Wiadomości

Wirtuoz z Akademii Muzycznej triumfuje w Warszawie

Maciej Kułakowski został laureatem m. in. I nagrody (ex aequo z Zuzanną Sosnowską) na X Międzynarodowym Konkursie Wiolonczelowym im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie.
Maciej Kułakowski został laureatem m. in. I nagrody (ex aequo z Zuzanną Sosnowską) na X Międzynarodowym Konkursie Wiolonczelowym im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie. mat. prasowe

Takiego sukcesu na gdańskiej Akademii Muzycznej nie było od pół wieku. Maciej Kułakowski, 19-letni wirtuoz wiolonczeli wygrał na prestiżowym konkursie w Warszawie.



Pod koniec stycznia informowaliśmy o wielkim sukcesie muzyków z 69 Duo, którzy odbędą trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych, zakończoną występem na deskach renomowanej Carnegie Hall. Kilka tygodni później sukces odniósł kolejny student gdańskiej uczelni, Maciej Kułakowski. Niespełna 19-letni wirtuoz, student I roku w klasie wiolonczeli mgr Marcina Zdunika został laureatem m.in. I nagrody (ex aequo z Zuzanną Sosnowską) na X Międzynarodowym Konkursie Wiolonczelowym im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie.

- Zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób być może nigdy nie słyszało o tym konkursie, ale zapewniam, że jest to impreza znana i niezwykle ceniona w środowisku muzycznym na całym świecie, a w dodatku fantastycznie promuje muzykę Witolda Lutosławskiego, naszego wielkiego kompozytora - mówi Kułakowski. - Takie zwycięstwo to prestiż, a informacja na ten temat zawarta w moim życiorysie z pewnością otworzy przede mną wiele drzwi. To również wspaniałe nagrody, ponieważ oprócz propozycji koncertów otrzymałem także nagrody pieniężne. Tą za pierwsze miejsce, o wartości 30 tys. zł, musiałem się podzielić z rywalką, ponieważ wygraliśmy ex aequo, ale i tak jest nieźle - śmieje się.

Ostatni tak duży międzynarodowy sukces na polu wiolinistyki miał miejsce przed pięćdziesięcioma laty i był udziałem Konstantego Andrzeja Kulki, który w 1964 r. jako siedemnastolatek otrzymał wyróżnienie na Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. Niccolò Paganiniego w Genui, a dwa lata później zdobył I nagrodę na Międzynarodowym Konkursie Radiowym ARD w Monachium.

Koncerty odbywające się na terenie uczelni mają często niekonwencjonalną formułę i niezobowiązujący charakter.
Koncerty odbywające się na terenie uczelni mają często niekonwencjonalną formułę i niezobowiązujący charakter. fot. Sylwia Holeksa-Wilkowska
Oprócz zdobywania laurów w  konkursach i przeglądach, studenci Akademii Muzycznej regularnie koncertują, co ma im pomóc m. in. w oswojeniu się z tremą oraz nauczyć nawiązywania kontaktu z publicznością. Kalendarz koncertowy Akademii Muzycznej obfituje zarówno w recitale solowe, koncerty kameralne, muzyki poważnej, jak i koncerty o charakterze rozrywkowym: jazzowe (cykl "Ja(z)Zaśpiewam", "Estrada Jazzu"), musicalowe czy występy akademickiego big-bandu.

Koncerty odbywające się na terenie uczelni mają często niekonwencjonalną formułę i niezobowiązujący charakter, dlatego szczególnie przypadną do gustu tym, którzy wolą kulturę wysoką w nieco lżejszym wydaniu.

- Wszystkie wydarzenia organizowane w murach naszej uczelni w budynkach czerwonym i żółtym mają charakter otwarty, są całkowicie nieodpłatne, więc może w nich uczestniczyć każdy, kto ma na to ochotę - informuje Sylwia Holeksa - Wilkowska z biura promocji AM. - Wyjątkiem są wydarzenia organizowane na zamówienie, a także te cieszące się dużym zainteresowaniem, gdzie przez wzgląd na bezpieczeństwo wprowadzamy bezpłatne wejściówki. Patrząc jednak na łączną liczbę wydarzeń, których rocznie organizujemy blisko 500, zdarza się to naprawdę rzadko i odpowiednio wcześnie o tym informujemy.

Niezwykle ciekawą propozycję studenci gdańskiej Akademii Muzycznej zobacz na mapie Gdańska przygotowali na najbliższy weekend . W sobotę, 14 marca o godz. 18 odbędzie się koncert piosenek popularnych zatytułowany "Już za tydzień będzie wiosna".

Dzień później, 15 marca o godz. 18, odbędzie się druga edycja Koncertu Muzyki Filmowej, podczas którego wysłuchamy kompozycji filmowych, napisanych na różne składy instrumentalne: od fortepianu solo aż po pełną orkiestrę symfoniczną. Autorami wszystkich kompozycji są studenci gdańskiej akademii z klas prof. Krzysztofa Olczaka, dr Marka Czerniewicza i prof. Andrzeja Dziadka. Punktem kulminacyjnym wieczoru będzie wykonanie muzyki na żywo pod wyświetlany obraz. Zaprezentowany zostanie film Bustera Keatona z 1921 r. pod tytułem "The Goat", a projekcję wzbogaci muzyka napisana specjalnie na tę okazję przez studentów studiów magisterskich. Wstęp wolny.

Opinie (18) 1 zablokowana

  • Gratulacje dla wirtuoza. Ciekawe czy dziewczyny też jeszcze grają na wiolonczeli?

    Prześliczna wio, wiolo, wiolonczelistka la la la
    Prześliczna wio, wiolo, wiolonczelistka......

    • 5 5

  • Maciek jesteś wielki....wielka praca i wielki talent...szkoda,że tak mało chwalimy młodych i zdolnych ludzi...

    • 19 3

  • Gratulacje!

    • 13 2

  • Patrząc na zdjęcie ze strony tytułowej

    Myślałem że jakiś gitarzysta-samouk się objawił. A przecież na AMuzie gitara od lat leży, kwiczy i nikt tam nie przyjdzie kto ma choć minimum talentu. Nb MK też studiuje w Niemczech a w PL robi za sztukę - człowieka.

    • 4 4

  • Ale przystojny gość.

    Miodzio ;)

    • 0 5

  • (1)

    Ciekawe czy Slayera by zagrał?

    • 5 1

    • Myslę, że bez problemu,

      trudniej wyobrazić Kerry Kinga grającego Lutosławskiego...

      • 6 0

  • Bardzo cieszą takie informacje!

    Gratuluję!

    • 7 2

  • Świetnie!!

    • 5 1

  • Brawo

    Wielkie gratulacje.

    • 2 1

  • Z tych Kułakowskich (2)

    Na Akademii Muzycznej studiuje bardzo dużo utalentowanych osób i niestety tyle samo takich, których największą ambicją jest uchlać się po koncercie, a czasami nawet przed. I prezentują też mizerny poziom.

    Nie ujmując talentom wiolonczelisty wymienionego w artykule. Każdy, kto zetknął się z tym jak funkcjonuje AMuz wie, jak to wygląda i że dzieci czy żony albo inni bliscy rektorów, profesorów itd. mają w tym świecie znacznie łatwiej. Łatwiej wygrywają też konkursy, bo w komisjach siedzą znajomi rodzica... Nie twierdzę, że tak było w tym przypadku, ale w wielu niestety jest. To małe środowisko. Nie wiadomo czy w związku z tym da się w ogóle tego uniknąć. Ale niestety nie wszyscy są etyczni...

    • 14 5

    • powiedziane jest: sztuka demokracji nie zna... ale nepotyzm, to jak najbardziej.
      I dlatego własnie istnieje potrzeba wyrobionych słuchaczy.....
      To wspaniale ze w gdańsku jest talent, tyle tylko ze znowu wypłynął w... Warszawie, która najpewniej przemieli go i wypluje.....
      W gdańsku tez sa koncerty. Na przykład koncert Piesni Emerytów ze Lwowa i wielbicieli Operetki. Fik nózką, tacy eleganccy panowie..... i wszystkim to wystarczy..

      • 3 0

    • Czy z tymi Kułakowskimi to nie jest taka trochę lokalna przesada? Owszem, Leszek zdolny, Piotr może być ale ex rektor..., jego żona...nazwisko lokalnego celebryctwa.czyim synem jest wirtuoz? Owszem, talent muzyczny może być rodzinny...nagle obrodziło wirtuozami. Dziekan Waldemar G. też ma pewnie wirtuozowskie dzieci... O zgrozo!

      • 5 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Naukowiec z Gdyni w nowej edycji "Top Model"
Gdynianin walczy o sławę w "Top Model"

Kulinaria

Jedzenie na telefon: test trzech pizzerii z Trójmiasta
Jedzenie na telefon: test trzech pizzerii
Bary i puby komentują obecną sytuację
Bary i puby komentują obecną sytuację

Sprawdź się

W którym roku powstała pierwsza opera napisana w Gdańsku?