Wiadomości

Jan Klata: Z Eurypidesem jesteśmy kolegami po fachu

"Trojanki" według Eurypidesa inaugurują sezon 2018/2019 w Teatrze Wybrzeże i przegląd Wybrzeże Sztuki. Premiera odbędzie się 8 września na Dużej Scenie.
"Trojanki" według Eurypidesa inaugurują sezon 2018/2019 w Teatrze Wybrzeże i przegląd Wybrzeże Sztuki. Premiera odbędzie się 8 września na Dużej Scenie. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl

Już 8 września odbędzie się premiera spektaklu "Trojanki" według Eurypidesa w reżyserii Jana Klaty. Spektakl inauguruje przegląd Wybrzeże Sztuki i we wrześniu pokazany zostanie tylko dwukrotnie - 8 i 9 września. Kolejne grania 9, 10 i 14 października. Bilety w cenie 80 zł (normalne) i 70 zł (ulgowe).



Swoim spektaklem Jan Klata wraca do pracy w Teatrze Wybrzeże po 13 latach. Wcześniej zrealizował w Gdańsku "H." według "Hamleta" w terenach postoczniowych oraz "Fanta$ego" na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże. Teraz czekają nas "Trojanki" Eurypidesa.

- W Starym Teatrze w Krakowie pracowałem nad Ajschylosem, czyli "Oresteją", potem zrobiłem i wyreżyserowałem tam "Króla Edypa" Sofoklesa. Chronologicznie rzecz biorąc, był Ajschylos, był Sofokles i jest Eurypides. Z wielu powodów właśnie on jest mi najbliższy. Przede wszystkim wbrew wszystkim stereotypom to był twórca nieprawdopodobnie nowoczesny. Był do bólu uczciwy w pokazywaniu wspólnocie jej kłamstw, jej błędów, oszustw, które są związane z zakłamywaniem historii, po to, by na tym zbudować lepsze jutro. Od 415 roku przed naszą erą do 2018 jest bardzo niedaleko. Jesteśmy bardzo blisko nieskłamanych korzeni wspólnoty. Wspólnoty ufundowanej na ludobójstwie, na cierpieniu, na wykluczaniu innych, a potem przez naszych cudownych Odysów wspaniale opakowywanych i przekazywanych następnym pokoleniom, które będą stanowić mięso armatnie w kolejnych wojnach. Kiedy nikt nie zadaje sobie pytania, czy wojna trojańska była komukolwiek do czegoś potrzeba i komu służyła. I kto jest jej zwycięzcą, a kto przegranym? - mówi Jan Klata.
Spektaklem "Trojanki" Jan Klata (na zdjęciu) wraca do pracy w Teatrze Wybrzeże po kilkunastu latach przerwy (wcześniej zrealizował tutaj "H." i "Fanta$ego").
Spektaklem "Trojanki" Jan Klata (na zdjęciu) wraca do pracy w Teatrze Wybrzeże po kilkunastu latach przerwy (wcześniej zrealizował tutaj "H." i "Fanta$ego"). fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl
Tragedia Eurypidesa przedstawia trojańskie kobiety przebywające w greckiej niewoli po przegranej przez trojan wojnie. Autor zerwał z heroicznym ukazywaniem wojny trojańskiej jako wielkiego zwycięstwa Greków, koncentrując się na grabieżach i okrucieństwach popełnianych przez greckich wojowników.

- Całość jest wyprowadzona z impulsów głęboko zakorzenionych w tym, jak to wtedy wyglądało. Ówczesna wspólnota grecka bardzo chciała się dowiedzieć o sobie czegoś wspaniałego, a w ramach uroczystości państwowych dostała opowieść o swoich bohaterach jako o zbrodniarzach wojennych i o ludobójstwie, którego oni właśnie się dopuścili. To są tropy dla mnie absolutnie fascynujące i nie wymagające przepisywania, dopisywania, robienia tego na nowo, tylko bardzo uważnego wczytania się w tekst oraz w kontekst korzeni naszej cywilizacji i w kontekst zawodu, który uprawiamy. Eurypides był pisarzem, ale był też reżyserem, więc mogę powiedzieć, że jesteśmy kolegami po fachu - dodaje Jan Klata.
Osobami dramatu są bóg Posejdon (w tej roli Jacek Labijak), bogini Atena (Sylwia Góra-Weber), Hekabe, niegdyś królowa Troi (Dorota Kolak), Kasandra, jej córka (Małgorzata Gorol, grająca gościnnie), Andromacha, wdowa po Hektorze (Katarzyna Dałek), Menelaos, król Myken (Grzegorz Gzyl), Helena, jego żona (Katarzyna Figura), grecki woźny Taltybios (Cezary Rybiński) oraz chór Trojanek. W spektaklu pojawiają się również: Poliksena (Magdalena Gorzelańczyk), Akanta (Magdalena Boć), Apolonia (Sylwia Góra-Weber), Enyo (Agata Bykowska), Sophia (Małgorzata Brajner) Odyseusz (Michał Kowalski), Neoptholemos (Michał Jaros), Agamemnon (Robert Ninkiewicz), Polymestor (Krzysztof Matuszewski), Theoklymenos (Jacek Labijak), Astyanaks (grający zamiennie Antoni ŁacińskiMarcel Pawłowski).

Scenografia Mirka Kaczmarka bazuje na rozsypanym na scenie piasku, nawiązujących do górzystego, gorącego klimatu antycznej Grecji.
Scenografia Mirka Kaczmarka bazuje na rozsypanym na scenie piasku, nawiązujących do górzystego, gorącego klimatu antycznej Grecji. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl
- Wydaje mi się fascynujące, że Eurypides oddaje głos kobietom. To jest w ogóle opowieść o ofiarach i też oczywiście o zemście ofiar, bo żadna tragedia nie jest czarno-biała, szczególnie u Eurypidesa. Sofokles ukazywał swoich bohaterów takimi jakimi powinni być, a Eurypides takimi, jakimi są. Bardzo bliski jest mi punkt widzenia tego drugiego, choć pewnie można go uznać za kontrowersyjny. Eurypidesowi udało się jednak przetrwać, bo miał radykalny punkt widzenia, a nie dzięki temu, że uprawiał sztukę propagandową - przyznaje reżyser spektaklu.
Scenografię przygotował Mirek Kaczmarek, muzykę Michał Nihil Kuźniak, zaś ruch sceniczny Maćko Prusak. Dramaturgiem spektaklu jest Olga Śmiechowicz.

Spektakl grany jest 8 i 9 września w ramach Wybrzeża Sztuki. W październiku zobaczymy go trzykrotnie - 9, 10 i 14. Bilety na spektakl 80 zł (normalne) i 70 zł (ulgowe).

Opinie (15) 1 zablokowana

  • lepiej (1)

    niech ten pan artysta pisze i wystawia własne sztuki

    • 5 20

    • Teraz to są artyści

      jak się zowie. Jedna bulwy obiera na skwerze, inna flagi w osie odchody wetknie a jeszcze inny z tychże, ty uwaga. instalacyję wykona.

      • 4 9

  • Super będzie goło. O I może jaki dildo będzie - idę!

    • 6 14

  • Jakieś

    dziwolągi.

    • 11 17

  • Co za skromność! (1)

    "Kolegami po fachu"? Serio? Eurypides się pewnie w grobie przewraca.

    • 15 11

    • Eurypidesa zjadły psy, d**ilu. Serio.

      • 2 2

  • Zapowiada się ciekawie

    Już się nie mogę doczekać! :)

    • 13 7

  • nikt go już nie chciał

    to go budyń przygarnął
    70-80 zeta za takie coś ...
    śmiech na sali ...

    • 16 23

  • A ten buchający ogień z du....py konia Klaty na plakacie to co ? (1)

    Ten teatr pod rządami Orzechowskiego stoczył sie na dno. To co w założeniu ma być w nim na poważnie wychodzi śmiesznie. Niech Michalska z pseudokomediantami tego teatru dalej robi wiece polityczne na scenie w obronie sądów i czyta konstytucję. Będzie się z czego znowu pośmiać.

    • 7 20

    • ?!

      Powodem do śmiechu - niestety gorzkiego, może być twój poziom i Twoja "wiedza" o Teatrze, droga Dorciu. Pamiętaj mądra Kobieto że twoja "wypowiedź" wiele mówi także o Tobie.
      I tylko anonimowość internetu chroni Cię przed uznaniem za "komediantkę".
      Niestety marną.

      • 2 2

  • Teatr obecnie - musi być golizna, musi być o giejach, musi być antykościelny.

    Innych tematów brak. Najlepiej połączyć te trzy punkty a jeszcze lepiej dwoma pierwszymi przedstawić ten trzeci. Sukces gwarantowany od morza po tatry. Przez Czerską oczywiście.

    • 10 18

  • ciepły budyń sprowadził do naszego miasta

    następnego ciepłego, zeby całkiem rozwalić teatr!

    • 6 14

  • W końcu coś zaczyna się dziać w tej kulturalnej dziurze

    Chcemy więcej takich twórców w 3mieście.

    • 14 5

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Restauratorzy przeciwni obostrzeniom
Restauratorzy przeciwni obostrzeniom
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie

Kulinaria

Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie
Ogródki restauracyjne jesienią. Sposób na wydłużenie sezonu?
Podgrzewacze na tarasach przedłużą sezon

Sprawdź się

Autorką cyklu o "Kici Koci" jest?

 

Najczęściej czytane