Wiadomości

Polski rock and roll od kuchni. Trwa wystawa w Gdańsku

Pokrętła - towar deficytowy polskich rock'n'rollowców z lat 60.
Pokrętła - towar deficytowy polskich rock'n'rollowców z lat 60. fot. Andrzej Gierszewski/Muzeum Gdańska

Blisko 150 eksponatów związanych z narodzinami polskiego rock and rolla można oglądać w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska zobacz na mapie Gdańska na wystawie "Narodziny bigbitu. Odsłona gdańska". W sobotę odbędzie się darmowe oprowadzanie kuratorskie.



Czy słuchasz polskiego bigbitu?

tak, to ważny dla mnie gatunek 55%
znam, ale prawie nie słucham 29%
to zupełnie mi obca muzyka 16%
zakończona Łącznie głosów: 140
Gdyby nie PRL-owska cenzura, bigbitu pewnie by nie było. Pojęcie to Franciszek Walicki z zespołu Czerwono-Czarni wymyślił tylko dlatego, że zachodnio brzmiąca nazwa rock and roll nie była dobrze widziana przez ówczesnych decydentów. Być może nawet nie zdawał sobie on sprawy z tego, że nazwa ta przylgnie do całokształtu polskiego gitarowego grania lat 60.

Wystawa "Narodziny bigbitu. Odsłona gdańska" w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska pokazuje początki tego muzycznego ruchu. Gdańsk ma w tym kontekście ogromne znaczenie - 24 marca 1959 roku w klubie Rudy Kot odbył się koncert zespołu Rhythm & Blues, a datę tę uważa się za symboliczne narodziny polskiego rock and rolla.

Koncerty rockowe w Trójmieście


- Wśród 150 eksponatów znajdziemy instrumenty muzyków z lat 50.-70. XX w. takich zespołów jak Rhythm & Blues, Czerwono-Czarni czy Czerwone Gitary. Wśród pamiątek znajduje się także typ mikrofonu używany przez zespół The Rolling Stones podczas koncertu w Sali Kongresowej w 1967 r., liczne plakaty czy ubiory sceniczne - wylicza Andrzej Gierszewski, rzecznik prasowy Muzeum Gdańska.

Oprowadzania kuratorskie - dlaczego warto?


Dokładną historię oraz anegdoty związane z poszczególnymi eksponatami można poznać podczas oprowadzania kuratorskiego. Jedno z nich zaplanowano na sobotę na godz. 15. Wydarzenie jest bezpłatne, jednak warto nie przychodzić na ostatnią chwilę, bo muzealnicy przewidzieli wyłącznie 55 miejsc.

- Żadna wystawa nie opowie w pełni, na czym polegał fenomen prezentowanego zjawiska. Kiedyś, żeby grać muzykę, trzeba było mieć nie tylko wykształcenie kierunkowe, ale także wiedzę techniczną i żyłkę do handlu, albo kontakty na czarnym rynku. Takie przedmioty, jak pokazywane na wystawie gitary czy skromne jak na dzisiejsze czasy wzmacniacze dźwięku, były efektami prac chałupniczych podejmowanych przez rzeszę muzyków. Łączono pokrętła od czołgów z radzieckimi czy niemieckimi radiami i deskami do prasowania - zapowiada kurator Grzegorz Jedlicki z Muzeum Gdańska.

Wystawy w Trójmieście


Wystawa w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska potrwa do 18 sierpnia. Od poniedziałku do soboty można zwiedzać ją w godz. 10-18, a w niedziele w godz. 11-18. Bilety kosztują 12 zł i 6 zł (ulgowy).

Opinie (12)

  • polski rock (5)

    Ten cały polski rock ,to nic innego jak podróbka tego zagranicznego i to taka słaba

    • 7 30

    • Ale zagranicznego z za jakiej granicy? (2)

      Bo np rock niemiecki czy szwedzki lub czeski to też podróbka tego zagranicznego...
      (takie piep*nie w bambus trochę)

      • 13 2

      • (1)

        Chyba zapomniałeś o niemieckim krautrocku z lat 60-70, którym do dziś fascynuje się cały świat...

        • 0 1

        • Tbh krautrock to taka mocna inspiracja brytyjska sceną rocka progresywnego ;)

          • 0 0

    • Żyliśmy w niewoli, pod sowiecką okupacją, w systemie totalitarnej antykultury

      i ludzie - mimo prześladowań i cenzury i próbowali coś zrobić, coś tworzyć, żyć. Raczej ubolewałbym - w tym sensie - nad tym, co teraz się dzieje w kulturze, bo wiele super poważnych kwestii, którymi powinna się zajmować kultura - mając wolność - nie pojawia się w niej.

      • 7 1

    • tak to już jest z kulturą

      kultura to naśladownictwo, ale także rozwój i dorzucanie własnego pomysłu.
      Tak jak z pizzą, Włosi nie mogą się nadziwić, że pizzą nazywa się ciasto z grzybami.

      • 1 0

  • co to za wystawa? dwa eksponaty gitara i mikrofon i od razu wystawą to nazywają. to raptem składzik (1)

    • 4 15

    • prawie 150 eksponatów, nie naczytałeś się

      • 7 0

  • Muzeum polskiego rock and rolla w Rudym Kocie powinno powstać!

    • 16 1

  • W opisie brytyjskiego mikrofonu jest błąd. Napisano "SCT 4033A", podczas gdy powinno być "STC 4033A". Proszę to poprawić, drogie Muzeum Gdańska.

    • 5 1

  • Historycy MHMG są nieomylni i nic nie będą poprawiać.

    Nawet jak jest źle, to jest dobrze - podstawowa zasada MHMG i tego się trzymajmy!
    Wszystko sprawdzili wybitni naukowcy historii i znawcy tematu.

    • 2 2

  • Powinna byc wystawa Disco Polo

    Rock to lewacka satanistyczna muzyka dla dlugowlosych brudasow.
    Prawdziwy Polak patriota slucha rodzimej muzyki czyli Disco Polo.

    • 5 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni
O mieszkaniu z duszą na Dolnym Mieście i niezwykłej kolekcji
O mieszkaniu z duszą na Dolnym Mieście

Kulinaria

Obiady do domu. Zamów i spróbuj nowych rzeczy
Zamów obiady do domu
Ostry Cień Mgły i Forfiter. Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali

Sprawdź się

Czy istnieje specjalna osobna nagroda przyznawana tłumaczom zagranicznych dzieł?