Wiadomości

Top 10 najważniejszych książek 2020. Subiektywny ranking

Książki w 2020 roku były wydawane, nagradzane i czytane. Pod tym względem mijający rok nie różnił się zbytnio od poprzednich lat.
Książki w 2020 roku były wydawane, nagradzane i czytane. Pod tym względem mijający rok nie różnił się zbytnio od poprzednich lat. fot. Vadim Georgiev /123rf.com

W tym roku, jak to zwykło bywać w trudnych czasach, czy to kryzysu, czy innych zawirowań historyczno-gospodarczych, rola literatury okazała się być jeszcze ważniejsza niż zwykle. Może niekoniecznie ku pokrzepieniu serc, ale jednak słowo pisane niosło dla wielu z nas rodzaj otuchy. Nawet jeśli książki dotyczyły tragicznych zdarzeń i przeżyć, to dawały nadzieję. Katartyczna siła literatury, jej moc przenoszenia w inne światy, a także wpływ na naszą codzienność przynosiły czytelnikom poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji w tych niepewnych czasach. Poniżej prezentuję subiektywną listę 10 tytułów, szczególnie tych z Trójmiasta, które uważam za najważniejsze w mijającym roku.



Księgarnie w Trójmieście


Ile książek przeczytałe(a)ś w 2020 roku?

dużo, nie umiem zliczyć 30%
kilkanaście 30%
kilka 24%
jedną, dwie 10%
żadnej 6%
zakończona Łącznie głosów: 1041

Świat literacki w dobie epidemii



Koniec starego i początek nowego roku upłynie nam na obowiązkowej narodowej kwarantannie, która ma potrwać do 17 stycznia 2021 r. Jednak pomimo ograniczenia handlu otwarte pozostaną m.in saloniki prasowe i księgarnie. To zdecydowanie dobra wiadomość dla księgarzy, ponieważ rynek księgarski bardzo ucierpiał w wyniku wcześniejszych obostrzeń.

Epidemia nie ominęła żadnej branży ani nie potraktowała nikogo łagodniej, w tym także kultury i świata literackiego. Choć pozornie wydawać by się mogło, że pisarzowi nie może zaszkodzić "siedzenie w domu", to jednak odwołano lub przeniesiono do sieci mnóstwo wydarzeń literackich, tj. spotkania autorskie, festiwale oraz targi książek. W Trójmieście szczególnie odczuliśmy brak jednej z najważniejszych imprez literackich, czyli Gdańskich Targów Książki, które pomimo dwóch prób ich organizacji zostały przełożone na czerwiec 2021 roku.

Recenzje książek z Trójmiasta



W obliczu epidemii ucierpiały przede wszystkim księgarnie. Księgarze sami sobie przyszli na ratunek, organizując pomysłową akcję ogólnopolską Książka Na Telefon, w której wzięły udział także trójmiejskie księgarnie. Pomoc wydawcom i księgarzom zaoferował również Gdański Fundusz Wydawniczy, który powołano po to, aby z mapy miasta nie zniknęły ostatnie działające księgarnie i by wesprzeć gdańskie wydawnictwa.

Trójmiejskie nagrody literackie



Za to jeśli chodzi o nagrody literackie rokrocznie organizowane w Trójmieście, to wszystkie w mijającym roku zostały przyznane. I tak, Sinéad Morrissey z Irlandii została Europejską Poetką Wolności, Malina Prześluga-Delimata za sztukę "Debil" otrzymała 13. Gdyńską Nagrodę Dramaturgiczną, a 15. Nagrodę Literacką Gdynia otrzymali: Urszula Zajączkowska za zbiór esejów "Patyki, badyle", Dorota Kotas za powieść "Pustostany", Tomasz Bąk za tom poetycki "Bailout" oraz Piotr Sommer za tłumaczenie zbioru wierszy "Co robisz na naszej ulicy" Charlesa Reznikoffa. Poznaliśmy także laureatów Pomorskiej Nagrody Literackiej za 2019 rok. Literacką Książką Roku zostało "Znikanie" Izabeli Morskiej, Pomorska Książka Roku trafiła do prof. Józefa Borzyszkowskiego oraz prof. Cezarego Obrachta Prondzyńskiego za monografię "Historia Kaszubów w dziejach Pomorza" tomy III-V. Za całokształt twórczości nagrodzono prof. Zenona Józefa Ciesielskiego, a Kaszubską Nagrodę Literacką otrzymał prof. dr hab. ojciec Adam Sikora.

Przeczytaj także: Książki historyczne dobre na prezent

"Czuły narrator" Olgi Tokarczuk
"Czuły narrator" Olgi Tokarczuk mat. prasowe wydawnictwa

Top 10 - moje najważniejsze książki w 2020 roku



Książki w 2020 roku były wydawane, nagradzane i czytane. Pod tym względem mijający rok nie różnił się zbytnio od poprzednich lat.

Poniżej prezentuję moją subiektywną listę 10 tytułów: jeden ogólnopolski, dwa z zagranicy (choć jeden z nich wydany lokalnie), a pozostałe z Trójmiasta. Lektury, które dla mnie osobiście były ważne z różnych względów, ale są także godne polecenia każdemu czytelnikowi.

1. Olga Tokarczuk "Czuły narrator" (Wydawnictwo Literackie)

Chyba dla każdego mola książkowego i fana twórczości Olgi Tokarczuk książka ta jest ważna. To pierwsza publikacja, jaką pisarka wydała po otrzymaniu Literackiej Nagrody Nobla. To zbiór dwunastu wybranych utworów: sześć esejów i tyleż wykładów literackich noblistki, w tym jej "Mowa Noblowska". Znajdziemy tu eseje o podróżach, wolności, emigrantach, wegetarianizmie, o stosunku do zwierząt, o procesie twórczym oraz sile literatury. Jak twierdzi pisarka, "w całym fenomenie zwanym literaturą to właśnie czytanie jest jego istotą". I to chyba wystarczy za rekomendację tej książki.

"Testamenty" Margaret Atwood
"Testamenty" Margaret Atwood mat. prasowe wydawnictwa
2. Margaret Atwood "Testamenty" (Wielka Litera)

W roku, w którym obok pandemii drugim najważniejszym tematem w Polsce były protesty w obronie praw kobiet, literatura spod pióra kanadyjskiej pisarki i aktywistki społecznej, feministki i wegetarianki - Margaret Atwood, wydaje się być po prostu niezbędna. "Testamenty" to literacka kontynuacja antyutopii pt. "Opowieść podręcznej", która zyskała popularność dzięki serialowi z Elizabeth Moss w roli głównej. Chociaż książka wydana była w 1985 r., pozostaje wciąż niezwykle aktualna, a sama autorka przyznaje, że doczekała się urzeczywistnienia jej przeczuć dotyczących dyskryminacji kobiet. W "Testamentach" powracamy po latach do Gilead. To jedna z najważniejszych książek 2020 roku, za którą Atwood otrzymała Nagrodę Bookera.

Fani pisarki będą mogli spotkać się z nią online już 20 stycznia w ramach Literackiego Sopotu.

3. Izabela Morska "Znikanie" (Znak Literanova)

Wydane pod koniec 2019 r., 520-stronicowe "Znikanie" raczej mało kto miał szansę przeczytać właśnie wtedy, dlatego książka ta znalazła się wśród najważniejszych lektur obecnego roku. To zdecydowanie numer jeden moich trójmiejskich tytułów. Gdynianka Izabela Morska, dawniej znana jako Filipiak, autorka "Księgi Em" i "Absolutnej amnezji", wraca po wielu latach milczenia książką niezwykłą, łączącą elementy autobiografii, reportażu i traktatu filozoficznego na temat choroby. Ale nie jest to książka tylko o chorobie w sensie dosłownym, lecz metafora naszego świata - chorej od homofobii i głupoty Polski, chorego systemu medycznego, a także chorych relacji międzyludzkich, gdzie brak miejsca na czułość nawet wobec najbliższych osób. Tytuł nominowany do tegorocznej Nagrody Nike, został jak najbardziej słusznie uznany przez kapitułę Pomorskiej Nagrody "Wiatr od Morza" Literacką Książką Roku 2019.

"Znikanie" Izabela Morska
"Znikanie" Izabela Morska mat. prasowe wydawnictwa
"Kołysanka z huraganem" Justyna Wicenty
"Kołysanka z huraganem" Justyna Wicenty mat. prasowe wydawnictwa
4. Justyna Wicenty "Kołysanka z huraganem" (Dowody na Istnienie)

O tej książce mówi się, że to treny matki. Intymna opowieść o bólu, tęsknocie, lęku i próbach poradzenia sobie po śmierci dziecka. Czy to w ogóle możliwe? Autorka - Justyna Wicenty, mieszkanka Gdańska, absolwentka historii sztuki, animatorka kultury i kuratorka związana z trójmiejskimi instytucjami kultury - prowadzi nas w swojej książce po meandrach rozpaczy. Nie jest to podróż miła i przyjemna, ale warto się w nią wybrać, aby się przekonać, że śmierć, strata, żałoba i ogromne cierpienie to wciąż nasze, ludzkie sprawy. "Kołysanka..." chwyta nie tyle za serce, co za gardło, i mocno ściska, nie dając o sobie zapomnieć.

5. Joanna Gierak-Onoszko "27 śmierci Toby'ego Obeda" (Dowody na Istnienie)

Książka również wydana w 2019 r., ale w roku 2020 została doceniona i wyróżniona, m.in Literacką Nagrodą Nike Czytelników. Pochodząca z Gdyni autorka Joanna Gierak-Onoszko to dziennikarka, reportażystka i felietonistka, nominowana do wielu nagród, która w swoich reportażach i felietonach porusza kwestie społeczne i te dotyczące praw człowieka. Pocztówkowa Kanada z okładki "27 śmierci...", na której znalazły się kolorowe obrazki gór, liści klonu, kijów hokejowych, niedźwiedzi itp., ma się nijak do tej Kanady, której oblicze poznajemy podczas lektury. Szokująca opowieść o przemocy wobec dzieci, wynaradawianiu i dziedziczeniu traum.

"Kraboszki" Barbara Piórkowska
"Kraboszki" Barbara Piórkowska mat. prasowe wydawnictwa
6. Barbara Piórkowska "Kraboszki" (Marpress)

"Kraboszki" korespondują w jakimś sensie ze "Znikaniem". Wędrówki po szpitalach, stawianie diagnoz, dehumanizacja służby zdrowia, życie w chorobie i poszukiwanie drogi do wyzdrowienia. U Barbary Piórkowskiej mamy dodatkowy akcent - nawiązanie do kultury i mitologii słowiańskiej, zresztą już samym tytułem. Kraboszki to maski wykonane z drewna lub skóry, ustawiane w izbie, na cmentarzu bądź w miejscu uroczystości, by uczcić pamięć przodków w trakcie obrzędu dziadów. Na kartach powieści przechadzają się rodzanice, kikimora i inne słowiańskie duchy. "Choroba, tak samo jak kwarantanna, stopuje nas, daje możliwość zatrzymania się i przyjrzenia swojemu życiu, wprowadzenia zmian" - mówiła w wywiadzie dla portalu pisarka.

7. Martyna Bunda "Kot niebieski" (wyd. Literackie)

W oczekiwaniu na kolejną powieść Martyny Bundy przywołuję jej ostatnią książkę z końca 2019 r., przeczytaną i zrecenzowaną przeze mnie w roku obecnym. Według mnie "Kot niebieski" to jedna z najlepszych powieści ostatnich lat, nie tylko w Trójmieście, łącząca w sobie epicki rozmach, trzymającą w napięciu akcję, brawurowo wykorzystaną historię (tę przez duże H), pełnokrwistych bohaterów oraz filozoficzne dysputy nad dualizmem świata. To dzieło potwierdzające niezwykły prozatorski talent Bundy.

"Walentynowicz. Anna szuka raju" Dorota Karaś, Marek Sterlingow
"Walentynowicz. Anna szuka raju" Dorota Karaś, Marek Sterlingow mat. prasowe wydawnictwa
8. Dorota Karaś, Marek Sterlingow "Walentynowicz. Anna szuka raju" (Znak)

Pozycja podwójnie trójmiejska: z jednej strony bohaterka - legendarna suwnicowa w Stoczni im. Lenina, z drugiej autorka - Dorota Karaś, dziennikarka trójmiejskiej "Gazety Wyborczej". Nowa biografia Anny Walentynowicz to wszechstronny portret tej niezwykłej kobiety i jednocześnie czytany na nowo obraz Solidarności. Dorota Karaś i Marek Sterlingow dotarli do wcześniej nieznanych, niepublikowanych, archiwalnych nagrań i dokumentów, odwiedzili na Ukrainie rodzinę Walentynowicz, namówili do zwierzeń jej syna, rozmawiali z jej przyjaciółmi i wrogami. Książka otrzymała Nagrodę Czytelników Nagrody Grand Press.

9. Paweł Huelle, "Talita" (Znak)

Dla wielu czytelników bez prozy Stefana Chwina i Pawła Huellego nie ma trójmiejskiej literatury. Niestety, ci mistrzowie nie wydają swych dzieł tak często, jakbyśmy tego chcieli. Jednakże w mijającym roku ukazała się nowa książka autora "Weisera Dawidka", przynosząc tym samym radość niejednemu wielbicielowi jego pióra. "Talita" to zbiór 12 opowiadań, erudycyjnych, wysublimowanych stylistycznie, wycyzelowanych i dopracowanych w każdym szczególe. Huelle po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem krótkiej formy.

Trylogia reykjavicka Einara Kárasona
Trylogia reykjavicka Einara Kárasona mat. prasowe wydawnictwa
10. Einar Kárason, Trylogia reykjavicka (Marpress)

Kultowa islandzka trylogia Einara Kárasona: "Wyspa diabła", "Złota wyspa", "Ziemia przyobiecana" przetłumaczona przez wybitnego sopockiego tłumacza Jacka Godka, wydana przez gdańskie wydawnictwo Marpress w nowej serii Bałtyk, to pozycja obowiązkowa dla każdego czytelnika szukającego czegoś innego. Proza ta, napisana językiem prostym i brutalnym, a jednocześnie poetyckim i metaforycznym, urzeka swoją odmiennością. Rzecz rozgrywa się w wielopokoleniowej rodzinie Thomassonów. Początek historii dzieje się w latach 50. XX wieku w Thulecamp w Reykjaviku, a akcja powieści w ostatnim tomie trylogii przenosi się za ocean. "Wyspa diabła" to na Islandii powieść kultowa. Kupił ją co ósmy mieszkaniec tego kraju.

Posłowie



Zapewne wnikliwemu czytelnikowi nie umknęło, że lista składa się prawie z samych autorek. Brak panów nie jest tu ani programowy, ani zamierzony. Szczerze mówiąc, lista ta samą mnie zaskoczyła. Najwyraźniej literatura w 2020 roku była kobietą jeszcze bardziej niż zwykle.

Nie mogłabym na koniec nie wspomnieć, że wydanych zostało wiele tytułów, które warto znać i warto czytać, a należą do nich m.in: nowa książka Joanny Bator, pt. "Gorzko, gorzko", kolejna powieść Szczepana Twardocha "Pokora", "Poufne" Mikołaja Grynberga, "Jak przejąć kontrolę nad światem 2" Doroty Masłowskiej, "Tkanki miękkie" Zyty Rudzkiej, a w kategorii literatury popularnej kryminały i thrillery, tj.: nowa powieść Marka Krajewskiego "Moloch", "Miłość czyni dobrym" Katarzyny Bondy, "Wyrwa" Wojciecha Chmielarza, "Żałobnica" Roberta Małeckiego, "Kwestia ceny" Zygmunta Miłoszewskiego, "Jaskółki z Czarnobyla" Audic Morgan (tłum. Paweł Łapiński) czy "Czerń" Małgorzaty Oliwii Sobczak, ale to jedynie wybrane tytuły. Cieszy tak ogromny wybór na rynku literackim. Życzę zatem niezapomnianych lektur w 2021 roku.

Opinie (77) 9 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (1)

    Skoro idąc za pewnym trendem ciagle są wydawane jakies głupkowate harlekiny typu Greye oraz 365dni- które tak naprawdę udają książki- po czym okazuje sie, że w środowisku 30 letnich korpo Marlenek z kotem i Netfixem pozycje te stają się na tyle uznane, że jako bestsellery doczekują się równie rozchwytywanych ekranizacji, to już zaczynam bać się czytać o nowych tytułach z tego roku:)

    • 45 3

    • No właśnie, ciężko się kupuje książki gdy ocena takiego Greya w googlach to 4/5 czy 4.5/5, mimo że to stylistyczny gniot a opisy scen są słabe i powtarzalne.

      • 12 1

  • Po tych tytułach widzę jak jest "wyrobiona politycznie" szanowna pani redaktor. (5)

    Nie oczekiwałem, że pojawi się w tym wykazie np "Fałszywa pandemia" ale dobór tej subiektywnej listy wyraźnie wskazuje na dość ostre odchylenie w lewo.

    • 64 49

    • A ja jadąc w dół rankingu... (2)

      ...zastanawiałem się czy będzie choć jeden mężczyzna.

      • 21 5

      • Jest, współautor paszkwilu o Pani Ani Walentynowicz.

        • 16 6

      • Einar Kárason to facet

        • 1 0

    • Pani redaktor pisze o tym co czyta i lubi... - a wystarczyłoby wygooglać i sprawdzić, czy można zainspirować się czymś innym...

      • 3 1

    • Dlaczego "Fałszywa pandemia"

      miałaby się znaleźć na tej liście - proszę o jeden logiczny, wewnętrznie spójny powód. Poza tym zwróć uwagę na to, że książki przedstawione w artykule są apolityczne (w szerokim znaczeniu tego słowa), z wyjątkiem książki o p. Walentynowicz, jak sądzę, bo tu trudno politykę pominąć. A o Tobie dużo mówi zarzut wobec rzekomego skrętu w lewo. Mała rzecz,a wstyd.

      • 3 2

  • 3 czytalem (4)

    Same gnioty, a Tokarczuk to nie wiem za co dostała tego Nobla, chyba za plucie na Polskę. Jak przeczytałem ta książkę, to ucieszyłem się, że sie skończyła. Nie polecam, tak jak z polskim filmem, Wow przed premierą, a po kinie wszyscy mówią szkoda czasu.

    • 59 52

    • Chodzi o "Smoleńsk"?

      Cóż, to akurat można było przewidzieć...

      • 17 7

    • Coś w tym jest

      Choć zdarzają się niezłe polskie filmy. Ale fakt, im bardziej reklamowany, tym zwykle gorszy ten film.
      Książki szerzej promowane w mediach też rzadko robią wrażenie.

      • 8 2

    • (1)

      Zgadzam się. Nie jest to najlepsza książka powiedziałabym że bardzo długi artykuł albo felieton na pewno nie dobra książka. Za to rozśmieszyło mnie ile jest osób do korekty tej książki Jakby nazwiska miały im pozwolić być bardziej Prestiż ha ha ha

      • 3 4

      • Na pewno czytałeś ? Przecież w Czułym narratorze jest wyraźnie zaznaczona konwencja jak również opisane źródła skąd pochodzą poszczególne teksty. Być może na starcie błędnie założyłeś ze to będzie spójna powieść?

        • 7 0

  • wszedłem tylko po to aby sie przekonać, że będzie książka tokarczuk w zestawieniu (2)

    z wami to mogę w totolotka grać, każdy zakład wygrany

    • 58 12

    • Niezależnie od sympatii bądź antypatii do autorki Czułego narratora, trzeba przyznać, że to ważny tekst, choćby z tego względu, że był przemową noblowską, zapisał się w ten sposób na kartach historii.

      • 5 7

    • Za jedno trafienie to w totolotku nic nie dają. Musiałbyś najmniej pięć książek wytypować, żeby się załapać na odpowiednik lotkowej trójki, czyli całych 12 złotych ;)

      • 4 1

  • No nie, umieszczę 7/10 przeciętnych pozycji (3)

    ale ważne że autorem jest kobieta. "Subiektywna" w tytule subtelnie alarmuje że ta lista to gniot, za to dziękujemy.

    • 50 20

    • Nie ma Semki? (2)

      I światopoglądowo prawicowych przepisów na ziemniaki z wody z solą?

      • 9 9

      • jak tylko semka przychodzi Tobie do głowy (1)

        to gratuluje horyzontów

        • 7 2

        • no nie, jest jest guru Ziemniakiewicz...

          • 3 2

  • Ten artykuł to jakaś promocja feminizmu? (3)

    "Najwyraźniej literatura w 2020 roku była kobietą..."
    Ignorancja też jest kobietą.

    • 71 23

    • Dyletant to facet czy kobieta? Któż to dzisiaj może wiedzieć?

      • 4 8

    • (1)

      Ignorancja to facet.

      • 9 8

      • Ignorant to facet,ignorancja to kobieta.

        • 8 4

  • Szału nie ma. (1)

    • 34 2

    • i d*py nie urywa :)

      • 0 0

  • Zestaw (8)

    Zestaw lektur Nowoczesnej Europejki z pretensjami...

    • 64 14

    • (4)

      I bardzo dobrze. Ciężkie czasy nastały dla mężczyzn, tyle świadomych kobiet, trzeba się niezle nagimnastykować żeby im dorównać samoświadomością i zaradnością. Minęły czasy gdy dziewczyny wybierały pierwszego lepszego, teraz wolą być samodzielne i niezależne niż spoczywać na laurach z sebiksem.

      • 3 8

      • Po co miałbym dorównywać kobietom ? (2)

        W czym miałbym dorównywać kobietom ?
        Czy powyższe pytania wystarczająco świadczą o mojej -samoświadomości- ?

        • 5 2

        • (1)

          Oceń to sam

          • 1 3

          • Na publicznym forum, sam mam sobie odpowiadać na zadane pytania ?

            To znaczy, sam sobie je zadawałem i sam sobie mam odpowiedzieć ?
            Czy to nie aby manipulacja ?

            • 2 0

      • Język starych, niewykształconych budowlańców,

        stal się językiem młodych, wykształconych kobiet ...
        Proszę powiedzieć, jak to świadczy o samoświadomości ?

        • 1 1

    • Miło widzieć, że facetom sie nie podoba. Bo skończyły się wasze czasy (2)

      Do garów panowie

      • 3 6

      • Jako kogut domowy, siedzę w garach non stop (1)

        I nie mam z tym problemu ... a pani ?
        Co do czasów, to odpowiem, że kobiece czasy, czyli ambiwalentne lub jak kto woli, pragmatyczne, podejście do zasad, nie ma przyszłości, tak jak męskie, czyli zasady ponad wszystko, w tym ponad człowieczeństwo. Pozdrawiam.

        • 3 1

        • Powiedz to wszystkim dziadersom, którzy kobiet nie traktują jak ludzi, tylko przedmioty.

          • 1 3

  • Można było przypuszczać, że jednak ranking wyjdzie poza standard. Może następnym razem coś ambitniejszego? (4)

    Czuły narrator, to wątek tak wyeksploatowany , że Varga musiał wreszcie to napisać wprost. Bunda? Brakuje tylko produkcyjnej taśmy Mroza, czy wiecznego kandydata a Nobla (Myśliwskiego).

    W Polsce wydawanych jest rocznie ponad 40 tysięcy tytułów, jest więc w czym wybierać. A jak nie wiadomo jak, to może warto sięgać do najlepszych wydawnictw nieoczywistych, jak choćby Karakter czy Czarne.
    Subiektywizm subiektywizmem, ale nie zwalnia od próby wyjścia poza standard.

    Tym niemniej dziękuję za sam pomysł :) Może warto porozmawiać z różnymi molami książkowymi na dobrym poziomie (broń boże z politykami / celebrytami z tytułami)

    • 26 7

    • Co masz do Myśliwskiego? (1)

      Niektóre jego momenty trącą Coelho ale cenię jego literaturę.

      • 4 0

      • Nic. Pojawia się w wielu rankingach, więc może poszukać coś oryginalnego :)

        Dobrej lektury :)

        • 2 2

    • Anna

      Bunda nie Bonda to zupełnie innej klasy pisarki. Bunda pisze fantastyczne książki proszę ich nie mylić

      • 6 0

    • Dobre wydawnictwa

      Jest przecież pozycja Dowodów na istnienie w rankingu

      • 0 0

  • Nie przekonuje mnie ten ranking (1)

    Zgadzam się, że bardzo mocno ukierunkowany dobór. Żadnej z tych książek do mnie nie trafia.

    Za to trafiła bardzo mocno i dała do myślenia książka świetnie napisana przez dziewczynę z Trójmiasta, Aleksandrę Dejewską - Bulimia. Moja historia choroby.
    Oprócz kwestii zaburzeń odżywiania, książka pokazuje, jak bardzo szkodliwi są toksyczni ludzie i że można sobie z nimi poradzić.

    • 27 10

    • P.s. Warto nabyć ją bezpośrednio u autorki, gdyż cały dochód autorski idzie na finansowanie terapii zaburzeń odżywiania.
      W przypadku zakupu np w Empiku pójdzie na ten cel dużo mniejsza kwota.

      • 3 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni
Gdańszczanin w programie "Down the road"
Gdańszczanin w "Down the road"

Kulinaria

Ostry Cień Mgły i Forfiter. Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Obiady do domu. Zamów i spróbuj nowych rzeczy
Zamów obiady do domu

Sprawdź się

Fragment wiersza którego z polskich poetów znajduje się na Pomniku Poległych Stoczniowców?

 

Najczęściej czytane