Wiadomości

stat

Siła krótkiej formy. Nowa książka Iwony Partyki

Chyba każdy czytający ma gdzieś w domu (na biurku, obok łóżka, na stoliku, w domowej biblioteczce itp.) swój stosik nieprzeczytanych książek - albo tych w kolejce do lektury, albo tych czytanych obecnie. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy, jakie skarby skrywa ta górka woluminów. Sięgamy bezwiednie po kolejne wydawnictwo, zaczynamy oddawać się lekturze i doznajemy objawienia, bo oto odkryliśmy coś naprawdę dobrego. Tak właśnie było w moim przypadku przy okazji poznawania dzieła pt. "Pan Odutek i inne opowiadania".



Recenzje książek z Trójmiasta


"Pan Odutek i inne opowiadania" to trzecia książka gdyńskiej pisarki Iwony Partyki
"Pan Odutek i inne opowiadania" to trzecia książka gdyńskiej pisarki Iwony Partyki mat. prasowe/Novae Res
Przyznaję, że nie jestem wielbicielką tej krótkiej formy, jaką jest opowiadanie. Nie przepadam za urwanymi historiami i wolę dłużej przebywać z wymyślonymi postaciami, a także bardziej skomplikowane fabuły. A jak podaje definicja, opowiadanie to "niewielki utwór pisany prozą, ograniczony zwykle do jednego wątku fabularnego".

W tomie wydanym przez gdyńską oficynę Novae Res autorka Iwona Partyka zamieściła 12 takich utworów, których nic ze sobą nie łączy. Każde opowiadanie ma innego bohatera, rozgrywa się w innym miejscu i czasie. Jednak to, co je niewątpliwie spaja, to stworzona przez pisarkę niepowtarzalna atmosfera - każdej postaci i kolejnym wątkom towarzyszy wyjątkowy nastrój, nawet jeśli opisywane wydarzenia są pozornie zwyczajne. Odnieść można jednak wrażenie, że jest w nich jakaś magia.

Twórczość tej autorki nie jest powszechnie znana, ja również zetknęłam się z nią po raz pierwszy, nie wiedziałam zatem, czego się spodziewać. Iwona Partyka to urodzona w 1970 roku gdynianka, absolwentka filologii angielskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Debiutowała powieścią pt. "Faber", która w 2010 roku wygrała konkurs na najlepszą powieść www.org-pisarze.pl. Pisaliśmy o niej w artykule W sieci samotności. Sześć lat później Partyka wydała dobrze przyjętą przez krytyków powieść pt. "Mroczna tajemnica Don Orestesa Gonzagi Greco", którą również recenzowaliśmy: Życie jak surrealistyczna telenowela.

Ponadto pisarka zajmuje się recenzowaniem książek, a także publikuje m.in. w "Odrze", "Szafie", "Blizie". W 2017 roku zajęła I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Szaloma Asza. Nagrodzone tam opowiadanie pt. "Lekcje u Madame Fleur", znajduje się w omawianym tu zbiorze. Jest to jeden z lepszych utworów, choć muszę przyznać, że trudno byłoby mi wskazać lidera. Wszystkie opublikowane tu opowiadania są bardzo dobrze napisane i prezentują wysoki poziom tak stylistyczny, jak i kompozycyjny.

Książka na wakacje: co czytamy latem?


Jak już wspomniałam, urzekła mnie w tej książce przede wszystkim niepowtarzalna atmosfera, jaką autorka buduje w przypadku każdego z dwunastu opowiadań. Dzieje się to głównie dzięki przemyślanej koncepcji i fabule, a także niespiesznej akcji i bardzo wyrazistym bohaterom, których Partyka pokazuje jak swoich najlepszych przyjaciół - z dużą dozą czułości, szacunku i ogromnej sympatii, co daje się wyczuć nawet przy postaciach, które trudno byłoby nazwać pozytywnymi.

Ale to nie wszystko, ponieważ - jak wiadomo - dobrego pisarza rozpoznaje się po stylu, po języku, jakim się posługuje. Tutaj nie mam wątpliwości, że pisarska wyobraźnia idzie w parze z piękną polszczyzną, jakiej autorka "Pana Odutka" używa z wielką gracją. Dawno nie czytałam tak ładnie napisanej książki. Zdania typu: "Otworzył drzwi, a wtedy żar dogasającego dnia zalał ciche wnętrze, wdzierając się do środka domu niczym blask jutrzenki w ginącą ciemność dogasającej nocy" albo: "Blada mgła spowija krajobraz jakby woalem. Niewidoczne konary opuszczają swoje pnie i nikną w białej poświacie dogasającej nocy" zdradzają poetycki styl autorki.

Wieczory literackie w Trójmieście


Partyka żongluje czasem i przestrzenią, zmienia formy - opowiada raz w trzeciej osobie, innym razem w pierwszej, rzecz dzieje się na wsi albo w mieście, bohaterami są ludzie młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni, ogrodnik, kapitan statku, lekarze, nauczycielka francuskiego, rodzące kobiety, orientalne zwierzęta, rośliny, umierający ludzie, samobójcy, a nawet już umarli - jest w tej książce cały świat. I to jest siła tej publikacji - jej uniwersalizm, choć jednocześnie jest ona bardzo skupiona na "tu i teraz". Każdy znajdzie w tym zbiorze coś dla siebie, a ja na pewno sięgnę po pozostałe tytuły tej autorki.

Opinie (20) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24

listopada

Niezapomniani Artyści Gdynia, Sala Koncertowa Portu Gdynia

26

listopada

Osiecka, Młynarski, Przybora Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

01

grudnia

Magda Umer - koncert jubile... Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Rozrywka

Rekordowo długi Jarmark Bożonarodzeniowy i sześć koncertów sylwestrowych
Rekordowy Jarmark Bożonarodzeniowy

Kulinaria

Jemy na mieście: Chwila Moment w Gdyni - udana wizyta
Jemy na mieście: Chwila Moment w Gdyni
Jak smakuje wino z 2019 roku? Beaujolais nouveau w Trójmieście
Beaujolais nouveau w Trójmieście

Planuj z nami tydzień

Planszówki, Peja i inne koncerty. Planuj tydzień
Planszówki, Peja i koncerty. Planuj tydzień

Sprawdź się

W jakiej miejscowości nie ma oddziału Muzeum Narodowego w Gdańsku?