Wiadomości

Maciej Korwin: jesienią wystawimy The Rocky Horror Show

W poniedziałek ogłoszono, że Maciej Korwin będzie dyrektorem Teatru Muzycznego w Gdyni przez najbliższe lata. Kontrakt menedżerski zostanie podpisany w ciągu trzech miesięcy. Nowy-stary dyrektor Muzycznego w rozmowie z Łukaszem Rudzińskim zdradza swoje plany artystyczne na najbliższe lata.



Maciej Korwin planuje wystawić "The Rocky Horror Show" na otwarcie Sceny Obok, umieszczonej, podczas remontu Dużej Sceny, w konstrukcji namiotowej tuż obok Teatru Muzycznego. Bardzo pracowity sezon zapowiada się w Nowej Scenie.
Maciej Korwin planuje wystawić "The Rocky Horror Show" na otwarcie Sceny Obok, umieszczonej, podczas remontu Dużej Sceny, w konstrukcji namiotowej tuż obok Teatru Muzycznego. Bardzo pracowity sezon zapowiada się w Nowej Scenie. fot. Marek Michalak / KFP
Sławę musicalowi "The Rocky Horror Show" dała jego kinowa ekranizacja z 1975 roku - "The Rocky Horror Picture Show" w reż. Jima Sharmana. Para postanawia poinformować przyjaciela, że się zaręczyła. Jednak omyłkowo trafia do domu kosmicznego transwestyty doktora Franka N. Furtera...
Sławę musicalowi "The Rocky Horror Show" dała jego kinowa ekranizacja z 1975 roku - "The Rocky Horror Picture Show" w reż. Jima Sharmana. Para postanawia poinformować przyjaciela, że się zaręczyła. Jednak omyłkowo trafia do domu kosmicznego transwestyty doktora Franka N. Furtera... mat. prasowe
Łukasz Rudziński: Już za kilka dni budzicie ducha Nowej Sceny. O co chodzi?

Maciej Korwin: Podobnie jak 5 lat temu na jubileusz teatru, udostępniamy widzom gmach od środka. Przejdziemy się przez wszystkie siedem pięter budynku. To będzie 2,5 do 3 kilometrów do przejścia po wszystkich korytarzach, a i tak nie uda nam się pokazać wszystkiego. W różnych miejscach spotykać będziemy aktorów w najprzeróżniejszych sytuacjach oraz bohaterów musicali. Będziemy też m.in. świadkami przywoływania duchów na wzór II części "Dziadów". Potem w ciemności wszyscy wejdziemy do Nowej Sceny - zobaczymy Ducha Sceny i tak samo jak weszliśmy, po ciemku stamtąd wyjdziemy. Widzowie będą w niej, ale zobaczą ją dopiero podczas pierwszej premiery - "Balu w operze".

W kwietniu zobaczymy dwie premiery na Nowej Scenie.

Wspomniany "Bal w operze" Juliana Tuwima w reżyserii Wojciecha Kościelniaka (premiera 15 kwietnia) będzie swego rodzaju klamrą, bo Danuta Baduszkowa inaugurowała działalność Teatru Muzycznego właśnie tym tytułem. To przedstawienie dość awangardowe, a Leszek Możdżer nie tworzy przecież łatwej muzyki. Spektakl wykorzysta powierzchnię Nowej Sceny jako wnętrze otwarte, bez sceny jako takiej. Dwa tygodnie później zobaczymy "39 stopni" Alfreda Hitchcocka w reż. Jarosława Stańka i Jana Jerzego Połońskiego - to komedia kryminalna, w której aktorzy grają po kilkadziesiąt ról. Później próby do "Pchły Szachrajki" rozpoczyna Bernard Szyc. W czerwcu pokażemy ją przedpremierowo, a na jesień zaprezentujmy już oficjalnie. Na Nową Scenę przeniesiemy "Szalone nożyczki" i "Tango Nuevo", docelowo także "Siostrunie" trafią na tę scenę.

Ponadto od maja będziemy tam zapraszać gości w poniedziałkowe wieczory. Zaczynamy koncertem fortepianowym Tomasza Zająca. Później gościć będziemy "Caffè Latte" Teatru Dada von Bzdülöw, następnie spektakl dyplomowy krakowskiej PWST z programem piosenek Stanisława Radwana. W kolejny poniedziałek wystąpi Mariusz Kiljan z recitalem "20 najśmieszniejszych piosenek na świecie" wrocławskiego Teatru Muzycznego Capitol i na koniec Krystyna Janda i jej "Piosenki z teatru", recital Teatru Polonia w Warszawie.

Otrzymaliście od miasta dodatkowy milion złotych, więc podczas remontu Dużej Sceny będzie Scena Obok w konstrukcji namiotowej na Placu Teatralnym. I cały sezon bez premiery?

Tak planowaliśmy, ale to się zmieniło. Scena Obok ma wystartować w ostatnim tygodniu września, niebawem ogłosimy przetarg na wykonanie tej konstrukcji. Podkreślam, to nie będzie żaden hangar, czy magazyn, a profesjonalna, ogrzewana scena, z miękkimi fotelami, toaletami i całym zapleczem. Skomunikujemy go z samym budynkiem teatru, by korzystać z garderób w teatrze. Przewidujemy nawet, że umieścimy orkiestrę w gmachu teatru, by grała podczas spektaklu "na żywo", ale nie w samej konstrukcji namiotowej. W Scenie Obok nie zamierzałem robić premiery, jednak wszystko wskazuje na to, że będzie nowy tytuł - "The Rocky Horror Show". Dopinamy sprawy licencyjne. Chcemy odrobiny szaleństwa, które ten tytuł gwarantuje. Ponadto grać będziemy "Spamalota", "Grease", "My Fair Lady" i "Skrzypka na dachu". Nie uda się za to przenieść "Shreka" i "Lalki", z którymi pożegnamy się na rok.

Czy planujesz wizytę w Scenie Obok podczas remontu Dużej Sceny?

oczywiście, bardzo jestem ciekaw(a) jej wyglądu i możliwości 55%
raczej tak, wiele zależy od repertuaru 25%
raczej nie, poczekam na otwarcie Dużej Sceny 9%
nie, musicale mnie nie interesują 11%
zakończona Łącznie głosów: 64
"The Rocky Horror Show" w Scenie Obok, a jak wyglądać będzie kolejny sezon Nowej Sceny?

Mikołaj Grabowski będzie robił "Pamiątki Soplicy" Rzewuskiego, ale w formie musicalowej. Jeszcze nie ustaliliśmy dokładnego terminu premiery. Później Krzysztof Jasiński "Szaloną lokomotywę" albo "Sonatę Belzebuba". Ja wystawię "Okno na parlament", farsę Raya Cooneya. Nawiązując do poniedziałków z występami gościnnymi, planuję jesienią i zimą tego roku miesiąc warszawskiego Teatru Polonia, miesiąc Krakowskiego Teatru Scena STU, miesiąc teatru tańca, miesiąc Teatru Kwadrat w Warszawie, miesiąc szkół teatralnych. Zawsze trzy poniedziałki w miesiącu będą poświęcone na pokazy wybranych gości.

Co ze Sceną Kameralną?

Otworzymy ją razem z Dużą Sceną w przyszłym roku. Do tej pory grać będziemy spektakle dla dzieci w Domu Rzemiosła. Jesienią planujemy tam premierę dla małych widzów. Trzeba powiedzieć, że Teatr Muzyczny będzie funkcjonował jak trzy teatry, oparte na tym samym zespole. Scena Kameralna będzie sprofilowana na kontakt z małymi dziećmi oraz recitale i dyplomy Studium Wokalno-Aktorskiego im. Baduszkowej w Gdyni. Nowa Scena będzie mieć miejscem prezentacji różnorodnych form teatralnych, z przewagą muzycznych. Z kolei Duża Scena pozostanie miejscem dla naszych największych produkcji. W listopadzie Nowa Scena i Scena Obok przysłużą się też Festiwalowi R@Port.

Jakie tytuły zainaugurują Dużą Scenę po remoncie?

Planuję polskie otwarcie. Najpierw "Chłopi" Reymonta w reżyserii Wojciecha Kościelniaka, później "Seksmisja" Machulskiego, którą sam wyreżyseruję. Chciałbym, by w pierwszym sezonie po remoncie były trzy duże premiery i tą trzecią byłaby propozycja dla dzieci - "Przygody Sindbada Żeglarza" Leśmiana do muzyki Grzegorza Turnaua w reżyserii Jarosława Kiljana.

Odbył Pan niedawno trzy istotne dla teatru spotkania.

Po premierze "Grease" przylecieli producenci amerykańscy, którzy uświadomili mi na ile jesteśmy obserwowani i oglądani, jak dobrze znają nas i nasze produkcje. To system naczyń połączonych - oni są w kontakcie z innymi producentami, wymieniają się uwagami, komentują, rozważają czy warto, czy nie powierzyć teatrowi dany tytuł. Zapytano mnie co bym chciał wystawić - rzuciłem "Wicked" i dwa tygodnie później dostałem konkretną propozycję. Widziałem jednak w styczniu ten spektakl w Londynie i już wiem, że nie jestem nim zainteresowany, ale tak działa ten mechanizm.
Podczas wizyty w Londynie w Really Useful Group u Andrew Lloyda Webbera też usłyszałem "co chcesz?". Powiedziałem, że "Sunset Boulevard". Później zaproszono mnie do Helsinek na otwarcie szwedzkiego teatru. I Björn Ulvaeus z zespołu Abba zgodził się mi pomóc pozyskać "Mamma Mia!". Będę się starał o ten musical, tak samo jak o "Sunset Boulevard". Ale to na razie melodia przyszłości.

Opinie (22) ponad 10 zablokowanych

  • "The Rocky Horror Picture Show", jeżeli już... (1)

    • 5 10

    • nieprawda

      wersja kinowa jest "The Rocky Horror Picture Show", ale teatralna już "The Rocky Horror Show" - zerknij na musicale w Teatrze Rozrywki czy Och-Teatrze.

      • 9 2

  • (1)

    a ja bym poprosił o inne światowe tytuły - mianowicie "Koty" i "Upiora w operze". Nie zdążyłem zobaczyć w Warszawie, wiec jak Muzyczny to wystawi, to przeleję na niego całą swoją miłość:P

    • 10 2

    • to pójdziemy razem, ja jeszcze dodatkowo Skrzypka muszę zaliczyć, ostatnio przeoczyłam i wybaaaczyć sobie nie mogę :(

      • 1 1

  • The Rocky Horror Picture Show to film potworny (3)

    ...wiem, że kultowy, ale pamiętajmy, że w środowisku transseksualistów. Jako autonomiczne dzieło nie broni się niczym - chyba że kontrowersyjną treścią. Po co coś takiego dawać na deski? Chyba tylko dla taniej reklamy teatru, bo stereotypowy moher z pewnością larum podniesie. Tylko co z tego.

    • 9 6

    • ale piosenki są super! (1)

      chociaż fabuła - cóż - specyficzna

      • 4 0

      • tam nie ma fabuły. pamiętam że trafili do zamku a potem... nie mam pojecia co.

        • 6 0

    • Transwestyci, a transseksualiści; transwestytyzm, a transseksualizm - to zupełnie różne pojęcia. Pomimo, że pani poseł z Ruchu Palikota wygląda jak... (przemilczmy), na pewno byłoby jej przykro, gdyby porównywano ją z Frankiem N. Furterem.

      • 2 2

  • Horror

    to my mamy na co dzień, wsłuchując się w kolejne decyzje polityków.
    Przestańcie chociaż na scenie nas straszyć!

    • 2 2

  • Atrakcje za 100 zł, ha, ha, ha

    Mury Teatru Muzycznego w Gdyni bez tajemnic! We wtorek (27 marca) będzie można zwiedzić najskrytsze zakamarki teatru i obudzić ducha Nowej Sceny. Niepowtarzalna podróż rozpocznie się o godz. 19.05.

    Przez siedem pięter Muzycznego uczestników poprowadzi zespół teatru oraz słuchacze Studium Wokalno-Aktorskiego w sumie ponad 150 artystów. Na gości czeka wiele niespodzianek. Opary teatralnego absurdu mieszać się będą z rytmem rocknrolla, komicznymi sytuacjami i mrożącymi krew w żyłach wydarzeniami. Happening z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru to wspaniała okazja, by zobaczyć Muzyczny od kuchni i przekonać się o niesamowitej sile drzemiącej w jego murach.

    Goście powinni przygotować się na trudną, wymagającą dobrej sprawności fizycznej przeprawę. Niezbędny swobodny i wygodny ubiór, który może ulec lekkiemu przybrudzeniu. Zewnętrzne okrycia nie będą zdejmowane.

    Wejście przez bramę od strony morza.

    Wstęp: 100 zł.

    • 6 3

  • Cudownie!

    Nie mogę się doczekać! Cieszę się, że w końcu i trójmiasto będzie sięgało dalej. Mam nadzieję, że doczekam się też Władcy Pierścieni.

    • 3 3

  • Ten facet to właściwy człowiek na właściwym miejscu.

    a że drogo.. no cóż produkcje na poziomie muszą kosztować. Burakoma zas polacam Kac Wawa i inne śmieci. Przecietnego po.la.cz.ka stac na fajki ok 300 zł na miesiąc, żas nie tac raz na kwartał na super wrażania za 80 zł. Wolą śmierdzieć fajkami i gadac jakcy to sa do przodu.

    • 8 2

  • Leon zagra główną rolę??? (1)

    • 3 0

    • a kto nie zna Leona

      prawdziwi polacy i wszechpolacy

      • 0 0

  • ciekawe jaka będzie obsada w Rocky'm! Nie mogę się doczekać! :)

    • 0 3

  • Panie Macieju (3)

    wszystko pięknie i naprawdę się cieszę, że tyle się artystycznego i kulturalnego dzieje.

    "Podczas wizyty w Londynie w Really Useful Group u Andrew Lloyda Webbera" pieknie, wspaniale, ale czy jest jakakolwiek szansa usłyszeć i zobaczyć w Gdyni Sarah Brightman? To jest moim największym marzeniem.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia

    • 4 1

    • A dlaczego mielibyśmy ją tutaj oglądać? Baduszkowa nie zaprasza artystów, ewentualnie artyści proszą o wynajem sali, więc prośba nie powinna byś skierowana do pana Macieja Korwina, ale do Sarah Brightman.

      • 1 2

    • Bezstronnemu pro memoria (1)

      Chcesz widzieć i słyszeć Sarah Brightman ? Kroki są następujące. Wynajmujesz salę , oczywiście uprzednio opłacasz kontrakt artystki, sprzedajesz bilety i masz co chcesz. Natomiast jeśli chcesz mieć kameralny, ba nawet intymny występ nie wynajmujesz sali widowiskowej tylko salę pałacową i również opłacasz artystkę.
      Proste ? Proste ! Choć może o tym wszystkim pisać skoro jesteś tak wszechstronnie wiedzący.

      • 0 0

      • Same mądrości show-biznesu?

        Ja tylko delikatnie zwróciłem uwagę w nawiązaniu do b.męża i twórcy jej wielkiego image.
        Jeśli chodzi o komercyjne zaproszenie to doskonale wiem, że ani P.Maciej ani nawet Polska podejrzewam nie ma takich szans. A pytanie było przekorne, ponieważ tak wielkie osobowości potrafią zrobić coś nieszablonowego i przeciw swojemu menadżerowi dla wyższych celów.
        Doskonale wiem, że Gdynia a i Polska nie przebije otwarcie Olimpiady w PEkinie czy stałe kontrakty w Las Vegas czy w Szejkanatach;)
        A tak na marginesie to w tej chwili (na swoim "wypasionym" sprzęcie w doskonałej jakości) oglądam Ją i słyszę w całej okazałości. Co nie oznacza wcale, że chwiałbym widzieć i słyszeć najwspanialszy głos w mojej najwspanialszej i najpiękniejszej Gdyni, choćby przyszło zapłacić za wstęp 750 zł.
        Stawiałbym wszak jeden warunek nigdzie więcej w Polsce oprócz gdyńskiego TM.

        • 2 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

06

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Kolejny amerykański sukces gdańskiej aktorki
Amerykański sukces gdańskiej aktorki

Kulinaria

Jedzenie do domu: testujemy słoiki z restauracji
Jedzenie do domu: testujemy słoiki

Sprawdź się

Najwięcej scen teatralnych w Trójmieście posiada...