Wiadomości

Opera będzie grać od sierpnia. Trzy premiery w tym roku

Trwają próby do "Wehikułu czasu" Bottigliero w reżyserii Tomasza Mana. Premiera 21 sierpnia wznowi działalność Opery Bałtyckiej po przerwie spowodowanej przez pandemię koronawirusa.
Trwają próby do "Wehikułu czasu" Bottigliero w reżyserii Tomasza Mana. Premiera 21 sierpnia wznowi działalność Opery Bałtyckiej po przerwie spowodowanej przez pandemię koronawirusa. fot. Krzysztof Mystkowski / Opera Bałtycka/KFP

Kolejną sceną, która w czasie wakacji wraca do regularnego grania, będzie Opera Bałtycka. Wznowi swą działalność artystyczną premierą opery dla młodzieży "Wehikuł czasu" Francesco Bottigliero w reżyserii Tomasza Mana. Opera opublikowała repertuar do końca grudnia. W tym czasie czekają nas trzy premiery.



Imprezy w najbliższym czasie


- Dokładamy wszelkich starań, by zarówno publiczność, jak i nasi artyści czuli się w Operze Bałtyckiej bezpiecznie. Spektakle będą dostosowane do nowych wymogów sanitarnych, by - w miarę możliwości, choć na scenie to trudne - maksymalnie ograniczyć kontakt artystów. Część foteli z widowni zostaje wymontowana, a na ich miejsce ustawione zostaną specjalne podesty, na których będzie grała orkiestra - czytamy w oficjalnym komunikacie Opery Bałtyckiej.
Datą, kiedy publiczność ponownie przekroczy progi Opery Bałtyckiej, jest sobota, 21 sierpnia. Wtedy odbędzie się premierowy spektakl "Wehikułu czasu", reżyserowany przez Tomasza Mana. Kolejny termin grania tej "opery naukowej" to niedziela, 22 sierpnia. Piętnastoletni Antek, wielki fan fizyki, przypadkiem zostaje wplątany w niezwykłą historię. Wspólnie z Moniką muszą zrozumieć pozostawione im wskazówki, aby odnaleźć lekarstwo i uratować profesora Teofila. Tak w dużym skrócie wygląda libretto Justyny Skoczek. W głównych rolach występować będą zamiennie: Sebastian Mach i Tomasz Tracz, Magdalena Wachowska i Julia Jarmoszewicz oraz Piotr Płuska i Leszek Holec.

Ostatnie cztery dni sierpnia (27-30.08) to powrót na deski Opery Bałtyckiej dowcipnego "Cyrulika sewilskiego" Gioacchino Rossiniego w reżyserii Pawła Szkotaka. Na początku września (4-6.09 i 8.09) obejrzeć będzie można baletowy "Wieczór latynoamerykański" z choreografią Mauricio Wainrota. Na kolejny tytuł poczekamy prawie miesiąc. 3 października premierę będzie miał "Fidelio" - jedyna opera Ludwika van Beethovena, którą wyreżyseruje pochodzący z Niemiec Michael Sturm. Premiera odbędzie się dokładnie w 30. rocznicę zjednoczenia Niemiec (3 października). Operę zobaczyć można także 4 oraz 24 i 25 października.

"Dziadek do orzechów" wróci na afisz Opery Bałtyckiej w grudniu.
"Dziadek do orzechów" wróci na afisz Opery Bałtyckiej w grudniu. fot. Lucyna Pęsik / trojmiasto.pl
"Fidelio" to historia oddanej żony, która z narażeniem własnego życia (w męskim przebraniu jako tytułowy Fidelio) pragnie uratować ukochanego niesprawiedliwie wtrąconego do więzienia. Reżyser spektaklu poza głównym wątkiem opery sięga też po przykład rodzącej się dopiero "Solidarności" oraz innych ruchów, które już wówczas zapowiadały kształtowanie się nowego projektu Europy jako splotu państw wzajemnie zależnych od siebie i współpracujących w imię bardziej sprawiedliwego porządku społecznego.

W październiku w repertuarze znajdzie się również balet "Sen nocy letniej" w choreografii Graya Veredona (9-11.10) oraz opera komiczna "Don Bucefalo" Antonio Cagnoniego w reżyserii Pawła Szkotaka (17-18.10). Na początku listopada na afisz wróci "Thaïs" Julesa Masseneta w reżyserii Romualda Wiczy-Pokojskiego - spektakl ten oglądać można od 6 do 8 listopada.

20 listopada odbędzie się przełożona z czerwca premiera jubileuszowa, związana z 70-leciem Opery Bałtyckiej, składająca się z trzech dzieł: "Syn marnotrawny" Claude'a Debussyego, "Judyta" Arthura Honeggera i "Święto wiosny" Igora Strawińskiego. Kolejne terminy spektaklu granego pod tytułem "Syn marnotrawny/Judyta/Święto wiosny" to 21 i 22 listopada. Dwa pierwsze wyreżyseruje Romuald Wicza-Pokojski, zaś choreografię słynnego baletu Strawińskiego przygotuje Ewa Wycichowska.

Na koniec tego miesiąca zaplanowano jeszcze "Poławiaczy pereł" Georgesa Bizeta w reżyserii Tomasza Podsiadłego (28-29.11). Rok zwieńczy dziesięć spektakli "Dziadka do orzechów" Piotra Czajkowskiego w choreografii Francoisa Mauduit oraz Koncert Sylwestrowy 31 grudnia.

Na scenie Opery do końca roku zobaczymy w sumie dziesięć różnych produkcji operowych i baletowych. Wśród nich "Thaïs" w reżyserii Romualda Wiczy-Pokojskiego (na zdjęciu).
Na scenie Opery do końca roku zobaczymy w sumie dziesięć różnych produkcji operowych i baletowych. Wśród nich "Thaïs" w reżyserii Romualda Wiczy-Pokojskiego (na zdjęciu). fot. Mateusz Słodkowski / trojmiasto.pl
Ponadto spodziewać się można koncertów z cyklu "Wtorki na fali" - cyklu trzech spotkań z polską myślą muzyczną dwudziestolecia międzywojennego. Z okazji 100. Rocznicy Zaślubin Polski z Bałtykiem wybrani artyści Opery Bałtyckiej zaprezentują współczesne interpretacje utworów kameralnych Karola Szymanowskiego, Ludomira Różyckiego i Grażyny Bacewicz. Te kameralne koncerty odbędą się we foyer Opery 20 października, 3 listopada i 15 grudnia.

- Przestrzeń foyer, która tym różni się od sceny, że zaciera granicę między wykonawcami i publicznością. Chcemy, żeby spotkanie "pierwszego stopnia" z kompozycjami Szymanowskiego, Różyckiego i Bacewicz, stało się dla nas pretekstem, by na stałe włączyć je do repertuaru Opery. Dziedzictwo polskich kompozytorów i kompozytorek odcisnęło się na kulturze operowej całego świata. "Wtorki na fali" to próba popularyzacji zarówno dorobku międzywojnia, jak i umiejętności artystów, którzy podejmują się jego współczesnych interpretacji - wyjaśnia Anna Niwińska z Opery Bałtyckiej.
Poza tym spodziewać się można powrotu cyklu "Opera? Si!", prowadzonego przez Jerzego Snakowskiego oraz działań edukacyjnych (prawdopodobnie w zmienionej z uwagi na panującą sytuację formule kontynuowane będą "Opera na start" oraz "Taneczna paczka"). Nie wiadomo jeszcze, ile wyniosą ceny biletów na poszczególne wydarzenia, choć wiele wskazuje na to, że pozostaną na zbliżonym poziomie do obecnego.

Różne usługi online, dzięki trojmiasto.pl


- Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby utrzymać dotychczasowe ceny biletów. Aktualnie pracujemy nad rozkładem sali - przygotowujemy widownię tak, by zarówno widzowie, jak i artyści mieli komfort i czuli się bezpiecznie w trakcie przebywania w Operze. Wszystko przygotowywane jest zgodnie z wytycznymi z MKiDN oraz w konsultacji z GIS. To wszystko może mieć wpływ na finalne ceny biletów, choć dołożymy wszelkich starań, aby ewentualne zmiany cenowe były jak najmniej odczuwalne, a bilety pozostały przystępne dla naszej publiczności - dodaje Anna Niwińska.

Opinie (11)

  • kiedys odbywaly sie przedstawienia Opery Baltyckiej w Operze Lesnej w Sopocie

    • 9 1

  • Tak szybko, a gdzie urlop, wakacje? Muzycy muszą wypocząć!!! (5)

    • 5 6

    • Chyba szydzisz z pewnością szydzisz, od marca siedzą na tyłkach i ciągną kase. (4)

      • 1 6

      • Naród bez kultury nie istnieje.. nie ich wina, że tak licho się stało. (1)

        Musimy wszyscy łożyć na kulturę jeśli chcemy ,by była i nie marudź.

        • 5 2

        • Tak, naród bez kultury nie istnieje ale bez Twojej szydery może.

          • 1 1

      • (1)

        Nie na siedzą na tyłkach tylko ćwiczą i pracują w domu. Myślisz że nie trzeba stale ćwiczyć żeby nie wyjść z formy, nie utrwalać znanych już partii i nie uczyć się nowych żeby przyjść na próby zbiorowe przygotowanym? Nie wypowiadaj się na temat rzeczy o których nie masz pojęcia.

        • 6 3

        • Adaś pracujesz w domu?

          • 0 0

  • Strasznie słabe jest to, że dyrektor Wicza-Pokojski robi w Operze kopię Miniatury - kogokolwiek ściągnął do Miniatury, a teraz ładuje do Opery. Czy Man reżyserował wcześniej opery? Nie. Czy ma wielkie sukcesy na koncie w teatrze dramatycznym? Nie, ale przecież Bałtycka jest bogata i można mu dać szansę na niejako debiut (skoro dotychczas z Operą nie było mu po drodze). Wcześniej ciągle był Szkotak... Ech...

    • 10 4

  • Premiery

    Co to za pomysł na jubileusz opery?

    • 4 0

  • Opera wygląda jak kino z lat siedemdziesiątych.

    To świadczy o aspiracjach włodarzy i decydentów.

    • 2 0

  • To podobno ostatni sezon. Potem spory remont i kompletacja nowego zespołu po 2 latach.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

26

września

23. Festiwal Jazz Jantar Gdańsk, Klub ŻAK

02

października

10 Tenorów Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Rozrywka

Autostopem przez apokalipsę. Recenzja filmu "Greenland"
Recenzja filmu "Greenland"
Planuj Tydzień: Bakalie Jesienne, Dary Ziemi, koncerty i skok z dźwigu stoczniowego
Planuj Tydzień: imprezowy czas

Kulinaria

Weekend promocji w gdyńskich restauracjach
Weekend kulinarnych promocji
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki

Sprawdź się

Jaką inicjatywę łączącą kulturę z przestrzenią miasta wymyślił i koordynuje związany z Klubem Plama Szymon Wróblewski?