Wiadomości

stat

Feta na przekór pogodzie

"By the Wall" czeskiego teatru Continuo okazał się momentami zabawną, metaforyczną, ale i z czasem nieco nużącą opowieścią o przemijalności zdarzeń, wrażeń i emocji.
"By the Wall" czeskiego teatru Continuo okazał się momentami zabawną, metaforyczną, ale i z czasem nieco nużącą opowieścią o przemijalności zdarzeń, wrażeń i emocji. fot. Anna Szczodrowska / trojmiasto.pl

Trwa Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA. To już niemal tradycja, że imprezie towarzyszy deszcz. Tym razem, pomimo częstego nękania Fetowiczów, wydawało się, że pogoda nie przeszkodzi w przeprowadzeniu wszystkich zaplanowanych spektakli przez pierwsze dwa dni festiwalu. Jednak ostatni piątkowy pokaz hiszpańskiego teatru Cia. Estampades musiał zostać przeniesiony na sobotę.



Tegoroczna Feta rozpoczęła się inaczej niż w poprzednich latach. Po raz pierwszy na inaugurację imprezy zaplanowano tylko jedno przedstawienie, poprzedzone otwarciem wystawy "Foto-Feta", ukazującej najciekawsze zdjęcia z poprzedniej edycji. Spektakl nocny pierwszy raz zorganizowano również w przestrzeni parku Centrum Hewelianum, anektując większą jego część do pokazania mrocznego, utrzymanego w stylistyce horroru, surrealistycznego "Sonnambulo" niemieckiego Theater Titanick. To wyjątkowe przedstawienie rozgrywa się symultanicznie na około dziesięciu scenach, pełnych lunatycznych, zapadających w pamięć obrazów.

Zobacz fragment spektaklu "Sonnambulo" niemieckiego Theater Titanick, nagrany przez naszego czytelnika.

Duże wrażenie robi postać przypominająca początkowo ludzki płód (gdy uwięziona jest w kuli sferycznej), potem zaś przybysza z kosmosu, mającego jednak wiele ludzkich cech - opiekuńczość, wrażliwość, strach. Nieopodal podziwiać można było wielką śniętą rybę, starającą się niezdarnie zbliżyć do strumienia wody sikającego gdzieś nieopodal niemal tak długo, aż ryba zdoła się przemieścić w jej pobliże. Jednak dużo bardziej wstrząsające wizje czekały widzów w wąwozie, gdzie odwiedzić można było szaloną kobietę, która na cmentarzysku składającym się z przeróżnych rąk, nóg, korpusów i głów szuka swojego dziecka, spotkać człowieka bandażującego krwawiące drzewa lub ponurego rzeźnika oraz natknąć się na zwisające na hakach, zakrwawione ludzkie kończyny. Obrazu dopełniały upiorne zamaskowane postaci przemykające pomiędzy widzami, imponujący rogacz w damskich butach na obcasie czy załamany nerwowo naukowiec, który w przypływie desperacji się wiesza, i wiele innych dziwnych stworów i kreatur.

Wszystkie te sceny, pokazywane jednocześnie w różnych punktach parku, wywołały początkowo w widzach zaskoczenie i konsternację, bo spodziewano się raczej stacjonarnego spektaklu lub przedstawienia wędrującego z miejsca na miejsce. Brak ciągłości spektaklu i spójności obrazów uruchamiał za to szereg skojarzeń. Niewątpliwie jest jednym z największych atutów spektaklu, umożliwiającemu każdemu widzowi poukładanie sobie porozrzucanych na przeróżnych scenach zdarzeń, jak puzzle z układanki. Przedstawienie, pomimo bardzo niepewnej pogody i zapowiadanych opadów deszczu, obejrzało zdecydowanie ponad tysiąc widzów.

W osobliwym, zwariowanym "Freak Show" Circus Ferus podziwiać można było m.in. kobietę o 13 piersiach.
W osobliwym, zwariowanym "Freak Show" Circus Ferus podziwiać można było m.in. kobietę o 13 piersiach. fot. Anna Szczodrowska
Piątek, z uwagi na deszcz, miał być najtrudniejszym dniem tegorocznej Fety. I faktycznie, w rejonie parku Centrum Hewelianum oraz na Majdanie pojawiło się mniej widzów niż poprzedniego dnia. Najwięcej publiczności zebrał spektakl "By the Wall" czeskiego Teatru Continuo - taneczno-ruchowa wariacja przy ścianie, które staje się miejscem mikroopowieści, czasem zabawnych, niepozbawionych humoru (jak symboliczny "pojedynek" na równania matematyczne i twierdzenia typu e=mc2), czasem wielokrotnie powtarzanych i po prostu nużących. Narracja spektaklu prowadzona jest za pomocą kredy, która, jak pamiętamy z dzieciństwa, pozwala wyczarować przeróżne światy. Tu ukazuje ciąg linii pionowych i poziomych, obrysy ciał, które tworzą ulotną, łatwą do zatarcia i wymazania opowieść-metaforę ludzkich losów, ubarwioną przez fizyczne działania szóstki aktorów. Spektakl ponownie pokazany zostanie w sobotę o godz. 21 również na Majdanie.

Bardzo zgrabne, wesołe przedstawienie "Fintikluszki - Folkowe Okruszki" dla dzieci przygotował lalkowy Teatr Małe Mi. To barwne opowieści z krainy "Dawno, dawno temu...". Obie występujące w nim aktorki nawiązują dobry kontakt z widownią, opowiadając zabawne historie, pełne kreatywnych rozwiązań inscenizacyjnych. Są nimi krótkie, zawierające morał bajki, jak ta o Jasiu, co pomagał Drwalowi wydając dźwięki, czy o - bardzo efektownych dla małych widzów - wielkoludach, które zamieszkiwały kiedyś ziemię. Teatr Małe Mi ponownie zaprezentuje to przedstawienie w sobotę o godz. 15 w parku Centrum Hewelianum, a w niedzielę pokaże inne przedstawienie dla najmłodszych widzów - "Julek - PARA buch FRAZY w ruch" (niedziela, godz. 14).

Podczas nostalgicznego spektaklu Teatro Só "Sómente" nawet deszcz nie zraził publiczności.
Podczas nostalgicznego spektaklu Teatro Só "Sómente" nawet deszcz nie zraził publiczności. fot. Anna Szczodrowska
Wyjątkowy i dość rzadko na Fecie spotykany rubaszny, a czasem sprośny humor rodem z Muppetów, zaprezentował Circus Ferus w spektaklu "Freak Show". Ten szalony, jak nazwa wskazuje, show pozwolił widzom poznać m.in. kobietę o 13 piersiach, bliźnięta syjamskie śpiewające "Zawsze tam, gdzie ty", pieska Perełkę, który woli kopulować ze wszystkim wokół niż skakać przez obręcz czy wesołe, rozśpiewane robaki konsumujące "swojego" nieboszczyka. W kategoriach pewnego rozczarowania odebrać można natomiast przedstawienie Teatru Snów "Rudymenty, czyli Wtóra Księga Rodzaju", luźno nawiązująca do biblijnego stworzenia człowieka, wykorzystując do tego charakterystyczny język Teatru Snów (ruchome rekwizyty - domowe meble i szczudła) oraz manekiny, ustawiane i "modelowane" przez Zdzisława Górskiego. Spektakl cierpi na poważne braki dramaturgii i na tle licznych wcześniejszych (pokazywanych także na Fecie) spektakli Teatru Snów wypada blado. Obejrzeć go będzie można jeszcze w niedzielę o godz. 20 na Bastionie Jerozolimskim (obok Majdanu).

Ponieważ liny i elementy konstrukcyjne spektaklu "Enfila S.A." hiszpańskiego Cia. Estampades zostały przemoczone, artyści zdecydowali się przenieść swój występ na sobotę. Spektakl ukazujący życie dwóch kobiet pracujących w fabryce tekstyliów w latach 50-tych zobaczyć będzie można na Majdanie o godz. 22. Pół godziny później niż planowano pokazany będzie finałowy sobotni spektakl - "Cykl" poznańskiego Usta Usta Republika, multimedialny spektakl poświęcony cykliczności i powtarzalności codziennych czynności także w trakcie snu (spektakl obejrzeć można na Majdanie o godz. 23).

"Fintikluszki - Folkowe Okruszki" to udany, zabawny spektakl Teatru Małe Mi, skierowany do małego widza. Przedstawienie obejrzeć można jeszcze w sobotę o godz. 15.
"Fintikluszki - Folkowe Okruszki" to udany, zabawny spektakl Teatru Małe Mi, skierowany do małego widza. Przedstawienie obejrzeć można jeszcze w sobotę o godz. 15. fot. Anna Szczodrowska
Warto wybrać się w podróż do podupadającego cyrku i zobaczyć zmagania grupy cyrkowej w "The Incredible Box" hiszpańskiego Cia La Tal (sobota, godz. 17 i niedziela, godz. 15 w parku Centrum Hewelianum). W namiocie w parku Centrum Hewelianum czekają na widzów dwie ujmujące miniatury - spotkanie z Jezusem Chrystusem oraz z Czarnoksiężnikiem Mirlenem - "Jesus Miracle Lab i Mirlen's Mad Ride", którzy zabiorą każdego z osobna w wyjątkową podróż (w sobotę w godz. 15-21, w niedzielę w godz. 14-20). W niedzielę "Inwazję" na park Centrum Hewelianum dwukrotnie przeprowadzą różowi przybysze ze słoweńskiego Kod Ljud (godz. 16 i 18), a swoje 35-lecie pracy artystycznej obchodzić będzie Przemysław Grządziela i jego Teatr Pinezka spektaklem "Marionetarium Clowna Pinezki" (niedziela, godz. 17, park Centrum Hewelianum). Wielki finał Fety - "Waterlitz" Générik Vapeur - zaplanowano na Placu Zebrań Ludowych, gdzie już stoi gigantyczny, zbudowany z ośmiu kontenerów totem OMNI (niedziela, godz. 22:30).

Wstęp na wszystkie spektakle, poza spektaklem w namiocie - koszt 2 zł oraz "Waterlitz" na Placu Zebrań Ludowych - jest bezpłatny. Bilety na "Waterlitz" kosztują 5 zł.

Opinie (33) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

14

grudnia

Remcon 2019 Gdynia, SP 31

16

grudnia

Dziadek do Orzechów - Narod... Gdynia, Gdynia Arena

28

grudnia

Anna German. Niezapomniana Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Rozrywka

Tajemnicze rzeźby na terenach postoczniowych
Tajemnicze rzeźby w Stoczni Cesarskiej
Olga Tokarczuk z klocków Lego. Autorem nauczyciel z Sopotu
Olga Tokarczuk z klocków Lego

Kulinaria

Restauracja Treinta y Tres w Olivia Star już otwarta
Treinta y Tres w Olivia Star już otwarta
Świąteczne piwa z browarów restauracyjnych
Świąteczne piwa z małych browarów

Planuj z nami tydzień

Polski rock, choinkobranie, giełda retro. Planuj tydzień
Planuj tydzień: choinkobranie, retro, rock

Sprawdź się

Jaką inicjatywę łączącą kulturę z przestrzenią miasta wymyślił i koordynuje związany z Klubem Plama Szymon Wróblewski?