Udane Mikołajki z muzyką filmową w Ergo Arenie

W tym roku Mikołaj pamiętał nie tylko o najmłodszych, ale i o fanach muzyki filmowej. Mikołajem był John Williams a prezentami, wspaniałe ścieżki dźwiękowe jakie stworzył do hollywoodzkich superprodukcji.
W tym roku Mikołaj pamiętał nie tylko o najmłodszych, ale i o fanach muzyki filmowej. Mikołajem był John Williams a prezentami, wspaniałe ścieżki dźwiękowe jakie stworzył do hollywoodzkich superprodukcji. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

W tym roku Mikołaj pamiętał nie tylko o najmłodszych, ale i o fanach muzyki filmowej. W niedzielny wieczór w Ergo Arenie zabrzmiała muzyka Johna Williamsa, skomponowana m. in. do takich filmów, jak "Gwiezdne Wojny", "Park Jurajski", "Szczęki", "Poszukiwacze zaginionej Arki". Choć frekwencja nie była tak liczna, jak podczas wcześniejszych Koncertów Muzyki Filmowej, atmosfera na widowni była równie gorąca, a artystów nagrodzono zasłużonymi owacjami na stojąco.


Niedzielny koncert był już trzecim "muzyczno - filmowym" projektem przygotowanym przez Macieja Sztora, jaki został zaprezentowany w Ergo Arenie. Podczas pierwszego, który odbył się w maju 2013 roku, główną atrakcją również była muzyka z "Gwiezdnych Wojen". Na koncert przyszły wówczas prawdziwe tłumy, a ekscytację fanów kosmicznej sagi podsycali wystylizowani na bohaterów "Gwiezdnych Wojen" członkowie Legionu 501, zabawiający uczestników imprezy na długo przed rozpoczęciem.

Tym razem, przynajmniej pod względem wizualnym, było mniej spektakularnie. Legion 501 co prawda wkroczył przed scenę przy dźwiękach "Marsza Imperialnego", ale była to jego jedyna aktywność w trakcie całego koncertu. Muzycznych fajerwerków jednak nie brakowało, ponieważ program wypełniły w większości kompozycje Johna Williamsa, zdobywcy m. in. 49 nominacji do Oscara oraz 5 statuetek.

Warto również przypomnieć, że dyrygent Maciej Sztor jest kolekcjonerem nut i podczas swoich koncertów korzysta wyłącznie z oryginalnych, hollywoodzkich opracowań. Nadchodzącą premierę filmu "Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy" postanowił uczcić wykonaniem nowej, skomponowanej z okazji jubileuszu, rozbudowanej suity z kultowej sagi, autorstwa oczywiście samego Johna Williamsa.
Dyrygent, kompozytor, kolekcjoner hollywoodzkich partytur i propagator muzyki filmowej Maciej Sztor czuwał nie tylko nad stroną artystyczną wydarzenia, ale i nad tempem, aby wykonywana muzyka była zsynchronizowana z wyświetlanymi na ekranie fragmentami filmów.
Dyrygent, kompozytor, kolekcjoner hollywoodzkich partytur i propagator muzyki filmowej Maciej Sztor czuwał nie tylko nad stroną artystyczną wydarzenia, ale i nad tempem, aby wykonywana muzyka była zsynchronizowana z wyświetlanymi na ekranie fragmentami filmów. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

W trakcie koncertu zabrzmiały również fragmenty z muzyki do filmów "Park Jurajski", "Szczęki" - najsłynniejsze dwie nuty, które zdobyły Oscara, "Raiders March" z trylogii o przygodach Indiany Jonesa, czy przejmujące suity z "Szeregowca Ryana" oraz "Listy Schindlera" - wielkie brawa dla grającej skrzypcowe solo Elżbiety Fabiszak.

Instrumentalistom z Orkiestry Sinfonia Iuventus nie brakowało entuzjazmu. Szczególnie wyróżniała się sekcja instrumentów dętych blaszanych pokazując, że niewiele jest prawdy w branżowych dowcipach i waltornie naprawdę potrafią zagrać czysto i równo. I choć do brytyjskich kolegów z John Wilson Orchestra, specjalizujących się w wykonywaniu filmowych soundtracków z I połowy XX wieku, naszym młodym muzykom jeszcze daleko, to pod batutą Macieja Sztora brzmieli naprawdę nieźle! Maestro prowadził ich twardą ręką i bacznie czuwał nad tempem, aby wykonywana muzyka synchronizowała się z wyświetlanym na ekranie obrazem.

Choć koncert sygnowano nazwiskiem Johna Williamsa, wisienką na torcie był ostatni set, na który złożyły się ścieżki dźwiękowe ze współczesnych filmowych hitów - epicka suita Patricka Doyle'a z filmu "Thor", energetyczna kompozycja Johna Powella do filmu "X - men: Ostatni Bastion", "Spider - Man" Danny' ego Elfmana czy wreszcie temat z "Avatara" Jamesa Hornera. Wokaliza z filmu "Artifical Intelligence" w wykonaniu Anny Lasoty była moim zdaniem najsłabszym punktem programu. Linia melodyczna, o dość szerokim ambitusie, stanowiła najwyraźniej zbyt duże wyzwanie dla tej wokalistki.

Koncert rozpoczęło wykonanie skomponowanej niedawno monumentalnej suity


Podczas niedzielnego koncertu publiczność nie była tak liczna, jak podczas dwóch wcześniejszych muzyczno - filmowych projektów organizowanych w Ergo Arenie, ale była to publiczność świadoma tego, że uczestniczy w koncercie monograficznym. Zresztą sami organizatorzy w materiałach prasowych wyraźnie podkreślali, co znajdzie się w programie. Miało to zapewne związek z wcześniejszymi zarzutami słuchaczy, że w programie brakowało np. muzyki z polskich filmów.

Tym razem pojawiły się jednak głosy, że niedzielny koncert był powtórką tego sprzed dwóch i pół roku. Faktem jest, że niektóre z numerów zostały powtórzone, trudno jednak wyobrazić sobie koncert monograficzny Johna Wiliamsa bez muzyki z filmów "Gwiezdne Wojny", "Szczęki", czy "Park Jurajski". Z drugiej strony warto mieć na uwadze, że zdobycie praw do wykonywania utworów w oryginalnej wersji oraz do projekcji filmowych obrazów, będących ilustracją do wykonywanej muzyki, często graniczy z cudem lub jest wręcz niemożliwe. Jeśli jednak ktoś odczuwa przesyt i jest ciekaw innych dźwięków, już teraz powinien rezerwować sobie termin 10 grudnia 2016 roku, kiedy to odbędzie się kolejny Koncert Muzyki Filmowej, poświęcony muzyce z filmów o Jamesie Bondzie.

Opinie (50) 1 zablokowana

  • Nie było kompletu? Problem leży gdzie indziej... (5)

    Fatalna akustyka tego miejsca. Sorki, ale nie pójdę na koncert symfoniczny do tej hali, bo nie ma on nic wspólnego ze słuchanie muzyki na żywo. Płytę mogę sobie równie dobrze włączyć w domu.

    • 22 13

    • ... (2)

      Nie było wcale tak źle. Chcesz złej akustyki, to "polecę" kilka innych miejsc ;)

      • 9 0

      • ... (1)

        Skoro uważasz, że nie było źle, to chyba nie wiesz jak mogło być dobrze. 90% nie czuje różnicy, to fakt. Ja niestety nie mogę słuchać czegoś takiego w takiej formie, bo nie mam z tego przyjemności, pomimo tego, że jestem wielkim fanem tego rodzaju muzyki. Zresztą patrząc po frekwencji nie tylko ja mam takie zdanie.

        • 1 3

        • A byłeś?

          Po pierwsze pytanie czy byłeś? A po drugie każdy średnio rozgarnięty chyba kuma, że jeśli oczekuje muzyki symfonicznej na wysokim poziomie (w sensie jakości/odbioru) to powinien udać się do ....filharmonii. Eeeech....narzekacze...

          • 6 0

    • Polecam miejsca tuż za dźwiękowcami. Słyszalność i jakoś dźwięku idealna a bilety tańsze. Widoczność też bardzo dobra.

      • 3 0

    • Problem leży gdzie indziej. Te koncerty grają obecnie we wszystkich większych polskich miastach. Na poprzednich koncertach pod halą stało wiele samochodów na poznańskich i warszawskich blachach. Na drugim koncercie był komplet, bo grali same znane i lubiane soundtracki różnych kompozytorów. Część osób oszczędza kasę na koncert Zimmera w Ergo, a melomani pójdą w styczniu do filharmonii za 180 zł.

      • 1 0

  • Ilość (2)

    Chciałem się dowiedzieć ile było osób na wczorajszym koncercie?

    • 0 2

    • cztery... (1)

      ...może 4,5 tys. tak około

      • 4 0

      • 5 tysi

        • 1 0

  • A co z akustykom? (4)

    Poprawiono?

    • 2 5

    • tak

      • 4 1

    • zdycydowanie lepiej

      • 2 0

    • akustyką...poprawiono i nie ma za co

      • 4 0

    • Jak można być takim analfabetą jak ty?

      • 1 0

  • było super (1)

    Tylko ludzie to jak zwykle zachowują się jak bydło i wychodzą nim orkiestra zejdzie ze sceny. Tak się nie robi. To brak szacunku dla muzyków.

    • 33 0

    • Podzielam tą opinię. Byłam na koncercie i uważam, że był naprawdę świetny. Natomiast zachowanie osób wychodzących jeszcze przed orkiestrą - żenujące. Niestety, takie zachowania są coraz bardziej powszechne. Już kilka razy w teatrze też spotkałam się z tym, że ludzie wychodzą jeszcze zanim aktorzy zejdą ze sceny. Dzisiaj ani na koncercie, ani w teatrze nie obowiązuje nas elementarna kultura i elegancki strój, jeszcze trochę i w teatrze też będzie można kupić pop corn z maszyny... No i najważniejsze, że w internecie możemy sobie ponarzekać jak to wszystko było beznadziejnie zorganizoawane, jakie kiepskie wykonanie. To może nie warto wychodzić z domu...

      • 4 0

  • ... (5)

    Udane Mikołajki? Żenada...Starych bawiły się w najlepsze na koncercie,a ten czas powinni poświęcić swoim dzieciom.Przykre to,ale prawdziwe,że niektórzy myślą jedynie o swoich potrzebach,a zapominają, że mają dzieci i ten dzień powinien być dla dzieci ! Tyle w temacie.

    • 0 55

    • Fora Ci się nie pomyliły?

      • 15 0

    • a jak ktoś nie ma dzieci? Albo wziął dzieci na koncert

      • 15 0

    • "wokaliza z filmu "Artifical Intelligence" w wykonaniu Anny Lasoty była moim zdaniem najsłabszym punktem programu." (2)

      solo z AI było jednym z najlepszych momentów z koncertu

      • 9 0

      • opinie przypinane sa pod niewlasciwe tematy...

        mierne forum

        • 4 0

      • Przecież to było piękne.

        Najsłabszy moment koncertu był wtedy, kiedy trzeba było uiścić 20 zł za parking. Fakt, była dobra organizacja przy wyjeździe (brawo Policja, nie wiedziałem, że kiedyś to napiszę), ale 20 zł to jednak trochę za dużo.

        • 10 0

  • koncert był super :) mam wraznie ze poprawiono akustyke :) (3)

    jak był motyw z mrocznego widma z chórem az ciary przechodziły no i oczywiscie marasz imperialny jak i motyw z thora i avatara :) co do Legionistów było ich mniej niz ostanio ale redaktor chyba był pijany piszac takie bzdety ze nie byli aktywni bo przed koncertem normlanie mozna bylo z nimi robic sobie zdjecia, moze bledem bylo wpuszczenie publicznosci tak pozno bo godz przed a ludzi bylo cos kolo 4 czy 5 tysiecy, podsumowujac do zoabczenia na nastepnym :)

    • 19 0

    • Zgadzam się, (1)

      ale następnym razem chciałbym zrobić sobie zdjęcie z Yodą, Vaderem i Chewbaccą, a i Jabba by się przydał.

      • 2 0

      • jedz do londynu w lipcu tam tada na 100%

        • 2 0

    • Zawsze można...

      ...przyjechać tramwajem i z bucika. Będzie taniej a informacja o cenie za parking jest ogólnodostępna, wystarczy poszukać na stronie.

      • 2 2

  • prowadząca (5)

    Kim jest pani, która prowadziła koncert?

    • 6 0

    • Legion 501 (2)

      Niestety było nas mniej niż ostatnio i to jest prawda. Jednak nie zgodzę się z autorem artykułu, że nie było nas widać od godziny 18 witaliśmy wszystkich w hali głównej gdzie można było sobie robić z nami zdjęcia. Dodatkowo dla pierwszych 50 dzieci mieliśmy skromne upominki w postaci plakatów. Po koncercie również byliśmy dostępni pod sceną gdzie można było sobie robić z nami zdjęcia.

      • 8 0

      • Dziękuję

        Dziękuję za obecność i możliwość zrobienia fotki z Wami :)

        • 7 0

      • Może redaktor miała miejsca w wyższych sektorach, tak jak my. Przyszliśmy z dziećmi, chcieliśmy z wami zrobić zdjęcia, ale nikogo w przebraniu nie widzieliśmy. Nawet na myśl nam nie przyszło, żeby poszukać na dole. Poza tym ochrona i tak by nas tam nie wpuściła.

        • 1 4

    • Wszystkich przedstawiła oprócz siebie.

      • 7 0

    • Pani "która prowadziła koncert"

      To Magda Miśka - Jackowska - dziennikarka RMF Classic:) Zajefajna babka:)

      • 4 1

  • Koncert super, organizacja do d*py (1)

    Co prawda parkingowi w moim przypadku działali bez zarzutu, to wejście A3 zamknięte bez jakiejkolwiek informacji gdzie się kierować (nie, nie A1 tylko D3 - logiczne?) to jeszcze nieuprzejmi pseuoochroniarze przeszukujący torebkę kopertówkę w poszukiwaniu bomby! Mnie przeszukali za pomocą pomacania pod pachami, podczas gdy na plecach mógłbym wnieść karabin, a w kieszeniach kurtki tuzin granatów. Żenada.
    Ale koncert super.

    PS. Jeszcze podświetlenie schodów na górnych poziomach zdecydowanie jest zbyt jaskrawa (dużo jaśniejsza od tych na parterze), męczy wzrok i powoduje odblaski w szybach pod barierkami.

    • 8 7

    • Pójść na koncert...

      ...a potem sobie ponarzekać. Ot takie nasze...polskie. Phil ... ile czasu zajęło Ci dojście do najbliższego wejścia? Jestem pewny, że mniej niż...napisanie tego komentarza....

      • 5 0

  • Śliczna flecistka byłą.. ktoś zauważył?;) (1)

    Śliczna flecistka byłą.. ktoś zauważył?;)

    • 13 1

    • ja

      • 1 0

  • Pierwszy i niestety ostatni raz

    Pomysł świetny, wykonanie kiepskie. Przede wszystkim miałem obawy o jakość dźwięku i niestety miałem racje - bardzo słabe nagłośnienie, zwłaszcza niskich tonów, chyba obiekty typu Ergo Arena nie są przystosowane do wykonywania muzyki symfonicznej. Dodatkowo atrakcje w postaci płatnego parkingu za 20 PLN ! Płatnej szatni ! No i możliwości spożywania przekąsek - sam byłem świadkiem jak w trakcie wykonywania motywu z Listy Schindlera pewna para zajęta była główne konsumpcją hot dogów !

    No niestety - w przyszłym roku się zdecydowanie nie wybieram,

    Pozdrawiam

    • 9 11

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
John Faltin - fotograf Sopotu
John Faltin - fotograf Sopotu
wystawa
maj 10-17.10
g. 10:00 - 16:00
Sopot, Muzeum Sopotu
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska

Sprawdź się

Sprawdź się

Architektem, który zaprojektował eklektyczną willę, dzisiejszą siedzibę Muzeum Sopotu był: