameralny - organizator festiwalu - oraz Wenecka Orkiestra Barokowa, grająca na instrumentach dawnych. Usłyszymy dwa utwory należące do bogatej spuścizny patrona festiwalu w dziedzinie muzyki religijnej: Vesperae solennes de confesssore oraz Litaniae de venerabili altaris Sacramento.
Udział w koncertach i imprezach towarzyszących odbywających się w plenerze, w parku Oliwskim, jest darmowy. Bilety na koncerty kameralne w Domu Uphagena kosztują 30 zł (salon) i 10 zł (patio), a na koncert finałowy w archikatedrze Oliwskiej 30, 60 i 90 zł. Można je nabywać w siedzibie Polskiego Chóru Kameralnego przy ul. Opata Jacka Rybińskiego 24, na terenie festiwalu oraz w miejscu koncertów na godzinę przed rozpoczęciem.

Opinie (29)

  • opinia (2)

    Tego słuchają tylko ci, którzy tam występują.

    • 7 64

    • sama prawda

      te tysiące osób które każdego roku przewijają się przez park w trakcie festiwalu na pewno trafiły tam przypadkowo

      • 19 4

    • Bardzo się cieszę z tego Festiwalu !!!

      Tylko muzyka.

      Muzyka jest odpowiedzią na tą nienawiść, której pełno, szczególnie w necie, na tych przemądrzałych politykierów i piedru-znawców historii, huuura- socjologów,

      Ludzie opamiętajmy się, czy pod każdym artykułem jakaś znudzony musi wypisywać swoją wersje historii świata?

      • 20 2

  • Tej muzyki nikt nie słucha. (6)

    Pomijam już fakt że kompozytor odległy kulturowo a należy pamiętać że rodowici Niemcy bardzo szybko się spolszczali po zamieszkaniu na terenach okupowanej Polski której nie było na mapach!
    Jak już ma być elegancko i kulturalnie to polecam grać Chopina i polski jazz. To przyciąga tłumy i jest częścią naszej kultury a do tego na wysokim poziomie.
    Nie bez powodu Chopin jest słuchany w Japonii nawet przez dzieci. porównajcie IQ Japończyków z tym europejczyków czy choćby rodaków Mozarta a zrozumiecie.
    Cudze chwalicie a... a lo0kalsi za to mają płacić hah.

    • 9 62

    • odległy kulturowo ?????

      na pewno Tobie odległy kulturowo !!!!

      dla mnie to ważna część kultury Europy

      • 18 0

    • Brednie

      Badania wykazały, że to właśnie muzyka Mozarta podnosi znacząco IQ u dzieci. Einstein grywał na skrzypcach Mozarta jako dziecko. To jest kompozytor bardzo bliski kulturowo Polsce, w której znajdują się zabytki muzyczne z okresu średniowiecza zawierające chorały z terenów Francji. Pod względem muzycznym Polska zawsze należała do Zachodniej Europy. Na pewno bliżej Mozartowi do polskiej kultury niż jazzowi.

      • 16 5

    • Tej muzyki nikt nie słucha? To ty jesteś nikim?

      • 14 1

    • pewnie jesteś z Dworu Oliwskiego

      oni grają muzę akurat dla Ciebie - techno i hard rock

      • 2 2

    • Ty nie słuchasz.

      • 2 0

    • Tej muzyki nie slucha ten ktory poza dojeniem krow i

      kopaniem rowow lub zamiataniem ulic niczego wiecej w zyciu nie robil. I do niczego innego nie nadaje sie. Slowem prymityw. Niestety ale wasza populacja polska az roi sie od takiego durnego smietnika.

      • 7 0

  • Jako, że Gdańsk był niemieckim miastem, Mozart, mimo że pochodził z Austrii, jest bliski Naszym, gdańskim sercom. (6)

    Zawsze było Nam bliżej do zachodniej kultury pod patronatem Prus, niż do zacofanej wschodniej polski.
    Szkoda, że te czasy minęły.

    • 16 22

    • haha dobry wkret nie jest zły (1)

      ostatni Gdańszczanin z dziada pradziada jest Polakiem i ma niemal 90 lat a jego dzieci mieszkają w Australii.
      Nie ma czegoś takiego jak kultura zachodnia misiu. Prusy to doskonały przykład kultury wschodnio europejskiej czyli kutury starej europy. A skąd brały się te wzorce to już zobacz w Gdańskim muzeum.
      Bo Hanza to nie kultura tylko przeładunki towarów i robotnicy portowi. Młodo umierali a kulture spotykali tylko na kaftanach włascicieli floty.
      To co uważasz za swoja kulture to kultura morderców katolików i pogromów Duńskich w skandynawii która doprowadziła do upadku Hanzy.
      Troche głupio jak potomek chłopa wytyka braki nie tylko w uzebieniu prawda.

      jak chcesz sie dowartościować to poszperaj w archiwach Białoruskich tam prześledzisz losy swojej familii :-).

      • 3 8

      • A Artur Schopenhauer też był z Białorusi?

        • 4 0

    • Gdańsk miastem niemieckim haha (1)

      te kilkadziesiąt lat to doprawdy normalnie niemieckosć do szpiku kości. Zapytaj potomków tych niemców u kogo wynajmowali mieszkania :-).

      • 3 10

      • Kilkadziesiąt lat? Koleś, ty tak na serio? xD Wiedza historyczna poziom zero xD

        • 4 4

    • Icek

      To prawda

      • 1 0

    • Wpis prowokatora słowo daję

      • 1 1

  • szkoda że środek tygodnia (1)

    tylko emeryci będą mieli czas na przejażdżkę.
    nie tylko starsi słuchają muzyki klasycznej, i nie mówię tu tylko o Mozarcie.
    muzyka filmowa, hans zimmer, to bardziej współczesna forma klasyki.

    po za tym czarujące jest podejście do epoki względem kostiumów! a i też atrakcja dla dzieci.

    • 3 3

    • Muzyka filmowa też fajna, ale jakiś Mustang z dzikiej doliny vs. ku.wa sz.p. Mozart/Bach, nie porównuj nawet;)

      • 1 0

  • Niefortunny termin! drogowcy blokują dojazd do Oliwy !

    Nawet autobusy nie będą jeździć!
    Mozart przewala się w grobie

    • 17 4

  • Co za glupoty tu pisza.... (1)

    Pewnie kodziarstwo ktore nie zna sie na muzyce.Chopin swoja droga.Kazda muzyka dobra.I Klasyczna jak jezzowa a kto chodzi na jezz?Same nudy.

    • 5 14

    • Bez sensu

      • 2 1

  • Mocartiada (2)

    Zamiast robic mocartjady co roku to zainwestujcje w oswietlenie parku oliwskiego bo jest tam ciremno jak w d....

    • 7 8

    • Jasiu...

      • 0 0

    • Własnie i wielopoziomowy parking. A nie jakas mozartdziada

      • 1 4

  • Kiedy dadza cos fajnego na tym Mocartjadzie? Muzya z Gwiezdnych wojen, Władcy pierscieni, albo nawet naszego Jana Serce. Na to bym poszedł z rodziną. I znowu te zagraniczne gwiazdy. Przeciez mamy nasza grupe Mocarta! Po co przepłacac i sprowadzac kogos z zachodu?

    • 0 13

  • Po komentarzach na forum widac ze Polakom nadal

    doskwiera "syndrom zaborow". Mozart komponowal swoje arcydziela jeszcze przed zaborami. Kiedy zmarl to akurat Polska stracila swoja niezaleznosc i intelektualny kontakt ze swiatem kultury. Tylko nie moge zrozumiec ze juz od stu lat kiedy odzyskaliscie niepodleglosc to nadal siedzicie w ciemnocie. Mozart, Beethoven, Wagner, Verdi komponowali muzyke dla wszystkich na calym swiecie a nie tylko dla swoich gdzie mieszkali. Ja jednak widze ze chyba pomineli w swoich zapatrywaniach Polakow. Czytam komentarze na innych zagranicznych forach internetowych i nigdy nie widzialem tam wylewy takiej glupoty jak od was.

    • 11 3

  • Dla mnie muzyka Mozarta jest bardzo uspokajajaca.

    Jego koncerty skrzypcowe i fortepianowe oraz symfonie z moja ulubiona Jupiter (Jowisz) sa tak wspaniale ze mozna ich sluchac wiecznie. Koncert klarnetowy A major, K. 622 (ze slynnym Adagio) to cos nad wyraz pieknego. Tak samo jak u Was to i w Nowym Jorku co roku latem urzadzany jest podobny festival w Lincoln Center. A wiec milosnikow Mozarta jest wielu.

    • 9 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Legenda Radmoru - wystawa
Legenda Radmoru - wystawa
wystawa
lis'20 7-29.08
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu

Sprawdź się

Sprawdź się

Etruski lew wykonany z bursztynu jest jednym z cenniejszych eksponatów muzeum...?

 

Najczęściej czytane