kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

wiadomości kulturalne

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Sopot posmakował sztuki nowoczesnej

Zobacz, jak przebiegał festiwal ArtLoop w Sopocie.


Organizatorom nowego festiwalu ArtLoop udała się rzecz niełatwa - z powodzeniem zainteresowali sopocian trudną w odbiorze, ale intrygująca sztuką współczesną. Za rok impreza ma połączyć siecią artystycznych powiązań Sopot z innym miastem, prawdopodobnie Krakowem.



Na Placu Przyjaciół Sopotu stanęła interaktywna konstrukcja.

fot. Monika Goldszmidt/trojmiasto.pl

Na Placu Przyjaciół Sopotu stanęła interaktywna konstrukcja.

Dzięki pomysłowemu systemowi rusztowań filmy w PGS można było oglądać z różnych perspektyw.

fot. Monika Goldszmidt/trojmiasto.pl

Dzięki pomysłowemu systemowi rusztowań filmy w PGS można było oglądać z różnych perspektyw.

Koncert "Chopin na 5 fortepianów" był jednym z najbardziej niezwykłych wydarzeń muzycznych ostatnich miesięcy w Trójmieście.

fot. Aleksandra Bober/trojmiasto.pl

Koncert "Chopin na 5 fortepianów" był jednym z najbardziej niezwykłych wydarzeń muzycznych ostatnich miesięcy w Trójmieście.

Najmniejszym zainteresowaniem cieszyły się plenerowe pokazy filmowe.

fot. Monika Goldszmidt/trojmiasto.pl

Najmniejszym zainteresowaniem cieszyły się plenerowe pokazy filmowe.

ArtLoop Festival, który od piątku do niedzieli trwał w Sopocie, to nowa inicjatywa władz kurortu, które chciały otworzyć miasto i mieszkańców na sztukę współczesną - przede wszystkim alternatywną muzykę, awangardowe kino i nowoczesny design. Pomysł pozornie karkołomny, ale odbiór festiwalu pokazał, że trafiony.

Spacerując po Placu Przyjaciół Sopotu, trudno było nie zauważyć ogromnej konstrukcji złożonej z białych kubików, która przypominała rozmontowaną kostkę Rubika. Do instalacji "White Cubes" i "Tetris" można było wejść, usiąść na jednym z tworzących ją klocków, wypić kawę i posłuchać na słuchawkach muzyki. Świetny sposób, aby zainteresować sztuką tłumnie odwiedzających centrum mieszkańców i turystów.

Aż się prosi, aby w przyszłym roku podobne konstrukty stanęły w jeszcze kilku lokalizacjach. Mogłyby pełnić funkcję punktów nawigacyjnych po festiwalu czy być przystankami np. gry miejskiej, która wymagałaby od uczestników zwiedzania miasta śladami sztuki. Swego rodzaju zapowiedzią takiej zabawy był spacer szlakiem pracowni sopockich artystów, który w tym roku odbył się w ramach festiwalu.

Brawa za pomysłowość należą się kuratorom części filmowej ArtLoop. W jednej z sal Państwowej Galerii Sztuki stanęła tzw. kinoinstalacja, czyli system rusztowań z zamontowanymi ekranami i siedziskami dla widzów. Dzięki temu jeden film można było oglądać z kilku różnych perspektyw - leżąc na materacach i patrząc na sufit, siedząc na kanapie na wysokości pierwszego piętra czy chowając się w odgrodzonym od reszty sali małym pokoiku.

Ciekawie został dobrany program projekcji. Choć wszystkie projekcje dotyczyły sztuki, wśród kilku prezentowanych tytułów znalazły się zarówno filmy fabularne, dokumenty, jak i awangardowe formy filmowe. Sporym prestiżem dla festiwalu jest fakt, że udało się wyświetlić dwa pokazy premierowe. Niezwykle interesujący dokument o eksperymentatorach muzycznych "The Reach of Resonance" w Sopocie miał swoją premierę europejską, natomiast wizualny album pt. "Oddsac" awangardowej grupy Animal Collective premierę polską. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby po sopockich projekcjach te dwa filmy trafiły do ogólnopolskiej dystrybucji.

Mniej udanie wypadły projekcje plenerowe na Placu Przyjaciół Sopotu i Skwerze Kuracyjnym. Z jednej strony zawiniła chłodna pogoda, ale z drugiej dobór obrazów - na te ekrany powinny trafić filmy o głośnych tytułach lub znanych reżyserów. Wtedy można by liczyć również na przypadkowych widzów, tak jak to było podczas pokazu "Wyjścia przez sklep z pamiątkami" autorstwa Banksy'ego, który wzbudził spore zainteresowanie.

Na frekwencję nie można było narzekać podczas festiwalowych koncertów. Otwierający ArtLoop piątkowy koncert "Chopin na 5 fortepianów" był jednym z bardziej niezwykłych muzycznych wydarzeń ostatnich miesięcy w Trójmieście. W specjalnie zbudowanym namiocie tuż nad brzegiem morza przy MCKA Zatoka Sztuki ustawiono naprzeciw siebie pięć czarnych steinwayów, za klawiaturami których zasiedli wybitni pianiści: kierujący projektem trójmiejski jazzman Sławek Jaskułke oraz klasyczna pianistka Katarzyna Borek i jazzmani: Joanna Duda, Piotr WyleżołPaweł Kaczmarczyk. Z jednej strony koncert był wirtuozerskim popisem muzycznej współpracy, z drugiej - emocjonującym pojedynkiem pięciu wyraźnych muzycznych osobowości, z których każda zachwycała indywidualnym stylem gry. Zupełnie inną publiczność zgromadził sobotni set didżejski fińskiego mistrza klubowej alternatywy Luomo, który w klubie Sfinks 700 zagrał premierowy materiał z najnowszej płyty.

Pierwsza edycja ArtLoop Festival na pewno nie zachwyciła rozmachem. Ale nie rozbuchany program artystyczny w przypadku takiej imprezy jest najważniejszy. Trudną w odbiorze sztukę współczesną lepiej serwować małymi dawkami o wysokiej jakości. I to się udało. Wydarzenia ciekawie wpisały się w przestrzeń miejską i we wnętrza niektórych instytucji kulturalnych w Sopocie, tworząc - zgodnie z założeniem festiwalu - dość spójną sieć artystycznych powiązań.

Jak zapowiadają organizatorzy, kolejnym krokiem w rozwoju ArtLoop ma być zaangażowanie do współtworzenia festiwalu nowych sopockich instytucji kulturalnych i miejsc oraz partnerska współpraca z jednym z polskich miast. Prawdopodobnie przyszłą jesienią kultura Sopotu zostanie zapętlona z kulturą Krakowa.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 63)

zgłoś do moderacji opinię 3832547 2011-09-19 07:36 Fenomen.

:)

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 3832548 2011-09-19 07:41 Nie rozśmieszajcie mnie. Kawał rusztowania, styropianu i rzutnik jest sztuką?

Oczywiście ArtLOOP bo nie mogło być po polszemu.Niech ci artyści normalnie opowiedzą o co im chodzi bo najłatwiej jest zrobić chałę i tłumaczyć że nikt nie rozumie duszy artysty

Smakosz

popieram opinię 29 / nie zgadzam się 24

zgłoś do moderacji opinię 3832549 2011-09-19 07:52 ta KURATORKA nie wie sama o czym mówi..

czym są działania DISAJNERSKIE?

popieram opinię 15 / nie zgadzam się 9

zgłoś do moderacji opinię 3832550 2011-09-19 07:52 Otworzyć miasto na sztukę i sztukę na miasto

czy sztuka jest zamknięta na sopot - czy Pani kurator denerwuje się przed kamerą?

neptun

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 3832551 2011-09-19 08:52 Festiwal??? To brzmi dumnie

Byłem w piątek na pokazach filmowych w PGS. Szok -bełkot.Ten sam efekt miałbym ,gdybym włączył stary telewizor z brakiem synchronizacji. Obraz zniekształcony. Film z gołym gosciem tańczącym w lesie, fragmenty operacji narządów rodnych?? Smieciowisko.Koncert Jaskułke OK .

popieram opinię 19 / nie zgadzam się 8
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3832552 2011-09-19 09:38 też się rozczarowałem (1)

to ma być sztuka nowoczesna? XXI wiek? ludzie... litości!!

popieram opinię 18 / nie zgadzam się 10

zgłoś do moderacji opinię 3832590 2011-09-19 15:46 czy ktoś z tych malkontentów ogląda cokolwiek za granicą?

Byli w Nowym Yorku? w Bazylei, Paryżu czy Wenecji, Amsterdamie czy Londynie? widzieli coś poza XVII wiecznymi obrazami na płótnie w złotych ramach?! Ludzie przecież to żenujące dawać przykład swojej IGNORANCJI !!! Po co wy po tym świecie jeździcie?

widzka

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3832554 2011-09-19 11:21 mam dość tego typu durdymałów (1)

przerost formy nad treścią-sztuka na dwa sezony po to aby wyciągnąć kasę budżetową.proszę o jakiś przykład-czym była tam sztuka ,a czym było bicie piany?

bgy

popieram opinię 18 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 3832570 2011-09-19 12:02 samo sedno:D

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3832555 2011-09-19 11:21 moi kochani (3)

..bo sztuka nie jest dla wszystkich, jest elitarna.. dla wszystkich jest tv, festyn, jarmark...trzeba się najpierw wyedukować, by móc odczytać symbole ukryte w sztuce - to jak nauka liter lub nut. sztuka wizualna jest rodzajem języka.im mniej uczysz się wiedzy ogólnej w szkole, tym mniej wiesz...

tak oto

popieram opinię 12 / nie zgadzam się 12

zgłoś do moderacji opinię 3832557 2011-09-19 11:23

dokładnie tak

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 8

zgłoś do moderacji opinię 3832560 2011-09-19 11:49

najlatwiej jest zrobic "skok na kase", a pozniej tlumaczyc wszystkim, ze tego nie rozumieja. prosze o jakies przyklady dlaczego ten belkot prezentowany w PGSie jest sztuka. Na jakiej podstawie tak piszesz?

1

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 3832571 2011-09-19 12:04 ehe.. proszę, nie pogrążaj się elitarny czytelniku. Pokaż mi po jednym symbolu.. CO ma pętla do rusztowania i styropianu?

Powiedz CO? Na prawdę elitarne są te amerykanizmy. Sama śmietanka.

popieram opinię 5 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3832556 2011-09-19 11:23 banda ignorantów i idiotów (1)

jak sie nie znacie na istocie tworzenia sztuki współczesnej i nie macie o tym zielonego pojęcia to nie uczestniczcie w takich wydarzeniach bo jak czytam te wasze opinie to mi szczena opada

popieram opinię 11 / nie zgadzam się 15

zgłoś do moderacji opinię 3832564 2011-09-19 11:57 to zastanów się DO KOGO ta "SZTUKA" jest adresowana.. inteligentny artysto - konstruktorze rusztowań

A nazywanie kogoś idiotą za słuszne stwierdzenie braku logicznego sensu w tej całej maskaradzie pokazuje jedynie Twój poziom.

ignorant

popieram opinię 10 / nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3832558 2011-09-19 11:27 BArdzo dobrze że miejska kasa poszła na coś takiego (3)

a nie na mistrzostwa świata, marinę dla nowobogackich czy podwodne rury wokół molo. Wolę widzieć w mieście spokojną widownię takich imprez, a nie toptrendów i dyskobud przy plaży. Na lotosie nie tankuję, ale szacun, że sponsoruje coś takiego. Organizacyjnie oczywiście amatorka, ale tak będzie zawsze jeśli wydarzenie jest za darmo i przygotowane przez wolontariuszy.

parasolnik

popieram opinię 22 / nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 3832596 2011-09-19 20:10 postaraj się dowiedzieć się ile to kosztowało a wtedy będziesz wiedział, że nie miała prawa to być amatorka .. (1)

:)

Tomasz

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3832608 2011-09-22 20:10

oj sporo !!!!!!

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 3832607 2011-09-22 20:09 xxx

organizowane jest nie przez wolontariuszy tylko Panstwowa Glaerie Sztuki i AKuKu wiec powinnie miec pojecie o organizacji imprez ?? aczkolwiek aKuKu to amatorka !!!!!!

;)

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

dodaj swoją opinię