Wiadomości

Teatr Atelier na kolejne 15 lat w Sopocie. Po gali 25. Lata Teatralnego

Półmrok, w tle zdjęcia z czasów Powstania Warszawskiego i kilkunastu artystów na scenie - przejmujący spektakl/oratorium "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego" uświetnił 25. Lato Teatralne w Teatrze Atelier.
Półmrok, w tle zdjęcia z czasów Powstania Warszawskiego i kilkunastu artystów na scenie - przejmujący spektakl/oratorium "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego" uświetnił 25. Lato Teatralne w Teatrze Atelier. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Od 25 lat sezony wakacyjne urozmaica trójmiejskiej publiczności Teatr Atelier w Sopocie. W 1994 roku byli pierwszymi, którzy grali spektakle latem. 26 sierpnia podczas uroczystej Gali z okazji 25-lecia Lata Teatralnego w Teatrze Atelier podpisano umowę na dzierżawę sceny w okresie letnim przez Teatr Atelier na kolejne 15 lat. Głównym punktem wydarzenia było przejmujące oratorium "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego" Krystyny Jandy.



Wszystko zaczęło się w 1994 roku. Wtedy wybrano siedzibę Teatru Atelier, którą okazał się barak umieszczony przy plaży obok Grand Hotelu. Ze stanu ruiny własnymi siłami zaadaptowano go na potrzeby sceny teatralnej z niewielką kawiarnią. Pierwsze Lato Teatralne rozpoczęło się 9 lipca 1994 roku. Pod jego koniec teatr odwiedziła Agnieszka Osiecka, którą atmosfera tego miejsca zachwyciła na tyle, że związała się z nim na kilka ostatnich lat swojego życia. Teatr Atelier od nieznanego szerzej małego teatru stawał się zauważalnym i wyczekiwanym punktem na teatralnej mapie Trójmiasta. Dzięki niemu twórcy z różnych stron Polski spotykali się w Sopocie. Szybko wybudowano obecny gmach, miejsce wydarzeń artystycznych Teatru na Plaży (poza okresem letnim) i Teatru Atelier (wakacje).

Gala z okazji 25. Lata Teatralnego w Teatrze Atelier była okazją, by docenić twórców teatru. Medale okolicznościowe z sentencją "Nic z niczego nie w powstaje" przyznał marszałek Mieczysław Struk jego założycielom André Ochodlo (dyrektorowi Teatru Atelier) i Barbarze Wiszniewskiej (prezes Fundacji Teatru Atelier im. Agnieszki Osieckiej) oraz Jerzemu Satanowskiemu, który na potrzeby Teatru Atelier od wielu lat współtworzy liczne przedsięwzięcia muzyczne (z Konkursem "Pamiętajmy o Osieckiej" i spektaklami muzycznymi na czele). Nagrody Barbarze Wiszniewskiej i André Ochodlo przyznał także prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

Reżyserką, autorką adaptacji tekstu Mirona Białoszewskiego i głosem prowadzącym narrację w oratorium o zagładzie miasta jest Krystyna Janda.
Reżyserką, autorką adaptacji tekstu Mirona Białoszewskiego i głosem prowadzącym narrację w oratorium o zagładzie miasta jest Krystyna Janda. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Największym prezentem dla twórców Teatru Atelier od prezydenta Sopotu była jednak umowa na dzierżawę sceny Teatru Atelier i pomieszczeń biurowych na kolejne 15 lat. Umowę trójstronną - pomiędzy Teatrze Atelier, miastem Sopot i Bałtycką Agencją Artystyczną Bart (zarządcą obiektu) - podpisano uroczyście w obecności widzów Gali. Umowę podpisali Jacek Karnowski, Anna Łukasiak (przewodnicząca Komisji Kultury, Promocji i Współpracy Zagranicznej miasta Sopot), Eugeniusz Terlecki (szef Bałtyckiej Agencji Artystycznej BART) oraz prezes Fundacji Teatru Atelier Barbara Wiszniewska.

Głównym wydarzeniem, które uświetniło tę miłą i znaczącą dla Teatru Atelier uroczystość, był koncert/oratorium w reżyserii i adaptacji Krystyny Jandy z pięcioosobowym chórem i liczącym tylu członków zespołem muzycznym - "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego". Koncert powstał na 70. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego w 2014 roku. Swoją premierę miał w Muzeum Powstania Warszawskiego. Na potrzeby Teatru Atelier koncert wznowiono, zaś Krystyna Janda wraz z zespołem wykonała go w Sopocie w sumie trzykrotnie.

Wydarzenie powstało na podstawie "Pamiętników z Powstania Warszawskiego" Mirona Białoszewskiego pomyślano jako mariaż muzyki i słowa. Muzyczne frazy Białoszewskiego w zgrabnej adaptacji Krystyny Jandy świetnie komponują z formą oratoryjną. Proste, krótkie zdania (m.in. "I wydobywanie. I odsypywanie. I gaszenie. I pomoc. I nowe bomby. I krzyk") w połączeniu z elementami litanii i innych modlitw robią piorunujące wrażenie. Dramat Warszawy, ludzi usiłujących przetrwać i tych ginących pod gruzami lub z rąk hitlerowców, opisano niezwykle sugestywnie, prowadząc narrację od początku do końca powstania.

Spektakl poprzedziła część oficjalna, podczas której podpisano trójstronną umowę na dzierżawę sceny teatralnej przez Teatr Atelier na kolejne 15 lat. Na pierwszym planie, od lewej: Jacek Karnowski, Anna Łukasiak, Barbara Wiszniewska. W tle André Ochodlo.
Spektakl poprzedziła część oficjalna, podczas której podpisano trójstronną umowę na dzierżawę sceny teatralnej przez Teatr Atelier na kolejne 15 lat. Na pierwszym planie, od lewej: Jacek Karnowski, Anna Łukasiak, Barbara Wiszniewska. W tle André Ochodlo. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Niezwykle ważną rolę odgrywa tu muzyka Jerzego Satanowskiego, która inspirowana jest odgłosami wojny, świstem pocisków, dźwiękami eksplozji. Muzycy budują dramaturgię pełną niepokoju, odwzorowującą lęki, obawy, nadzieje i rozpacz powstańców. Ich codzienność słowami Białoszewskiego opisuje z kolei pięcioosobowy chór składający się z dwóch sopranów (Anna Gadt, Iwona Kmiecik), altu (Agnieszka Kiepuszewska), basa (Wojciech Myrczek), tenora (Marcin Wawrzynowicz) oraz Krystyny Jandy (głos prowadzący).

Chór dopowiada, komentuje, nakreśla tło zdarzeń, których istotę w krótkich, żołnierskich frazach oddaje Janda. Najbardziej przejmująco brzmią "Starówka" i "Kanały" - o ucieczce na Stare Miasto i o ewakuacji kanałami ze zbombardowanych dzielnic, ale każdy z utworów "Pamiętników z Powstania Warszawskiego" ma dużą siłę rażenia.

Kompozycji wizualnej spektaklu dopełnia panujący półmrok wraz z kilkudziesięcioma fotografiami zbombardowanej Warszawy i powstańców, wyświetlanymi za plecami artystów. Wszystko precyzyjnie zaplanowano, również stopniowe wygaszanie sceny - w mroku pogrąża się chór, potem muzycy, aż wreszcie światło gaśnie przy ostatnich kwestiach Jandy. W ten sposób powstał przejmujący, perfekcyjnie skomponowany hołd wobec powstańców, podkreślający - bez zbędnego patosu - skalę dramatu zniszczonego miasta, urastającego tu do rangi symbolu cierpienia wszystkich ofiar II wojny światowej.

Opinie (11) 3 zablokowane

  • (1)

    umowa na dzierżawę sceny w okresie letnim przez Teatr Atelier na kolejne 15 lat

    trzeba się spieszyć - wybory tuz tuz

    • 13 4

    • Janda Konstytucja Janda Konstytucja Janda Konstytucja Janda Konstytucja

      Janda Konstytucja Janda Konstytucja Janda Konstytucja Janda Konstytucja

      • 7 1

  • Jacy jesteśmy ?

    Cenię dorobek artystyczny Teatru Atelier.Jest on potrzebny na mapie placówek kultury 3M.Oczekuję kolejnych udanych sezonów/spektakli.

    • 16 2

  • Brawo!

    teatr atelier stworzył to miejsce, niech dalej tworzą piękne rzeczy i zapraszają wybitnych artystów. oby tak dalej!!!!!!!

    • 14 4

  • (2)

    Nie lubię jandy Ble...

    • 10 17

    • (1)

      ale Kaczyńskiego kochasz

      • 0 1

      • A kogo to obchodzi kochaj Sławomira

        • 1 0

  • mam pytanko (3)

    czy to jest ten teatr co są dyskoteki w weekend ?

    • 5 1

    • Nie

      • 0 0

    • w sali teatru nie ma dyskoteki, tylko obok i w godzinach wieczornych - po spektaklach

      • 0 0

    • Nie odróżniasz Teatru od Klubu to uważaj gdzie pawie puszczasz

      • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Restauratorzy przeciwni obostrzeniom
Restauratorzy przeciwni obostrzeniom
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie

Kulinaria

Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie
Ogródki restauracyjne jesienią. Sposób na wydłużenie sezonu?
Podgrzewacze na tarasach przedłużą sezon

Sprawdź się

Jak często wręczana jest wymyślona w Gdańsku nagroda Europejski Poeta Wolności?

 

Najczęściej czytane