• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Tego muralu nie da się odtworzyć. Zniknęła jedna z ciekawszych prac w Gdyni

goch
8 grudnia 2022, godz. 14:00 
Opinie (177)
Mural włoskiego duetu Stan Lex zdobił budynek przy ul. Świętojańskiej 139 w Gdyni od 2014 r. Teraz został zamalowany, a jego odtworzenie jest niemożliwe. Mural włoskiego duetu Stan Lex zdobił budynek przy ul. Świętojańskiej 139 w Gdyni od 2014 r. Teraz został zamalowany, a jego odtworzenie jest niemożliwe.

Mural na budynku przy ul. Świętojańskiej 139 Mapka w Gdyni, który w 2014 r. wykonał włoski duet Stan Lex, został zamalowany. Powstał z inicjatywy Traffic Design, które od lata działa na rzecz identyfikacji wizualnej w przestrzeni miejskiej

.

Najbliższe wystawy w Trójmieście


Mural zdobił budynek znajdujący się na Gdyńskim Szlaku Modernizmu, wybudowany w 1931 r., a zaprojektowany przez Bohdana Lecharta. Co ciekawe, to już druga nieprzyjemna sytuacja związana z pracą Włochów. W 2021 r. malunek został zakryty przez nielegalną reklamę. Kiedy w końcu udało się ją zdjąć, podjęto decyzję o jego zamalowaniu.

Czy budynek prezentuje się lepiej z muralem czy bez?

Praca duetu Stan Lex jest jedną z najciekawszych w Gdyni. Została wykonana techniką setncil poster. Oznacza to, że artyści najpierw drukują wielkie pasy z całością projektu, następnie pasy przyklejają na ścianie i wycinają zadrukowane pola. W efekcie powstaje gigantyczny szablon, którego otwory zostają zamalowane.

- Dopiero co walczyliśmy o odsłonięcie jej spod ogromnego baneru reklamowego i, dzięki Waszemu wsparciu i interwencji Plastyka Miasta oraz mediów, udało się ponownie ją wyeksponować - czytamy na facebookowym profilu Traffic Design.
Budynek przy ul. Świętojańskiej był szykowany do remontu. Przedstawiciele Traffic Design zasugerowali wówczas wspólnocie mieszkaniowej wymycie ściany, co pozwoliłoby zachować mural. Niestety praca została zamalowana i niemożliwe jest jej odtworzenie.

- Z naszych informacji wynika, że na etapie planowania remontu Plastyk Miasta powiedział, aby wspólnota porozmawiała z nami. Odbyliśmy z nimi krótką rozmowę przez telefon - mówią nam ludzie z Traffic Design. - Finalnie w mailu poprosiliśmy, aby mural zachować, uwzględniając jego ewentualne umycie, by odzyskał pierwotne barwy. Wspólnota na tę wiadomość nie odpowiedziała, a zamalowanie muralu zostawili na sam koniec prac, kiedy byliśmy przekonani, że go oszczędzą. Z tego co wiemy, budynek nie był ocieplany, dlatego zamalowanie muralu nie wpływało na jego stan techniczny.
Tak szczyt budynku prezentuje się dziś, po zamalowaniu muralu. Elewacja straciła dużo na atrakcyjności. Tak szczyt budynku prezentuje się dziś, po zamalowaniu muralu. Elewacja straciła dużo na atrakcyjności.
W Traffic Design są przyzwyczajeni do tego, że ich realizacje znikają z przestrzeni publicznej. Jak mówią, zasłaniają je dobudowywane do ślepych ścian budynki albo znikają pod styropianem, a czasem sami je zamalowują, kiedy przestają dobrze działać w mieście.

Jednak w tym przypadku tę wyjątkową pracę można było uratować, tym bardziej że zamalowanie jej nie wpłynęło na polepszenie stanu technicznego budynku. Jak czytamy we wpisie, istnieje ryzyko, że to, co było miejscem sztuki, stanie się powierzchnią reklamową.
goch

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (177)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Wystawa Truso - legenda Bałtyku

wystawa

Trend Book 2022

wystawa

Moda i reklama w PRL-u

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Na którym rondzie w Sopocie stanęła rzeźba Echo?

 

Najczęściej czytane