• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Po koncercie musisz radzić sobie sam

To wspaniałe, że w Trójmieście organizuje się tak wiele imprez. Pora się jednak określić - albo imprezy są organizowane dla wszystkich i zapewnia się im również opiekę i powrót po koncertach, albo mają charakter lokalny.
To wspaniałe, że w Trójmieście organizuje się tak wiele imprez. Pora się jednak określić - albo imprezy są organizowane dla wszystkich i zapewnia się im również opiekę i powrót po koncertach, albo mają charakter lokalny. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Organizatorzy dużych i ważnych imprez kulturalnych dopracowują je w najmniejszych szczegółach, od początku do ostatniego bisu. Ale dla słuchaczy koncert nie kończy się z chwilą zejścia artystów ze sceny, bo muszą jeszcze z tej imprezy wrócić do domu. W tym momencie zbyt często zostają pozostawieni sami sobie.



Jedziemy na koncert!

Jak wracasz z koncertu plenerowego?

Zobacz wyniki (290)
Wystarczy wspomnieć koncert Swing+, odbywający się w ramach Solidarity of Arts. Piękna pogoda, w sąsiedztwie Jarmark Dominikański - wszystko przemawiało za tym, żeby przejść się tam choćby z ciekawości. O podjechaniu samochodem pod Filharmonię Bałtycką zobacz na mapie Gdańska można było zapomnieć, bo widzowie szli ulicą paraliżując ruch. Poza tym to właśnie na parkingu przy Filharmonii rozstawiono plenerowe sceny.

Komunikacja miejska? Pod filharmonię nic nie podjeżdża, a z przystanku tramwajowego trzeba podejść dobry kilometr. Ale to nic - jesteśmy młodzi, pogoda dopisała, daliśmy radę. SKM kursowała regularnie, a z dworca można było wziąć taksówkę i podjechać tak blisko, jak się dało. Albo przespacerować się - co kto woli.

Komunikacja miejska czy "Park & Ride" ?

Koncerty "z plusem" mają rzeszę wiernych fanów, którzy wiedzą, że na Ołowiankę trudno się dostać. Wielu z nich postawiło w tym roku albo całkowicie na komunikację miejską, albo skorzystało z opcji "Park & Ride" (parkuj i jedź), do czego zresztą zachęcają nie tylko organizatorzy imprez, ale i na co dzień trójmiejskie samorządy.

- W Trójmieście bywamy regularnie na Openerze, Solidarity of Arts i kilku innych większych imprezach, zawsze zatrzymując się w tym samym domu gościnnym w Rewie. Na Swing+ postanowiliśmy pojechać SKM-ką z Rumi, gdzie zostawiliśmy auto. Mówiono nam, że kolejka jest odpowiednikiem metra, a Trójmiasto to metropolia, ciągnąca się od Gdańska po Wejherowo. Okazało się jednak, że metropolia kończy się na stacji Gdynia Cisowa - bulwersował się Piotr z Warszawy, którego spotkałam w sobotnią noc na dworcu SKM Gdańsk Główny.
Przez Motławę tylko wpław

Przyjezdnych dziwiło, że nie da się "normalnie" przedostać na przeciwległy brzeg Motławy. Kiedy po zakończeniu koncertu Swing+ kierowałam się w stronę ulicy Szafarnia zobacz na mapie Gdańska, koleżanka, która przyjechała do mnie z Poznania, pociągnęła mnie za rękę, pytając:

- A dlaczego chcesz iść naokoło? Przecież to bez sensu.
Zresztą wiele osób kierowało się w stronę Sołdka, bo - logicznie rzecz ujmując - gdzieś musiało być przejście na drugą stronę. Przyjezdnym trudno uwierzyć, że na Motławie jest tylko jeden most łączący Szafarnię z Głównym Miastem. O przepraszam, jest jeszcze prom spod Muzeum Morskiego - ale niestety kursuje tylko w godzinach otwarcia Muzeum.

Co zrobić, kiedy fizjologia daje o sobie znać, a miejskie toalety oraz restauracje są zamknięte? Można się powstrzymać, ale natura na długo nie da się oszukać.
Co zrobić, kiedy fizjologia daje o sobie znać, a miejskie toalety oraz restauracje są zamknięte? Można się powstrzymać, ale natura na długo nie da się oszukać. fot. Renata Dąbrowska
Chce ci się siusiu? Masz problem!

Przejście przez Zieloną Bramę zobacz na mapie Gdańska dla wielu osób było tym momentem, kiedy odzywała się fizjologiai rozpoczęły się poszukiwania toalet. I tutaj kolejne rozczarowanie, bo choć toalety były i to niemalże przy samej Zielonej Bramie, to wszystkie zamknięte.

Wreszcie dworzec!

Kiedy zmęczeni dotarliśmy na dworzec SKM przepełnieni nadzieją, że kolejka zaraz zawiezie nas prosto do domu, czar prysł - kolejka jeździła, ale co godzinę. Większego pecha mieli ci, którzy jechali dalej, niż do Cisowej - ich kolejka jechała dopiero o godz. 4 (przypominam, że impreza zakończyła się ok. godz. 1). A przecież Solidarity of Arts to nie gdańska impreza lokalna. Przyjechali na nią miłośnicy swingu z Wejherowa, Redy, Rumi, Rewy, Pucka, Słupska, Warszawy i wielu innych miast. Tylko z wydostaniem się z Gdańska mieli problem. Zresztą jak podczas każdej trójmiejskiej imprezy kończącej się po północy.

Rozwiązanie problemu?

Nie jest sztuką postawienie diagnozy, a wyleczenie pacjenta. Pokuszę się o małą sugestię: skoro Gdańsk nie ma możliwości/chęci "zaopiekowania się" uczestnikami imprez, zapewniając im toaletę, jedzenie, picie i miejsce, gdzie będą mogli przeczekać do odjeżdżającej za kilka godzin SKM-ki, może powinien przerzucić ciężar odpowiedzialności na organizatorów imprez? Przecież kilka tysięcy osób puszczonych samopas po mieście i to w środku nocy, może wyrządzić wiele szkód, jak na przykład sikanie gdzie popadnie, na co niedawno skarżyła się Renata. I żadna farba nie pomoże, skoro czynnych toalet nie ma. Bo co ma zrobić człowiek, któremu się chce? Przecież mu się na życzenie nie odechce! Przypominam, że toalety w SKM-kach są z reguły pozamykane.

Materiał archiwalny nagrany po imprezie w czasie Juwenaliów

Solidarity of Arts to jedynie przykład, ponieważ z "odprowadzaniem" słuchaczy po imprezie ma problem całe Trójmiasto. Cudawianki, Juwenalia, itp. - niechlubnych przykładów jest znacznie więcej.




Warto również rozważyć sensowny transport osób z filharmonii na dworzec i z powrotem. Dajmy zatem ludziom jakąkolwiek alternatywę, bo nie każdy ma zdrowie, żeby biegać przez pół miasta. Kto miałby to finansować? Jeśli taki autobus kursowałby podczas największych imprez lub w godzinach szczytu po najbardziej atrakcyjnych turystycznie terenach, to i korporacyjny sponsor się znajdzie, a dla szczytnego celu melomani przymkną oko na "szmatę" reklamową na autobusie.

Kiedy organizatorzy zaczną dbać nie tylko o to, żeby imprezę sprzedać, ale i o to, żeby słuchacz komfortowo powrócił do domu, skończy się wychodzenie z koncertów przed czasem. No przepraszam, jeśli są już bisy, a spóźnienie się na kolejkę oznacza co najmniej godzinne czekanie na następną, to ja dla wychodzących z imprezy osób mam wiele empatii.

Opinie (70) 2 zablokowane

  • a może dla każdego jeszcze po śliniaczku i rezerwowym pampersie?! w ramach opieki..

    • 85 70

  • to dobry pomysł (1)

    Myślę, że gdyby przewoźnik zapewnił lepszy transport, to i frekwencja na takich imprezach byłaby wyższa, a przecież o to chodzi organizatorom

    • 54 19

    • Wojt (czytaj: Wojtek albo wójt)

      Przewoźnik zapewni transport wówczas, gdy organizator imprezy o to zadba, a mianowicie: wyśle pismo do odpowiednich urzędów i/lub zapłaci za dodatkowe kursy tramwajów/autobusów.
      Z pustego i Salomon nie naleje, a płacić za paliwo czy prąd trzeba. I ludziom za dodatkowe godziny.

      Jadąc na koncert, który kończy się w okolicach północy należy wprzódy zorientować się JAKIE mamy możliwości powrotu komunikacją miejską. Dla mnie to logiczne. Jeśli nie mam połączenia to liczę się z tym, że albo część trasy jadę taksówką, albo szwędam się nocą po mieście czekając na połączenie komunikacją.

      Byłam na Swing+. Toalet przy wejściu było multum - można było skorzystać a nie czekać aż przyciśnie przy Zielonej Bramie.

      • 12 0

  • Tak to tylko w Gdansku (5)

    Serdecznie zapraszamy do Gdyni.W naszym wspanialym miescie takie rzeczy się nie dzieja.Jak jest jakas kulturalna impreza to zawsze wszystko jest super zorganizowane.Przykladem niech bedzie niedzielny konkurs skokow na byle czym Red Bulla

    • 35 62

    • hahah rzeczywiscie super organizacja. wszystkie gdynskie janusze i te przyjezdne musialy wjechac na skwerek

      a tam psikuks - "zamkłe"

      • 20 11

    • Chyba tam nie byłeś.. Na tych głupawych zawodach skakania do morza nie było praktycznie ŻADNEJ organizacji. Jeden wielki chaos.

      • 21 6

    • To

      To całe bydło było z Gdyni :D:D:D

      • 3 6

    • Konkurs też kończył się grubo po północy?

      • 8 2

    • No to jak w końcu?

      jest nocny dojazd Cisowa - Rewa czy nie ma.

      • 3 1

  • (1)

    Jak idę do restauracji to kelner ma mnie podrzucić do domu? Komuś się chyba w głowie pomieszało.

    • 65 30

    • restauracja to prywatna sprawa, a koncert solidarity organizuje Miasto

      • 8 6

  • Akurat ja mam bardzo dobre wspomnienia, po koncercie na Placu Zebrań Ludowych podeszłam z koleżanką do Dworca Głównego, tam pan z ZTM pytał ludzi na przystanku dokąd jadą i przez krótkofalówkę prosił o podjazd autobus konkretnej linii:) Autobusy stały wzdłuż Podwala Grodzkiego i w 2-3 minuty podjeżdżały wg. zapotrzebowania. Bardzo fajne.

    • 57 3

  • "trzeba przejść dobry kilometr" (7)

    Jak dla kogoś przejście kilometra to problem to powinien siedzieć w domu.

    • 123 28

    • Kulturyści - słabiaki , windą muszą jeździć bo masa spada.

      to tak jak z siłaczami w Madisonie - windą na siłownię hahahahahhahah , bo nogi to się nie na schodach a na specjalnych przyrządach trenuje ??

      • 25 2

    • Szkoda, że masz tak krótkowzroczne myślenie (5)

      Są ludzie niepełnosprawni , upośledzeni, schorowani itd. Czy uważasz ,że im się od życia nic nie należy? tylko mają gnić w domach? Człowieku to ,że jesteś teraz sprawny nie oznacza,że nie ulegniesz wypadkowi i co w tedy? Też ma Ci ktoś napisać ,że masz w domu siedzieć? Proszę cie pomyśl coś więcej i spójrz po za koniuszek swojego nosa. Przykre

      • 14 6

      • aha, czyli przemieścić się na odcinku kilometra nie może

        ale dostać na środek komunikacji, poruszać nią, bawić na koncercie już tak?

        • 11 5

      • I te tłumy na koncercie to wszyscy byli niepełnosprawni? (2)

        • 11 1

        • nie mówię o wszystkich (1)

          Ale też trzeba pomyśleć o innych na wózku też można się bawić. gdy będzie komunikacja to można sobie samemu poradzić, gdy jej nie ma trzeba prosić o pomoc innych. Idąc tokiem twojego myślenia to po co komunikacja bo w autobusie będzie ścisk i niepełnosprawny też nie wejdzie. Po co inne udogodnienia też w życiu, po co Ci pralka idz nad brzeg rzeki i tłucz kamieniem. Postęp polega na tym by ułatwiać życie wszystkim i dawać równy dostęp.

          • 5 2

          • Znasz w ogóle jakiegoś niepełnosprawnego?

            Ja tak i to co mi zawsze powtarzają to, że najbardziej ich wkurza to gdy traktuje się ich z politowaniem, jak ludzi którzy nie są w stanie wcale sobie sami poradzić. Swoim zachowaniem właśnie to czynisz, potęgujesz ich wykluczenie społeczne.

            Oczywiście znajdą się tacy dla których przemieszczenie się nawet na odcinku 1 m będzie problemem. W tedy też będziesz winić miasto, że nie ma przystanku pod sceną?

            • 6 0

      • na wózku na koncert

        chyba posłuchać i pogapić sie na plecy poprzedzających osób,

        • 0 5

  • Mi się należy bo byłem/am na koncercie, bez przesady. Organizator zapłaci to będzie dodatkowa kolejka czy inny środek transportu. Nie zapłacił to nie ma - proste. Przykładem może być Open'er, gdy są dodatkowe kolejki przez całą noc.

    • 37 4

  • Ale ale ale zaraz zaraz

    to na takie koncerty Ą Ę chodzi zwykła hołota która szczy po murkach?

    W Gdańsku organizacja wszystkich imprez masowych które współorganizuje urząd miejski leży od lat!
    Aż dziwne że w wypadku Euro 2012 straty były tak małe.
    Gdańszczanie znakomicie wiedzą że należy unikać wszelkich imprez miejskich bo to okazja do pozbycia się honoru portfela i obejrzenia wielu scenek rodzajowych na które nie ma się ochoty.

    • 30 12

  • sobotni kocert

    Przyjechaliśmy autem z Tczewa na Solidarity of Arts w sobotę i nie było żadnego problemu z zaparkowaniem samochodu, na bocznej ulicy. Fakt, że byliśmy koło 19 godziny, a koncert zaczynał się o 21.
    Dla mnie gorszym rozwiązaniem jest stanie na koncercie ponad 2 godziny. Uważam, ŻE POWINNY BYĆ SIEDZISKA jakiekolwiek, a dla osób chcących się bawić odpowiednie miejsce ( tak jak w tym roku). My mieliśmy koc i na trawniku siedzieliśmy.
    Sceny były świetnie rozplanowane, szczególnie telebimy te okrągłe wysoko umieszczone. Dzięki nim wszystko można było zobaczyć z różnej perspektywy i odległości.

    • 29 2

  • (5)

    Trójmiasto to metropolia, ciągnąca się od Gdańska po Wejherowo. Okazało się jednak, że metropolia kończy się na stacji Gdynia Cisowa - bulwersował się Piotr z Warszawy...
    a na rozklad jazdy nie łaska spojrzeć?

    • 50 9

    • (1)

      Jadąc od strony Gdańska metropolia kończy się Sopot Kamienny Potok :)

      • 27 5

      • :D

        Zawsze plus za prawdę o wiosce rybackiej :)

        • 3 4

    • Pan Piotr niech popatrzy na swoje kolejki (1)

      1. Ani SKM Warszawa, ani Koleje Mazowieckie nie zapewniaja nocnych kursów co godzine jak nasza SKM. Przecież przed wynajeciem noclegu wystarczyło sprawdzić dokąd dociera komunikacja nocna.
      2. Prace nad kładką przez Motałwę trwają ale już teraz zamiast na Gd. Główny trzeba było iść na SKM Śródmieście na który odległość z Ołowianki jest mniej więcej taka jak po przyszłej kładce na Główny.

      • 14 1

      • Pan z Warszawy to zwykły wytwór wyobraźni autorki...

        już widzę te "wywiady" rzekomo na dworcu a w rzeczywistości przy klawiaturze w domu ;-) Pan z Warszawy lepiej zorientowany od niejednego mieszkańca województwa co do dojazdu a rzekomo zdziwiony, że SKMka to nie metro

        • 7 0

    • w Warszawie rozumiem nie sprawdza się rozkładów jazdy?

      • 12 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
wystawa
lut'21 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
15 zł
ulgowy 10 zł
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
wystawa
maj'21 15-31.12
g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Muzeum Narodowe
Zajęcia musicalowe
warsztaty
Gdynia, Virtuo
280 zł
ulgowy 180 zł

Sprawdź się

Sprawdź się

Czym był i do czego służył WILKOM?