• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Impreza już się odbyła
PATRONAT

450 Urodziny Szekspira: Pierwsze Publiczne Otwarcie Dachu (17 opinii)

Serdecznie zapraszamy na 450 Urodziny Szekspira, z okazji których Gdański Teatr Szekspirowski i Fundacja Theatrum Gedanense organizują otwarte wydarzenie happeningowe pt.: Pierwsze Publiczne Otwarcie Dachu. Będzie to wydarzenie niezwykłe nie tylko ze względu na fakt, że główną rolę gra w nim niepowtarzalny, wyjątkowy otwierany dach teatru, ale również dlatego, że współtworzy je plejada wybitnych twórców, reprezentujących różne dziedziny sztuki.

Relacja z imprezy

"...I choćby przyszło tysiąc atletów, a każdy zjadłby tysiąc kotletów... to czy udźwigną taki ciężar?"
Czy najsilniejszy człowiek świata otworzy dach, którego jedno skrzydło waży 40 ton?
Ilu aktorów zmieści się na 100-metrowym murze?
Jaką zawartość może skrywać wnętrze teatru?

Odpowiedzi na te pytania znajdą Państwo podczas Pierwszego Publicznego Otwarcia Dachu Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego
.
Z okazji 450 Urodzin Szekspira niezwykła bryła teatru ożyje i symbolicznie otworzy się - na świat, na sztukę, na wszystkich widzów. Wydobyty z wieczornej scenerii grą świateł i projekcji budynek rozbłyśnie, a okalający go mur opanują akrobaci, tancerze i aktorzy. Przestrzeń wypełni się muzyką, a zbudzone ze snu Tradycja i Sztuka sprawią, że narodzi się nowy teatr.

Urodziny Williama Szekspira są cyklicznym wydarzeniem, od 1992 roku organizowanym przez Fundację Theatrum Gedanense, a od 2008 roku również przez Gdański Teatr Szekspirowski. Co roku zyskuje ono swój niepowtarzalny artystyczny kształt. Rok 2014 jest wyjątkowy nie tylko dla "szekspiromanów" i ludzi teatru - ze względu na okrągłą, 450 rocznicę urodzin Mistrza ze Stratfordu - ale również dla Gdańska i Gdańszczan. Na wrzesień planowane jest bowiem otwarcie nowej, gdańskiej i europejskiej, sceny teatralnej - siedziby Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Zanim to nastąpi, powstający gmach teatru po raz kolejny stanie się sceną dla niezwykłych wydarzeń.

Z okazji 450 Urodzin Szekspira nastąpi Pierwsze Publiczne Otwarcie Dachu teatru. Dachu, którego konstrukcja jest jedyną tego typu na świecie. Umożliwia on granie spektakli przy świetle dziennym lub pod rozgwieżdżonym niebem. Ważną rolę w wydarzeniu odegra również okalający budynek teatru mur, na którym znajduje się ścieżka spacerowa. Zaproszeni do współtworzenia tego niecodziennego wydarzenia artyści, reprezentujących różne dziedziny sztuki, nadadzą mu charakter spektakularnego happeningu, w którym obok siebie wystąpią aktorzy i akrobaci, a nawet... strongman Mariusz Pudzianowski. Czy najsilniejszy człowiek świata otworzy dach teatru? Zapraszamy!

Wydarzenie współtworzą m.in.: Wojciech Misiuro, Zofia de Ines, Justyna Łagowska, Maciej Szupica i Olo Walicki. W happeningu wystąpią m.in.: strongman Mariusz Pudzianowski, Akrobatyczny Teatr Tańca Mira-Art, aktorzy Teatru Miniatura i Teatru Muzycznego w Gdyni oraz studenci ze Studium Wokalno-Aktorskiego im. Danuty Baduszkowej i Uniwersytetu Gdańskiego, z kierunku Zarządzanie Instytucjami Artystycznymi (specjalność sceniczno-menedżerska).
Wydarzenie będzie miało miejsce w scenerii budynku powstającego Teatru Szekspirowskiego przy ulicy Bogusławskiego w Gdańsku, która na czas wydarzenia zostanie wyłączona z ruchu. Wejście możliwe będzie od strony ul. Bogusławskiego oraz ul. Zbytki.

Wstęp na wydarzenie będzie możliwy za okazaniem bezpłatnych wejściówek, które od 7 kwietnia będą dostępne na terenie Trójmiasta w następujących punktach:
GDAŃSK:
Teatr w Oknie (ul. Długa 50/51)
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna (Targ Rakowy 5/6) Biblioteka Manhattan (Aleja Grunwaldzka 82)
Instytut Kultury Miejskiej (Długi Targ 39/40)
Palarnia Kawy (ul. Tkacka 7/8)
Cafe Absinthe (ul. Św. Ducha 2)

SOPOT:
Klub Atelier (Al. Mamuszki 2)
Młody Byron (Dworek Sierakowskich, Józefa Czyżewskiego 12)

GDYNIA:
Śródmieście (ul. Mściwoja 9)

Udział w wydarzeniu jest równoznaczny z akceptacją regulaminu happeningu "Pierwsze Publiczne Otwarcie Dachu".
(regulamin dostępny jest na stronie: www.teatrszeskpirowski.pl)

-----
Notki o współtwórcach wydarzenia:
Wojciech Misiuro - tancerz, mim, choreograf, reżyser teatralny. Urodził się w Gdańsku, ukończył studium baletowe w Gdańsku oraz studia pantomimy przy Teatrze Pantomimy Henryka Tomaszewskiego. W 1967 związał się z Państwową Operą i Filharmonią Bałtycką (obecnie Opera Bałtycka), następnie tańczył w Operze Wrocławskiej, Teatrze Henryka Tomaszewskiego i Teatrze Stu. W 1975 roku rozpoczął karierę choreografa, współpracując z teatrami we Wrocławiu, Łodzi, Krakowie, Gdańsku i Warszawie, a w sezonie 1979-82 został głównym choreografem Teatru Narodowego w Warszawie. W 1987 założył pierwszy, autorski Teatr Ekspresji, z którym zrealizował własne spektakle: "Umarli potrafią tańczyć" (1988), "Dantończycy" (1989), "ZUN" (1990), "Idole perwersji" (1991), "College No 24" (1992), "Miasto mężczyzn" (1994), "Pasja" (1995), "Kantata" (1997) i "Tango" (1999). Dla TVP stworzył m.in. film baletowy do muzyki Grażyny Bacewicz "Esik w Ostendzie", "Pasję", "Kantatę", a także autorski film zrealizowany dla II Programu TVP "De Aegypto - opera egipska". Dla Redakcji Teatru Telewizji zarejestrowano spektakle: "ZUN" oraz "Umarli potrafią tańczyć" (choreografia i reżyseria: Wojciech Misiuro, realizacja telewizyjna: Beata Dunajewska). W 2000 roku Teatr Ekspresji przestał istnieć. W kolejnych latach Misiuro współpracował m.in. z Hanuszkiewiczem, Cywińską, Saniewskim, Orzechowskim i Warlikowskim. W 2008 roku w Operze Bałtyckiej, wraz z Jackiem Przybyłowiczem i Romanem Komassą, przygotował spektakl "Men's Dance", na który składają się trzy impresje baletowe. Część przygotowana przez Misiuro nosi tytuł "Tamashii". W 2011 roku w Operze Bałtyckiej zrealizował kolejny balet "Sen" do muzyki Arvo Parta.

Maciej Szupica - pochodzi z Białegostoku, ale od lat związany z Trójmiastem. Absolwent Wydziału Grafiki i Rzeźby gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, dyplom uzyskał w 2004 roku u prof. Krechowicza. Obecnie jest asystentem w pracowni multimedialnej gdańskiej ASP. Twórca wideoklipów i wizualizacji, fotograf i scenograf, artysta plastyk, grafik komputerowy, plakacista, specjalista od projektów łączących w sobie różne formy przekazu, np. muzykę i obraz. Jego prace prezentowane były na wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce i za granicą (m.in. w Oslo, Brukseli, Bukareszcie).

Akrobatyczny Teatr Tańca "MIRA - ART" - istnieje od 2000 roku. Ich specjalnością jest taniec z elementami akrobatyki. O sobie wolą mówić: tancerze, nie akrobaci, choć to ta druga umiejętność zapewniła im rozpoznawalność w kraju i poza jego granicami. Obecnie GDYŃSKI AKROBATYCZNY TEATR TAŃCA "MIRA - ART" składa się z byłych zawodniczek gimnastyki artystycznej, wielokrotnych reprezentantek Polskiej Kadry Narodowej oraz zawodowych tancerzy szkół baletowych. GATT "MIRA - ART" tworzy wspaniałe, czarujące widowiska, na długo zapadające w pamięci widzów. Umiejętne łączenie sztuki tańca, akrobacji, plastyki światła oraz odpowiedniej muzyki pozwala jego twórcom osiągnąć zamierzony cel - magię sceny.

Zofia de Ines - scenografka teatralna, operowa, baletowa, filmowa i telewizyjna. Ukończyła Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej oraz Podyplomowe Studium Scenografii Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Debiutowała w 1975 roku, przygotowując kostiumy do "Białego małżeństwa" Tadeusza Różewicza - w reżyserii Kazimierza Brauna we wrocławskim Teatrze Współczesnym. W 1976 roku na tej samej scenie opracowała scenografię do kolejnych realizacji Brauna - "Kleopatry i Cezara" Cypriana Kamila Norwida, "Anny Liwii" Macieja Słomczyńskiego na podstawie Jamesa Joyce'a, a w 1977 roku do "Operetki" Witolda Gombrowicza. Ma w dorobku ponad sto różnych realizacji w kraju i za granicą. Pracowała m.in. z takimi reżyserami, jak: Henryk Baranowski, Jerzy Jarocki, Adam Hanuszkiewicz, Maciej Prus, Marek Weiss-Grzesiński, Krzysztof Zaleski, Wojciech Misiuro (w ramach zespołu Teatru Ekspresji w Gdyni), oraz Ewa Wycichowska (w ramach Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu). Przez wiele lat współpracowała również z twórcą polskiego teatru pantomimy Henrykiem Tomaszewskim, z którym zrobiła m.in. "Rycerzy króla Artura", "Syna marnotrawnego", "Sen nocy letniej" a także "Orfeusza i Eurydykę" Christopha Glücka. Tworzyła dla większości scen operowych w Polsce. Jest również autorką kostiumów m.in. do "Rigoletta" Giuseppe Verdiego w inscenizacji Henryka Baranowskiego w Operze Krakowskiej (2004), "Smutnej królewny" Michała Walczaka w reżyserii Pawła Aignera z warszawskiego Teatru Montownia (2004), oraz "Przypadków pana Von K." wg Heinricha von Kleista - spektaklu Ewy Wycichowskiej z Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu (2005).

Justyna Łagowska - scenografka, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie; dyplom przygotowała w 1998 w katedrze scenografii u prof. Andrzeja Sadowskiego. Projektowała scenografię m.in. do spektakli: "Historia Jakuba" wg Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Piotra Cieplaka (teatr warszawskiej Akademii Teatralnej, 1996), "Alpejskie zorze" Petera Turriniego w reż. Rafała Sabary (stołeczny Teatr Dramatyczny, 1998). Z reżyserem Janem Klatą pracowała nad: "Rewizorem" Mikołaja Gogola (Teatr Dramatyczny w Wałbrzychu, 2003), "Lochami Watykanu" wg Andre Gide'a (Teatr Współczesny we Wrocławiu, 2004), "H." wg Hamleta Williama Szekspira (Teatr Wybrzeże - Stocznia Gdańska, 2004), "Nakręcaną pomarańczą" wg Anthony'ego Burgessa (Teatr Współczesny we Wrocławiu, 2005), "Trzema stygmatami" Palmera Eldritcha wg Philipa Dicka i "Oresteją" Ajschylosa, "Trylogią" wg Wyspiańskiego (Stary Teatr w Krakowie, 2006, 2007, 2009), "Witaj/Żegnaj Suzan" Lori Parks (Bydgoszcz, 2008), "Ziemią obiecaną" wg Władysława Reymonta (Łódź/Wrocław, 2009). Z Remigiuszem Brzykiem nad "Juliuszem Cezarem" Szekspira (Wrocław 2007), "Brygadą szlifierza Karhana" Kani (2008).

W spektaklach ze swoją scenografią reżyseruje światła. Pracując w Teatrze Polskim w Bydgoszczy przygotowała scenografię i światła do "Przebudzenia wiosny" Wedekinda w reżyserii Wiktora Rubina (2007) oraz zajęła się reżyserią świateł w "Kajtusiu Czarodzieju" (reż. Łukasz Kos, 2008), "Trzech siostrach" (reż. Paweł Łysak, 2009) i "Płatonow" Antoniego Czechowa (reż. Maja Kleczewska, 2009).

Olo Walicki - kontrabasista, kompozytor, producent. Urodził się w 1974 w Gdańsku. Twórca projektów OW Kaszebe, The Saintbox, Zespół Cieśni i Tańca. Gra muzykę improwizowaną, komponuje do spektakli teatralnych i do filmu. Związany ze środowiskiem trójmiejskich i warszawskich artystów sceny offowej. Realizuje spektakle i projekty z teatrami tańca. Debiutował jako szesnastolatek grając w awangardowym zespole Niebieski Lotnik, z Jerzym Mazzollem i Jackiem Olterem. Uczestniczył w nurcie określanym jako scena yassowa i współpracował z jej twórcami, Tymonem Tymańskim, Mikołajem Trzaską, Tomaszem Gwincińskim. Przez wiele lat grał w zespołach Leszka Możdżera. W latach 1996-2004 Walicki występował i nagrywał z Kwartetem Zbigniewa Namysłowskiego. Współtworzył free-jazzowy Łoskot, a także popowo-alternatywną Szwagierkolaskę, grupę Oczi Cziorne i późny skład zespołu Miłość. Brał udział w nagraniu kilkudziesięciu różnorodnych stylistycznie albumów. Kilka autorskich projektów Walicki opublikował we własnym wydawnictwie (m.in. Metalla Pretiosa", "Olo Walicki Kaszëbë"). W ostatnich latach współpracuje z Andrzejem Sewerynem, Ingmarem Villqistem, Gabą Kulką, Maciem Morettim, Piotrem Pawlakiem, Kubą Staruszkiewiczem, Wojtkiem Mazolewskim, Warszawską Orkiestrą Rozrywkową, Teatrem Dada von Bzdülöw, Programem Drugim i Trzecim Polskiego Radia.

Przeczytaj także

Informacja o biletach

Wstęp bezpłatny (0 zł) po okazaniu bezpłatnych wejściówek.

Opinie (17)

  • Bylem na otwarciu.

    Pudzian wszedł dzisiaj do historii teatru. Pomysl z jego uczestnictwem był swietny.

    • 2 0

  • Nudno było na otwarciu..

    Pudzianowski nie pasował w ogóle do tego wydarzenia. Lina była słabo naprężona, więc "nie otworzył" tego dachu. Wizerunek medialny Pudzianowskiego kłóci mi się z taką kulturą. Ciekawi byli akrobaci, ładnie poprzebierani aktorzy z rekwizytami. Szkoda, że nie chodzili między ludźmi. Jak na taką imprezę, mało się działo. Pan Baka mógł otwierać, a nie Pudzian. Zobaczymy, czy nie będzie to kolejna nietrafiona inwestycja, jak np. stadion.

    • 0 2

  • Zabawna, lekka impreza...

    ...z przymrużeniem oka :). Kto się spodziewał, Bóg wie jak wysokiej kultury, (toż to Szekspir przecie ;) ) rzeczywiście jest rozczarowany i teraz malkontenci ;). A to z założenia miało mieć ludyczny charakter.
    Ja tam uważam, że warto było to zobaczyć, choć do paru rzeczy można by się było przyczepić.

    • 1 0

  • Ciężar Trójmiastka

    Byłem na otwarciu dachu i dojmująco poczułem jak starszną jesteśmy prowincja. Jestem rozżalony i po prostu jest mi smutno. Proszę dać wypowiedzenia osobom kreujacym w Gdańsku "kulture". Czas najwyższy!
    Ze stolicą kultury sie ne udało, a i steru te same osoby. W normalnym świecie po takiej porażce, osoby za nia odpowiedzialne zmieniają prace.

    • 1 3

  • PORAZKA

    Gdańskj to jednak zaścianek.Towarzysko polityczne otwarcie dachu{szkoda że nie podłogi} musi koniecznie spotakac się ze cmokaniem JEDYNEJ własciwej elity miasta.To nic że ten popis indolencji był tak jaskrawy, że średnio obeznany miłośnik podobnych fet uzna to nie tylko artystyczną porażkę a wręcz za ewidentnego gniota.Ale zachwycać się wypada bo się widać opłaca.

    • 3 2

  • jaki szekspir....

    Byłem na otwarciu.To nie było nawet żałosne.To było dno.Jakies pedalskie MMA z Pudzianowskim który pasował tam jak świni siodło.SZkoda słów.

    • 4 5

  • wspaniały ten teatr

    Kto nie był, niech żałuje. Oświetlony teatr wygląda wspaniale. Pomysł z Pudzianem uważam za rewelacyjny - właśnie o to chodzi, by z przymrużeniem oka zachęcić WSZYSTKICH do przyjścia do teatru.

    • 3 3

  • Pudzian?? (1)

    Kto wpadł na tak żenujący pomysł by zaprosić Pudziana i jeszcze ta szopka z otwieraniem przez niego dachu. Zupełnie kłuci się to z moją wizją wydarzenia kuluralnego...

    • 2 5

    • :)

      a mi się Pani ortografia kłóci z językiem polskim.
      Pudzian był po to być może, by pokazać, że do teatru może przyjśc każdy. I że każdy zostanie w nim ciepło przyjęty.

      • 3 0

  • Wszystko fajnie... (2)

    ...ale nie bardzo rozumiem, dlaczego potrzebna jest ewakuacja wszystkich samochodów i kolejne likwidowanie parkingów na czas imprezy i dni poprzedzające, i tak już nie ma gdzie postawić samochodu. Mieszkam na Ogarnej i do wielu rzeczy już i ograniczeń się przyzwyczaiłam, ale gdzie mam dziś zaparkować samochód ?! Na chmurze?! Czy do domu na plecach zanieść?

    • 13 3

    • można w chmurze

      Dziś już wiele rzeczy funkcjonuje w chmurze, może Twój samochód też ma taką opcję

      • 2 2

    • rozważ opcję rezygnacji z samochodu

      w dobrze funkcjonującym mieście nie musi być potrzebny. w skrajnych przypadkach uzależnienia polecam car sharing.

      • 0 5

  • Wejściówki

    Proszę o informację,gdzie jeszcze można dostać wejściówki

    • 0 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

W ilu językach można wysłuchac opowieści o historii Katowni, siedzibie Muzeum Bursztynu w Gdańsku?