Teatralna walka ze szkolnym hejtem. Udany spektakl Teatru Valldal

"Hejt School Musical" Teatru Komedii Valldal:

Zobacz naszą relację.


Nowa uczennica w szkole, nauczyciele, którzy nie pozwalają podopiecznym realizować własnych ambicji, rodzice, którzy chcą dla swojego dziecka czegoś innego, niż ono sobie wymarzyło oraz uczniowie, którzy prześcigają się w pomysłach na hejtowanie wszystkiego i wszystkich - to banalny schemat wielu filmów i seriali dla nastolatków. Hejt School Musical Teatru Komedii Valldal, choć opiera się na tym samym schemacie, banalny nie jest. To znakomicie opowiedziana, wciągająca historia z pięknym morałem, której dodatkowymi atutami są wpadające w ucho piosenki.



Po sukcesie, jaki Teatrowi Rozrywki Valldal przyniósł spektakl "Wikingowie. Musical nieletni", zespół pod wodzą Tomasza Valldala-Czarneckiego nie zamierzał spocząć na laurach. Artyści postanowili stworzyć musical jeszcze lepszy, jeszcze bardziej wciągający i jeszcze dłuższy. Reakcja publiczności podczas pierwszego z trzech piątkowych spektakli jest najlepszym dowodem na to, że plan został wykonany w stu procentach - od tej chwili to "Hejt School Musical" jest najdojrzalszym i najlepiej skomponowanym spektaklem Teatru Rozrywki Valldal.

Zobacz też: Odzyskać rodziców. Przygody wikingów w musicalu dziecięcym

"Hejt School Musical" jest dziełem twórców skupionych wokół Tomasza Valldala-Czarneckiego, reżysera i pomysłodawcy Teatru Komedii Valldal. W skład zespołu wchodzą: autor tekstu Szymon Jachimek, autor muzyki Artur Guza, odpowiadająca za scenografię i kostiumy Monika IKA Wójcik oraz Vilde Valldal-Johannessen, przygotowująca ruch sceniczny oraz Marta Smuk, wspólnie z Arturem Guzą zapewniająca młodym aktorom przygotowanie wokalne.

Opowiedziana w spektaklu historia jest banalna jedynie na pozór, bo choć dotyczy tego, co zapewne dzieje się za murami niemal każdej szkoły, za sprawą wartkiej akcji, ciętego języka, rockowej muzyki oraz nieprzeciętnych umiejętności młodych artystów, zyskuje nową, unikatową wymowę.

Spektakle dla dzieci w Trójmieście


Główną bohaterką jest Lea - uzdolniona dziewczynka, która rozpoczyna naukę w elitarnej szkole imienia "Lepszych od Reszty". Już od pierwszej chwili przekonuje się, jak specyficzne jest to miejsce - tu rządzą rankingi, o wartości dziecka decyduje liczba punktów, jakie zdobędzie na testach, a wszelkie przejawy indywidualizmu są tłamszone w zarodku.

Jedynym zadaniem uczniów jest nieustanne dążenie do perfekcji. Atmosfera tak zaciętej rywalizacji nie sprzyja nawiązywaniu głębszych, serdecznych relacji - każdy z kolegów jest przecież potencjalnym rywalem i aż korci, aby wbić mu przysłowiową szpilę. Jedni robią to otwarcie, inni manipulują i jątrzą w ukryciu, a zdecydowana większość wybiera tę najbezpieczniejszą formę dręczenia wroga, jaką jest hejt.

Choć wydawać by się mogło, że w hejcie prym wiodą uczniowie, szkolna wywiadówka czy posiedzenie rady pedagogicznej pokazują, że wrogo nastawieni są do siebie wszyscy. Punktem zwrotnym staje się odgórne polecenie przygotowania programu artystycznego. A że sztuki nie da się tworzyć w atmosferze wrogości i wzajemnej niechęci, bohaterom puszczą hamulce. Wyleją z siebie to, co leży im na sercu i staną do walki z tym, co niszczy ich najbardziej - z anonimowym hejtem.

"Hejt School Musical" jest organizmem, w którym wszystko pracuje na najwyższych obrotach, dając fenomenalne rezultaty. Szkielet w postaci udanego scenariusza, który absorbuje uwagę widza od pierwszej do ostatniej chwili, stał się idealnym fundamentem do nadbudowywania kolejnych elementów sztuki teatralnej. Choć sztuka dotyczy hejtu i przykłady ostrego hejtu zostały wplecione, to pozostała część charakteryzuje się wysoką kulturą języka.

Młodym widzom przypadła do gustu mroczna, przerysowana charakteryzacja nasuwająca skojarzenia do słynnej serii "Monster High", a z nią z kolei idealnie współgrała scenografia - bardzo wyważona i nieodciągająca uwagi widzów od meritum. Wartością dodaną była bez wątpienia wielofunkcyjność rekwizytów, dzięki czemu nie trzeba było wstrzymywać akcji na czas zmiany scenografii, a i dla widzów dodatkową atrakcją było przyglądanie się, jak szkolne ławki zmieniają się np. w taneczny podest. Znakomicie spisał się reżyser, idealnie spajając ze sobą wszystkie te elementy i budując historię, którą odbierało się wszystkimi zmysłami.

"Hejt School Musical" Teatru Komedii Valldal
"Hejt School Musical" Teatru Komedii Valldal fot. Trojmiasto.pl
Sztuka została wystawiona z ogromnym (jak na trójmiejskie warunki) rozmachem - w jej realizacji bierze udział przeszło 80 aktorów w dwóch obsadach. I są to aktorzy niesamowicie utalentowani zarówno aktorsko, jak i wokalnie czy tanecznie (ogromne brawa dla Vilde Valdall-Johannessen za przygotowanie taneczne aktorów).

Podczas porannego spektaklu uwagę skradła grająca główną rolę Julia Totoszko, którą (mimo młodego wieku) coraz trudniej uważać za aktorkę dziecięcą i oceniać według tych samych kryteriów, co jej rówieśników. Dobrze wypadli też pozostali aktorzy, tworząc swoje kreacje w bardzo dojrzały, przemyślany sposób, zachowując przy tym swój młodzieńczy "luz".

Zobacz także: Mała Gigantka i duża Idolka - rozśpiewane aktorki z Gdyni

Sztuka jest tworzona dla publiczności i to ona ostatecznie wystawia ocenę. Reakcje widzów podczas spektaklu jednoznacznie dowodzą, że "Hejt School Musical" zasługuje na ocenę najwyższą. Akcja była wciągająca i zabawna, co potwierdzały salwy śmiechu na widowni. Młodzi widzowie entuzjastycznie komentowali na bieżąco decyzje bohaterów, ubolewali nad ich porażkami i cieszyli się z ich sukcesów. Wychodząc ze spektaklu śpiewali natomiast refren piosenki finałowej, a to najlepszy dowód na to, że nie tylko sztuka się podobała, ale i melodie wpadły w ucho.

Opinie (35) 2 zablokowane

  • Nie ma (2)

    Już prawdziwych nauczycieli dlatego w szkołach nauczaniem zajmują się wyrobnicy o niskich walorach i jest jak jest

    • 12 24

    • ej nie hejtuj nauczycieli...

      • 11 5

    • Tak krawiec kraje, jak materii staje.

      • 3 0

  • Moje koleżanki nauczycielki (5)

    Nienawidzą dzieci i roszczeniowych rodziców.
    Potrafią mówić o dzeciach wstrętne bachory lub bachorexy....
    Nauczyciel z powołania?
    Takie coś nie istnieje

    • 11 23

    • Zmień koleżanki

      • 8 3

    • I spójrz do słownika ortograficznego

      • 5 4

    • popieram

      Współczuję nauczycielom , muszą użerać się z wydziaranymi mamuśkami i tatuśkami . Na ostatnią wywiadówkę przyszła matka, która przez całe zebranie robiła na drutach. Dyrektorka mało nie wyszła z siebie, stanęła bokiem do panci, żeby jej widzieć. Brak kultury. We wrześniu też na zebranie przybiegł ojciec prosto z treningu, spocony w koszulce na ramiączkach i w jakiś dłuższych majtkach??? Waliło potem ,że fuj a na zewnątrz ok 25 stopni. No i co wymagać od dzieciaków, kulturę wynosi się z domu.

      • 15 2

    • Też tak mówię

      I uwielbiam swoją pracę, ale mam dystans i poczucie humoru...

      • 5 2

    • Doradziłabym koleżankom zmianę pracy. Po co męczyć siebie i innych? Moje koleżanki nauczycielki swoją pracę lubią, choć uczniów mają różnych. Ale nigdy z ust żadnej nie usłyszałam określenia "bachory" lub, co gorsza, "bachorexy"...

      • 1 0

  • Kolejne spektakle (1)

    Czy będą kolejne spektakle?

    • 7 4

    • w marcu bedzie 5 spektakli, na dniach ruszy sprzedaż

      • 4 3

  • (4)

    Ja pierdziele. Hejt w szkole:/ Dzieci sobie nie radzą w szkole bo mamusie i tatusiowie by najchetniej z nimi do szkoły chodzili żeby im pyłek usuwać spod nozek:/ Potem coś im ktos powie nieprzyjemnego to już dzieciak sobie prawie żyły podcina. Dzieci powinny być uczone przez rodziców jak się bronić a nie ze sobie potem z niczym nie radzą sieroty takie

    • 14 17

    • bzdura!

      Nie wiesz, o czym mowisz i chyba nie masz pojecia do czego w dzisiejszych czasach zdolne sa juz dzieci (nie tylko mlodziez). A smartfony im tylko to ulatwiaja.
      Ciekawe, jak ty bys sobie radzil (-la?), gdyby ktos cie naral np. w toalecie lub w szatni wf i wystawil filmik na ogolne posmiewisko z jakims obrzydliwym komentarzem. O klikach i zmawianiu sie wielu przeciw jednemu juz nie wspomne. Cyberprzemoc w szkole jest ogromnym i szokujacym zjawiskiem i nie splycaj tego do "dzisiejsze dzieci i mlodziez to slabe gamonie". Dzisiaj jest troche inaczej - niestety...

      • 12 4

    • Eh, żal...

      A może powinny być uczone wzajemnego szacunku? Może wtedy by hejtu było mniej? Obawiam się, że nauka "obrony" kończy się umiejętniścią obrony przez atak. No i jest jak jest.
      Szacun dla Jachimka, bo tradycyjnie już mówi nam i próbuje nauczyć czegoś ważnego.

      • 1 0

    • (1)

      Dzis nauczyciele to ludzie z tzw,,lapanki"nie dostali sie na wymatrzone studia to poszli na pedagogike...
      Polecam artykul ,,Szkola kiszonych ogorkow"poczytajcie panstwo kto uczy nasze dzieci!!!szokkkk

      • 0 0

      • Cóż się dziwić

        Proponuję obniżyć pensje, będzie lepiej hi hi...

        • 1 0

  • Rewelacja!!!!

    • 12 3

  • Tak dla hejtu w szkole !

    • 6 11

  • (1)

    do tego hejtu rodzice się przyłączają jadąc po nauczycielach, że za dużo zarabiają i nie wychowują ich cudownych dzieciaków

    • 21 2

    • W badaniach najgorzej wypadaja

      Nieszczęśliwe dzieci zionacych nienawiścią rodziców

      • 4 1

  • Mz

    Dzisiaj widziałam - super, warto pójść i samemu zobaczyć. Poziom - 6-8 SP gimnazjum

    • 11 3

  • HSM petarda

    Gratuluję całej ekipie HSM profesjonalizmu, prawdy i emocji na scenie, każdy Teatr byłby dumny z takiego spektaklu w repertuarze, polecam

    • 21 6

  • Pozytywnie :)

    Byłam z całą rodziną i sądzę, że jest dla wszystkich niezależnie od wieku. Genialna muzyka, porusza ważną dziś sprawę hejtu. Polecam, naprawdę warto!

    • 16 5

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Legenda Radmoru - wystawa
Legenda Radmoru - wystawa
wystawa
lis'20 7-29.08
Gdynia, Muzeum Miasta Gdyni
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu

Sprawdź się

Sprawdź się

Pierwszym teatrem powojennym w Trójmieście jest...?