Na nietypowej galerii ściennej, umieszczonej w przejściu podziemnym do SKM Gdańsk Wrzeszcz pojawiły się informacje: "Zmiana ekspozycji. Początek września '10". To odpowiedź organizatorów na postępujące uszkodzenia ekspozycji.
Galeria Wrzeszcz to najbardziej widoczny z Miejskich Znaków Kultury - projektu Szymona Wróblewskiego, który na celu ma "ożywianie" i wchodzienie sztuki w dialog z miejscem, w którym powstaje.
- Postanowiliśmy skonfrontować rozumienie galerii jako dużego sklepu z podstawowym znaczeniem tego słowa, czyli miejscem, gdzie obcuje się ze sztuką - mówił Szymon Wróblewski przed otwarciem ekspozycji, które miało miejsce w maju 2009 roku.
Galeria Wrzeszcz stanowi ciekawą wypowiedź artystyczną w kontekście obecności pobliskiej... Galerii Bałtyckiej. Wbrew początkowym obawom, galeria nie została zdewastowana. Dopiero wyjątkowo mroźna zima poczyniła spore szkody na wystawie. - Dlatego zmienimy wszystkie obrazy, na których swój ślad pozostawiły warunki atmosferyczne oraz wandale, szpecący niektóre z malunków swoimi podpisami. Zniszczone obrazy zastąpimy nowymi, niektóre zostaną jedynie naprawione - dodaje Jacek Wielebski, koordynator i opiekun galerii.
W pierwszy weekend września wymienionych zostanie 2/3 malowideł. Wśród malarzy nowych murali pojawią się autorzy dotychczasowych prac (m.in. Karol Borkowski, Robert Rączka, Magdalena Mellin czy Rafał Roskowiński, który już dokonał reperacji jednego ze swoich obrazów).
Pojawią się również nowi artyści, a wśród nich Ryszard Niedzielski - Inwazja, Inwazja junior, czyli dziesięcioletni syn Ryszarda Niedzielskiego, Justyna Dziechciarska, Bartek Sasiński, Anna Taut.
- Odnawiamy ekspozycję, bo chcemy pokazać, że pomalowane przez nas ściany żyją swoim życiem, podobnym do tego w zwykłej galerii. Będziemy odświeżać Galerię Wrzeszcz także w kolejnych latach - zapowiada Szymon Wróblewski.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.