• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

"Seks dla opornych" schodzi z afisza

Łukasz Rudziński
13 marca 2022, godz. 07:30 
Opinie (44)
aktualizacja: godz. 12:56 (13 marca 2022)

Po 235 graniach w Trójmieście (ostatnie 12.03) "Seks dla opornych" schodzi z afisza. Ten materiał wideo obejrzało już prawie 20 tys. osób.

Historia zatocza koło. W sobotę 12 marca na Scenie Kameralnej Teatru Wybrzeże, gdzie tytuł miał premierę, zagrany też został po raz ostatni "Seks dla opornych", który przez dziesięć lat bawił i rozczulał publiczność w Sopocie, Gdańsku i Warszawie. Dorota Kolak i Mirosław Baka po przeszło 400 graniach tego tytułu mówią "pas" i porzucają kochany przez publiczność spektakl. Po sobotnim graniu podczas spotkania z publicznością wyjaśnili powód, dlaczego rezygnują z najpopularniejszego spektaklu Teatru Wybrzeże ostatnich dekad.




Aktualizacja 12:55
Okazuje się, że z powodu choroby aktorki "Seks dla opornych" w niedzielę 13 marca został odwołany. Widzowie mogą uzyskać zwrot pieniędzy za niewykorzystane bilety w kasie teatru.

Co grają trójmiejskie teatry


Sztuka Michele Riml jest absolutnym fenomenem. "Seks dla opornych" portretuje parę małżeńską z długim stażem w kryzysie małżeńskim i pozwala ogromnej rzeszy ludzi przejrzeć się w nim jak w lustrze. Nie ma chyba pary, która w reakcjach i nieporozumieniach głównych bohaterach nie odnalazłaby odbicia własnych kłopotów i frustracji w związku. Barbarę i Karola poznajemy podczas romantycznego weekendu w drogim hotelu. Ona za pomocą seksualnego przewodnika pragnie tchnąć w ich monotonny, oparty na rytuałach związek nieco życia, on z wysiłkiem godzi się na "dziwactwa" żony. Jak nietrudno sobie wyobrazić, dojrzała para, usiłująca wskrzesić młodzieńczy ogień poprzez pikantne łóżkowe i towarzyskie zabawy, wywołuje huragan śmiechu na widowni.

W rolę Barbary i Karola od początku wcielają się Dorota Kolak i Mirosław Baka, tworząc uwielbiany przez publiczność duet bohaterów. W rolę Barbary i Karola od początku wcielają się Dorota Kolak i Mirosław Baka, tworząc uwielbiany przez publiczność duet bohaterów.
To jednak tylko jedna strona medalu. Karol i Barbara wnoszą w swoją relację cały bagaż doświadczeń i kompleksów. Ona, usiłując wytrącić męża z rutyny, rozpaczliwie stara się odnaleźć w jego czynach potwierdzenie faktu, że pomimo tego, że się postarzała, to dalej pozostaje dla niego atrakcyjna. Przecież nie może się już pochwalić się ciałem wygimnastykowanej 20-latki, a seks dawno przestał być ich ulubionym sposobem wspólnego spędzania czasu. On sukces i porażkę utożsamia z pozycją zawodową, a że właśnie po raz kolejny awans przeszedł mu koło nosa, to nie jest w nastroju na łóżkowe figle. Frustrację i rozgoryczenie żony odbiera jako potwierdzenie, że nie jest wystarczająco wartościowym mężczyzną.

Spektakl na deskach Sceny Kameralnej Teatru Wybrzeże miał swoją premierę 20 stycznia 2012 roku. W ciągu przeszło 10 lat zagrany został 235 razy w Sopocie i w Gdańsku (większość trójmiejskich grań przedstawienia przeniesiono na obecnie remontowaną Dużą Scenę). Do tego jego sceniczny żywot w Warszawie (tamtejszy Teatru Polonia, prowadzony przez Krystynę Jandę, reżyserkę przedstawienia, jest koproducentem spektaklu) zamknął się miesiąc temu liczbą 183 spektakli. W niedzielę 13 marca Dorota KolakMirosław Baka zagrają "Seks dla opornych" po raz 419 i już definitywnie ostatni. Spektakl tylko w Trójmieście został obejrzany przez ponad 55,5 tysiąca ludzi. Co ciekawe, tytuł schodzi z afisza na prośbę aktorów.

Nie ma związku bez nieporozumień i różnic w postrzeganiu tych samych rzeczy. Sztuka Michele Riml w mistrzowski sposób portretuje parę małżeńską z dłuższym stażem. Nie ma związku bez nieporozumień i różnic w postrzeganiu tych samych rzeczy. Sztuka Michele Riml w mistrzowski sposób portretuje parę małżeńską z dłuższym stażem.
- Poprosiliśmy dyrekcję o zdjęcie tego przedstawienia, ponieważ czujemy, że o naszych bohaterach powiedzieliśmy już wszystko. Grając to ponad 400 razy miałam wrażenie, że interpretacyjnie doszłam już do ściany. Każde słowo wielokrotnie obracane było w każdą stronę. Nie chciałam tzw. "taśmy" i powielania tego co wcześniej. Poza tym obawiałam się, że zaraz popadniemy w śmieszność - ja jestem już babcią, a Mirek jest dziadkiem. Wystarczy nam tego "Seksu..." - tłumaczyła tę decyzję Dorota Kolak podczas Dyskusyjnego Klubu Teatralnego, czyli comiesięcznych spotkań z aktorami wybranych spektakli Teatru Wybrzeże.
Wtóruje jej Mirosław Baka.

- Po publiczności teatralnej zaczęła do nas na to przedstawienie przychodzić inna publiczność, którą nazwałbym kabaretową. Ci widzowie przychodzili się pośmiać, chociaż ten tekst daje przecież o wiele więcej. Proszę nam wierzyć, że gdy na kwestię Doroty "Gdzie jesteś, Karol?" ktoś z widowni odpowiadał "tutaj", to naprawdę nam nie pomagał - dodał grający Karola aktor.

Recenzja "Seksu dla opornych"



Znakomity, przenikliwy tekst, dowcipno-nostalgiczne przedstawienie portretujące związek w sposób wyjątkowo wiarygodny, z ujmującymi bohaterami i "gwiazdorską" obsadą, bo trudno o lepszy zestaw aktorski niż duet Kolak-Baka, z miejsca stał się hitem. Dobrze zagrane role i udana reżyseria Krystyny Jandy (w kolejnych reżyserowanych w Gdańsku spektaklach nie zbliżyła się do tego poziomu) złożyły się na pozycję, na którą bilety rozchodziły się jak świeże bułeczki.

W repertuarze Wybrzeża wciąż pozostaje dużo rzadziej od "Seksu dla opornych" grana kontynuacja tytułu - "Raj dla opornych" (na zdjęciu), w którym Karola i Barbarę podziwiamy podczas biwaku. W repertuarze Wybrzeża wciąż pozostaje dużo rzadziej od "Seksu dla opornych" grana kontynuacja tytułu - "Raj dla opornych" (na zdjęciu), w którym Karola i Barbarę podziwiamy podczas biwaku.
Czasem już kilkadziesiąt minut po ogłoszeniu nowego repertuaru Teatru Wybrzeże nie było na "Seks dla opornych" wolnych miejsc. Niektórzy widzowie "polowali" na nie latami, zanim wreszcie udało im się zasiąść na widowni Teatru Wybrzeże. Niektórzy wręcz doszukiwali się w tym spisku, bo na "Seks dla opornych" - "nigdy nie ma biletów". Do Teatru Wybrzeże docierały głosy oburzonych widzów, którzy domagali się, aby aktorzy grali spektakl przez cały miesiąc.

Jednak każda historia, nawet tak udana, jak sceniczne perypetię bohaterów "Seksu...", ma swój koniec.

- Proszę powtórzyć wybrane imię czterysta razy, żeby przekonać się jaka to jest praca. My powtarzamy cały tekst. I już naprawdę wystarczy. Cytując Wojciecha Młynarskiego: "Trzeba wyczuć, kiedy w szatni płaszcz pozostał przedostatni" - kończy Dorota Kolak.

Recenzja "Raju dla opornych" - kontynuacji "Seksu..."



"Seks..." był najpopularniejszym, ale nie najdłużej granym tytułem Teatru Wybrzeże. Od lipca 2009 roku w repertuarze jest komedia "Tajemnicza Irma Vep", również zagrana jak dotąd przeszło 200 razy, tyle że naprzemiennie przez dwie obsady. Z Karolem i Barbarą Teatr Wybrzeże jeszcze się definitywnie nie pożegnał. W repertuarze pozostaje rzadziej grana kontynuacja sztuki Michele Riml "Raj dla opornych" (również w reżyserii Krystyny Jandy). Tam poznajemy ciąg dalszy przygód bohaterów granych przez Dorotę Kolak i Mirosława Bakę.

Spektakl

8.0 269 ocen

Seks dla opornych

komedia

Miejsca

Spektakle

Opinie wybrane


wszystkie opinie (44)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Kolekcja w działaniu

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Zgodnie z planami miejskimi, obecna siedziba CSW Łaźnia miała pełnić bardzo oryginalną funkcję. Jaką?

 

Najczęściej czytane