Cirque du Soleil, czyli przepis na sukces

Najnowszy artukuł na ten temat Słynny Cirque du Soleil ponownie w Ergo Arenie

Zobacz fragmenty "Quidam" Cirque du Soleil.


Jak wygląda świat Quidamu - magicznej, cyrkowej krainy, którą wymyśliła mała Zoé, by zająć sobie czas? Dla jednych uroczo, dla drugich zabawnie, a innym po prostu zapiera dech w piersiach. Familijne widowisko "Quidam" Cirque du Soleil, prezentowane w Ergo Arenie od 18 do 21 czerwca, ma wszystkie cechy produkcji skazanej na sukces.



Ten pochodzący z Kanady cyrk jest właściwie świetnie funkcjonującą fabryką, produkującą niezwykłe widowiska, budowane ze sprawdzonych komponentów, ze świetnym zapleczem technicznym i wyjątkowymi talentami artystów występujących w Cirque du Soleil, przez wielu uważanym za najlepszy na świecie. "Quidam" to przykład perfekcji i dbałości o każdy szczegół przedstawienia, a jednocześnie dobrego wyważenia proporcji między opowiadaną historią a występami artystów.

Zoé to zwyczajna  dziewczynka, której rodzice zbyt mocno skupieni są na sobie, by poświęcać jej czas. Świat Quidamu to świat wyobraźni pomieszanej z naturalną potrzebą troski, uwagi i zaangażowania ze strony rodziców.
Zoé to zwyczajna dziewczynka, której rodzice zbyt mocno skupieni są na sobie, by poświęcać jej czas. Świat Quidamu to świat wyobraźni pomieszanej z naturalną potrzebą troski, uwagi i zaangażowania ze strony rodziców. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak / trojmiasto.pl
Tym razem poznajemy magię cyrku wraz z małą Zoé, spragnioną zabawy dziewczynką, której rodzice mają na głowie ważniejsze rzeczy niż nudząca się, pozbawiona towarzystwa córka. Przepustką do pełnego cyrkowych atrakcji świata jest kapelusz podarowany przez trio: Postać bez głowy oraz John i The Target - prawdziwi "mistrzowie ceremonii" i przewodnicy Zoé po magicznym Quidamie, wytworze dziecięcej wyobraźni. Kolejne wizyty dziewczynki na scenie, wraz ze wspomnianymi towarzyszami, stanowią przerywniki pomiędzy popisami cyrkowymi. W każdej części tego przeszło dwugodzinnego widowiska jest ich pięć.

Pierwsza część skupiona jest wokół występów kameralnych - podziwiamy Cory'ego Sylvestra perfekcyjnie poruszającego się w "niemieckim kole" (German Wheel), Wei Liang Lina bawiącego się "chińskim jojo", czyli Diabolo, jakby to była zwyczajna piłka, czy atletycznie przygotowanego akrobatę Francoisa Gravela, wykonującego bardzo trudne ewolucje na trapezie (Dance Trapeze). Bardziej żywiołowo jest podczas zbiorowego popisu na skakankach, w którym najefektowniej wypadają wybitni specjaliści tej profesji - Norihisa Taguchi i Kata Banhegyi. Tę część przedstawienia kończy poetycki, zmysłowy wystąp na "powietrznych obręczach" (Aerial Hoops) w wykonaniu pełnych gracji Danili Bim, Luis Camili oraz Lisy Skinner.

Delikatne i zmysłowe ewolucje wykonywane na powietrznych obręczach (Aerial Hoops) puentują pierwszą część spektaklu.
Delikatne i zmysłowe ewolucje wykonywane na powietrznych obręczach (Aerial Hoops) puentują pierwszą część spektaklu. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak
Pierwsza część spektaklu, podobnie jak początek drugiej (imponujący przygotowaniem gimnastycznym Baaski Enkhbaatar "balans na rękach" - Hand Balancing) to przede wszystkim popisy techniczne, ale nie tak efektowne, jak można by się spodziewać po Cirque du Soleil, specjalizującym się przecież w zapierających dech w piersiach ewolucjach. Również obecność Johna i Targeta raczej wypełniają czas między kolejnymi występami niż ożywiają show. Mała Zoé przez cały czas usiłuje wciągnąć w świat Quidamu rodziców, co okazuje się prawdziwym wyzwaniem (od strony inscenizacyjnej i wizualnej wątek ten poprowadzony został bardzo ciekawie i konsekwentnie).

Druga część jest bardziej efektowna. Pajęczą sprawnością w "hiszpańskich sieciach" (Spanish webs) wykazuje się piątka artystów, wykonujących ewolucje na linach. Bardzo precyzyjny, choć doskonale w Polsce znany (dzięki popisom m.in. duetu Melkart Ball, który wygrał pierwszą polską edycję "Mam talent", czy artystom Teatru Ocelot) był pokaz akrobacji opartych na harmonii, sile i równowadze ciał w wykonaniu Natalii Pestovej i Alexandra Pestova (Statue). Jednak największe i zasłużone brawa dostali wybrani z widowni wykonawcy klaunady w konwencji kręcenia filmu. Cała czwórka widzów wyciągniętych na scenę z zadaniami aktorskimi radziła sobie bardzo dobrze, z humorem i dystansem podchodząc do scenek wymyślonych przez klauna (świetny Toto Castineiras w minispektaklu Clown Cinema).

O tym jak można bawić się skakanką (i linami) przekonują artyści Cirque du Soleil w złożonym, wieloosobowym występie Skipping Ropes.
O tym jak można bawić się skakanką (i linami) przekonują artyści Cirque du Soleil w złożonym, wieloosobowym występie Skipping Ropes. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak
Na finał "Quidamu" przygotowano zdecydowanie najlepszy numer akrobatyczny - Banquine - układ złożony z ewolucji 13 artystów, wykonujących bardzo efektowne i niebezpieczne skoki, salta i piruety kilka metrów nad ziemią. Wszystko dzięki wyrzuceniu w powietrze dzięki sile mięśni partnerów.

Jak wszystko w produkcjach Cirque du Soleil, każdy element spektaklu jest doskonale zaplanowany. Głośna (momentami nieco zbyt głośna) muzyka, perfekcyjnie odpowiada emocjom na scenie, świetnie skomponowanej z pięknym wokalem Zoé (Alessandra Gonzalez). Imponuje dbałość o drugie i trzecie plany, na których często kontynuowany jest wątek rodziców dziewczynki. Sprawdza się wymyślna konstrukcja, oparta o cztery umieszczone pod sufitem hali zmechanizowane szyny, na których wieszane są niezbędne przyrządy do powietrznych ewolucji, a efektowna scena obrotowa największe wrażenie robi podczas numeru z "niemieckim kołem".

"Quidam" jest jak doskonała maszyna zaprogramowana na sukces. I co tu kryć, ten sukces osiąga. Jest on tym cenniejszy, że nie znajdziemy tu typowych cyrkowych gagów ani praktycznie jakiejkolwiek żonglerki. Reakcje zdecydowanej większości widzów przekonują jednak, że magia widowiska działa na widzów w każdym wieku.

Opinie (47) 1 zablokowana

  • Kosmiczna cena za bilety. (9)

    Dzięki bardzo ale wydać 1200 PLN za 4 osoby to przesada. 3 tygodnie pracy sprzedawcy w markecie.

    • 46 25

    • nie chcialo sie nosic teczki trzeba nosic woreczki (4)

      zawsze mozna zmienic prace i znalezc taka, ktora pozwoli na bezproblemowy zakup biletow do cyrku

      • 12 20

      • ooooo...............tak

        wszyscy niech zostaną lekarzami i magistrami

        • 16 5

      • ktoś tu chyba nie wie w jakim kraju żyje

        teraz to inżyniera można sobie w tyłek wsadzić

        • 11 6

      • (1)

        nie chodzi o to czy mnie stać czy nie .tylko o relacja jak zachodzi miedzy standardem siły nabywczej średniej pensji do poziomu wydatków na imprezę dla rodziny...np w Norwegii czy Niemczech jest ona zrównoważona u nas nie

        • 11 3

        • Ale artysty nie będą fikać koziołków za pół stawki.

          Ich nie interesuje gdzie fikają.
          Mercedes w Polsce też nie jest tańszy niż na zachodzie.
          Albo cię stać , albo nie.

          • 6 5

    • 4x200 to nie 1200 :) (1)

      nie dość że zarobki słabe to jeszcze matma leży...

      • 21 5

      • bilety sa od 200-370 poczytaj

        • 3 5

    • Sory ale taki tam mamy klimat -:)

      zawsze możesz kupić tańsze za 150 PLN co daje 600 ale i tak to jest sporo -:)

      • 3 3

    • Warto

      moze drogo ale byłam dzisiaj, bilety pod sama scena, i wrażenie niesamowite, nie zapomnę do końca życia!!! Warto jak na nic, wolałabym omówić sobie jedzenia ale pójść nie zapomniane!!

      • 4 0

  • (2)

    Nie za taką kasę.

    • 30 13

    • nie masz kasy więc nie idziesz na przedstawienie

      podobnie jak nie masz kasy to nie kupujesz auta z salonu tylko z niemieckiego szrotu

      • 7 10

    • Najpierw trzeba zobaczyć...

      a potem komentować.

      • 7 2

  • Nie puszczają do toalety.

    W czasie występu nie puścili do toalety nawet rodziców z małymi dziećmi. Wybuchła awantura.
    Samo przedstawienie takie sobie. Pierwsza część słaba, druga lepsza. Clown nieśmieszny. Numer z parą z widowni to raczej zapychacz czasu. Entuzjazmu ze strony publiczności nie było. Ja byłam 3 raz z rzędu i muszę przyznać, że jest to chyba najsłabszy ich program.

    • 15 25

  • Mega! Byłem na poprzednim spektaklu kilka lat temu i powiem tak - lepsze na czym byłem to koncert The Rolling Stones!

    A co do cen to są też bilety po 130 PLN. Idę dzisiaj i już się cieszę!

    • 20 13

  • (4)

    Szmira, tego nie da się oglądać.

    Szkoda kasy.

    • 10 36

    • (3)

      to idz na lechijke

      • 9 4

      • (2)

        żebyś wiedział,że pójdę na lechijkę,tam przynajmniej jest tańszy cyrk

        • 4 7

        • przestan żłopać piwsko z biedry to uzbierasz na bilet, kwestia priorytetów

          • 5 2

        • uj co grają, byle było tanio, hm? no nie da się ukryć, typowy fan "futbolu."

          • 2 2

  • Ten cyrk ma taki sam sukces jak nie jaki Kamil Bednarek.

    Wszyscy go znają, bo się o nim mówi.

    • 8 27

  • Cudo!!!! Jak zawsze!!! (1)

    Byłam. Obejrzałam. Jestem zachwycona. Cirque du soleil nie zawiódł. Dobrze wydana kasa. Polecam.

    • 24 7

    • Nie polecam

      • 1 11

  • Idzie ten kto chce, a kto nie chce to nie idzie i tyle w temacie, odczucia subiektywne.

    • 20 4

  • Cyrk bez zwierząt.

    To lubię!

    • 31 3

  • Jakie sektory najlepsze na to przedstawienie? (5)

    Lepiej na wprost, czy po bokach też jest spoko?

    • 2 0

    • miejsca

      na wprost najlepiej zdecydowanie, ale nie po bokach jest wystarczająco dobrze :)

      • 3 0

    • Sektory

      Lepiej na wprost.

      • 1 0

    • sektrory z nr 300

      Sektory z nr 300 są po środku i bardzo dobrze z nich widać scenę - zarówno na wprost jak i z boku

      • 1 0

    • najlepiej na youtubie obejrzec :)

      • 0 2

    • odradzam miejsca na płycie

      ludzie się stamtąd ewakuują wyżej, bo poza pierwszymi dwoma, trzema rzędami słabo widać

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska
Chopin & Friends - Koncerty Fortepianowe
Chopin & Friends - Koncerty Fortepianowe
muzyka poważna
maj 13-30.12
g. 19:30
Gdańsk, Kościół Św. Katarzyny

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Na Darze Pomorza można było zobaczyć spektakl: