Wiadomości

stat

Kochanka dla szpanu. O spektaklu "Zdrada Pablo Amadora"

W "Zdradzie Pablo Amadora" mamy wiele typowych dla latynoamerykańskich tasiemców zaskakujących zwrotów akcji. Spektakl jest udanym pastiszem tego typu produkcji, ale zawiera też wartościowe przesłanie.
W "Zdradzie Pablo Amadora" mamy wiele typowych dla latynoamerykańskich tasiemców zaskakujących zwrotów akcji. Spektakl jest udanym pastiszem tego typu produkcji, ale zawiera też wartościowe przesłanie. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Jak bardzo kreowanie wizerunku w życiu i w mediach społecznościowych może wpłynąć na nasze życie? Na tę kwestię w dowcipnym spektaklu "Zdrada Pablo Amadora", granym w Konsulacie Kultury, odpowiadają zdolni amatorzy z trójmiejskiej grupy teatralnej 3arts.



Grupa 3arts przygotowała kolejną premierę, poruszającą tematykę społeczno-obyczajową. Tym razem poznajemy Alka, czyli głowę rodziny Aleksandra Zasadę, który skrywa pewien niewinny - wydawałoby się - sekret. Wracająca do kraju Hania podczas spotkania z przyjaciółką Betti, zamiast typowych ploteczek między psiapsiółkami, zmuszona jest wysłuchiwać oskarżeń i inwektyw pod swoim adresem. Jednak to dopiero początek niespodzianek.

Przeczytaj także: Uroki pracy "na słuchawce". O "Call Center" Teatru 3arts.

Po chwili zawstydzony Alek, mąż Betti, wyjawia jej powód wybuchu wściekłości małżonki. Wraz z kolegami przy piwku zaczęli przechwalać się domami, żonami, dziećmi i... kochankami. Alek swojej kochanki nie miał, ale nie chciał być gorszy od pozostałych, więc uznał, że przebywająca za granicą Hania doskonale nada się do roli kochanki. Ponieważ swoją opowieść chciał maksymalnie uprawdopodobnić, zadbał o odpowiedni kamuflaż. Niestety, nic nie jest doskonałe i Betti szybko odkryła "prawdę".

W wir zdarzeń i intryg nieoczekiwanie wciągnięta zostaje Hania (Weronika Kamola-Uberman, po prawej).
W wir zdarzeń i intryg nieoczekiwanie wciągnięta zostaje Hania (Weronika Kamola-Uberman, po prawej). fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
To dopiero początek komplikacji, jakie wynikać mogą z wprowadzenia fikcyjnej kochanki do życia małżeństwa Zasadów. Uratować małżeństwo i przyjaźń spróbuje Irek, wprowadzając w życie kolejny ryzykowny plan.

Zobacz, kiedy możesz zobaczyć spektakl "Zdrada Pablo Amadora".

Reżyser i autor scenariusza Romain Włodkowski buduje sytuacje sceniczne w oparciu o grę aktorską, balansując na granicy psychologizmu postaci i pastiszu latynoamerykańskich telenoweli, do czego nawiązuje zarówno muzyka przygotowana przez Ronalda A. Evenwooda, jak i sam tytuł spektaklu (umiejętnie wyjaśniony w dalszej części przedstawienia). Pomaga w tym zgrabnie nakreślona za pomocą kilku rekwizytów przestrzeń - kawiarnię w parku stanowią dwa ozdobne krzesła i stolik, salon państwa Zasadów - kanapa, lampa, zdjęcie małżeńskie i stolik z kwiatkiem.

Małżeństwo Alka i Betti (Piotr Mahlik i Aleksandra Okonowska) czekają gwałtowne burze z piorunami.
Małżeństwo Alka i Betti (Piotr Mahlik i Aleksandra Okonowska) czekają gwałtowne burze z piorunami. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Właśnie w momentach groteskowych (szczególnie telefon do "tego" Zdzisława) czy przy kolejnych poziomach komplikacji intrygi miłosnej, spektakl okazuje się najbardziej zabawny. Jednak daleko mu do lekkiej, pozbawionej ważnego przekazu komedii.

Zobacz repertuar Gdyńskiego Centrum Kultury do końca roku.



Cała czwórka aktorów "Zdrady Pablo Amadora" to utalentowani amatorzy. Siłą rzeczy trudność sprawia im gra naturalnych emocji i nie da się uniknąć pewnego przerysowania reakcji. Dlatego pierwsza, "parkowa" scena jest najsłabszą w całym przedstawieniu. Później jest coraz lepiej, ale też psychologizowania w przedstawieniu coraz mniej. Chociaż pojawia się coraz więcej groteski, ani przez moment spektakl nie osuwa się w kabaret czy zgrywę. Reżyser sprawnie uruchamia kolejne sceny, dając swoim aktorom dużo przestrzeni, a to sprawdza się na scenie.

W pewnym momencie do akcji wkracza on, Irek (Ronald A. Evenwood), mąż opatrznościowy i piewca "dobrych" nowin.
W pewnym momencie do akcji wkracza on, Irek (Ronald A. Evenwood), mąż opatrznościowy i piewca "dobrych" nowin. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Kluczową rolę ma duet Hania - Alek i zarówno Weronika Kamola-Uberman, jak i Piotr Mahlik tworzą ciekawych bohaterów, za którymi podąża uwaga widzów. Kamola-Uberman subtelnie kreuje nie taką znów niewinną ofiarę intrygi, a do Mahlika należy udana, dwuznaczna puenta spektaklu. Dużo ożywienia wnosi pojawienie się Irka (Ronald A. Evenwood). Obsadę premierową (spektakl grany będzie w dwóch obsadach) dobrze uzupełnia Aleksandra Okonowska w roli Betti. Cała czwórka gra na niezłym, porównywalnym poziomie.

"Zdrada Pablo Amadora" Romaina Włodkowskiego to spektakl z jasno wyłożoną tezą. Kreowanie wizerunku za wszelką cenę i dla poprawy notowań wśród znajomych może wpędzić nas w niemałe kłopoty. Zwłaszcza jeśli uciekamy się w tym celu do kłamstw czy półprawd. Włodkowski za pomocą dowcipu zwraca uwagę również na to, jak łatwo skrzywdzić w ten sposób niewinnych ludzi i dba o to, by żadna z postaci nie była czarno-biała.

Opinie (35) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

09

marca

Dobrze się kłamie Gdynia, Teatr Muzyczny

Rozrywka

2 mln zł na modernizację 10-letniej Ergo Areny
2 mln zł na modernizację Ergo Areny
Juwenalia Gdańskie 2020: dwa dni, dziesięć scen, ponad trzydziestu artystów
Juwenalia w Gdańsku: 2 dni, 10 scen

Kulinaria

Okiem dietetyka: żelazo w diecie dzieci i dorosłych
Okiem dietetyka: żelazo w diecie

Planuj z nami tydzień

Sprawdź się

Etruski lew wykonany z bursztynu jest jednym z cenniejszych eksponatów muzeum...?