Wiadomości

Taneczny wielogłos na Gdańskim Festiwalu Tańca

Najbardziej egzotycznym akcentem Gdańskiego Festiwalu Tańca będzie występ zespołu Horácio Macuácua Dance Company z Mozambiku, który zaprezentuje dwa swoje spektakle - "Orobroy, Stop!" i "Smile if You can".
Najbardziej egzotycznym akcentem Gdańskiego Festiwalu Tańca będzie występ zespołu Horácio Macuácua Dance Company z Mozambiku, który zaprezentuje dwa swoje spektakle - "Orobroy, Stop!" i "Smile if You can". mat. prasowe

Raz do roku w Klubie Żak dochodzi do niezwykle ciekawej konfrontacji twórców, stylów i filozofii tańca. Gdański Festiwal Tańca jest okazją by przyjrzeć się teatrowi tańca i pomysłom na wyrażenie ciała w ruchu z nowej perspektywy dzień po dniu.



Po raz piąty pod obecną nazwą a czternasty w ogóle Klub Żak gości tancerzy o odmiennej wizji tańca. Organizatorzy pod hasłem "+/-" zebrali 14 przedstawień w wykonaniu artystów z całego świata.

- Tegoroczny Gdański Festiwal Tańca budowaliśmy z myślą o dialogu pomiędzy tancerzami, ich spektaklami a widownią. Dlatego zdecydowaliśmy się na program niezwykle różnorodny, układający się w wielogłos o tym, jak taniec wchodzi w dialog z innymi dziedzinami, m.in. sztuką performance, architekturą czy akrobatyką lub w jaki sposób może dotykać kwestii społecznych i politycznych - tłumaczy Katarzyna Pastuszak, kuratorka festiwalu.

Festiwal potrwa od 31 maja do 9 czerwca, jednak pokazy przeznaczone dla publiczności rozpoczynają się od 3 czerwca spektaklem "Somewhere, close" holenderskiej grupy Panama Pictures, czyli dialog tańca i akrobatyki przygotowany przez Pię Meuthen (pokaz 3.06, godz. 19, kolejny 4.06, godz. 19). Z kolei jako dialog architektury i ruchu zapowiadany jest spektakl "Cartographie" w choreografii i wykonaniu Malgven Gerbes, dyplomowanej architektki, której ruch zostaje naniesiony na mapę (pokaz 5.06, godz. 21).

Teatr zupełnie innego typu zaprezentuje Horácio Macuácua Dance Company z Mozambiku w dwóch spektaklach, jakie podziwiać można będzie 7 czerwca. "Orobroy, Stop!" (7.06, godz. 19) jest efektem przetworzenia flamenco i rekonstrukcji nie osiągniętych horyzontów artystycznych. Czwórka tancerzy - dwóch mężczyzn w kobiecych przebraniach, kobieta i metalowa struktura - wyrażają ewolucję człowieka, jego wątpliwości, konflikty i strach. Drugim spektaklem zespołu z Mozambiku będzie "Smile if You can" (7.06, godz. 20), silnie zaangażowany społecznie, poruszający temat zmian tożsamości kobiet w Mozambiku i w ogóle w południowo-wschodniej Afryce.

W gronie zagranicznych gości znajduje się także Niemiec Raimund Hoghe, przez lata dramaturg legendarnej Piny Bausch, niezwykle precyzyjnie dobierający sobie partnerów na scenie. Jego "Pas de deux" ("krok dla dwojga" to w nomenklaturze baletowej - symbol doskonałej techniki, wykonywanej przez pierwszego solistę i solistkę w celu pokazania całego ich kunsztu. Duet z Takeshim Ueno z Japonii zapowiada się bardzo ciekawie (artyści wystąpią 8.06,. godz. 19).

Tym razem specjalnie na festiwal premierę przygotowali tylko Anna StellerKrzysztof "Leon" Dziemaszkiewicz z Teatru Patrz Mi Na Usta. Ich "Strefa zagrożenia" powstała z inspiracji tekstem "Zbombardowani" słynnej Sarah Kane. Tytułowa "strefa zagrożenia" ma być miejscem kumulacji energii performerów, przestrzeni bez wyraźnie wytyczonych granic, miejscem, gdzie wszystko może się zdarzyć. Spektakl zobaczyć można 9 czerwca, godz. 20:30. Przed nim, szalony "Freaks" Sławka Bendrata, poruszający się na granicy między seksualnością i transpłciowością. Spektakl (9.06, godz. 19) obejrzeć może tylko publiczność pełnoletnia.

Odbędą się też premierowe prezentacje projektu rezydencja / premiera 2013. Pod okiem Trajala Harrella pracowała Magda Przybysz (spektakl "Dancing for the birds, they watching us" obejrzeć będzie można 4.06, godz. 20:30) oraz Kacper Lipiński ("w O k O ł O", 8.06, godz. 21:30), z kolei przy współpracy artystycznej z Roberto Zappalą powstały spektakle Anny Ochman ("Motyl", 6.06, godz. 20:30) oraz Katarzyny Ustowskiej ("Hydra", 7.06, godz. 21). W programie nie zabraknie konkursu Solo Dance Contest (31.05-2.06) oraz warsztatów dla tancerzy i amatorów. Festiwal zamknie otwarty wykład performatywny Raimunda Houge (9.06, godz. 21).

Bilety normalne na spektakle zagraniczne kosztują 25 zł, na produkcje polskie - 15 zł. Studenci, uczniowie i emerycie zapłacą za nie 10 zł. Specjalne zniżki otrzymają posiadacze Karty Tancerza i Karty do Kultury oraz Karty Dużej Rodziny.

Opinie (6) 2 zablokowane

  • Panie Redaktorze, (2)

    Orientalny to może występ artystów ze Wschodu (Bliskiego i Dalekiego), ale nie z Mozambiku... Trochę smutek, że taki niedokształcony jest redaktor opiniotwórczego portalu. Czyżby skończył Pan dziennikarstwo, jak większość takich?

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za sugestię. Treść została poprawiona.

    • 7 2

    • Pan Redaktor...

      powinien być zadowolony z tak uważnych czytelników, którzy potrafią znaleźć nawet drobny błąd. Że krytykują - ich prawo! Że nieco złośliwie? Trochę pewnie z zazdrości, a trochę z braku kultury...

      • 7 2

    • Młody jest

      niech sie uczy na błędach. Pewnie mu już wstyd i sie poprawi.

      • 6 1

  • Mozambik? - Leży w Azji Wschodniej!...a Australia... ? -To chyba miasto w Brazylii...

    =>jak czytamy w Internecie: Łukasz Rudziński, absolwent filologii polskiej oraz slawistyki na Uniwersytecie Gdańskim. Publikował m.in. w Teatrze, Scenie, Notatniku Teatralnym, Teatrze Lalek, Opcjach, Ricie Baum, Morelach i Grejpfrutach, Kulturze Enter, a także na wortalu e-teatr.pl (w ramach projektu Nowa Siła Krytyczna Instytutu Teatralnego im. Z. Raszewskiego w Warszawie). Od 2008 roku dziennikarz serwisu Kultura Portalu Trojmiasto.pl.=> faktycznie tak to jest z filologami - przeczytają jakąś książkę Slowackiego lub Mickiewicza i na tym kończą edukację uważając się już za humanistów a potem piszą recenzje... Pocieszające jest jedynie to, że przed Panem Łukaszem była zdaje się jeszcze gorsza osoba. Nie wiem czy też uważała, że Mozambik leży na Dalekim Wschodzie ale poziom pewnie podobny.

    • 5 4

  • GFT

    to wartościowa impreza, być może na coś się wybiorę

    • 7 0

  • Rudziński sie przejadl, poza tym zaden z niego krytyk teatralny...

    • 5 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni
Śmiechem w marne czasy. Felietoniści wykpili miniony rok
Felietoniści wykpili miniony rok

Kulinaria

Karnawałowe wypieki. Nie tylko pączki
Karnawałowe wypieki. Nie tylko pączki
Kubki na kaucję. Ekorewolucja w gdańskiej kawiarni
Ekorewolucja w gdańskiej kawiarni

Sprawdź się

Nestor trójmiejskich scen, Ryszard Ronczewski, obchodził w 2010 roku w Sopocie okrągły jubileusz pracy twórczej. Który?

 

Najczęściej czytane