Wiadomości

stat

"Byliśmy barwną opozycją". Obchody 30-lecia Ruchu Społeczeństwa Alternatywnego

W czwartek w klubie Parlament zagrają stare polskie kapele rockowe: Dezerter (nz.), Moskwa i Brudne Dzieci Sida.
W czwartek w klubie Parlament zagrają stare polskie kapele rockowe: Dezerter (nz.), Moskwa i Brudne Dzieci Sida. mat. prasowe

To właśnie w Gdańsku 30 lat temu powstała pierwsza w Polsce organizacja anarchistyczna - Ruch Społeczeństwa Alternatywnego. Muzyczne obchody tej rocznicy odbędą się w czwartek podczas koncertu zespołów punkowych w klubie Parlament, natomiast do piątku na Uniwersytecie Gdańskim potrwa konferencja naukowa poświęcona RSA.



Działalność Ruchu Społeczeństwa Alternatywnego polegała przede wszystkim na organizacji pacyfistycznych happeningów i rozprowadzaniu ulotek, m.in. na koncertach.
Działalność Ruchu Społeczeństwa Alternatywnego polegała przede wszystkim na organizacji pacyfistycznych happeningów i rozprowadzaniu ulotek, m.in. na koncertach. mat. archiwalne Krzysztofa Skiby
Na temat działalności aktywistów RSA służby bezpieczeństwa PRL zebrały kilkanaście teczek dokumentów. Nz. akta Krzysztofa Skiby.
Na temat działalności aktywistów RSA służby bezpieczeństwa PRL zebrały kilkanaście teczek dokumentów. Nz. akta Krzysztofa Skiby. mat. archiwalne Krzysztofa Skiby

Ruch Społeczeństwa Alternatywnego był w latach 80.:

ważnym głosem opozycyjnym 56%
barwną zgrywą 29%
grupą niebezpiecznych anarchistów 15%
zakończona Łącznie głosów: 89
- Był początek lat 80. Na ulicach jeździły czołgi, krajem rządziła junta, w sklepach straszyły puste półki, wokół panowała cenzura. A my mieliśmy kilkanaście lat, gorące głowy i byliśmy wściekli na tamtą rzeczywistość - wspomina Krzysztof Skiba, obecnie satyryk i muzyk zespołu Big Cyc, a wtedy uczeń gdańskiej Jedynki, szkoły gdzie wszystko się zaczęło.

Skiba z kolegami, m.in. Maciejem Kosycarzem, późniejszym fotoreporterem i Januszem Waluszko, zaczynają wydawać gazetkę ścienną "Gilotyna". W 1983 roku skupieni wokół niej aktywiści formułują manifest i powstaje Ruchu Społeczeństwa Alternatywnego.

- Było nam nie po drodze z każdym przejawem władzy. Popieraliśmy wszystko, co było przeciwko komunie. Choć na początku sami nie używaliśmy określenia anarchizm - przyznaje Skiba. - Najpierw rozprowadzaliśmy ulotki Solidarności, potem sami drukowaliśmy. Wolne słowo to była bardzo ważna sprawa. Wtedy nikt z tobą nie dyskutował w TVN24, tylko cię od razu zamykali.

Na aktywistów Instytut Pamięci Narodowej zabrał kilkanaście teczek dokumentów. Choć służby bezpieczeństwa starały się bardzo, aby znaleźć dowody na niezgodną z prawem, a nawet terrorystyczną działalność RSA, nie powiodło im się. RSA z przemocą nie miało nic wspólnego - ich akcje często miały charakter pacyfistycznych happeningów, m.in. przeciwko obowiązkowej służbie wojskowej.

- Byliśmy barwną opozycją. Zajęliśmy się tymi, do których Solidarność raczej nie docierała, czyli fanami rocka i muzyki punkowej. Rzucaliśmy ulotki na koncertach Dezertera i Moskwy, TSA czy Maanamu - opowiada Skiba.

Teraz dawni aktywiści Ruchu Społeczeństwa Alternatywnego uczczą 30-lecie powstania organizacji. W czwartek, 17 października o godz. 20 w klubie Parlament zobacz na mapie Gdańska odbędą się koncerty znaczących w tamtych czasach zespołów punkowych: Dezertera, MoskwyBrudnych Dzieci Sida. Wstęp kosztuje 25 zł.

Tego samego dnia o godz. 18 w Teatrze Wybrzeże zobacz na mapie Gdańska będzie można zobaczyć spektakl "Sprawa operacyjnego rozpoznania", który w formie paradokumentu pokazuje działalność ruchów walczących o prawa obywatelskie w czasach Solidarności. Bilety kosztują 20 zł.

Natomiast w czwartek i piątek na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego zobacz na mapie Gdańska naukowcy z całej Polski przedstawią swoje badania o polskich środowiskach alternatywnych w czasach PRL. Wstęp wolny.

Opinie (44) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

29

maja

Kino Plenerowe i Samochodow... Sopot, Opera Leśna

Rozrywka

Dobry po imprezie oraz na duży głód. Kebab - gdzie najlepszy?
Kebab - gdzie najlepszy w Trójmieście?
Ania Świątczak: o powrocie do Ich Troje i życiu w Gdańsku
Ania Świątczak o życiu w Gdańsku

Kulinaria

Dobry po imprezie oraz na duży głód. Kebab - gdzie najlepszy?
Kebab - gdzie najlepszy w Trójmieście?

Sprawdź się

Aktorka Dorota Lulka debiutowała w: