Trwa jubileuszowa edycja festiwalu NeoArte - Syntezator Sztuki

31 października w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku odbędzie się koncert wieńczący tegoroczną edycję NeoArte, podczas którego organizator festiwalu - NeoQuartet - będzie świętował jubileusz 15-lecia.
31 października w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku odbędzie się koncert wieńczący tegoroczną edycję NeoArte, podczas którego organizator festiwalu - NeoQuartet - będzie świętował jubileusz 15-lecia. mat. prasowe/NeoArte

- Chcemy wprowadzić widza w pewną przestrzeń, w której w komfortowych warunkach będzie się mógł zanurzyć w sztuce współczesnej. Traktujemy nasze koncerty trochę jak wyjście do galerii sztuki. Chcemy, by widownia mogła sama wybrać, w jaki sposób chce z tą "galerią" obcować - mówi skrzypek Paweł Kapica, organizator festiwalu NeoArte - Syntezator Sztuki, którego jubileuszowa, dziesiąta edycja odbywa się w dniach 25-31 października w Gdańsku.



Trojmiasto.pl: Festiwal NeoArte - Syntezator Sztuki odbywa się już od dziesięciu lat. Czy w tym czasie idea festiwalu uległa zmianom?

Paweł Kapica, skrzypek zespołu NeoQuartet, organizator festiwalu NeoArte: Najważniejszą ideą festiwalu, która przyświecała nam od początku jego organizacji, była chęć przybliżenia szerokiej widowni dzieł oraz twórców muzyki i sztuki współczesnej. Pokazania jej kreatywności i pozytywnego wpływu na nasze życie. Przez te dziesięć lat zrozumieliśmy jeszcze bardziej, w jaki sposób możemy, dzięki organizacji festiwalu, mieć wpływ na otaczającą nas rzeczywistość, w jaki sposób możemy wzbogacać życie naszej widowni. Szczerze mówiąc sami się nie spodziewaliśmy, że to, co my intuicyjnie wyczuwaliśmy od samego początku, aż tak sprawdzi się w praktyce. Jesteśmy muzykami, którzy na co dzień obcują ze sztuką współczesną i czasami nawet nie zauważamy jej wpływu na nas. Na pewno bylibyśmy innymi ludźmi, gdybyśmy tego nie robili. Otwartość na to, co nowe, umiejętność spoglądania na sytuacje z różnych perspektyw, świadomość różnorodności, która nas otacza, poszanowanie dla inności i wreszcie ta ilość pomysłów, która nieustannie przychodzi nam do głowy, na to z pewnością ma wpływ to, czym zajmujemy się zawodowo.

Czy idea festiwalu uległa zmianom? Z pewnością drobne zmiany wprowadzaliśmy. NeoArte - Syntezator Sztuki rozwija się bardziej ewolucyjnie niż rewolucyjnie. Świadczy o tym na przykład fakt, że po kilku edycjach zmieniła się nazwa festiwalu ze Spektrum Muzyki Nowej na Syntezator Sztuki. Zdecydowanie bardziej otworzyliśmy się na inne dziedziny sztuki współczesnej.

Jakie najważniejsze festiwalowe wydarzenia miały miejsce na przestrzeni tej dekady?

- Nie sposób wymienić wszystkich najważniejszych wydarzeń w dziesięcioletnim istnieniu imprezy. Na pewno warto wspomnieć o koncertach monograficznych kompozytorów rezydentów m.in. Pawła Mykietyna, Pierra Jodlowski czy Wojciecha Blecharza, gdzie rodziły się koncepcje wychodzenia poza tradycyjny schemat koncertu i podczas których zaczęliśmy współpracować z artystami spoza świata muzyki. Zapadły nam w pamięci nasze całonocne i całodniowe maratony, gdzie wszyscy - i widownia, i artyści, i organizatorzy przekraczaliśmy swoje granice.

Bardzo dobrze też wspominamy pierwsze w historii festiwalu słuchowisko ("Word and Music" z muzyką Mortona Feldmana i tekstem Samuela Becketa) ze znakomitą kreacją aktorską Arkadiusza Brykalskiego, reżyserią Macieja Konopińskiego oraz scenografią i wizualizacjami Filipa Ignatowicza. Wszystkie te wydarzenia wymagały od nas wyjścia poza dotychczasową strefę komfortu. Dotyczyła ona wielu aspektów, począwszy od wymagającego programu artystycznego, mieszania wielu dziedzin sztuki, wychodzenia poza tradycyjną formę koncertu, zaawansowania technologicznego czy nawet przekraczania fizycznych granic jako artyści (na przykład grający pięciogodzinny kwartet smyczkowy w środku nocy).

Czym dziś jest Festiwal NeoArte?

- Festiwal NeoArte jest taki, jak jego nazwa, czyli jak syntezator sztuki. Działa to na wielu płaszczyznach, począwszy od tego, iż muzyka, która jest aktualnie pisana przez kompozytorów jest często mieszaniną dźwięków, video i performance. Kolejna rzecz to zapraszanie artystów z innych dziedzin sztuki do współtworzenia wydarzeń, których głównym mianownikiem jest muzyka współczesna. Dzięki temu łączymy z pozoru odmienne światy, jednocześnie dając szansę widzom na zyskanie nowej perspektywy. Wraz z NeoQuartet jesteśmy wielkimi wielbicielami muzyki elektronicznej i tej tworzonej z udziałem najnowszej technologii. Sami również komponujemy i gramy na elektrycznych zestawach instrumentów, gdzie syntezatory odgrywają główną rolę.

Jak rozumieć należałoby muzykę współczesną, której różne oblicza prezentowane są co roku na festiwalu?

- W kontekście muzyki współczesnej nie jestem pewien, czy słowo "rozumieć" jest jedynym sposobem na jej opisanie. Każdy z nas odbiera ją inaczej, jeden bardziej odczuwa, drugi chłonie, ktoś inny po prostu obcuje. Możliwe, że są i tacy widzowie, którzy chcą taką muzykę zrozumieć. Naszym celem raczej jest to, by wprowadzić widza w pewną przestrzeń, w której w komfortowych warunkach będzie się mógł zanurzyć w sztuce współczesnej. Traktujemy nasze koncerty trochę jak wyjście do galerii sztuki. Chcemy, by widownia mogła sama wybrać, w jaki sposób chce z tą "galerią" obcować.

Do kogo adresowany jest festiwal? Podczas NeoArte prezentują się artyści, którzy często odnieśli już duży sukces i cieszą się uznaniem zarówno melomanów, jak i krytyków, ale czy tzw. "niedzielni" słuchacze również znajdą coś dla siebie na NeoArte?

- Festiwal jest adresowany do wielbicieli kultury i sztuki we wszelkich jej przejawach. Zarówno do tych, którzy traktują wydarzenie kulturalne jako coś, co wzbogaca ich życiowe doświadczenie i zaspokaja ciekawość świata, jak również do tej widowni, która chce po prostu wyjść z domu w weekendowy wieczór. Jesteśmy zdania, że każdy widz ma w sobie potencjał, by otworzyć się na muzykę i sztukę współczesną. Czasami jest to kwestia oczyszczenia umysłu z pewnych przekonań i podejścia do tematu jak dziecko. Podczas naszych festiwalowych wydarzeń bardzo często słuchaczami są właśnie ci najmłodsi odbiorcy i jest to niesamowite doświadczenie obserwować, w jaki fantastyczny sposób reagują na to, co widzą czy słyszą.

Wracając do artystów, którzy występują na NeoArte, to faktycznie są to często gwiazdy światowego formatu, muzycy występujący na największych festiwalach. Ze względu jednak na niszowy charakter tej dziedziny sztuki, ich nazwiska nie są znane szerokiej widowni. Możemy ich trochę traktować jako celebrytów wąskiego świata muzyki współczesnej. Możliwość obcowania z nimi jest dla nas niezwykle inspirująca.

Tegoroczna, jubileuszowa edycja trwa aż siedem dni. Jakie atrakcje czekają na uczestników?

- Faktycznie jest to najdłuższa w historii edycja festiwalu. Chcemy w ten sposób celebrować podwójny jubileusz, jaki w tym roku mamy, czyli 10 lat festiwalu i 15 lat zespołu NeoQuartet. W ciągu tygodnia będzie można wziąć udział w 10 koncertach, kilku performance, które będziemy prezentować w czterech gdańskich lokalizacjach. Wystąpi ponad 45 artystów z Polski i z Europy. Na pewno warto polecić koncert - instalację kompozytora rezydenta tej edycji festiwalu. Norweski twórca - Trond Reinholdtsen - to aktualnie jeden z najbardziej rozchwytywanych europejskich kompozytów. Wraz z perkusistką Jennifer Torrence przeniosą nas w przyszłość, w świat, w którym muzyk musi konkurować z robotami w kontekście tworzenia i wykonywania muzyki.

Tych akcentów technologicznych będzie zresztą na festiwalu więcej. W środę, 27 października w nowo otwartym muzeum sztuki Nomus wystąpi Orkiestra Muzyki Nowej prezentując Generation Kill Stefana Prinsa, utwór, który jest wręcz nafaszerowany najnowszą technologią. Tego samego wieczoru zaprezentujemy muzykę Karlheinza Stockhausena, niejako w kontraście, bo kompozycje, które będą wykonywane między innymi przez Martynę Zakrzewską, Bartłomieja Sutta i Miłosza Pękalę, mają już ponad 60 lat, a mimo wszystko są ciągle awangardowe i aktualne.

Jacy jeszcze artyści wystąpią?

- Poza tym zapraszamy na multimedialny koncert szwajcarskiego tria Electric Primitivo, występ znakomitego rosyjskiego zespołu Moscow Contemporary Music Ensemble oraz przygotowany specjalnie na zamówienie festiwalu performance Marka Rogulskiego. Kolejnym wydarzeniem, które wychodzi poza kontekst tradycyjnego koncertu jest projekt "Śnienie", czyli siedmiogodzinna kompozycja stworzona przez Stefana Wesołowskiego. W sobotnią noc, w przytulnych wnętrzach Hevelianum będziemy mogli obcować z elektroakustycznymi dźwiękami od 23 do 6 rano. Dzięki uprzejmości partnera festiwalu - firmy Senactive - udostępnimy wygodne materace, by spędzić tę noc w jak najbardziej komfortowych warunkach.

Gdzie odbywają się festiwalowe wydarzenia? W jaki sposób można nabyć bilety?

- Festiwal w tym roku odbywa się w czterech lokalizacjach. Począwszy od zabytkowych wnętrz Ratusza Staromiejskiego, poprzez miejsca przesiąknięte sztuką współczesną - Nomus oraz Kolonię Artystów, a kończąc na klimatycznym Hevelianum, z którego rozciąga się przepiękny widok na cały Gdańsk. Na każdy koncert przygotowaliśmy bilety, można też zakupić karnety na całe wydarzenie. To wszystko jest łatwo dostępne poprzez naszą platformę internetową. Bilety są też dostępne na pół godziny przed każdym koncertem.

Jak już wspomniano, w tym roku nie tylko Festiwal obchodzi jubileusz, ale także zespół NeoQuartet świętuje 15-lecie. Czym zaskoczycie słuchaczy w trakcie swojego koncertu?

- Podczas festiwalu czekają nas, NeoQuartet jeszcze dwa koncerty. W piątkowy wieczór w Ratuszu Staromiejskim zaprezentujemy pięć kompozycji, które napisali na nasze zamówienie kompozytorzy i kompozytorki z Norwegii, Iranu i Polski. Projekt Modern Multicultural Quartet to przedstawienie wizji kwartetu smyczkowego XXI wieku, gdzie łączą się światy akustycznych i elektrycznych instrumentów, elektroniki, teatru i video. Autorką warstwy wizualnej do tego wydarzenia będzie Aleksandra Ołdak. Na zakończenie festiwalu zaprosiliśmy do wspólnego tworzenia artystów, których bardzo cenimy, pochodzących z innych światów muzycznych. Będą to pianistka Małgorzata Walentynowicz, wokalistka Marsija, trębacz jazzowy Emil Miszk oraz Michał Jacaszek, tworzący muzykę elektroniczną. Neo Kooperacje, bo tak nazywa się ten koncert, to wspólne muzykowanie, improwizowanie, radość ze wspólnego grania. To taki nasz sposób na świętowanie jubileuszu NeoQuartet.

NeoQuartet dba również o edukację muzyczną. Jakie warsztaty odbędą się tym razem?

- Od pierwszej edycji festiwalu towarzyszą nam działania edukacyjne. W tym roku są to warsztaty dla kompozytorów prowadzone przez Tronda Reinholdtsena oraz NeoQuartet, a także trzydniowe zajęcia teatralno-muzyczne prowadzone przez aktorkę i reżyserkę Agnieszkę Płoszajską. Po szczegóły odsyłamy na naszą stronę internetową.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Opinie

Walczymy z przemocą słowną

Kasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Twoja opinia

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

Wydarzenia

Warsztaty polskiej muzyki tradycyjnej
Warsztaty polskiej muzyki tradycyjnej
warsztaty
lis 24-5.12
Warsztaty - GAK Plama ul.
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
Pobożni i cnotliwi. Dawni...
wystawa
maj 15-31.12
Gdańsk, Muzeum Narodowe

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Gdańska instytucja kulturalna zlokalizowana w zabytkowym budynku dawnej Łaźni Miejskiej nosi nazwę: