Wiadomości

Książka to najlepszy prezent. Pięć powodów

felieton w trojmiasto.pl

Książka jest idealnym prezentem dla każdego, w każdym wieku, jak również i od każdego - bez względu na relacje, jakie nas łączą. To doskonały podarunek z wielu powodów.
Książka jest idealnym prezentem dla każdego, w każdym wieku, jak również i od każdego - bez względu na relacje, jakie nas łączą. To doskonały podarunek z wielu powodów. fot. 123rf.com

Co roku to samo - Mikołaj tuż tuż, a ty bez prezentów? Ogarnia cię paniczna gorączka przedświąteczna w poszukiwaniu idealnych upominków dla całej rodziny? Jeśli należysz do tych, którzy nie przepadają za bieganiną po galeriach handlowych, za buszowaniem po sklepach i długiego dumania nad listą podarunków, to istnieje rozwiązanie idealne dla tej sytuacji. Książka. To najlepszy prezent na mikołajki i pod choinkę. Dlaczego? Podajemy pięć powodów, dla których warto podarować swoim bliskim właśnie książkę.



Mikołajki i okres świąteczny to bez wątpienia bardzo dobry moment na to, byśmy zarażali bakcylem czytelniczym swoich bliskich i znajomych. Książka jest idealnym prezentem dla każdego, w każdym wieku, jak również i od każdego - bez względu na relacje, jakie nas łączą. To doskonały podarunek z wielu powodów. Dlaczego i jakie lektury warto wybrać? Co najchętniej kupujemy dla siebie i innych? Jakie tytuły najchętniej wybieramy na prezent dla kogoś? Zapytaliśmy o to trójmiejskich księgarzy i wydawców.

- Jeszcze do niedawna uważano, że książka to prezent, który jest ostatnią deską ratunku. Wchodzisz do księgarni, chwytasz pierwsze, co wpadnie ci w rękę i masz spokój - mówi Urszula Obara, redaktorka prowadząca w wydawnictwie Marpress. - Na szczęście to podejście się zmienia. Książka to wartościowy prezent i można go w prosty sposób dopasować do wieku i zainteresowań osoby, którą chcemy obdarować. Jest uniwersalna, a przy tym może być bardzo osobistym prezentem. Coraz częściej obserwujemy, że nasi czytelnicy chcą zarażać swoją pasją czytelniczą, dzielić się ulubionymi lekturami, w ten sposób tworząc więź z obdarowanym. Namawiamy do tego każdego - to idealny czas, żeby podzielić się tym, co najlepsze. Idąc tym tropem, przygotowaliśmy nawet świąteczne pakiety książek i w takiej formie można je kupić w niższej cenie w naszej księgarni.

Mało kosztuje, choć jest bezcenna



Mimo że narzekamy wciąż na ceny książek, to przyznać trzeba, że kwota, jaką zapłacimy nawet za bardzo dobrze wydane dzieło (twarda oprawa, zszyte kartki, dobrej jakości papier, ilustracje wysokiej jakości itd.), raczej nie osiągnie poziomu sumy, jaką wydać musimy w przypadku innych popularnych prezentów, czyli kosmetyków, biżuterii, ubrań czy elektroniki.

Ceny woluminów są oczywiście bardzo różne - od kilku przez kilkadziesiąt a na kilkuset złotych skończywszy. Prawdą jest, że najbardziej zapaleni bibliofile potrafią zostawiać w antykwariatach i na aukcjach sporą część swojej pensji. Jednak - zakładając, że nie masz takiego maniaka w rodzinie - na dany tytuł można przewidywać kilkadziesiąt złotych, chyba że byłby to jakiś album (malarstwo, sztuka, fotografia itp.), wtedy cena idzie w górę.

Książka - mimo że jest rzeczą - to jednak jest niczym przedmiot z duszą, ma wartość bezcenną, uniwersalną i ponadczasową. Godzi się ją czytać po wielokroć, pożyczać, postawić w domowej biblioteczce (wtedy może nam o kimś lub o czymś ważnym przypominać), a nawet, jeśli lubimy się dzielić - nic nie stoi na przeszkodzie, by ją przekazać dalej: znajomemu albo bibliotece.

Właściwie dobrana książka zadowoli każdego - zarówno mola książkowego, jak i osobę, która nie otacza się na co dzień książkami.
Właściwie dobrana książka zadowoli każdego - zarówno mola książkowego, jak i osobę, która nie otacza się na co dzień książkami. fot. 123rf.com

Każdy znajdzie coś dla siebie



Właściwie dobrana książka zadowoli każdego - zarówno mola książkowego, jak i osobę, która nie otacza się na co dzień książkami. Mikołajki to też świetny moment na to, by komuś przybliżyć świat literacki, spróbować zarazić go pasją do czytania albo pokazać coś z innej strony. Wielość gatunków literackich, mnogość nazwisk, a także ogromny wybór wydawnictw (oraz co za tym idzie różnych wydań np. klasyki) trafi w zróżnicowane gusta.

Zobacz także: Ciekawe niszowe wydawnictwa z Trójmiasta.

Wystarczy się zastanowić, czym interesują się nasi najbliżsi, aby dokonać właściwego wyboru. Każdy ma wszak jakąś pasję. Na rynku jest mnóstwo książek dla pasjonatów podróży lub przyrody, znajdziemy także wiele woluminów dla wielbicieli kulinariów czy historii, a dla fanów sportu, muzyki, filmu czy dizajnu - albumy właśnie o tej tematyce. Na każdy temat i w każdej dziedzinie na pewno odkryjemy całą skarbnicę tytułów.

Możemy się również sugerować kryterium gatunku albo nazwiskiem pisarza. Jeśli wiemy, że ktoś zaczytuje się w kryminałach - sprawdźmy, czego jeszcze nie zna. Jeżeli ktoś lubi literaturę faktu - zakupmy coś z najnowszych pozycji. A może mamy w rodzinie fana poezji? Wtedy wybór jakiegoś pięknie wydanego tomiku wydaje się oczywisty. Jakiegokolwiek klucza użyjemy, na pewno będzie strzałem w dziesiątkę.

- Książki otwierają drzwi do świata i do ludzi. Książkę zabrać można absolutnie wszędzie. Gdybym miała podjąć ryzyko i nic nie wiedziała o tych, których chciałabym obdarować, to myślałabym przede wszystkim o książkach niosących uniwersalne, mądre wartości. Myślałabym o fascynujących historiach, które na chwilę pozwoliłyby zapomnieć o wszystkim. W ostatnim roku szczególnie bliskie nam w Vademecum były m.in. książki: "Siódma funkcja języka" Laurenta Bineta, "Człowiek i jego symbole" Carla Gustawa Junga, "O czym myślą koty" Thomasa McNamee, "Modyfikowany węgiel" Richarda Morgana, "Alienista" Caleba Carra czy "Rękopis znaleziony na ścianie" Krzysztofa Mrowcewicza - rekomenduje tytuły Emilia SmentekFundacji Księgarni Vademecum.
Najbardziej zapaleni bibliofile potrafią zostawiać w antykwariatach i na aukcjach sporą część swojej pensji, by potem móc delektować się swą zdobyczą.
Najbardziej zapaleni bibliofile potrafią zostawiać w antykwariatach i na aukcjach sporą część swojej pensji, by potem móc delektować się swą zdobyczą. fot. 123rf.com

Możesz kupić prezenty dla wszystkich w jednym miejscu



To ważny powód szczególnie dla tych, którzy nie znoszą biegania po sklepach. Książki bowiem można kupić w jednym miejscu - dla wszystkich. Wybór miejsca jest również indywidualny. Jedni wolą duże sieci księgarskie, inni zakupy w Internecie, gdzie łatwo upolować promocje i wyjątkowo niskie ceny, a pozostali gustują w kameralnych, dobrych księgarniach, w których to zawodowi księgarze czuwają nad naszym wyborem. Ponadto w antykwariacie lub księgarni mamy szansę na to, by daną publikację obejrzeć, dotknąć, powąchać, a także pobyć wśród innych bibliofilów.

Zobacz także: Kameralne i z klimatem. Ciekawe księgarnie w Trójmieście.

Między słowami



Prezent w postaci książki mówi dużo więcej niż inne przedmioty - z pomocą konkretnego tytułu możesz przekazać najbliższym dany komunikat. Powiedzieć o swoich uczuciach, przekazać coś ważnego, nawiązać dialog, podziękować lub przeprosić. Dzieło literackie zrobi to właściwie za ciebie - wykona czarną robotę, powie więcej, niż ty sam potrafisz. Wystarczy odpowiedni tytuł i spersonalizowana dedykacja, a książka zyska dodatkowy wymiar. Możemy również zdobyć autograf od autora ze specjalną dedykacją dla naszego bliskiego, co doda prezentowi specjalnej wartości.

- Książki bywają pięknymi przedmiotami, które oprócz tego, że pięknie wyglądają na półkach niosą za sobą o dużo dużo więcej - moc opowieści, wiedzy czy kreatywności. Wybierając książkę na prezent, poprawimy obdarowanemu nastrój (udowodniono to naukowo). Dzięki nim możemy kogoś "wysłać w podróż", w każdy zakątek świata. Do książki można zawsze wrócić, i co ważne mogą posłużyć nam jako przekaz dla bliskich - wystarczy tylko wybrać odpowiednią i spersonalizować poprzez dodanie dedykacji. Taki prezent zostanie z nami na zawsze. Dzięki książkom stajemy się bardziej wrażliwi na świat, ufni wobec innych. Książkami można się dzielić. Warto je czytać i warto obdarowywać nimi bliskich, a na rynku jest ich tak dużo, że na pewno uda nam się znaleźć odpowiednią dla każdego - zachęca Michał UrbaniakKsięgarni Sztuka Wyboru.

Sprawdź w naszym Kalendarzu, gdzie i kiedy spotkasz swoich ulubionych pisarzy w Trójmieście.


Zmieści się pod poduszką



I wreszcie - trudno nie zauważyć, że książka to taki typ prezentu, który łatwo zapakować, a potem bez problemu wsunąć pod poduszkę lub włożyć do mikołajkowej skarpety. Estetycznie też będzie się prezentować pod choinką. Nie musimy się więc martwić pakowaniem i kombinowaniem, jak coś niewymiarowego owinąć papierem, a potem dumać, gdzie to właściwie zostawić.

Pamiętajmy także, że pomimo powszechnej digitalizacji, nic nie przebije papierowej książki. Oczywiście - książka w formie audiobooka, komiks, album czy nawet poradnik - to wszystko są wartościowe prezenty. Nic na siłę - jeśli nastolatek woli komiksy a babcia woli słuchać - dla każdego znajdzie się rozwiązanie.

Książka to prezent, który łatwo zapakować, a potem bez problemu wsunąć pod poduszkę lub włożyć do mikołajkowej skarpety. Estetycznie też będzie się prezentować pod choinką.
Książka to prezent, który łatwo zapakować, a potem bez problemu wsunąć pod poduszkę lub włożyć do mikołajkowej skarpety. Estetycznie też będzie się prezentować pod choinką. fot. 123rf.com

Coś dla lokalnych patriotów



Nie zapominajmy również o naszej lokalnej, trójmiejskiej ofercie wydawniczej. Mamy wspaniałych autorów i ilustratorów, których dzieła warto czytać, kupować, i po prostu znać. Warto tu przywołać choćby: Stefana Chwina, Pawła Huelle, Annę Czerwińską-Rydel, Magdalenę Grzebałkowską, Elżbietę Pałasz, Jacka Dehnela i wielu innych.

Zobacz także: Do czytania i podziwiania. Literatura z Trójmiasta dla dzieci.

- Naszym najważniejszym autorem, którego książki świetnie nadają się na prezent, jest Andrzej Januszajtis. Autor zna Gdańsk doskonale, a przy tym umie o nim świetnie opowiadać. Miłośnikom Gdańska polecamy także naszą "klasykę", czyli książki Brunona Zwarry i Jerzego Sampa - te książki wciąż doskonale się czyta. Rozkochanym w Gdyni polecamy "Sagę rodziny Grzeszczaków" Zofii Marii Smalewskiej. Autorka na podstawie znalezionych na strychu pamiętników prababki napisała wspomnienia, które czyta się jak dobrą powieść. To książka pisana emocjami, a takie czyta się najlepiej. Hitem dla młodszych czytelników są w Marpressie "Bajki z dna Bałtyku" Agaty Półtorak. Właśnie przygotowaliśmy kolejne wydanie tej książki, bo poprzedni nakład się wyczerpał. To pięknie ilustrowane krótkie teksty o mieszkańcach naszego morza. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się także wznowione "Słowiańskie bogi i demony". Jest to książka zarówno dla pasjonatów dawnych wierzeń, jak i dla laików - rekomenduje Urszula Obara z wydawnictwa Marpress.
Zobacz także nasze recenzje z książek.

Warto sięgać po książki lokalnych pisarzy i pisarek, nie tylko z racji lokalnych więzi. Mamy tu bowiem literaturę godną uwagi. Dla kobiet świadomych i o kobietach warto poczytać w "Szklance na pająki" Barbary Piórkowskiej. Fani kryminałów znajdą coś dla siebie w gdańskiej Oficynce - m.in. Agnieszkę Pruską i jej serię o komisarzu Uszkierze. Dla dzieci i rodziców - mądre i wartościowe książki Elżbiety Zubrzyckiej (Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne).

Miłośnikom literatury nie trzeba rekomendować, ale warto tu również wspomnieć o najważniejszych tytułach tego roku: "Królestwo" Szczepana Twardocha, "Ucho igielne" Wiesława Myśliwskiego, "Rzeczy, których nie wyrzuciłem" Marcina Wichy, "Inni ludzie" Doroty Masłowskiej, "Mikrotyki" Pawła Sołtysa, "Deutsche nasz. Reportaże berlińskie" Ewy Wanat czy "Nie ma" Mariusza Szczygła, ale to oczywiście jedynie garść wybranych subiektywnie tytułów. Świat książek niemal nie zna granic.

Zobacz także: Co najchętniej czytali gdańszczanie w 2017 roku?

- Co polecamy? Na rynku jest wiele wspaniałych pozycji i na pewno znajdziemy odpowiednią książkę dla każdego z naszych przyjaciół, nieważne czy to będzie biografia, beletrystyka, reportaż, książka artystyczna czy naukowa. Osobiście polecam m.in.: najnowszą książkę Mariusza Szczygła pt. "Nie ma" (Dowody na istnienie), "Ucho igielne" Wiesława Myśliwskiego (Znak), "Mazel Tow" J.S Margot (Czarne), "Komedę" Magdaleny Grzebałkowskiej (Znak), "Kobiety Fotonu" Małgorzaty Czyńskiej i Katarzyny Gębarowskiej (Farbiarnia), "Kieślowski Zbliżenie" Katarzyny Surmiak-Domańskiej (Agora) czy piękny album fotograficzny Wojtka Wieteski - "Jestem z Polski / I am from Poland" i biografię dobrego człowieka "Jacek" Anny Bikont (Helena Łuczywo). Czytajcie - poleca Michał Urbaniak ze Sztuki Wyboru.

Opinie (89) 1 zablokowana

  • Kiedyś niewielu pisało... (8)

    ...wielu czytało. Dzisiaj wszyscy piszą, nikt nie czyta.
    Kiedyś to były czasy. Dzisiaj czasów ni ma...

    • 53 3

    • Wszyscy piszą? Kto pisze? O co ci chodzi? Gdzie są ci "wszyscy" pisarze? (4)

      • 4 14

      • (3)

        Na blogach

        • 4 2

        • A co ma blog do literatury? Ludzie też piszą SMS-y. Co z tego? (2)

          • 5 8

          • (1)

            Nie przemęczaj sie

            • 4 4

            • Aha, aha, OK.

              • 3 1

    • Wszyscy piszą? No chyba takie głupkowate komentarze.

      • 2 2

    • kiedyś umiano pisać ...

      • 1 0

    • tak w prezencie żona mi ksiazkę ... to i ja żonie ksiażkę

      i tak szybko wpadniemy w jakąś Spirale Nienawiści?!!

      • 0 0

  • ale mój mąż już ma książkę! (6)

    po co mu druga?

    • 54 3

    • (2)

      a ja mam drugiego męża;)

      • 6 3

      • (1)

        bo jesteś latawicą

        • 0 2

        • Fantastyczny artykuł. Też dam żonie książkę i mam nadzieję, że się ucieszy

          Gotuj z Lidlem - dostałem za naklejki.

          • 1 0

    • A ja się cieszę że mój nie ma drugiej

      • 7 0

    • bo druga wie co mu dać :)

      • 2 1

    • piszesz za siebie to po co zwalasz na męża?

      • 0 0

  • Niestety książki czyta tylko garstka... (10)

    • 20 4

    • (8)

      Oczywiście, mamy XXI wiek i niewiele osób chce trzymać ścięte drzewa - kurzolapy na półkach. Drzewa zostawmy w lesie a my wieczorem zamnkinjmy oczy i włączmy audiobooka lub ebooka.

      • 8 24

      • forma książki jest mniej ważna (3)

        • 7 2

        • (2)

          Owszem jest ważna

          • 6 5

          • nie koniecznie (1)

            Książki, które bardzo cenię, zawsze będę miał papierowe i w najlepszym możliwym wydaniu. Reszta to e-booki i audiobooki. Chodzi o miejsce w domu i kurz. Ostatnio wyrzuciłem na śmietnik dwieście książek. Nikt ich nie chciał, żaden antykwariat. Takie czasy.

            • 6 1

            • Bookcrossing czyli uwalnianie ksiazek

              Nie wyrzucajcie ksiazek, filmow, czasopism do smietnika! Mozecie zalogowac sie na bookcrossing com, a jak nie chcie sie w to bawic, to znam pare miejsc w Gdansku, do ktorych mozecie przyniesc ksiazki i wziac sobie do domu inne.

              Niektore filie biblioteki publicznej przyjmuja ksiazki, np.

              - filia 33 na Oruni na ul. Diamentowej10,
              - Biblioteka pod Zolwiem, ul. Sw. Ducha 111/113
              - Filia Gdanska, ul. Mariacka 42
              - filia 44 na Morenie, ul. Wyrobka 5a

              Ponadto na UG na ul. Wita Stwosza w Bibliotece Glownej, w budynku Wydzialu Historii oraz Wydzialu Filologicznego sa regaly, na ktorych jest sporo miejsca na nowe ksiazki :)

              Na dworcu PKP Gdansk Glowny kolo kas miedzynarodowych jest male pomieszczenie informacji turystycznej i tam tez mozna zostawic troche ksiazek!

              Jak znacie inne miejsca, podawajcie namiary! Szkody, zeby ksiazki konczyly swoj zywot w niebieskim pojemniku na makulature.

              W Niemczech przerobiono budki telefoniczne na punkty, gdzie ludzie przynosza ksiazki. Szkoda, ze u nas nie ma czegos takiego.

              • 6 1

      • (3)

        Audiobook czy ebooki to nie książka

        • 2 5

        • Bo? (1)

          • 2 0

          • bo nie pachnie drukiem i mole ich nie lubią

            • 7 0

        • A jednak książka, obojętnie ile razy byś nie napisała inaczej.

          • 0 0

    • bo tylko garstkę stać na nowe książki w tym kraju

      • 0 6

  • (13)

    Pociesza mnie ze jeszcze wielu młodych ludzi czyta tradycyjne książki. audiobooki czy ebooki to nie książki. Zapach książek z biblioteki czy nowych z księgarni to coś niesamowitego. ktoś kto nie czyta tego nie zrozumie. półki wypełnione książkami mówią bardzo dużo o wartości i ciekawości człowieka. ciesze się że mama przekazała mi miłość do książek i boli mnie ze moi bratankowie nie czytają bo w samym Empiku mnóstwo ciekawych książek dla dzieci i mogłabym im je kupować. zawsze będę czytać książki tradycyjne.

    • 23 21

    • Pani Moniko, powinna pani kupować i dawać dzieciom książki - to pierwszy krok do zainteresowania się nimi przez dzieci. Nie czytają, nie jedzą zdrowo, siedzą przed tabletami itd. bo taki mają przykład "z góry", od dorosłych wokół siebie.

      • 7 0

    • Jak się czyta kilka książek rocznie jak Ty, papierowe to nie problem. (2)

      Są bardziej ambitni czytelnicy. I bardziej mobilni, gdzie kilka książek tradycyjnych to już spory problem. Monia, zjedz snikersa i nie gwiazdorz.

      • 12 5

      • Dokładnie tak

        Nie wyobrażam sobie jechać pociągiem z powiedzmy dziesięcioma pozycjami, które akurat są mi potrzebne do pracy/artykułu etc., i z których korzystam jednocześnie, nie mam też gdzie tego wszystkiego składować w domu.

        • 5 3

      • po co takie puste głupkowata komentarze?
        po co w ogóle piszesz? przecież ty nie czytasz. więc nie zabieraj głosu

        • 2 4

    • (2)

      a co z ludźmi, którzy czytają kilka wartościowych książek miesięcznie w formie e-booków? gorsi są, bo nie czują zapachu?

      • 10 2

      • tak

        • 0 5

      • Nie są gorsi, ale za to inni mogą poczuć się przez to "lepsi".

        • 3 1

    • (1)

      Głupoty opowiadasz Moniko. Zapach książki lub jego brak nie ma nic wspólnego z treścią. E-book zawiera te same słowa co wydanie papierowe. Półki wypełnione książkami bądź ich brak również nie świadczy o wartości bądź ciekawości człowieka. Twoja mama być może przekazała ci miłość do książek ale nie nauczyła cię tolerancji i zrozumienia dla upodobań innych.
      P.s. czytam dużo i w większości książki w tradycyjnej papierowej formie więc zapach książki jest mi bardzo znajomy. Tyle że nie upajam się nim tak jak ty.

      • 9 3

      • "Głupoty opowiadasz Moniko" I gdzie tu tolerancja???

        • 1 3

    • (1)

      Książki autorów zagranicznych czytuję w oryginale, więc jasne jest, że są one łatwiej dostępne w formie elektronicznej. Poza tym warunki mieszkaniowe nie pozwalają mi na gromadzenie książek papierowych. Czy to oznacza, że jestem jakiś gorszy?

      • 4 3

      • jacy to są autorzy "zagraniczni"?

        Mo Yan albo Orhan Pamuk np?

        • 1 1

    • mole się zalęgaja w papierowych książkach tylko

      w Portugalii zatrudniają nietoperze dla ochrony swoich zbiorów bibliotecznych.
      W książce chodzi o to aby była dobrze napisana i mądra. Bo niestety pisać każdy może i jest mnóstwo śmieci na rynku a nawet treści szkodliwych.

      • 3 0

    • W empiku się książek nie kupuje.

      Jest mnóstwo innych, tańszych księgarni, z lepszą obsługą.

      • 5 0

  • Książki wiele nie kosztują? (4)

    Książka to wydatek minimum 50 złotych

    • 11 28

    • (2)

      Błagam, chyba pan/pani dawno książki nie kupowała. Książki dla dzieci można kupić - i to dobre za kilka złotych np. serią Mądra Mysz lub Kicia Kocia. Dla dorosłych cena okładkowa to czasem tylko 20-30 zł.

      • 9 7

      • (1)

        Niestety mój 30letni syn wyrósł książek typu "Mądra Mysz" i "Kicia Kocia".

        • 4 1

        • srednia cena

          29.90

          • 3 0

    • Za 60zł można kupić zestaw 4 książek, ale... tematyka może być za ciężka.

      • 0 0

  • Nie wpisujcie dedykacji (1)

    w ksiązce tylko w lisciku.Gdy prezent jest nietrafiony ksiązkę mozna puscic dalej i ma drugie zycie.

    • 19 4

    • Można się puścić dalej i dać początek życiu

      • 7 5

  • Książki kupuję tylko w Internecie

    Płacę 30-40% taniej niż w "klimatycznych księgarniach" i dzięki temu mogę pozwolić sobie na zakup kolejnych tytułów. Pozdrawiam wszystkich czytających.

    • 50 2

  • Rywalizację o prezent świąteczny wygrywa z książką alkohol marketowy (1)

    • 12 4

    • bo tu Polska. 500+

      • 2 0

  • Książka to wbrew pozorom bardzo zły pomysł (5)

    chyba, że bardzo dobrze znamy obdarowywaną osobę, jest to równie nietaktowne co prezentowanie bielizny, ubrań, sztuki, perfum czy pieniędzy.

    • 9 23

    • (1)

      no to co kupowac ? podpowiedz

      • 6 0

      • skarpety z lidla

        • 2 0

    • a co prezenty robisz obcym ?

      • 6 0

    • ksiażka niespodzianka

      A ja bardzo cieszę się z nietypowych książek :) Przez dłuższy czas czytałam w kółko kryminały, a ostatnie 2 lata otworzyłam się na reportarze, fantastykę, książki obyczajowe itp. To była bardzo dobra decyzja. Znajomi i rodzina często pytają jaką książkę chcę - moja odpowiedź: zaskoczcie mnie :)

      • 9 0

    • Rozłóżmy wpis na czynniki pierwsze :)
      bielizna : ciepłe majtki na zimę x2 - nie ma sprawy
      ubrania : dodatkowy polar w szafce - OK
      sztuki : obraz - dotychczasowy zakurzony, można wymienić, na prezentowany
      perfumy : dodatkowy dezydorant pod lustrem, jak znalazł, nie trzeba łazić do marketu,
      przepraszam... do galeryiiii handlowej.
      No i pieniądze. Czy to 50 czy więcej złociszy - zapraszam do złożenia pod choinką
      na gwiazdkę. Już ja będę wiedział, ja się nimi zaopiekować.
      No ale, jak to w życiu, są tacy co im wszystko wadzi... Nawet najlepsze.

      • 0 0

  • Jak w filmie (3)

    Wszystkie książki do kominka bo za zimno

    • 4 10

    • taki film trwał co zimę od 39 do ~ 47

      ci co minusują
      może i czytają
      ale pojęcia nie mają o ogrzewaniu
      macie piecyk
      ostatnie krzesło grzało wczorajszej nocy
      własnych ciuchów nie spalicie
      a macie ok. 2 metrów sześciennych makulatury

      zamarznąć, żeby od mrozu szlag trafił książki, czy spalić książki i się ogrzać ?

      nie macie pojemnego mózgu ?
      nie pamiętacie tego co przeczytaliście ?
      to po co czytacie aż tyle ?
      czytać dla samego czytania ? gdzie tu sens ?

      książka to najlepszy prezent - tak mówi wydawca i księgarnie
      na zimę najlepsze sanki
      to tylko hasła marketingowe

      • 1 5

    • (1)

      najpierw ciebie do pieca.
      kiedyś tak robiono i było mniej patologii

      • 0 1

      • a to nie patologia wrzucała w ogień i ludzi i książki ?

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni
Gdańszczanin w programie "Down the road"
Gdańszczanin w "Down the road"

Kulinaria

Ostry Cień Mgły i Forfiter. Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Obiady do domu. Zamów i spróbuj nowych rzeczy
Zamów obiady do domu

Sprawdź się

Jaki jest najstarszy przykład tkania, który można obejrzeć w Trójmieście?

 

Najczęściej czytane