Wiadomości

stat

Muzeum otwarte na ludzi - czyli jakie?

Muzeum jest miejscem spotkań, w którym odnajdzie się każdy. Muzea wychodzą naprzeciw różnym potrzebom i oczekiwaniom zwiedzających. Na zdjęciu goście Muzeum Miasta Gdyni.
Muzeum jest miejscem spotkań, w którym odnajdzie się każdy. Muzea wychodzą naprzeciw różnym potrzebom i oczekiwaniom zwiedzających. Na zdjęciu goście Muzeum Miasta Gdyni. fot. Mateusz Kozielecki/MMG

Instytucje publiczne, w tym galerie i muzea, powinny być dostępne dla wszystkich - zarówno młodych, jak i seniorów, dzieci i dorosłych, sprawnych i tych z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Dostęp do kultury zapewnia nam konstytucja, ale również same instytucje otwierają się na różnorodne potrzeby zwiedzających, proponując im pomysłowe udogodnienia i nietypowe rozwiązania. Muzeum otwarte na ludzi albo inaczej muzeum dla ludzi - jak trójmiejskie instytucje realizują tę ideę? Sprawdziliśmy.



Z jakiego powodu nie chodzisz do muzeum?

po prostu mnie nie interesuje 14%
wydaje mi się, że jest tam nudno 23%
jest to zbyt kosztowne 28%
mam problemy z poruszaniem się po nim 3%
w sumie nigdy się nad tym nie zastanawiałe(a)m... 32%
zakończona Łącznie głosów: 92
Na początek warto powiedzieć, że windy dla niepełnosprawnych i seniorów, kąciki dla matek z dziećmi, przewijaki w toaletach, platformy i podjazdy dla wózków, identyfikacje graficzne dla osób niedowidzących, w tym plany tyflograficzne (czyli wypukłe schematy dla osób niewidomych i z innymi dysfunkcjami wzroku), audioprzewodniki oraz inne tego typu udogodnienia to już pewien europejski standard, minimum, które powinny mieć w ofercie instytucje publiczne. Czy jednak tak w istocie jest?


Czym mogą pochwalić się trójmiejskie galerie i muzea? Jakie rozwiązania, poprawiające komfort odwiedzających, mają do zaoferowania? Okazuje się, że najwięcej udogodnień instytucje przewidziały dla osób niepełnosprawnych. Wiele miejsc pomyślało o rodzinach z dziećmi, ale są i takie, które wzięły pod uwagę... naszych czworonożnych przyjaciół.

Muzeum dla osób z niepełnosprawnościami



Muzeum Miasta Gdyni posiada szereg udogodnień, które ułatwiają osobom niewidomym i niedowidzącym poruszanie się po instytucji i komfortowe zwiedzanie ekspozycji.

- Począwszy od oznaczenia alfabetem Braille'a poręczy, planów ekspozycji oraz rozkładu pomieszczeń poprzez dostępną atrakcyjną audiodeskrypcję aż po wyjątkowe wydarzenia przygotowane specjalnie dla osób z niepełnosprawnością wzroku i słuchu. Warto wspomnieć, iż Muzeum Miasta Gdyni realizuje liczne nowatorskie projekty dla osób z niepełnosprawnościami, takie jak "Poczuj Modernizm", podczas którego osoby niewidome oraz niedowidzące wykonały serie zdjęć reprezentacyjnych punktów Gdyni. Wystawa, prezentująca dokonania tych osób, cieszyła się wielkim powodzeniem - zapewnia Michał MiegońDziału Promocji Muzeum Miasta Gdyni.

Muzeum Miasta Gdyni - imprezy


Muzeum Miasta Gdyni to miejsce otwarte na różnorodne potrzeby odbiorców. Instytucja ta podejmuje szereg działań zwiększających dostępność poszczególnych wystaw.

- Od 2018 roku organizujemy tzw. "Dostępną sobotę", czyli działania edukacyjne włączające do odbioru sztuki osoby z niepełnosprawnościami, w tym osoby z jednoczesnym uszkodzeniem wzroku i słuchu. "Dostępne soboty" to propozycje oprowadzań po wystawach czasowych z tłumaczeniem na język migowy. W tamtym roku rozpoczął się również cykl oprowadzań, które prowadziła osoba głucha w polskim języku migowym, dedykowane środowisku osób niesłyszących. W zeszłym roku w ramach "Dostępnej soboty" prezentowaliśmy filmy z audiodeskrypcją dla osób niewidomych i słabowidzących. Dodatkowo Muzeum prowadzi cykl krótkich lekcji języka migowego. Podobnie jest zapewniona dostępność dla osób niewidomych - są regularne oprowadzania po wystawach z audiodeskrypcją i przewodnikami oraz tłumaczami-przewodnikami dla osób głuchoniewidomych, część eksponatów jest dostępna w formie wydruku 3D, np. makiety modernistycznych kamienic, budowli gdyńskich, ulotki dotyczące wydarzeń dla osób niewidomych w niektórych projektach muzeum są drukowane w brajlu - projekt "Włącz muzeum" czy comiesięczne informatory. Osoby niepełnosprawne mają możliwość uczestniczenia we wszystkich wernisażach w Muzeum - mówi Iza MeronkOśrodka Edukacji Muzeum Miasta Gdyni.

Jeszcze dalej w tym temacie idzie Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, które również dostępne jest dla osób z różnymi dysfunkcjami.

- Muzeum zapewnia możliwość wejścia z psem asystującym do wszystkich przestrzeni muzealnych dostępnych dla zwiedzających oraz istnieje możliwość wypożyczenia wózka inwalidzkiego. Osoby z dysfunkcjami wzroku mogą poruszać się po budynku, wykorzystując ścieżki dotykowo-podłogowe. Na schodach we wnętrzu budynku muzeum znajdują się nakładki poręczowe pozwalające na poruszanie się osobom z dysfunkcją wzrokową, zawierające informacje podane z zastosowaniem alfabetu Braille'a. Dodatkowo Muzeum posiada plany tyflograficzne, które można wypożyczyć w punkcie informacyjnym. W strefach ogólnodostępnych, przed wejściem do windy panoramicznej rozmieszczono plany tyflograficzne, pomagające orientować się w przestrzeni osobom niewidzącym bądź niedowidzącym. Dostępne są ponadto audioprzewodniki z tłumaczeniem na język migowy (PJM) oraz audiodeskrypcją zawierającą opis wystawy głównej dla osób z dysfunkcjami wzroku, pozwalające zorientować się w wyposażeniu i scenografii wystawy głównej. Na placu otaczającym muzeum, w pobliżu wejścia głównego umieszczono makietę dotykową Muzeum, dzięki której osoby niedowidzące oraz niewidome mogą zapoznać się z bryłą budynku - opowiada Bartłomiej Garba, Kierownik Działu Wystaw Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Obecnie w muzeum można zobaczyć wystawę czasową pod tytułem "Dziedzictwo utracone", której zarówno założenia architektoniczne, jak i multimedialne były konsultowane pod względem dostępności dla osób niepełnosprawnych z Ewą Koptyńską z gdyńskiego Stowarzyszenia Cisza.

Zobacz także: Spotkanie o zrabowanych polskich zabytkach w Muzeum II Wojny Światowej

Jednak nie zapominajmy, że niepełnosprawność nie zawsze oznacza dysfunkcję fizyczną - może to być także niepełnosprawność umysłowa, i z myślą o takich osobach Muzeum Emigracji w Gdyni stworzyło specjalne przewodniki.

- Muzeum stara się jak najszerzej otwierać na potrzeby osób z różnymi niepełnosprawnościami. Oprócz tego, że wystawa i budynek są dostępne dla osób z niepełnoprawnościami, to możliwe jest także m.in. pobranie ze strony specjalnego przewodnika dedykowanego osobom z niepełnosprawnością intelektualną oraz ze spektrum autyzmu. Ale mamy nadzieję, że publikacja ta okaże się przydatna wszystkim tym, którzy chcą się przygotować do wizyty w Muzeum Emigracji. Przewodnik w klarowny sposób przeprowadza czytających przez wszystkie kroki, które trzeba przejść w muzeum - od dotarcia przed budynek do wejścia na wystawę. Pomaga wcześniej zaznajomić się z zasadami, jakie panują w muzeum, aby sama wizyta była już tylko przyjemnością. Przewodnik ten jest owocem współpracy kadry MEG z grupą młodych osób z niepełnosprawnością intelektualną z SOSW nr 1 w Gdyni - mówi Jakub Szałek, główny specjalista ds. promocji - rzecznik prasowy Muzeum Emigracji.
Zobacz także: Co czeka osoby niepełnosprawne w instytucjach kultury

W Muzeum Emigracji istnieje także stała możliwość bezpłatnego zamówienia przewodnika przez osoby z niepełnosprawnościami. Przewodnik ten może oprowadzać po wystawie z audiodeskrypcją na żywo, oprowadzanie może odbyć się również w języku migowym lub być dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnością intelektualną.

Również większość oddziałów Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku posiada nieodzowne udogodnienia: windy, podjazdy dla wózków, wyraźne identyfikacje graficzne dla osób niedowidzących, itd.

- Nasi pracownicy szkolą się systematycznie z zakresu obsługi gości muzealnych - seniorów, osób z niepełnosprawnościami, najmłodszych zwiedzających. Tylko trzy z naszych oddziałów: Żuraw oraz oba statki - "Dar Pomorza""Sołdek" - ze względu na specyfikę obiektów - nie są w pełni dostępne dla osób niepełnosprawnych ruchowo. Siedziba główna NMM w Spichlerzach na Ołowiance, jak i Ośrodek Kultury Morskiej są w pełni dostępne dla osób z dysfunkcją ruchu. W obu obiektach możliwe jest również przeprowadzenie zajęć edukacyjnych dla osób niepełnosprawnych. Ośrodek Kultury Morskiej zbudowany był z uwzględnieniem wszystkich wymogów osób niepełnosprawnych. Osoby niedowidzące mogą zwiedzać poprzez dotyk wystawy "Arsenał" w Spichlerzach na Ołowiance oraz "Łodzie ludów świata" w OKM - zapewnia Aleksandra Pielechaty - kierownik Działu Promocji Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

Muzeum dla wszystkich



W wielu miejscach nie zapomniano również o najmłodszych - w budynku Muzeum II Wojny Światowej przygotowano pomieszczenie dla matki z dzieckiem. Natomiast dla wszystkich zwiedzających na wystawie głównej - w głównym korytarzu, na całej jego długości, umieszczono ławkę służącą jako miejsce odpoczynku z dostępem światła dziennego, zaś na całej wystawie zlokalizowanych jest dodatkowo ponad 80 kostek do siedzenia, pozwalających zwiedzającym odpocząć, spokojnie analizować treść multimediów i dopasować tempo zwiedzania.

Z kolei ideę "muzeum otwartego" na ludzi realizuje niemal dosłownie Narodowe Muzeum Morskie, które w swoich oddziałach okrywa przed odwiedzającymi tajemnice prac konserwatorskich i modelatorskich.

- Najlepiej to widać w naszych najnowszych oddziałach: Ośrodku Kultury Morskiej oraz tczewskim Centrum Konserwacji Wraków Statków, gdzie nasi goście mogą "podglądać" pracę Działu Konserwacji Muzealnej. W OKM ułatwia to szklana podłoga na poziomie wystawy "Łodzie ludów świata", a w Tczewie, z wygodnej antresoli można obserwować kolejne etapy, jakie przechodzi zabytek w trakcie procesu konserwacji. Od stycznia nasi modelarze przenieśli się z pracowni na jedną z sal wystawowych w Spichlerzach na Ołowiance i to właśnie tam, na oczach gości, kończą budowę makiety z wyspy Ostrów. Makieta przez swoje gabaryty potrzebowała większej przestrzeni, ale też chcieliśmy dać naszym gościom niepowtarzalną okazję do zobaczenia, jak wygląda na żywo praca naszych modelarzy. Zaobserwowaliśmy, że nasi goście z zaciekawieniem obserwują modelarski "live", więc już wiemy, że to był dobry pomysł - twierdzi Aleksandra Pielechaty.

Podobnie na różne potrzeby zwiedzających otwarte jest Muzeum Archeologiczne w Gdańsku.

- Muzeum Archeologiczne w Gdańsku otwarte jest na wszystkich zwiedzających. Zawdzięczamy to przede wszystkim wyspecjalizowanej kadrze otwartej na nietypowe wyzwania. Organizujemy zajęcia dla osób z różnych środowisk. W swoich oddziałach gościliśmy już penitencjariuszy z aresztu śledczego, emigrantów, dzieci i młodzież ze świetlic środowiskowych, uczniów szkół specjalnych. Odwiedzamy również tych, którzy z różnych względów nie mogą do nas przyjść, np. dzieci na oddziałach gdańskich szpitali. W sposób szczególny staramy się kreować ofertę skierowaną do osób niewidomych i niedowidzących - w kasie oddziału głównego dostępne są bezpłatnie elektroniczne powiększalniki, a przy okazji organizowania wystaw czasowych tworzymy przewodniki drukowane brajlem z ilustracjami wygenerowanymi w postaci tyflografiki. Muzeum dysponuje specjalistycznym sprzętem do generowania wypukłej grafiki i drukarką brajlowską, którą użyczamy również innym placówkom muzealnym - mówi Ewa Trawicka, dyrektor Muzeum Archeologicznego w Gdańsku.
Bardzo ważnym aspektem jest otwarcie na wszystkich zwiedzających - zarówno rodziców z wózkiem dziecięcym, osoby o kulach czy kogoś na wózku inwalidzkim - w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, które oferuje chyba najwięcej nowoczesnych udogodnień, tj. pętla indukcyjna czy światłoryt. Muzeum udostępnia również patenty nieco bardziej archaiczne, a jakże przydatne podczas zwiedzania, czyli składane krzesełka dla wszystkich zwiedzających.

- Europejskie Centrum Solidarności otwarte jest dla wszystkich. Świadczy o tym obecność ECS na portalu niepelnosprawnik.pl. Po audycie przeprowadzonym przez ekspertów w 2016 roku zostaliśmy określeni jako instytucja o wysokim poziomie dostosowania do potrzeb osób niepełnosprawnych. Cała przestrzeń jest odpowiednio oznakowana, zapewniamy też wszelkie potrzeby sanitarne dla osób niepełnosprawnych, posiadamy pokój dla rodzica z dzieckiem. Każdy może też liczyć na pomoc pracowników ECS. Osoby mające problemy z poruszaniem się mogą skorzystać z wózków inwalidzkich - wystarczy zgłosić taką potrzebę pracownikom kas. Jest to usługa bezpłatna. Wystawa stała skonstruowana jest tak, że bez problemu we wszystkich salach, między obiektami poruszać się będą rodzice z wózkiem dziecięcym, osoba o kulach czy osoba na wózku inwalidzkim. Dla osób niedowidzących na podłodze każdej z sal umieszczone zostały wyraźne strzałki wskazujące kierunek zwiedzania. Ponadto w każdej z sal wystawy stałej można odpocząć korzystając z rozkładanych krzesełek. To doskonałe rozwiązanie, gdyż nasza ekspozycja jest bardzo rozbudowana, a zwiedzanie trwa czasem nawet 3 godziny - mówi Alina AndrieuDziału Technicznego ECS.
W ECS przestrzenne eksponaty na wystawie stałej ułatwiają zwiedzanie osobom niedowidzącym. Co to oznacza?

- Nie zamykamy eksponatów w gablotach, wtedy dostęp do nich byłby utrudniony, a dla osób niedowidzących taka ekspozycja byłaby właściwie niedostępna. W ECS większości eksponatów można dotknąć, można wejść do suwnicy Anny Walentynowicz, usiąść przy okrągłym stole. To bardzo wzbogaca historię słyszaną w audioprzewodniku. Osoby niedowidzące mogą skorzystać z audioprzewodnika z opcją audiodeskrypcji (w wersji polskiej i angielskiej), to specjalna wersja z poszerzonym opisem wyglądu eksponatów - dodaje Alina Andrieu.
Europejskie Centrum Solidarności może się pochwalić również nowoczesnymi rozwiązaniami, stosowanymi w niewielu muzeach, tj. światłoryt, czyli grafika wypukła zbudowana na warstwach w oparciu o innowacyjną metodę adaptacji sztuk wizualnych do potrzeb osób niewidomych. Kluczowe znaczenie dla percepcji ma w tym wypadku głębia wielowarstwowego dotyku MT3D. W Gdańsku to pierwsza tego rodzaju instalacja.

- W sali E umiejscowiony jest światłoryt. Światłoryt prezentuje fotografię wykonaną przez Chrisa Niedenthala, na której premier Tadeusz Mazowiecki wznosi rękę w geście zwycięstwa. Światłoryt to zarówno opis, jak i prezentacja tej fotografii techniką 3D. Językiem Braille'a zapisaliśmy też fragmenty Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela w sali F wystawy stałej - informuje Andrieu.
Niedosłyszący mogą korzystać z przenośnego audioprzewodnika zawierającego opcję języka migowego. W pierwszych rzędach audytorium ECS zainstalowano tzw. pętlę indukcyjną, jej działanie polega na wzmocnieniu dźwięku.

- To bardzo przydatne rozwiązanie, z którego mogą korzystać osoby niedosłyszące używające aparatów słuchowych. Takie wzmocnienie w postaci pętli zastosowaliśmy również w ważnych punktach kontaktu zwiedzających z pracownikami ECS, to m.in. kasy, recepcja Wydziału Zabaw i punkt informacyjny biblioteki. Osoby używające aparatów słuchowych mogą też skorzystać z tego rodzaju wzmocnienia dźwięku, gdy udają się na wystawę stałą ECS - taką potrzebę należy zgłosić przy odbiorze audioprzewodnika. Zwiedzający otrzymają wtedy zakładaną na przenośną pętlę indukcyjną, wzmacniającą dźwięk płynący zarówno z samego urządzenia, jak i głos przewodnika dochodzący z sali (jeżeli zwiedzają w grupie z przewodnikiem). Dodatkowo ECS posiada przenośną pętlę indukcyjną, którą na potrzeby osób niedosłyszących można umieścić w dowolnym miejscu budynku - dodaje Alina Andrieu.
Zobacz także: Oprowadzania kuratorskie - dlaczego warto?


Muzeum z udogodnieniami dla najmłodszych i rodzin z dziećmi



W Centrum Edukacji Archeologicznej "Błękitny Lew" dostępne są stacje multimedialne z opuszczanym elektrycznie ekranem, tak, by mogły korzystać z nich osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich. Przygotowano tutaj także wiele udogodnień dla najmłodszych.

- Z myślą o najmłodszych zaopatrzyliśmy się w specjalne mebelki, które można szybko rozstawić w dowolnym miejscu na wystawie, w zależności od tematyki zajęć. W Centrum Edukacji Archeologicznej "Błękitny Lew" znajduje się też zestaw przenośnych puf, które dzieci mogą zabrać ze sobą na cały seans zwiedzania - dodaje Ewa Trawicka.
Z kolei Muzeum Emigracji oferuje nie tylko możliwość zwiedzania, ale także rodzinnego zagospodarowania sobie całego dnia - można iść na wystawę, potem odpocząć na leżaku na tarasie, pobawić się z dziećmi w Sali Małego Podróżnika, pójść na kawę do kawiarni, wybrać się do kina, a wieczór zakończyć kolacją w restauracji.

- Sala Małego Podróżnika - to bezpłatna strefa wypoczynku i zabawy dla rodzin z dziećmi. W sali dostępny jest szeroki wybór nowości książkowych dla dzieci, są również gry, zabawki edukacyjne i bajki. Wchodzimy tu bez butów - miękka podłoga umożliwia więc bezpieczne raczkowanie. Na potrzeby rodzin z najmłodszymi dziećmi powstał także projekt "Raz, dwa, trzy, brzdące wkraczają do gry". Są to zajęcia dla dzieci do drugiego roku życia, które wystartowały w marcu - dodaje Jakub Szałek.
Również w Sopocie znajdą dla siebie udogodnienia rodziny z dziećmi oraz seniorzy, którzy chętnie odwiedzają zwłaszcza przestrzeń ogrodu Muzeum Sopotu.

- Mówiąc o Muzeum Sopotu musimy szczególnie pamiętać o specyfice miejsca. Na siedzibę naszej instytucji została wybrana zabytkowa willa z początku XX wieku i dopiero podczas prac adaptacyjnych zaopatrzono budynek w takie udogodnienia jak chociażby winda, dziś zdecydowanie ułatwiająca zwiedzającym dostęp do sal wystawienniczych, czy pomocny dla mam z niemowlakami przewijak - mówi Karolina Babicz-Kaczmarek, dyrektor Muzeum Sopotu. - Dla naszych gości dostępny jest również ogród, który cieszy się dużym zainteresowaniem zwłaszcza w okresie letnim. Co roku aranżujemy w nim miejsca piknikowe dostępne dla wszystkich oraz miejsca zabaw dla najmłodszych z pufami i hamakami. Odwiedzające nas matki z małymi dziećmi oraz osoby starsze z kolei chętnie korzystają z naszych koszy wiklinowych, w których mogą odpocząć, wypić kawę czy poczytać książkę. Ogród jest także łatwo dostępny dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich - dodaje dyrektor Muzeum Sopotu.

Wernisaże w Trójmieście


Muzealne bariery istnieją



Oczywiście rzeczywistość nie wszędzie wygląda tak wspaniale i nowocześnie. W przypadku muzeów mieszczących się w zabytkowych budynkach często udogodnienia dla osób niepełnosprawnych wciąż pozostają tematem tabu, choć pracownicy tych instytucji robią wszystko, by otwierać się na potrzeby zwiedzających na różne inne sposoby.

- Otwartość instytucji kultury zależy przede wszystkim od otwartości pracowników i jakości obsługi. Nasi muzealnicy doskonale rozumieją różne potrzeby zwiedzających i służą pomocą. Czym innym są jednak bariery architektoniczne. Jesteśmy w sytuacji zgoła innej niż nowo powstałe placówki muzealne. Nasze oddziały funkcjonują w obiektach zabytkowych: historia Domu Przyrodników sięga przełomu XVI/XVII w., Piwnica Romańska prezentuje XIII-wieczne podziemia klasztoru dominikanów, Błękitny Baranek funkcjonuje w spichlerzu z XVII w. (odbudowanym w XIX stuleciu po oblężeniu Gdańska przez wojska rosyjskie). Adaptowanie takich historycznych budynków jest bardzo kosztowne, wymaga spełnienia wymogów konserwatorskich, zdobycia dużego dofinansowania i zabezpieczenia wkładu własnego. Oczywiście muzeum wciąż szuka nowych możliwości. Trzeba jednak przyznać, że trudności są obiektywne - mówi Marcin Fedoruk, kierownik Działu Promocji i Komunikacji Wizualnej Muzeum Archeologicznego w Gdańsku.
Podobnie sytuacja wygląda w Muzeum Gdańska, które stara się wychodzić do ludzi - dosłownie i w przenośni.

- Z powodu zabytkowego charakteru oddziałów Muzeum Gdańska nie możemy wdrażać nieszablonowych rozwiązań zwiększających komfort zwiedzania. Zamiast tego w prosty i jasny sposób działamy konsekwentnie na rzecz promowania dziedzictwa Gdańska: nieodpłatnie, z sercem dla najmłodszych i przystępnie dla rodzin oraz dorosłych, także poza murami muzeum. Z murów muzeum wychodzimy też na ulice - do mieszkańców. Najlepszym przykładem jest projekt Historie gdańskich dzielnic, czyli seria corocznych wystaw plenerowych w gdańskich dzielnicach, połączonych ze spacerami i publikacją. Cztery festiwale rekonstrukcyjne na terenie Twierdzy Wisłoujście oraz przy Wartowni nr 1 na Westerplatte, zwłaszcza narracje świetlne z użyciem wideomappingu w przypadku Westerplatte, przyciągnęły do tych dwóch miejsc ok. 35 tys. osób - zapewnia Andrzej Gierszewski - rzecznik prasowy Muzeum Gdańska.

Muzeum dla ludzi i... zwierząt



Ale to nie wszystko. Muzeum Gdańska szuka nieszablonowych rozwiązań i wychodzi naprzeciw potrzebom właścicieli czworonogów.

- Na terenie Twierdzy Wisłoujście mamy w planach przygotowanie "kącika dla czworonogów", w którym podczas upałów zwierzęta będą mogły w cieniu poczekać pod opieką właściciela i napić się wody. Zwierzaka jednakże nie zabierzemy na zwiedzanie dalszych części fortu czy innych oddziałów MG. Wyjątkiem są psy przewodnicy - informuje Andrzej Gierszewski.
Ułatwień i nowoczesnych udoskonaleń mamy więc w placówkach muzealnych mnóstwo, o wielu nawet nie wiemy i nie zdajemy sobie z nich sprawy. Nawet tam, gdzie bariery architektoniczne czy inne istnieją, możemy się spodziewać pomocnej dłoni muzealników.

Opinie (45) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

26

listopada

Osiecka, Młynarski, Przybora Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

26

listopada

Basia Gdańsk, Stary Maneż

27

listopada

Kaszana zdalnie sterowana. ... Gdańsk, Scena Teatralna NOT

Rozrywka

Rekordowo długi Jarmark Bożonarodzeniowy i sześć koncertów sylwestrowych
Rekordowy Jarmark Bożonarodzeniowy
Nigdy nie jest za późno. Rzuciła wszystko i wyjechała do Meksyku
Rzuciła wszystko i wyjechała do Meksyku

Kulinaria

Jemy na mieście: Chwila Moment w Gdyni - udana wizyta
Jemy na mieście: Chwila Moment w Gdyni
Jak smakuje wino z 2019 roku? Beaujolais nouveau w Trójmieście
Beaujolais nouveau w Trójmieście

Planuj z nami tydzień

Narracje, półmaraton i muzyka Hansa Zimmera. Planuj tydzień
Narracje i muzyka Hansa Zimmera

Sprawdź się

Najmniejsza scena Teatru Wybrzeże liczy: