Wiadomości

stat

Teatr Miejski: spektakl o kibicach, Mistrz i Małgorzata, farsa Cooneya

Teatr Miejski szykuje na ten sezon pięć premier, szósta odbędzie się na przełomie września i października.
Teatr Miejski szykuje na ten sezon pięć premier, szósta odbędzie się na przełomie września i października. fot. Edyta Steć / trojmiasto.pl

- Chodziłem na "górkę" na stadion przy ul. Ejsmonda na Arkę i jeździłem na Lechię. Erupcja bezsensownej nienawiści, która często wyzwala się podczas rywalizacji kibiców, kojarzy mi się z "Romeo i Julią" - młodzi ludzie, podobnie jak Romeo i Julia, stają się ofiarami owczego pędu nienawiści. Zrobimy o tym spektakl - mówi Krzysztof Babicki w rozmowie na temat planów Teatru Miejskiego w Gdyni.



Łukasz Rudziński: Pierwsza premiera sezonu pojawi się w repertuarze chwilę po powrocie aktorów po przerwie wakacyjnej - 7 października.

"Następnego dnia rano" jest w próbach od końca czerwca. Skoro to zabawna komedia, to uznałem, że warto zaprosić do jej realizacji reżysera, który u nas już tytuły o tym charakterze z powodzeniem przygotowywał - Grzegorza Kempinsky`ego. Wciąż jest w repertuarze jego przedstawienie "Ożenić się nie mogę". Tekst Petera Quiltera był ogromnym hitem na wielu scenach anglojęzycznych. Czy u nas również się przyjmie, przekonamy się w październiku. Tytuł grany będzie na Małej Scenie (foyer Teatru Miejskiego).

Potem wystawicie najbardziej chyba intrygującą z tegorocznych premier - "Romea i Julię". Sztukę przeniesiecie... w realia walki kibiców?

Od sierpnia próbujemy tę sztukę Szekspira, którą reżyseruję ze scenografią Marka Brauna i muzyką Marka Kuczyńskiego. Urodziłem się w Gdańsku, a w roku 1999 przeniosłem do Gdyni. Mój tata jako lekarz sportowy dorabiał sobie w Lechii, przez chwilę był nawet jej wiceprezesem, a ja chodziłem na mecze jednych i drugich: na "górkę" na Ejsmonda na Arkę i jeździłem na Lechię. Erupcja bezsensownej nienawiści, która często wyzwala się podczas rywalizacji kibiców, kojarzy mi się właśnie"Romeo i Julią" - młodzi ludzie, podobnie jak Romeo i Julia, stają się ofiarami owczego pędu nienawiści. Stąd o krok do nieszczęścia. I właściwie nikt nie wie po co i dlaczego. Zrobimy o tym spektakl. Nie zapominajmy jednak, że to także sztuka o pięknej, romantycznej miłości pary kochanków, których zagrają Marta Kadłub i Maciej Wizner.

Pierwszą premierą sezonu będzie kameralne przedstawienie "Następnego dnia rano" w reżyserii Grzegorza Kempinsky`ego.
Pierwszą premierą sezonu będzie kameralne przedstawienie "Następnego dnia rano" w reżyserii Grzegorza Kempinsky`ego. fot. Joanna Siercha / Teatr Miejski
Pomysł, żeby sztukę tę wpisać w realia kibicowskie, jest dość oryginalny. Wymagał sporych ingerencji w tekst?

Absolutnie nie. Niczego Szekspirowi nie dopisujemy, może poza kilkoma kibicowskimi przyśpiewkami. Barwy klubów, którym kibicują rodziny Capuletich i Montecchich, są wstępnie ustalone na żółte i zielone, żeby nie iść w dosłowność. Problem ustawek dotyczy wielu miast, gdzie odbywają się derby. My mamy szczęście czy nieszczęście, że też je mamy, a czasem słyszy się później o akcjach na obwodnicy czy na autostradzie, gdzie bojówki jednej drużyny atakują kibiców drugiej. Zdarzyło mi się pracować w Krakowie podczas meczów Wisły i Cracovii, wiem co się w takich wypadkach dzieje na Śląsku. To zjawisko nie ma tendencji spadkowej. Ponieważ planuję pokazać "ustawki" kibicowskie, do przygotowania choreografii zaprosiłem Zbigniewa Szymczyka, szefa Wrocławskiego Teatru Pantomimy. Chcemy też podjąć współpracę z młodzieżą z gdyńskich szkół. Premiera 25 listopada na Dużej Scenie.

W nowym roku pojawi się na scenie Miejskiego wielka literatura?

Tak. W listopadzie ruszy praca nad spektaklem "Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakowa w bardzo ciekawej w moim odczuciu adaptacji Jacka Bały. On też spektakl wyreżyseruje - premiera w lutym na Dużej Scenie. Oczywiście zderzamy się z problemem wyboru tego, o czym chcemy opowiedzieć, bo dzieło Bułhakowa daje wielkie możliwości, ale też kryje wiele pułapek. Ten tekst w mojej ocenie wciąż nabiera ostrza. Bardzo się cieszę, że będziemy mieć go w repertuarze.

Repertuar Teatru Miejskiego uzupełniacie więc o poważniejsze tony - "Romeo i Julia", "Mistrz i Małgorzata". Po nich na scenie Miejskiego zagości komedia?

W kwietniu na deski Dużej Sceny trafi farsa Raya Cooneya "Hotel Westminster". Pewien poseł ma problem, bo próbuje ulokować w hotelu parlamentarnym żonę i kochankę, a jest pilnie obserwowany przez prawicową posłankę, przyglądającą się moralności posłów. Zaprosiłem do tego przedstawienia Bogdana Cioska, reżysera "Historii filozofii po góralsku". Myślimy o tym, jak przygotować obrotową scenę, bo przecież odpowiedniej maszynerii nie mamy, a komedia musi wartko się toczyć. Premiera na Dużej Scenie.

Spektakl "Jesteśmy na wczasach..." (na zdjęciu) być może zostanie nieznacznie odświeżony o dwie, trzy  piosenki. Nowej produkcji na Scenie Letniej w Orłowie w nadchodzącym sezonie nie będzie.
Spektakl "Jesteśmy na wczasach..." (na zdjęciu) być może zostanie nieznacznie odświeżony o dwie, trzy piosenki. Nowej produkcji na Scenie Letniej w Orłowie w nadchodzącym sezonie nie będzie. fot. Łukasz Głowala / trojmiasto.pl
Później pojawi się drugi spektakl w pana reżyserii. Co to będzie?

Pod koniec maja planujemy premierę "Zabójstwa króla" Piera Paolo Pasoliniego, napisaną hermetycznym dialektem. Pod nieprzetłumaczalnym tytułem "Affabulazione" w przekładzie Józefa Opalskiego chciał ją w Szwajcarii reżyserować Konrad Swinarski, jednak ostatecznie do premiery nie doszło. Ten tekst to przeczucie Pasoliniego. Jest to sztuka mroczna i katastroficzna - jest tu i III wojna światowa, i zabójstwo syna. Jednocześnie to poemat napisany pięknym językiem, niezwykle intrygujący. Bardzo jestem ciekaw jak odbierze go gdyńska widownia. Nie zapominajmy też o Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port, który odbędzie się w maju (12-20 maja) i tam z pewnością pojawi się wiele dobrej literatury.

Za to lato w Orłowie tym razem bez premiery?

Na Scenie Letniej mamy kilka tytułów, które wciąż nie są "wygrane". Premierę "Jesteśmy na wczasach" zagraliśmy kilkanaście razy - może dołączymy do niej dwie-trzy nowe piosenki, ale poza tym spektakl pozostanie bez większych zmian. Mamy też chętnie odwiedzane przez publiczność "Komedię omyłek" oraz "Jeszcze bardziej zieloną gęś", więc nie widzę sensu, by realizować w 2018 roku nowy tytuł w Orłowie.

Do repertuaru wróci też, po kilku latach przerwy, wasz patron.

Jeszcze w czerwcu ruszy praca nad premierą spektaklu na podstawie tekstu Witolda Gombrowicza. "Bankiet" wyreżyseruje Tadeusz Bradecki, który przygotował adaptację tego opowiadania, wspomagając się innymi opowiadaniami Gombrowicza. Premiera 29 września lub 9 października na Małej Scenie.

Premiery sezonu 2017/2018 w Teatrze Miejskim:

aktualizacja 20.10.2017
Nastąpiły zmiany w planach repertuarowych Teatru Miejskiego:


7 października - "Następnego dnia rano" Petera Quiltera, reż. Grzegorz Kempinsky, Mała Scena;
20 stycznia - "Romeo i Julia" Williama Szekspira, reż. Krzysztof Babicki, Duża Scena;
24 marca 2018 - "Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakowa, reż. Jacek Bała, Duża Scena;
26 maja 2018 - "Zabójstwo króla" Piera Paolo Pasoliniego, reż. Krzysztof Babicki, Mała Scena;
29 września lub 6 października 2018 - "Hotel Westminster" Raya Cooneya, reż. Bogdan Ciosek, Duża Scena;
zima 2018 / wiosna 2019 - "Bankiet" Witolda Gombrowicza, reż. Tadeusz Bradecki, Mała Scena.

Opinie (7) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Na czym polega poliamoria?
Na czym polega poliamoria?
Klub Metro we Wrzeszczu kończy działalność
Klub Metro kończy działalność

Kulinaria

Nałóż, zważ i jedz. Gdzie w Trójmieście zjemy "na wagę"?
Gdzie w Trójmieście zjemy "na wagę"?
Najsłodszy dzień w roku. Dziś tłusty czwartek
Tłusty czwartek, najsłodszy w roku

Planuj z nami tydzień

Garou, targi vintage i hip-hop. Planuj tydzień
Planuj tydzień: targi vintage, hip-hop

Sprawdź się

Statek S/S Sołdek był: