Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Płatonow (29 opinii)

spektakl dramatyczny
kasy:
58 301-13-28, 551-50-40
wystawia:
Malarnia
data premiery:
26 października 2013
czas trwania:
2 godz. 10 min. (1 przerwa)
8.1 69 ocen 1 10
Płatonow
Anton Czechow

Tłumaczenie: Agnieszka Lubomira Piotrowska

Na deski Teatru Wybrzeże powraca dramaturgia Antona Czechowa - wspaniałego, obdarzonego błyskotliwym poczuciem humoru, wnikliwego zmysłem obserwacji rosyjskiego dramatopisarza i lekarza. PŁATONOW to jego debiutancka sztuka, którą napisał mając zaledwie 21 lat. Ale ukazuje już ona w pełnej rozciągłości geniusz, zmysł obserwacji i wytrawne pióro autora. Mówi się wręcz, że zawierają się w niej zawiązki wszystkich jego późniejszych dzieł. PŁATONOW - opisujący spotkanie długo niewidzących się przyjaciół i późniejsze konsekwencje tegoż spotkania - to galeria pełnokrwistych, skomplikowanych wewnętrznie postaci. Mimo że sztuka powstała przed 130 laty, obraz namiętności, desperackiego poszukiwania kogoś, albo przynajmniej jakiejś namiastki w czasie kryzysu, jest boleśnie aktualny, niezwykle bliski naszym czasom.

Spektakl będzie grany w nowym, komunikatywnym i żywym - a także poszerzonym o niepublikowane u nas wcześniej fragmenty - tłumaczeniu Agnieszki Lubomiry Piotrowskiej.

Reżyseria:
Grzegorz Wiśniewski
Opracowanie tekstu: Jakub Roszkowski
Scenografia: Barbara Hanicka
Opracowanie muzyczne: Rafał Kowalczyk
Inspicjent, sufler: Joanna Januszewska
Reżyseria świateł: Marek Kozakiewicz
Asystent reżysera: Katarzyna Dałek

W spektaklu występują:
Magdalena Boć, Monika Chomicka-Szymaniak, Katarzyna Dałek, Katarzyna Z. Michalska, Piotr Biedroń, Piotr Chys, Robert Ninkiewicz i Michał Jaros.

-----

Grzegorz Wiśniewski (ur. 1968) - jeden z ciekawszych polskich reżyserów średniego pokolenia. Absolwent Wydziału Reżyserii Dramatu PWST w Krakowie (1996). Zadebiutował w 1997 roku w Krakowskim Teatrze Scena STU BABIŃCEM Czechowa, potem wyreżyserował tam jeszcze PREZYDENTKI Schwaba (1999). Reżyserował w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego (ZDARZENIA NA BRYGU BANBURY Gombrowicza, 1999; PŁATONOW Czechowa, 2000), w teatrach wrocławskich: Współczesnym (RZEŹNIA Mrożka, 2000) i Polskim (JAN GABRIEL BORKMAN Ibsena, 2005), w warszawskim Powszechnym (PREZYDENTKI Schwaba, 2001; KSZTAŁT RZECZY LaBute'a, 2002; BIAŁE MAŁŻEŃSTWO Różewicza, 2003; LETNICY Gorkiego, 2004) i Studio (JÓZEF I MARIA Turriniego, 2011), w Teatrze im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy (PLASTELINA Sigariewa, 2005), w Teatrze im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu (MEWA Czechowa, 2007), w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi (BRZYDAL von Mayenburga, 2007 - polska prapremiera; ZAGŁADA LUDU ALBO MOJA WĄTROBA JEST BEZ SENSU Schwaba, 2008; PRZED ODEJŚCIEM W STAN SPOCZYNKU Bernharda, 2010; KRÓL RYSZARD III Shakespeare'a, 2012), w Teatrze im. Wilama Horzycy w Toruniu (MARIA STUART Schillera, 2008; ŚNIEG Witkacego, 2010). Od 2001 roku jest etatowym reżyserem Teatru Wybrzeże w Gdańsku, gdzie zrealizwał JANA GABRIELA BORKMANA Ibsena (2001), MEWĘ Czechowa (2002), MATKĘ Witkacego (2003), PRZED ODEJŚCIEM W STAN SPOCZYNKU Bernharda (2004), KSIĘŻNĄ D'AMALFI Webstera (2006), SŁODKIEGO PTAKA MŁODOŚCI Williamsa (2008), ZMIERZCH BOGÓW Viscontiego (2009) oraz PERSONĘ Bergmana (2010). Jest laureatem wielu prestiżowych nagród teatralnych, m.in. Nagrody im. Konrada Swinarskiego za reżyserię ZMIERZCHU BOGÓW (2010) oraz Złotego Yoricka w konkursie na najlepszą polską inscenizację dzieł Willama Shakespeare'a za reżyserię RYSZARDA III.

Barbara Hanicka (ur. 1952) - wybitna polska scenografka. Absolwentka Wydziału Wystawiennictwa i Studium Scenografii krakowskiej ASP pod kierunkiem Lidii i Jerzego Skarżyńskich (1980). Pracę rozpoczęła w Nowym Jorku, jako asystentka Davida Mitchella i współpracowniczka Gordona Edelsteina w St. Marks Theater. Jest autorką około osiemdziesięciu projektów scenograficznych dla wielu teatrów. Współpracowała m.in. z Eugeniuszem Korinem (KROKODYL wg Dostojewskiego, 1983), Zygmuntem Hübnerem (Z ŻYCIA GLIST Enquista, 1984, MEDEA Eurypidesa 1988), Tadeuszem Łomnickim (AFFABULAZIONE Pasoliniego, 1984), Mikołajem Grabowskim (KTO SIĘ BOI VIRGINII WOOLF? Albee'ego, 1988; OPERA MLECZANA Mleczki i Radwana, 2003), Zbigniewem Brzozą (BURZA Shakespeare'a, 1999), Grzegorzem Jarzyną (BZIK TROPIKALNY Witkiewicza, 1997; IWONA, KSIĘŻNICZKA BURGUNDA Gombrowicza, 1997; NIEZIDENTYFIKOWANE SZCZĄTKI LUDZKIE Frasera, 1998), Agnieszką Lipiec-Wróblewską (TAMA McPhersona, 2000), Pawłem Miśkiewiczem (PRZYPADEK KLARY Loher, 2001; PŁATONOW Czechowa, 2002; NIEWINA Loher, 2004, AUTO DA FÉ Canettiego, 2005; w 2006 roku - ALINA NA ZACHÓD Dobbrowa, SEN O JESIENI Fossego, PRZEDTEM/POTEM Schimmelpfenniga; PEER GYNT. SZKICE Z DRAMATU HENRYKA IBSENA, 2007; ALICJA wg Carolla, 2008), Grzegorzem Wiśniewskim (PREZYDENTKI Schwaba, 2001; KSZTAŁT RZECZY LaBute'a, 2002; MATKA Witkiewicza, 2003, ZMIERZCH BOGÓW Viscontiego, 2009). Projekt kostiumów do PUŁAPKI Różewicza (1984) był początkiem jej wieloletniej współpracy z Jerzym Grzegorzewskim. W Teatrze Studio w Warszawie oraz w Starym Teatrze w Krakowie zrealizowali m.in. POWOLNE CIEMNIENIE MALOWIDEŁ wg Lowry'ego (1985), OPERĘ ZA TRZY GROSZE Brechta (1986), TAK ZWANĄ LUDZKOŚĆ W OBŁĘDZIE wg Witkacego (1987, 1992), USTA MILCZĄ, DUSZA ŚPIEWA wg operetek Kálmana i Lehára (1988), DZIESIĘĆ PORTRETÓW Z CZAJKĄ W TLE wg Czechowa (1987, 1992), LA BOHÈME wg Wyspiańskiego (1995), DZIADY - DWANAŚCIE IMPROWIZACJI wg Mickiewicza (1995), DON JUANA Molière'a (1996). Od 1998 roku jest scenografem Teatru Narodowego. Barbara Hanicka jest laureatką wielu prestiżowych nagród artystycznych, m.in. Nagrody na V Ogólnopolskim Konkursie na Teatralną Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury za scenografię do ZMIERZCHU BOGÓW (2010),

Jakub Roszkowski (ur. 1984) - dramaturg, dramatopisarz, reżyser. Absolwent Wydziału Reżyserii Dramatu PWST w Krakowie, stypendysta Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, finalista Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej za tekst MORZE OTWARTE; od 2007 roku dramaturg Teatru Wybrzeże, gdzie współrealizował m.in.: SŁODKIEGO PTAKA MŁODOŚCI Tennessee Williamsa i ZMIERZCH BOGÓW Luchino Viscontiego w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego, BLASZANY BĘBENEK wg Güntera Grassa, KAMIEŃ Mariusa von Mayenburga, NIE-BOSKĄ KOMEDIĘ Zygmunta Krasińskiego oraz CZAROWNICE Z SALEM Arthura Millera w reżyserii Adama Nalepy. Pracuje również jako dramaturg przy realizacjach w innych teatrach Polski. Reżyser spektaklu STALKER oraz spektaklu WIELKA IMPROWIZACJA.

Recenzja Trojmiasto.pl

Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże (22 opinie)

Grzegorz Wiśniewski lubi tworzyć spektakle oparte na literaturze i pełnej zaangażowania grze...

27 października 2013

Opinie (29) 5 zablokowanych

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

    Porażająca porażka (1) (opinia sprzed 1 roku)

    Nie lubię pisać niepozytywnych opinii, ale tym razem nie mogę się powstrzymać. Wyszłam po pierwszym akcie. Gra aktorska na poziomie amatorskich domów kultury, dramat Czechowa spłaszczony do granic możliwości, nawet na scenografii nie można było oka zawiesić, żeby móc to jakoś przetrwać. Nie polecam!!!

    • 0 10

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

      (opinia sprzed 1 roku)

      Byłem dzisiaj i mi się podobało. Brawo Pani Boc, piękna kobieta.

      • 1 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

    do pieca! (2) (opinia sprzed 7 lat)

    fetyszyści do pieca!

    • 4 15

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

      prośba (opinia sprzed 4 lat)

      a mogę zabrać ze sobą stopki tej pani?

      • 0 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

      Idź leżeć krzyżem gdzie indziej, (opinia sprzed 7 lat)

      marudny cieniasie.

      • 11 3

  • (opinia sprzed 4 lat)

    Drętwa gra aktorów, szczególnie role kobiece jakieś nienaturalne, kwestie wygłaszane jak na akademii szkolnej, nie wiem czy to brak podłączenia emocjonalnego, czy słabość warsztatu. Nie podobało mi się, Czechow w wydaniu współczesnym wydaje się miałki i pozbawiony głębszej treści. Inscenizacja bardzo uboga. Wiało nudą.

    • 0 25

  • Ciekawe (opinia sprzed 5 lat)

    A mnie się podobał ten spektakl inne spojrzenie na Platonowa, nie maczo lecz emo taki zagubiony nie radzący ze sobą i swoimi uczuciami mężczyzna w dominującym świecie kobiet ( ale te nagie torsy kobiet zbyteczne ) a każda z nich to osobny rozdział osobowości

    • 26 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

    Zenujące !!??? , to mało - tp peep show za grosze (opinia sprzed 5 lat)

    teatr, sztuka, kultura, aktorstwo.... nic z tych rzeczy - tani, brudny, płytki, bez przekazu - nie erotyzm, a brudna pornografia,; te panienki z parasolkami na Monte Cassino bliżej mola - przynajmniej są czytelne i ktoś, kto z nimi rozmawia nie powinien mieć wątpliwości o co tam chodzi, chociaż z pewnością ta "przyjemność" więcej kosztuje - tutaj tylko 45 zł - po co drodzy aktorzy uczyliście się sztuki aktorskiej... jaka ulga, że nie zmuszali nikogo z widowni do uczestnictwa w tej orgii !!! -
    żal mi was - Wy już chyba nie macie żadnych zahamowań ....
    Uprzedzam normalnych ludzi - szerokim łukiem ten teatr.....

    • 10 33

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

    (opinia sprzed 6 lat)

    A mi sie srednio podobal. Jaros jak zwykle rewelacyjny, ale reszta...nudy, nudy i jeszcze raz nudy. Ponad 2 h z przerwa, ktora trwala 25 minut a raptem przesuneli styopianowy chyba dzwon i polozyli 2 kawalki drewna. Przydlugawy, nudny spektakl ze swietnym jarosem, chysem i biedroniem. Dalek tragedia. Boc masakra. Panie bez dykcji, wiecznie grajace jednym tonem, jednym gestem, jedna mina. Zlaszcza boc. Ogolnie odradzam. Kasia michalska tez zadna rewelacja. Po protu poprawnie zagrane. Ona tam miala z 3-4 wejscia, wiec za duzo z siebie dac nie mogła. Mysle, ze mozna sobie darowac. Gdyby to byl 90min spektakl to tak, dla zaliczenia repertuaru, ale w tej formie i z tymi aktorkami nie.

    • 2 19

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

    bravo (3) (opinia sprzed 7 lat)

    Wisniewski znow pokazal klase! Magda Boc - jedna z najlepszych rol! wspaniale! :) bravo aktorzy! bravo rezyser!

    • 31 13

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

      (1) (opinia sprzed 6 lat)

      Rozebrała się? ;)

      • 2 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

        (opinia sprzed 6 lat)

        Rozebrala. Pokazala futerko..w sumie nie wiem czemu, scena w d... wzieta. Lezy rzkraczona przed jarosem i jagle kiecka w gore, klejnoty na wierzchu. Ogolnie irytujaca babka. Wiecznie gra tak samo. Te same gesty, miny, ton glosu.

        • 5 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

      a co to jest bravo ? Polska język trudny. A może chciałeś napisać Johny Bravo he ? (opinia sprzed 7 lat)

      • 10 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Awanturnik czy odkupiciel - o "Płatonowie" Teatru Wybrzeże

    ŻENUJACE PRZEDSTAWIENIE. (opinia sprzed 6 lat)

    Jak kulą w płot.
    Rezyser nie przekazał NIC z tego co najwazniejze w Platonowie.
    Istte rzeczy zastapił pornografią.
    To okropne gdy aktorki traktuje sie jak dziewuchy z baru go-go.
    TEATR , czego nie zauwazyl rezyer - jest sztuka umowna.
    Jesli chce sie pokazac erotyzm, to robi sie to srodkami teatralnymi, oczywiscie jesli ktos potrafi.

    Z trudem wysiedzielismy do końca, nie chcc robić przykrosci drugiemu. Potem sie okazalo , ze wszyscy byli rownie znudzeni jak i zmeczeni.
    Jedynym swiatelkiem, byla przejmujaca rola kobiety, ktorej milosc odrzucono.

    Bohater meski byl za to podobny do przecietneg Polaka z duzymi kompleksami.
    Czyzby pierwowzr rezysera Grzegorza Wisniewskiego????

    • 13 32

  • Która z Pań byście wybrali na miejscu Płatonowa? :P (opinia sprzed 6 lat)

    Moim zdaniem Sasza :)

    • 4 0

  • Gratuluję i dziękuję! (opinia sprzed 6 lat)

    Wspaniały spektakl zespołowy, doskonale wyważony: ot taki szwajcarski zegarek, w którym wszystko jest na swoim miejscu i działa!
    Kreacje indywidualne wybitne i wiarygodne, na absolutnie wyrównanym poziomie.
    Zamiast się rozwlekać, PROSZĘ O WIĘCEJ TAKICH SPEKTAKLI!
    Ukłony.

    • 34 6

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pod patronatem

Nadchodzące premiery