kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Trójmiasto: jesteśmy peryferiami świata sztuki?

Aneta Szyłak i Grzegorz Klaman to zdaniem redakcji Obieg.pl najbardziej rozpoznawalna marka sztuki Trójmiasta. To oni założyli Instytut Sztuki Wyspa i Modelarnię na terenie Stoczni Gdańskiej.

fot. wyspa.art.pl

Aneta Szyłak i Grzegorz Klaman to zdaniem redakcji Obieg.pl najbardziej rozpoznawalna marka sztuki Trójmiasta. To oni założyli Instytut Sztuki Wyspa i Modelarnię na terenie Stoczni Gdańskiej.

Według "Setki Obiegu", czyli rankingu wpływowych osób i instytucji w świeci sztuki, Trójmiasto to peryferia. W zestawieniu reprezentują nas jedynie Aneta Szyłak i Grzegorz Klaman. Jest się czym przejmować?



Zgadzasz się z zestawieniem "Setka Obiegu"?

nie, to bzdurne zestawienie krzywdzi wiele postaci związanych z trójmiejską sztuką

37%

coś w nim jest, ale jest zbyt surowe dla Trójmiasta

29%

tak, poza środowiskiem skupionym wokół Szyłak i Klamana nie ma u nas wartościowych artystów

34%

łącznie głosów: 354

Setka "Obiegu" to zestawienie przygotowywane od trzech lat przez opiniotwórczy w świecie sztuki magazyn "Obieg", niegdyś ukazujący się w formie papierowej, teraz jedynie w internetowej. W rankingu przedstawiającym najbardziej wpływowe osoby i placówki w świecie sztuki mogą znaleźć się zarówno artyści, dyrektorzy instytucji, kuratorzy, krytycy, wydawnictwa jak i instytucje.

- W naszym rankingu staramy się uchwycić siłę sugestywności wybranych osób, siłę ich oddziaływania na wyobraźnię innych uczestników artystycznego życia - tłumaczy Grzegorz Borkowski z redakcji "Obiegu". - To wypadkowa naszych odczuć tworzona przez cztery osoby z redakcji Obiegu i dwie z redakcji ArtBazaar. Staramy się oglądać i wychwytywać wiele z tego, co się dzieje także poza Warszawą, ale wiadomo, że wiele nam może umknąć. Mamy zatem świadomość, ze jest to nasz obraz i mogą być jakieś fascynujące zjawiska, których nie uwzględniliśmy.

W tym zestawieniu Trójmiasto po raz kolejny reprezentują tylko dwie osoby: Aneta Szyłak i Grzegorz Klaman. W tym roku wspólnie znaleźli się na 34. miejscu. W poprzednich latach zajmowali kolejno 16. i 65. miejsce (2009 roku) oraz 10 i 52 miejsce (2008 rok).

- Duet Szyłak-Klaman, jako prowadzący Instytut Sztuki Wyspa, znalazł się w naszym rankingu, ponieważ to wciąż najbardziej rozpoznawalna marka sztuki Trójmiasta - tłumaczy Borkowski.

Aneta Szyłak

fot. Aneta Szyłak

Aneta Szyłak

Brakuje tu fermentu

Jakie znaczenie ma dla pani obecność w Setce "Obiegu"? Czy to zestawienie jest odbiciem tego, co dzieje się w polskiej i trójmiejskiej sztuce?

Aneta Szyłak: Wszelkie rankingi staram się traktować z przymrużeniem oka, ale wiem, że one na swój dziwaczny sposób wpływają na to, jak środowisko myśli o sobie i jak jest oceniane z zewnątrz. Nietrudno zauważyć, że dominuje w nim Warszawa, wiodące instytucje publiczne i związki z rynkiem sztuki. Zauważmy, że dziennikarze i krytycy ze stolicy prawie nigdy nie przyjeżdżają do Trójmiasta, więc na jakiej podstawie powstaje ocena? Ogólnego wrażenia? Lektury naszego newslettera? Ile było recenzji w gazetach o krajowym zasięgu?

To, co miłe w tym rankingu, to docenienie trwałości, utrzymywanie pewnego szanowanego statusu, co jest może mniej spektakularne, za to trudniejsze i wymagające niejednokrotnie dużego poświęcenia i determinacji. Poza tym ogólnikowość ocen w tym rankingu powoduje, że fantastyczne projekty, które biły rekordy uczestnictwa, takie jak Subiektywna Linia Autobusowa Grzegorza Klamana w ogóle nie są nawet wspomniane. Nie dlatego, ze nie było narzędzi docenienia ich, ale dlatego, ze nikt się nie przyjechał z Warszawy, żeby wziąć w nich udział.

Jak czujecie się jako jedyne osoby z Trójmiasta, które są na tej liście? Czy ten fakt mówi coś o sytuacji w tutejszym światku sztuki?

Czujemy się OK (śmiech), ale dobrze by było mieć towarzystwo. W Trójmieście mamy problem oryginalności oferty. Powstaje tu za mało projektów, które nie są popłuczyną po czymś już skądinąd znanym. Ważna jest oryginalność myślenia. Nie wszystko musi być wielkie i spektakularne, wystarczy, ze jest po prostu dobre, przemyślane i stawiające ciekawe pytania.

Z drugiej jednak strony to prawda, że z Trójmiasta pochodzi niewiele osób rozpoznawalnych w kraju i na świecie. Ale pamiętajmy, ze są w "Setce Obiegu" są osoby pochodzące z Trójmiasta, choć tutaj nie mieszkające. Dominik Kurylek, świetny młody krytyk i kurator, pracujący w Krakowie z Ewą Tatar - ta dwójka wytępiła mole w Muzeum Narodowym w Krakowie, a teraz przygotowuje wystawę o historii Wyspy. Kurator Kuba Szreder - moim zdaniem najciekawsza obecnie osoba zajmująca się przestrzenią publiczną. Niestety obecnie w Warszawie, choć planujemy wspólne przedsięwzięcie w Gdańsku. Poza tym mamy w Trójmieście kilku artystów, którzy są rozpoznawalni na arenie międzynarodowej jak Julita Wójcik i Dominik Lejman czy młodych obiecujących krytyków jak Kamila Wielebska.

Dlaczego jesteście państwo jedynymi postaciami z Trójmiasta w tym zestawieniu? Jesteśmy mało ciekawym ośrodkiem pod względem projektów artystycznych?

Jeśli chodzi o kuratorów lub dyrektorów, to mamy tu mało osób z odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem. Wyspa to fenomen - powstała na ugorze bez tradycji awangardowej w połowie lat 80. jako twór niezależny i przez szereg lat przez nikogo nie finansowany. Środowisko Wyspy aktywizowało teren Wyspy Spichrzów, działało w akademiku ASP, powołało CSW Łaźnia a teraz Modelarnię i Instytut w Stoczni. Mamy bardzo długie doświadczenie instytucjonalne w miejscach, które sami stworzyliśmy. Jesteśmy właściwie jedyną trwałą tradycją nowej sztuki w Trójmieście, która przetrwała tak wiele lat i tyle turbulencji polskiej demokracji i neoliberalnej ekonomii. To jest konglomerat naszej wiedzy, aktywizmu, długoletnich doświadczeń i świetnych, międzynarodowych kontaktów.

Środowisko akademickie z nielicznymi wyjątkami "nie miesza się" z artystycznym, więc nie ma wystarczającego fermentu niezbędnego, by stymulować rozwój twórczych indywidualności. Jest też sporo bierności - to środowisko za mało podróżuje, za mało rzuca się na głęboką wodę, nie jeździ na stypendia etc. Wiedza i kontakty nie wezmą się znikąd. A z trójmiejskimi instytucjami dobrze nie jest. No i nie mamy muzeum sztuki współczesnej i boje się, ze możemy skończyć jako jedyna tak wielka polska aglomeracja bez takiego muzeum, które już na przykład dużo mniejszy Toruń i które zaraz zbuduje Wrocław.


Chcemy rozpocząć merytoryczną i rzetelną dyskusję na temat Trójmiejskiej sztuki na stronach Portalu. Co tydzień będziemy zapraszać do dyskusji ludzi ze świata sztuki: artystów, kuratorów, dyrektorów galerii i wykładowców akademickich, aby spróbować zanalizować jak kształtuje się sytuacja w trójmiejskim świecie sztuki.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 93)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4207429 2010-02-24 14:18 gdzie ci Artysci z tamtych lat (4)

roili sie w Sopocie,filmy krecili,piwo w Spatifie pili , codziennie, do rana..

ach, minelo

popieram opinię 35 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 4207434 2010-02-24 14:28

zostali tylko Ci co piją ;)

popieram opinię 17 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4207483 2010-02-24 20:57 artysci ?

artysci pija w warszafce, w sopocie pija ich dzieci

kkk

popieram opinię 8 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4207490 2010-02-24 22:06 pan K. siedzi w kieszeni właściciela Spatiffa

a ten musi piać jak mu kuranty miejskie zagrają

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4207520 2010-02-26 11:21

w spatifie artystu nie uświadczysz od lat ,kolejny klub dla bananów z mandarynki

ss

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4207430 2010-02-24 14:23 nie przesadzajmy

gdańsk zasłynął inna sztuką i od niej coraz bardziej marnieje

ja

popieram opinię 8 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 4207431 2010-02-24 14:27

Jesteśmy peryferiami i to nie tylko sztuki.

A tak swoją drogą to co wam się tak dziś na sztukę rzuciło? Najpierw ASP teraz to.

PixiPongo

popieram opinię 32 / nie zgadzam się 7
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4207432 2010-02-24 14:28 a w czym trojmiasto nie jest peryferiami ? (4)

jw

xxxx

popieram opinię 55 / nie zgadzam się 7
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4207467 2010-02-24 17:34 W ilosci pesymistow na metr kwadratowy... (3)

jw

Krzychu7

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4207474 2010-02-24 18:07 wiesz kto to taki - pesymista? (2)

Pesymista to jest dobrze poinformowany optymista.

xxxx ma 100% racji. Jesteśmy peryferiami, bez przemysłu, z wysokim bezrobociem, złymi drogami i wolnymi pociągami.

Ale budujemy pomniki.
I to się nawet zgadza. To cecha charakterystyczna schyłkowych dni.

.

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4207502 2010-02-25 10:06 wysokie bezrobocie? a ile to nie łaska podać? (1)

gdańszczanin

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4207516 2010-02-25 14:47 dobrze

to napiszę 'z gwałtownie rosnącym bezrobociem'.

Po likwidacji stoczni kilka tysięcy osób trafiło do pośredniaka i nie ma pomysłu co z większością z nich zrobić bo pracy w Gdańsku nie ma. A niedługo, kiedy skończą się zasiłki, ci ludzie będą zdesperowani. Co się będzie wtedy działo sobie dopowiedz.

Teraz jesteś usatysfakcjonowany?

.

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4207433 2010-02-24 14:28 (1)

gdzie ta Kobieta, co niedawno twierdzila, ze Gdansk tetni zyciem kulturalnym?

aa

popieram opinię 33 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4207477 2010-02-24 20:32 może policzyła bakterie?

w końcu trzeba mieć jakieś życie wewnętrzne oprócz tasiemca :)

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4207436 2010-02-24 14:29 wez kreche! (2)

a co z artystami z lalala???

buhaha

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 4207439 2010-02-24 14:33

prosze mi ten tego tu.....eeeeee.yyyyyyy....... urwa..

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4207446 2010-02-24 15:05

krecha to i tak 3 liga, a lalala to w najlepszym wypadku akademickie wyglupy.

lokola

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4207437 2010-02-24 14:31 w 3mieście dzieje się bardzo dużo

trzeba to tylko nagłaśniać. Nie wystarczy znosić złote jaja, trzeba jeszcze o tym głośno gdakać. Kiedyś artyści byli wyjątkami wśród rzesz szarych ludzi. Dzisiaj również konkurencja w sztuce jest spora i poszczególne wydarzenia, pomimo, że są dobre to z zasady nie mogą same przyciągnąć tłumów. Do tego potrzebna im odpowiednia promocja. tylko tego nam brakuje

popieram opinię 19 / nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 4207438 2010-02-24 14:33 Pod rzadam PO jestesmy we wszystkim peryferiami-oczywiscie poza propaganda sukcesu niestety...

popieram opinię 18 / nie zgadzam się 15
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4207440 2010-02-24 14:36 DOROTA NIEZNALSKA - to wkład Trójmiasta w kuturę. No i w dodatku był ferment. (5)

Moim zdaniem wiekszość postmodernistów to zboczeńcy, szukający rozgłosu za pomocą wkładania biało-czerwonej flagi w odchody krowie.

Sztuka umarła, nadeszała epoka, która przypomina wieki ciemne.

IKar

popieram opinię 38 / nie zgadzam się 11
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4207455 2010-02-24 15:54 ta, odezwał się ten co by zaraz na stosie chciał palić.... (2)

Pan Planeta

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 12
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4207492 2010-02-24 22:47 (1)

wystarczylby pregierz

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4207514 2010-02-25 12:42 chyba dla twojej starej

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4207478 2010-02-24 20:40 a z epoką czarnego

to akurat masz rację

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 4207521 2010-02-26 11:27 100%

wciskanie wszystkim sztuki i wymuszanie jej aprobaty to choroba naszego wieku historycznego ,jest ściśle powiązana z "polityczną poprawnością " i chęcią bycia w jakimś dziwnym znaczeniu europejczykiem : ( fu
sztuka powinna rodzić sie w cierpieniu ,co patrząć w historie było bardzo owocne .
wciskając sztuke wszedzie gdzie sie da przesycamy społeczeństwo i uzyskujemy odwrotny efekt .
ps. postmodernistów niekumam wogle jak i wiekrzości sztuki i jakoś żyje i mam ise dobrze i szcześliwy jestem hej ho !

ss

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4207441 2010-02-24 14:44 Kogo to tak naprawdę obchodzi?

Pismo, które jest tak poczytne, że nawet nie opłaca się go wydawać w formie papierowej wydaje subiektywne opinie. Jaki jest sens i cel się tym w ogóle przejmować?

Dziq

popieram opinię 39 / nie zgadzam się 3

dodaj swoją opinię