Wiadomości

stat

Magia drewnianych marionetek w "Legendach Gdańskich" Teatru Barnaby

Laleczki stworzone na potrzeby spektaklu "Legendy Gdańskie" to kilkudziesięciocentymetrowe dzieła sztuki.
Laleczki stworzone na potrzeby spektaklu "Legendy Gdańskie" to kilkudziesięciocentymetrowe dzieła sztuki. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl

Połączenie sił Teatru Barnaby z przestrzenią Teatru w Oknie zaowocowało powstaniem Marionetkarium - miejsca, gdzie przez wakacje podziwiać można spektakle lalkowe Teatru Barnaby poświęcone gdańskim legendom i piękne drewniane lalki, "grające" w różnych spektaklach tego teatru. 12 lipca w TwO premierę miała pierwsza z "Legend Gdańskich" Teatru Barnaby - ponura, ale dobrze zagrana "Karczma Jeruzalem".



Teatr Barnaby dzięki pracy Marcina Marca jest teatrem wyjątkowym w skali Trójmiasta. Jego twórca i reżyser tworzy niewielkie spektakle lalkowe dla dzieci, do których wspólnie z Karoliną Michałek przygotowuje śliczne, strugane w drewnie laleczki. Powstają w ten sposób maleńkie dzieła sztuki, marionetki, stanowiące główną, choć nie jedyną, wartość spektakli Teatru Barnaby.

Na "Legendy Gdańskie" składać się będą docelowo trzy różne, wybrane przez Marcina Marca, podania rozpowszechnione w piewców kultury Gdańska - Jerzego Sampa i Andrzeja Januszajtisa. Jako pierwszą zaprezentowano "Karczmę Jeruzalem" (której premiera odbyła się 12 lipca). W tygodniu 17-23 lipca trafić będzie można także na kolejne propozycje - "Gdański Zegar" i "Papugę Jana Heweliusza", które grane będą naprzemiennie (podczas jednej wizyty w Teatrze w Oknie zobaczyć będzie można jednak tylko jedno z nich oraz wystawę lalek z różnych przedstawień Teatru Barnaby).

Dobrym pomysłem jest zaproszenie do spektaklu dwójki młodych, utalentowanych aktorów - Darii Głowackiej i Sławomira Banasia.
Dobrym pomysłem jest zaproszenie do spektaklu dwójki młodych, utalentowanych aktorów - Darii Głowackiej i Sławomira Banasia. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl
Pierwsza z legend, poświęcona jest posiadającej złą sławę oberży "Jeruzalem", znajdującej się tuż za murami Gdańska. Właśnie tutaj skazańcy prowadzeni na szubienicę liczyć mogli na ostatni łyk najgorszego trunku, więc okoliczni kupcy omijali ją szerokim łukiem. Zaglądają do niej tylko przyjeżdżający z daleka, którzy nie zdążyli dotrzeć do miasta przed zamknięciem bram grodu. Biedny karczmarz Foriasz żyje więc z synem Albertem skromnie, z trudem wiążąc koniec z końcem.

Gdy znajomy Dionizy poleca mu ponownie się ożenić, karczmarz wybiera niezbyt urodziwą, ale bardzo przedsiębiorczą i jak się okazuje zachłanną Helgę, która szybko wprowadza w karczmie nowe porządki. Wkrótce znajdzie też sposób na szybkie powiększenie dochodów rodziny. Plan jest bardzo prosty - wystarczy pozbyć się zamożnych, przyjezdnych kupców, zachowując ich dukaty...

Ta okrutna bajka przywodzi na myśl baśnie braci Grimm czy też wątek Makbeta i Lady Makbet ze sztuki Szekspira. Opowiada ją publiczności w kameralnej przestrzeni Teatru w Oknie dwoje młodych aktorów: Sławomir BanaśDaria Głowacka, którzy już podczas ciekawego aktorsko wprowadzenia do przedstawienia potrafią rozbudzić ciekawość widzów. Oboje wystarczająco sprawnie operują marionetkami, by dzięki nim oraz swojej grze aktorskiej stworzyć pełnowymiarową, wciągającą opowieść o ludzkiej zachłanności, złu i sprawiedliwości, która dosięga złoczyńców.

Przemyślaną, pełną detali scenografię do spektaklu "Legendy Gdańskie" wraz ze ślicznymi lalkami przygotowała autorka scenografii Karolina Michałek wraz z reżyserem.
Przemyślaną, pełną detali scenografię do spektaklu "Legendy Gdańskie" wraz ze ślicznymi lalkami przygotowała autorka scenografii Karolina Michałek wraz z reżyserem. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl
Sławomir Banaś ujmuje w roli starego, pozbawionego inicjatywy Foriasza, zaś wiedźmowatą Helgę z dużym wdziękiem gra Daria Głowacka, uzdolniona również wokalnie, czego wyraz daje w zamykającej spektakl piosence. Oboje zaskakują bardzo dobrą intonacją głosów poszczególnych bohaterów, których każde dziecko bez trudu będzie identyfikować. Dobrze też ze sobą współpracują, a spektakl pozbawiony jest niepotrzebnych przerw.

Marcin Marzec dba o drobiazgi urozmaicające akcję przedstawienia. Aktorom zdarza się animować marionetki bezpośrednio przed widzami, niekiedy bohaterowie wychodzą do publiczności (zabawne wprowadzenie Helgi do legendy o "Karczmie Jeruzalem"). Znajdziemy tu też nieliczne, ożywiające spektakl elementy komedii slapstikowej.

Mózgiem i sercem gdańskiego Teatru Barnaby jest lalkarz Marcin Marzec (na zdjęciu w otoczeniu swoich "podopiecznych").
Mózgiem i sercem gdańskiego Teatru Barnaby jest lalkarz Marcin Marzec (na zdjęciu w otoczeniu swoich "podopiecznych"). fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl
Pierwsza z trzech legend jest drobnym, bardzo kameralnym przedstawieniem, w którym można poczuć magię teatru marionetkowego, niemal w Trójmieście nieobecnego. Osobną perełką jest barwna, przemyślana w najdrobniejszych szczegółach scenografia Karoliny Michałek, stanowiąca świetne tło dla rozgrywanych zdarzeń.

Spektakl Teatru Barnaby najlepiej trafi do kilkulatka, choć z uwagi na mroczną i brutalną historię, z pewnością lepiej zniosą ją 6-8-latki niż dzieci młodsze. Co ważne, całość zamyka się w około 40 minut, dzięki czemu forma lalkowa nie będzie nużyć, a plastycznie, dobrze opowiedziana historia może zaciekawi również dorosłego widza.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (5)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

24

września

Autochrom - triumf koloru. ... Gdańsk, Pałac Opatów

26

września

29

września

Dorota Nieznalska, Kolekcja... Gdańsk, Gdańska Galeria Fotografii

Rozrywka

Azealia wywołała skrajne emocje. Relacja z koncertu w B90
Azealia wywołała skrajne emocje w B90
Jakie były rockowe lata 70. w Trójmieście?
Jakie były rockowe lata 70. w Trójmieście?

Kulinaria

GastroTOP. Jakie są trójmiejskie bary mleczne?
GastroTOP. Trójmiejskie bary mleczne

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: jesienne wyciszenie
Planuj tydzień: jesienne wyciszenie