Wiadomości

stat

Nowy dyrektor artystyczny Orkiestry PFB rozpoczyna pracę

Ernst van Tiel (po lewej) przekazał swojemu następcy, George'owi Cziczinadze, nie tylko symboliczną pałeczkę, ale również wiele cennych rad.
Ernst van Tiel (po lewej) przekazał swojemu następcy, George'owi Cziczinadze, nie tylko symboliczną pałeczkę, ale również wiele cennych rad. Łukasz Głowala/Trójmiasto.pl

W najbliższy piątek, 17 marca o godz. 19 w Filharmonii Bałtyckiej, odbędzie się koncert, podczas którego ze stanowiskiem dyrektora artystycznego Orkiestry PFB pożegna się Ernst van Tiel. Tego samego wieczoru orkiestra będzie miała również możliwość zagrać pod dyrekcją jego następcy, gruzińskiego dyrygenta George'a Cziczinadze.



Piątkowy koncert będzie symbolicznym finałem współpracy z dotychczasowym dyrektorem Orkiestry PFB, Ernstem van Tielem i pierwszym koncertem George'a Cziczinadze, jego następcy.

- Chciałbym podziękować dyrektorowi Ernstowi van Tielowi za piękne 5 lat, podczas których przygotował dla nas wiele znakomitych wydarzeń - mówił podczas konferencji prasowej Roman Perucki, dyrektor naczelny PFB. - Jestem wielkim optymistą i sądzę, że bez trudu utrzymamy się na pozycji jednej z pięciu czy siedmiu najlepszych orkiestr w Polsce, bo tak jesteśmy w tej chwili notowani. Jestem również pewien, że znakomicie będzie nam się współpracowało. Tym bardziej, że przez pierwszy rok czy dwa będzie znakomita atmosfera również w zespole. Później, jak doskonale wiadomo, może być różnie i mogą dziać się mniej pozytywne rzeczy, ponieważ działamy w sferze ludzi wybitnie emocjonalnie nastawionych do życia. No, ale przecież jesteśmy artystami, więc targają nami emocje. A bez emocji muzyka nie istnieje.
Krótkie podsumowanie kilkuletniej pracy z Orkiestrą PFB wygłosił również Ernst van Tiel.

- Pięć lat temu prowadziłem tutaj swój pierwszy koncert i kiedy pomiędzy próbami spacerowałem po okolicy pomyślałem sobie "byłoby miło zatrzymać się tu na dłużej". To się zdarzyło, pan dyrektor Perucki poprosił mnie, abym objął stanowisko szefa artystycznego orkiestry i miałem zaszczyt piastować tę funkcję przez kilka kolejnych lat - wspominał Ernst van Tiel. - Podsumowując ten okres, mogę śmiało przyznać, że orkiestra się rozwinęła. Zagraliśmy kilka koncertów na najwyższym poziomie, wiele na wysokim. Było również kilka koncertów tak emocjonalnych, że szczególnie mocno chwytały za serce. To było właśnie to, co chcemy osiągnąć i co sprawia, że nasza praca jest tak nadzwyczajna i wyjątkowa. Cieszę się również, że dostarczyliśmy ludziom coś, czego nie mają w domu i czego nie jest w stanie zastąpić nawet najlepsze nagranie. Przekazuję orkiestrę w bardzo dobre ręce i jestem pewien, że maestro Cziczinadze wyniesie ją na jeszcze wyższy poziom - dodał.
Zobacz też: George Cziczinadze nowym dyrektorem artystycznym Filharmonii Bałtyckiej

- Piątkowy koncert będzie przede wszystkim pożegnaniem maestro Ernsta van Tiela, dlatego to on poprowadzi wykonanie finałowej kompozycji. Ja tutaj zamierzam zostać dłużej niż on, więc zakładam, że publiczność jeszcze będzie miała okazję się mną nacieszyć - żartował Cziczinadze.
- Piątkowy koncert będzie przede wszystkim pożegnaniem maestro Ernsta van Tiela, dlatego to on poprowadzi wykonanie finałowej kompozycji. Ja tutaj zamierzam zostać dłużej niż on, więc zakładam, że publiczność jeszcze będzie miała okazję się mną nacieszyć - żartował Cziczinadze. Łukasz Głowala/Trójmiasto.pl
Nowy szef artystyczny Orkiestry PFB, George Cziczinadze, jest jednym z najbardziej znanych artystów gruzińskich. Cieszy się uznaniem publiczności jako błyskotliwy obdarzony charyzmą muzyk, potrafiący znakomicie porozumiewać się z innymi artystami w procesie twórczym.

O tym, że atmosfera panująca w orkiestrze podczas pracy ma ogromny wpływ na sukces, przypomniał również podczas wtorkowej konferencji prasowej.

- Jestem niezmiernie wdzięczny za ciepłe przyjęcie. Sam nie jestem człowiekiem zdystansowanym i chłodnym, dlatego taka emocjonalna bliskość, jaką zaobserwowałem w orkiestrze, bardzo mnie cieszy - mówił George Cziczinadze. - To przecież atmosfera pracy wpływa w znacznej mierze na to, czy uda nam się odnieść sukces, a my, jako artyści, nieustannie do tego sukcesu dążymy.
Nowy dyrektor przyznał również, że bardzo wysoko ocenia poziom artystyczny Orkiestry PFB.

- Pierwszy raz prowadziłem Orkiestrę PFB w zastępstwie za maestro Gabriela Chmurę. Pamiętam, że graliśmy wówczas V Symfonię Brucknera, a jest to dzieło piekielnie trudne. Już po pierwszej próbie byłem pod wielkim wrażeniem wysokiego poziomu - orkiestra została przygotowana znakomicie! - wspomina Cziczinadze. - Niedawno miałem w planach wykonać z Orkiestrą PFB I Symfonię Mahlera i fakt, że do tego nie doszło, wynikał tylko i wyłącznie z mojej winy. Powinienem wziąć pod uwagę, że orkiestra jest po bardzo wymagającym tournée i że muzycy fizycznie mogą nie udźwignąć tego ciężaru. Nie oznacza to jednak, że orkiestra nie potrafiła tego zagrać, bo ten zespół, dzięki znakomitej pracy pod okiem maestro van Tiela, potrafi zagrać wszystko i to wyśmienicie!
Ernst van Tiel, George Cziczinadze i Roman Perucki podczas konferencji prasowej, która odbyła się 14 marca w Filharmonii Bałtyckiej.
Ernst van Tiel, George Cziczinadze i Roman Perucki podczas konferencji prasowej, która odbyła się 14 marca w Filharmonii Bałtyckiej. Łukasz Głowala/Trójmiasto.pl
Na temat wizji artystycznej i najbliższych planów nowy szef artystyczny wypowiada się na razie lakonicznie. Podkreśla jednak, że postawi na współpracę z utalentowanymi solistami oraz dyrygentami, bo tylko dzięki temu orkiestra może się rozwijać i podnosić poziom.

- Pracujemy teraz po 24 godziny na dobę, żeby przygotować dla państwa najbliższe cztery sezony. Pierwszym z wyznaczników będzie "szeroki" program - planujemy sporo powrotów do klasycyzmu, ponieważ kompozycje np. Haydna czy Mozarta to prawdziwe arcydzieła, których wykonywanie rozwija umiejętności orkiestry. W repertuarze znajdzie się też miejsce na muzykę romantyczną, a także wielkie muzyczne "produkcje", na których przygotowanie będziemy musieli przeznaczyć więcej czasu niż zazwyczaj. Tylko w kooperacji z najlepszymi muzykami, którzy są przy okazji dobrymi kolegami, współpracując z najbardziej doświadczonymi i utalentowanymi dyrygentami, można podnosić umiejętności i rozwijać orkiestrę. Postaram się zatem uczynić co w mojej mocy, aby muzycy orkiestry PFB byli szczęśliwi i spełnieni zawodowo - mówi George Cziczinadze.
Gruziński dyrygent wspomniał również o nowym projekcie, do którego współorganizacji zamierza zachęcić również inne gdańskie instytucje kulturalne. Szczegółów jednak nie podaje choć zaznacza, że będzie to wydarzenie spektakularne i z pewnością przypadnie do gustu publiczności.

Piątkowy koncert nie będzie typowym "przekazaniem batuty", ponieważ, zgodnie z wolą maestro Cziczinadze, wieczór ma być przede wszystkim pożegnaniem odchodzącego dyrektora artystycznego orkiestry, a więc to jemu przypadnie zaszczyt poprowadzenia kompozycji finałowej - V Symfoniii Piotra Czajkowskiego. Wcześniej Orkiestra pod wodzą nowego szefa wykona kompozycje Mozarta i Beethovena.


 

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (28)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

25

czerwca

Świat Mało Znany Gdańsk, Europejskie Centrum Solidarności, Klub Żak, Galeria Świętojańska, Złota Brama, ul. Długa

30

czerwca

60. Międzynarodowy Festiwal... Gdańsk, Katedra Oliwska

03

września

Arcydzieła średniowiecznej ... Gdańsk, Muzeum Archeologiczne

Rozrywka

Live Nation, czyli jak wkurzyć ludzi świetnym koncertem Guns N'Roses
Organizator koncertu G N'R wkurzył ludzi
Święto Morza przez cały weekend w Gdyni
Święto Morza przez cały weekend w Gdyni

Kulinaria

Japoński street food z Mesoboxa
Japoński street food z Mesoboxa

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: muzyczny początek lata
Planuj tydzień: muzyczny początek lata