Wiadomości

Trójmiejskie teatry wiosną i latem na wyjeździe

"Spamalot, czyli Monty Python i Święty Graal" jedzie w marcu na XXXII Przegląd Piosenki Aktorskiej do Wrocławia.
"Spamalot, czyli Monty Python i Święty Graal" jedzie w marcu na XXXII Przegląd Piosenki Aktorskiej do Wrocławia. fot. Łukasz Unterschuetz / trojmiasto.pl

Wiosną i latem główne trójmiejskie sceny teatralne jadą na gościnne występy do różnych miast w Polsce. Spektakle Teatru Muzycznego, Opery Bałtyckiej i Teatru Wybrzeże zostaną pokazane w Warszawie, Wrocławiu, Łodzi, Poznaniu, Bytomiu i Tychach. Opera Bałtycka i  Gdański Teatr Szekspirowski zagrają też za granicą.



"Zmierzch bogów" Teatru Wybrzeże zobaczą widzowie Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi.
"Zmierzch bogów" Teatru Wybrzeże zobaczą widzowie Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi. mat. prasowe
Spektakl "Romeo i Julia" zostanie zaprezentowany w niemieckim Kassel.
Spektakl "Romeo i Julia" zostanie zaprezentowany w niemieckim Kassel. mat. prasowe
"Makbet Remix" rozpoczyna szturm na Europę. Najpierw czeska Ostrawa i Węgry, a potem... Belgia?
"Makbet Remix" rozpoczyna szturm na Europę. Najpierw czeska Ostrawa i Węgry, a potem... Belgia? fot. Dominik Staniszewski / trojmiasto.pl
Najszybciej wyjedzie Teatr Wybrzeże, który w trwającym sezonie najczęściej prezentuje swoje spektakle poza Trójmiastem. 13 lutego w Tychach "Poskromienie złośnicy" w reż. Szymona Kaczmarka weźmie udział w przeglądzie Teatr Konesera. Z kolei w marcu (16 i 17.03) "Zmierzch bogów" w reż. Grzegorza Wiśniewskiego zostanie pokazany w Łodzi na renomowanym Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. Wybrzeże w tym sezonie było już w Bydgoszczy ("Orgia" na Festiwalu Prapremier), Radomsku ("Grupa Laokoona" na Różewicz Open Festiwal), Krakowie ("Orgia" na Boskiej Komedii) i w Warszawie ("Pieszo" dzięki rekomendacji jury XVI Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej).

- Takie wyjazdy pozytywnie oddziałują na zespół. Konfrontacja naszych produkcji z przedstawieniami innych teatrów jest mobilizująca i ugruntowuje markę Teatru Wybrzeże w Polsce - mówi dyrektor Teatru Wybrzeże, Adam Orzechowski. - Nie zapominamy jednak o publiczności trójmiejskiej i przez cały czas prezentujemy spektakle repertuarowe, chociaż każdy wyjazd stanowi istotne utrudnienie w bieżącej pracy.

Teatr Muzyczny w Gdyni pokaże oba tytuły głównej sceny, przygotowane w 2010 roku. "Spamalot, czyli Monty Python i Święty Graal" w reż. Macieja Korwina będzie ozdobą XXXII Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu (21 marca, Teatr Polski we Wrocławiu), z kolei "Lalka" w reż. Wojciecha Kościelniaka jako pierwszy musical w historii będzie gościem prestiżowych XXXI Warszawskich Spotkań Teatralnych (najbardziej prawdopodobny termin pokazów "Lalki" to 14-15.04, Teatr Polski w Warszawie). "Lalka" została też rekomendowana na XXXVI Opolskie Konfrontacje Teatralne Klasyka Polska.

- Otrzymaliśmy zaproszenie do Opola na 11 kwietnia, trwają ustalenia organizacyjne i techniczne, dlatego nie możemy jeszcze potwierdzić tego wyjazdu - wyjaśnia Małgorzata Kurnatowska z Teatru Muzycznego w Gdyni. - Teatr zapraszany jest na prestiżowe imprezy, w których bardzo chętnie uczestniczymy. Trzeba jednak pamiętać, że w "Lalce" i "Spamalocie" bierze udział niemal osiemdziesięcioosobowy Zespół Artystyczny, a z ekipą techniczną liczba pracujących przy spektaklu osób sięga 120. Wyjazd ze spektaklem wymaga kilku dni na transport, montaż, występ, demontaż i powrót do Gdyni. W czasie wyjazdu nie mamy możliwości grania w siedzibie własnych spektakli. Trudno też o scenę, na której można "zmieścić" nasze spektakle i pokazać w takiej inscenizacji, jak w Gdyni. Dlatego nie możemy zbyt często decydować się na takie wyjazdy.

Jak reagujesz na wiadomość o wyjazdach teatrów na występy gościnne?

bardzo pozytywnie, o ile nie zaburza to na dłuższą metę pracy teatru 42%
normalnie, nasze teatry na to zasługują 28%
umiarkowanie, to niemiarodajne, bo zaproszeniami rządzą układy i układziki 18%
alergicznie, bo po co chwalić się żenadą i pokazywać ją gdzie indziej? 12%
zakończona Łącznie głosów: 50
Opera Bałtycka swoje występy gościnne zaczyna nietypowo - od pokazu przedpremierowego "Święta wiosny" Izadory Weiss w Warszawie (21.03, Teatr Narodowy w Warszawie), jednej z dwóch jednoaktówek, które pod wspólnym tytułem "Sen/Święto wiosny" będą pokazywane w Operze Bałtyckiej od 25 marca. W maju do niemieckiego Kessel jedzie "Romeo i Julia" w choreografii Izadory Weiss (13.05). W czerwcu na XVIII Międzynarodowej Konferencji Tańca Współczesnego i Festiwalu Sztuki Tanecznej w Bytomiu pokazany zostanie "Sen" Wojciecha Misiuro (30.06), a w sierpniu (25.08) "Święto wiosny" zobaczą w Poznaniu na VIII Międzynarodowym Festiwalu Teatru Tańca w Poznaniu. Ponadto oprócz 28 czerwca na VII Festiwalu Teatrów Tańca Zawirowania w Warszawie pokazany zostanie tajemniczy spektakl "A Trois" w choreografii Izadory Weiss.

- Nie planowaliśmy specjalnego pokazu w Warszawie. "Święto wiosny" pokażemy tam ze względu na sponsora - tłumaczy dyrektor Opery Bałtyckiej, Marek Weiss. - Balet "Romeo i Julia" został zaproszony na festiwal tańca do Kassel zaraz po swojej premierze. W tym roku festiwal się nie odbędzie, ale organizatorom bardzo zależało, aby mimo wszystko pokazać nasz spektakl. Z kolei "A Trois" to nie jest kolejny spektakl repertuarowy Opery, a kameralna, sześcioosobowa wariacja układów tanecznych z różnych spektakli Izadory. Warszawskie "Zawirowania" mają offowy, kameralny charakter i aby tam wystąpić, musieliśmy specjalnie na tę okazję przygotować taki układ. To jednorazowy występ w takim kształcie - komentuje dyrektor Opery Bałtyckiej.

Gdański Teatr Szekspirowski jedyną swoją produkcję, "Makbeta Remix" w reż. Roberta Florczaka, pokaże w Czechach i na Węgrzech. - Chcielibyśmy pokazać ten spektakl również w Brukseli, ale jest to uzależnione od dofinansowania z Unii Europejskiej - kończy Jerzy Limon, dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.

Opinie (10) 2 zablokowane

  • fajnie

    no i gitara, niech jadą

    • 0 5

  • Nie ma to jak małe tourne po Polsce

    wiem coś o tym

    • 3 0

  • Teatry na wyjeździe ? Nie ma czego żałować

    Trudno wzbudzić w sobie żal za czymś , czego w Trójmieście prawie nie ma ,czyli za tzw. wysoką kulturą.
    Wyjeżdżają świetnie ,niech jadą. Na pewno nie będę plakał za Isadorą Weiss i jej produkcjami. Jedynie płakać należy za baletem klasycznym ,który w Gdańsku miał wspaniałe tradycje a i gdańska szkoła baletowa wspaniała. Nie jest łatwo tańczyć na zgliszczach lepiej pojechać do Kassel -czyli niemieckiego Mrągowa.

    • 11 2

  • oprocz Monty Pythona i Lalki (1)

    raczej nic godnego uwagi.

    • 5 1

    • Dodałabym do tego "Fantazego" w Miejskim i "Kamień" w Wybrzeżu i poza tym już nic godnego uwagi.

      • 3 0

  • niech Izadora jedzie - może nie wróci, może Warszawa wyśmieje jej żałosne tańce godne nightclubu ROZI, może przemówi jej do rozumu - szkoda tylko, że nie może a raczej na pewno narobimy sobie wstydu :(

    • 9 1

  • Niech "trupa" wyjedzie na zawsze

    Niech "trupa teatralna" POB wyjedzie do Kassel i niech już nie wraca NIGDY !

    • 5 0

  • (1)

    Izadora jeździ a Bałtycka odwołuje jeden spaktakl za drugim.. Czyżby brakło na garze dla "tancerzy"? Czy może posiłki regeneracyjne są za drogie dla Teatru?

    • 1 0

    • zwrócono mi uwagę, więc przyznaję się do błędu. Owszem gaŻe a nie garze. Wybaczcie, komputer uwstecznia.

      • 1 0

  • Podróże Teatru Wybrzeże cokolwiek zaskakujące. W końcu wiozą w kraj przeciętność jaką reprezentują. Nie wiem, czy to dobra reklama dla Gdańska...

    • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie

Kulinaria

Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie - widok i smak
Jemy na mieście: Vidokówka w Oliwie

Sprawdź się

Patronką którego trójmiejskiego teatru jest Agnieszka Osiecka?