Prawie milion za Beksińskiego. Rekord w Sopockim Domu Aukcyjnym

Obraz "Bez tytułu" z 1983 roku został sprzedany za 800 tys. złotych, co stanowi rekord na skalę krajową i światową.
Obraz "Bez tytułu" z 1983 roku został sprzedany za 800 tys. złotych, co stanowi rekord na skalę krajową i światową. mat. prasowe / Sopocki Dom Aukcyjny

800 tys. złotych - za taką kwotę wylicytowany został obraz Zdzisława Beksińskiego podczas Aukcji Sztuki WspółczesnejSopockim Domu Aukcyjnym. Realna kwota, jaką zapłaci nabywca wyniesie prawie milion złotych, gdyż do tej ceny należy doliczyć 20 procent opłaty aukcyjnej. To najwyższa w historii cena aukcyjna za dzieło tego artysty. Podczas aukcji w Sopocie licytowane były prace najwybitniejszych polskich artystów powojennych, m.in. Beksińskiego, Nowosielskiego, Dwurnika, Tarasina, Hasiora, Szajny, Bereźnickiego, czy Starowieyskiego.



Galerie sztuki w Trójmieście


Praktycznie każda aukcja, na której znajdują się w sprzedaży dzieła Zdzisława Beksińskiego, przynosi kolejne niespodziewane rekordy. Tak było również w przypadku poprzednich licytacji, gdy padały rekordowe sumy, czyli kwota 737 tys. złotych wraz z opłatami aukcyjnymi za "Obraz bez tytułu" z 1979 roku (sprzedany w listopadzie 2020 roku) oraz 500 tys. złotych za obraz "Bez tytułu" z 1970 roku (sprzedany miesiąc temu). Obie licytacje odbyły się w Sopocie. Poprzednie najdroższe dzieło Zdzisława Beksińskiego wylicytowano w czerwcu 2020 roku za 401 tys. złotych na aukcji w Warszawie.

Przeczytaj także: W Trójmieście pomalują filmowych "Chłopów"

W trakcie sobotniej aukcji licytowane były tylko wcześniej zgłoszone pozycje z katalogu, który zawierał 54 prace różnych autorów. Pozycje można było zgłaszać do licytacji, dodając je do obserwowanych na stronie live.sda.pl lub w aplikacji Sopockiego Domu Aukcyjnego. Podobnie jak poprzednia aukcja, również ta została zorganizowana bez udziału publiczności i odbywała się w w systemie angielskim - licytację zaczyna się od podania ceny wywoławczej, która jest minimalną ceną zakupu. Kolekcjonerzy wtedy przystępują do licytacji, oferując coraz wyższą sumę.

Osoby zainteresowane udziałem mogły licytować telefonicznie lub online albo składać zlecenia z limitem. W przypadku licytacji online trzeba było wcześniej zarejestrować się na stronie SDA lub w aplikacji. Należało podać swoje dane osobowe, adres oraz numer karty kredytowej, co umożliwiło weryfikację potencjalnego płatnika. Po zalogowaniu na swój profil z przypisanym numerem, pod którym występujemy w trakcie licytacji (podobnie jak w tradycyjnej aukcji), możemy włączyć się do licytacji.

Kolejny rekord Beksińskiego



Obraz Beksińskiego "Bez tytułu" z 1983 roku został sprzedany za 800 tys. złotych bez opłaty aukcyjnej (opłata to dodatkowy koszt 20 procent od ceny sprzedaży), co stanowi rekord na skalę krajową i światową, jeśli chodzi o prace tego artysty. Ponadto do kwoty wylicytowanej w tym przypadku zostanie doliczona opłata dodatkowa, tzw. droit de suite, tj. prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymywania wynagrodzenia z tytułu dokonanych zawodowo odsprzedaży oryginalnych egzemplarzy dzieł.

Przeczytaj także: 1,2 mln zł za rzeźbę Fangora. Dwie udane aukcje w Sopockim Domu Aukcyjnym

Cena wywoławcza tego obrazu wynosiła 200 tys. złotych, a estymacja, czyli zakres cenowy obiektu, w którym mieści się kwota, jaką przewiduje się uzyskać w czasie licytacji wynosiła 300-400 tys. złotych. Oznacza to, że obraz został sprzedany za dwukrotnie wyższą cenę niż spodziewana. Zakupił go aukcjonariusz licytujący przez telefon. Praca ta to olej na płycie, o wymiarach 72 x 86 cm, sygnowany i datowany na odwrocie.

Wysoką cenę uzyskał także drugi obraz Zdzisława Beksińskiego "Bez tytułu", koniec lat 80. XX wieku, który został wystawiony za 260 tys. (cena wywoławcza), a sprzedany za 430 tys. złotych. Obraz ten pochodził z kolekcji prywatnej z Kanady.

- Tak, ludzie różne rzeczy znajdowali w moich obrazach. Zasadniczą rolę odgrywa tu psychika interpretatora. Bywa, że ci, co mają duszę cokolwiek poetycką dochodzą do takich skojarzeń, że ich nie rozumiem. Niestety wszyscy przywykli do tego, że obrazy się koniecznie interpretuje. A chyba powinno być tak, że albo mi się coś podoba, albo nie. Tego rodzaju percepcja pozwala mi zachować własną interpretację i nie naruszyć jej - tak mówił o swojej sztuce sam Zdzisław Beksiński (cytat za: "Świat Zdzisława Beksińskiego", Panorama Północy, nr 6, 1981).

Nowosielski, Dwurnik, Bereźnicki



Na sopockiej aukcji wystawiono wiele dzieł znakomitych artystów powojennych. Pierwszy w katalogu obraz Jerzego Nowosielskiego "Portret mężczyzny z gitarą" (z 1945 roku) sprzedał się za 145 tys. złotych. Zainteresowaniem cieszyły się także trzy obrazy Edwarda Dwurnika: "Łańcuch protestu" z 1990 roku za 105 tys. złotych, "Plac Zamkowy" z 2018 za 66 tys. złotych oraz "Poznań" z 2016 roku - 70 tys. złotych.

Bardzo dobrze sprzedały się także obrazy Kiejstuta Bereźnickiego - gdańskiego malarza, rysownika, profesora Akademii Sztuk Pięknych, tj. "Arkadia" (z 1975 roku) za 140 tys. złotych (cena wywoławcza 38 tys. złotych) oraz "Wnętrze z postaciami - Reszel" (1991-1992) za 100 tys. złotych.

- Patrząc na obrazy Kiejstuta Bereźnickiego, widzę w nich zaproszenie do medytacji. Ich rytm, ich wewnętrzna cisza, wreszcie nieustanne pogłębianie kilku zaledwie, ale niesłychanie ważnych motywów egzystencji, są jak powrót do źródeł. Nieuchwytność przemijania, zdumiewające misterium czasu, światło wydobywające kształty i barwy z nieistnienia, pamięć dawno już zaginionych przedmiotów, ludzi, sytuacji - wszystko to artysta zamyka w formach dopracowanych z niezwykłą finezją, a równocześnie prostotą i powagą - tak pisał Paweł Huelle w katalogu do wystawy "Kiejstut Bereźnicki: Malarstwo i rysunek" w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie.

Nie tylko malarstwo



Jak zwykle podczas aukcji można było zakupić nie tylko obrazy malowane w różnych technikach i stylach, lecz także inne obiekty, takie jak rysunki czy rzeźby, a także np. obiekt przestrzenny Ryszarda Winiarskiego czy dzieło Władysława Hasiora pt. "Portret Srebrnej Pani" 1985 (sprzedany za 70 tys. złotych) z serii jego assemblages, czyli trójwymiarowych kompozycji złożonych z różnych przedmiotów i dzieł gotowych. Najwięcej jednak, poza malarstwem pojawiło się rzeźb. Igora Mitoraja "Perseusz" sprzedał się za 58 tys. złotych, a "Centurion II" za 36 tys. złotych. Z kolei "Portret" Adama Myjaka znalazł nabywcę za 7 tys. złotych, "Kolarze" Bronisława Chromego wylicytowano za 28 tys. złotych, a praca Tomasza Kawiaka "Communication" uzyskała cenę 9500 złotych.

Pozostałe prace sprzedawały się w granicach od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, w tym także trzy obiekty Franciszka Starowieyskiego "Bez tytułu" sprzedane kolejno za: 46 tys. złotych, 36 tys. złotych, 23 tys. złotych, czy "Interwał" Józefa Szajny sprzedany za 28 tys. złotych. Nabywców nie znalazło 19 obiektów, w tym obraz Jerzego Nowosielskiego "Pejzaż z rzeką" z 1952 roku (cena wywoławcza 50 tys. złotych), Jana Tarasina "Zapis" z 1980 roku (cena w.: 98 tys. złotych) czy Leona Tarasewicza "Tryptyk" z 1998 roku (cena w.: 90 tys. złotych) i innych.

Kolejne aukcje organizowane przez Sopocki Dom Aukcyjny to 22 Aukcja Sztuki XXI wieku (56 obiektów), która odbędzie się 31 marca w Warszawie. Jej katalog dostępny jest TUTAJ oraz 10 kwietnia w Sopocie Aukcja Wiosenna, gdzie będzie dostępnych aż 168 obiektów. Katalog można oglądać TUTAJ.

mat. prasowe / Sopocki Dom Aukcyjny

Opinie wybrane


wszystkie opinie (136)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Carboland - wystawa
Carboland - wystawa
wystawa
wrz'20 4-30.05
g. 10:00
Gdynia, Muzeum Emigracji
Polskie Projekty. Polscy Projektanci
Polskie Projekty. Polscy Projektanci
wystawa
wrz'20 19-30.05
g. 11:00 - 18:00
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni
Legenda Radmoru - wystawa
Legenda Radmoru - wystawa
wystawa
lis'20 7-29.08
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni

Sprawdź się

Sprawdź się

Jakie zwierzę widnieje w logo Lamborghini?

 

Najczęściej czytane