Wiadomości

Przeboje Wojciecha Młynarskiego w Filharmonii Bałtyckiej

Festiwal Twórczości Wojciecha Młynarskiego w tym roku odbywa się w dniach 26-27 września (na zdjęciu finaliści ubiegłorocznej edycji imprezy).
Festiwal Twórczości Wojciecha Młynarskiego w tym roku odbywa się w dniach 26-27 września (na zdjęciu finaliści ubiegłorocznej edycji imprezy). fot. Dominik Staniszewski / trojmiasto.pl

Niewielu mamy takich twórców jak Wojciech Młynarski, którego piosenki, jak "Jeszcze w zielone gramy", "Jesteśmy na wczasach" czy "Róbmy swoje" zna chyba każdy. Wędrujący po Trójmieście Festiwal Twórczości Wojciecha Młynarskiego (26-27 września) zagości tym razem w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej i będzie doskonałą okazją do przypomnienia sobie twórczości Młynarskiego w wielu różnych interpretacjach.



Festiwal Twórczości Wojciecha Młynarskiego jest dużym wydarzeniem cyklicznym, poświęconym dorobkowi artystycznemu wybitnego autora polskiej piosenki. Oprócz prezentacji twórczości artysty podczas Konkursu Interpretacji Piosenek Wojciecha Młynarskiego i finałowej gali, impreza jest miejscem spotkań artystów, dla których jego dorobek stanowi źródło inspiracji.

Trzecia, organizowana w Filharmonii Bałtyckiej odsłona, pozwoli posłuchać nie tylko tych najbardziej znanych utworów Młynarskiego. Dwunastka finalistów Konkursu na Interpretację Piosenek Wojciecha Młynarskiego, która zaprezentuje się 26 września (początek o godzinie 19), wykona mniej znany repertuar, w tym piosenki Jacquesa Brela i muzykę musicalową. Po koncercie finałowym odbędzie się recital Marty Chyczewskiej, laureatki Grand Prix II edycji Konkursu.

Marta Chyczewska, laureatka Grand Prix w poprzedniej edycji Konkursu Interpretacji Piosenek Wojciecha Młynarskiego, wykona swój recital na koniec pierwszego dnia festiwalu tuż po zakończeniu Konkursu.
Marta Chyczewska, laureatka Grand Prix w poprzedniej edycji Konkursu Interpretacji Piosenek Wojciecha Młynarskiego, wykona swój recital na koniec pierwszego dnia festiwalu tuż po zakończeniu Konkursu. fot. Dominik Staniszewski / trojmiasto.pl
- Od paru lat "cierpimy" na deficyt śpiewających mężczyzn, co znajduje odbicie także w naszym konkursie. Po dwóch eliminacjach wyłoniliśmy 9 pań, zaś finałową 12-tkę, uzupełniają trzy zaproszone podmioty artystyczne (finaliści festiwali piosenki), w tym zespół SĄSTĄD i nasz jedyny facet - Kamil Franczak. Z radością zauważamy, że zmienia się repertuar konkursu. Młodzi wykonawcy coraz śmielej sięgają po mniej znane, a więc mniej oczywiste piosenki - w tym roku usłyszymy m.in. przetłumaczone przez Wojciecha Młynarskiego utwory z musicali "Chicago" i "Jesus Christ Superstar" oraz polskie wersje songów Jacquesa Brela - mówi Jacek Bończyk, dyrektor artystyczny Festiwalu.
Wręczenie nagród laureatom III Konkursu poświęconego Wojciechowi Młynarskiemu połączone będzie z Koncertem Laureatów, czyli pierwszą częścią kulminacyjnego wydarzenia festiwalu - Gali Finałowej, zaplanowanej na 27 września, na godz. 19.

- Koncert Galowy składać się będzie z dwóch części: Koncertu Laureatów wraz z wręczeniem nagród oraz spektaklu "MŁYNARSKI obowiązkowo!" - koprodukcji Teatru 6.Piętro, Fundacji Róbmy Swoje dla Kultury i naszego Festiwalu. W Warszawie gramy ten tytuł od marca przy nadkompletach na widowni. Wierzymy, że w Trójmieście ten spektakl również przypadnie publiczności do gustu - dodaje Jacek Bończyk.

Zobacz fragmenty ubiegłorocznego Koncertu Laureatów i Koncertu Galowego:


Festiwal Twórczości Wojciecha Młynarskiego to jedna z niewielu okazji, by spotkać głównego bohatera wydarzenia.

- Wojciech Młynarski pojawi się w Trójmieście dzień przed festiwalem i będzie uczestniczył w kilku punktach naszej imprezy. Co roku spotyka się z publicznością, a tym razem porozmawia z Arturem Andrusem, o którym sam z uznaniem mówi, że należy on do nielicznych polskich artystów, którzy od lat piszą teksty na niezmiennie wysokim poziomie. Mistrz zasiądzie także w jury Finału Konkursu Interpretacji Piosenek Wojciecha Młynarskiego oraz będzie obecny podczas Koncertu Galowego - zapewnia dyrektor artystyczny Festiwalu.
Spotkanie z Wojciechem Młynarskim zaplanowano w Filharmonii na sobotę 26 września o godz. 15. Warto jednak przyjść wcześniej, bo już o 13:30 Marian OpaniaWiktor Zborowski przeczytają felietony autorstwa Młynarskiego. Zaś tego samego dnia o godzinie 17 wyświetlona będzie pierwsza część koncertu "Róbmy swoje", który odbył się w ramach Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu w 1988 roku. W niedzielę 27 września o godz. 17 wyemitowana będzie druga część opolskiego koncertu. Wcześniej jednak (godz. 14) odbędzie się panel dyskusyjny z udziałem zaproszonych gości i pokaz offowego spektaklu "MŁYNARSKI SENTYMENTALNIE: Wesołego Powszedniego Dnia" Teatru Małego z Łodzi (godz. 15).

W Koncercie Galowym "MŁYNARSKI obowiązkowo!", festiwalowej koprodukcji wraz z Teatrem 6.Piętro w Warszawie, udział wezmą Magdalena Kumorek, Anna Sroka-Hryń, Klementyna Umer, Jacek Bończyk, Arkadiusz Brykalski, Wiktor Zborowski oraz gość specjalny - Marian Opania.

Bilety na Finał Konkursu Interpretacji Piosenek Wojciecha Młynarskiego kosztują 25-55 zł., zaś na Koncert Laureatów i Koncert Galowy 55-115 zł. Wstęp na pozostałe wydarzenia festiwalu jest wolny.

Opinie (24) 2 zablokowane

  • hesus, znowu?? nic innego nie ma do śpiewania???

    • 7 12

  • śpiewa?

    Chyba recytuje , słowo śpiewa w przypadku tego Pana to naduzycie.

    • 5 10

  • (1)

    Nuda
    Dla pseudo intelektualistów.

    • 4 13

    • Jeśli czegoś nie rozumiesz, bo jest trudniejsze od "sialala" to już musi być "nuda"?

      Oj biedaku, biedaku...
      Biedaku umysłowy oczywiście :D

      • 0 0

  • Słuchałam wywiadu z Młynarskim w 3 programie radia (2)

    Strasznie się posunął sądząc po głosie.
    Jego poezja może i jest wartościowa ale absolutnie nie w jego wykonaniu.
    Słuchanie go to koszmar.

    • 5 10

    • facet na ChAD, więc jak na tę chorobę

      to i tak sie nieźle trzyma.

      • 2 0

    • Ile znasz utworów Młynarskiego "w jego wykonaniu"? Jeden, czy dwa?

      A może "aż" trzy?

      • 0 0

  • W tym roku w filharmonii? Ładnie.

    • 4 3

  • Pan Wojciech (2)

    Będzie też w Filharmonii w Wejherowie. Niestety bilety rozeszły się na pniu. Pozdrowienia dla intelektualistów (prawdziwych)

    • 8 4

    • (1)

      No.. Wejherowo to mekka prawdziwych intelektualistów w VW TDI...

      • 3 2

      • błysnąłeś z tym tdi jak twój pies jajami

        • 0 2

  • Sami etatowi artyści i popieracze Platformy Obywatelskiej (6)

    Młynarski, Andrus, Opania, Zborowski...
    Teraz już wiecie dlaczego opłaca się POpierać władzę.
    Oczywiście, że każdy artysta ma swoje poglądy i sympatie polityczne jednak nie każdy tak jawnie angażuje się we wspieranie swoich chlebodawców. Tak jak nie mam nic do ich dorobku artystycznego tak przestałem ich poważać za te "bezinteresowne" poparcie jakie przez lata okazywali.
    Na szczęście już niedługo to potrwa. Łabędzi śpiew. Nawet Karolak już płacze, że mu dotacje obcięli i musi zamknąć "biznes"

    • 8 8

    • tak, tak, (1)

      już etatowi "artyści" Radia Maryja przebierają nóżkami, żeby przejąć dyrektorowanie teatrami i innymi instytucjami kultury.

      Będziesz miał Pietrzaka i Rosiewicza non stop w TV na zmianę z Ziemkiewiczem, Wilsteinem i całą resztą tych wspaniałych postaci.

      • 2 1

      • i jeszcze jeden pisi artysta:

        Były sekretarz podstawowej organizacji partyjnej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Trójce - Marcin Wolski, współautor filmu Smoleńsk, czyli murowanego kandydata do Oscara 2017 w kategorii science-fiction.

        • 3 1

    • po wyborach TVP 1 zamieni się w TV Republika. będzie przynajmniej wesoło. (3)

      • 3 1

      • (2)

        Będzie przynajmniej zwyczajnie -prawdziwie .

        • 1 2

        • Prawdziwie? Tak jak w Radiu Maryja i TW Trwam, gdzie "dyskusja" oznacza rozmowę ludzi z jednej opcji? Dziękuję, postoję. (1)

          Jak to jest że pisowcy i im podobni pierniczą o "reżimowych mediach", a jednocześnie bez problemu w tych wszystkich mediach typu TVN, Polsat, TVP, Wyborcza, itp. mogą głosić swoje prawdy objawione na żywo i bez cenzury 24/h na dobę.
          Zaś dla odmiany w mediach "wolnościowych" i "patriotycznych" występują tylko sami pisowcy, bo nikogo innego się tam nie dopuszcza. Tak rozumiecie demokrację, pisiaki? No to brawo...

          • 1 0

          • bo najlepszym sposobem wypierania pisiakom mózgów jest wmawianie im, że samodzielnie myślą. A takie samodzielne myślenie objawia się w 99% powtarzaniem i wręcz wklejaniem na forach objawionych prawd prezesa.

            • 1 0

  • 100 lat, panie Wojtku ! :)

    Pana teksty są ponadczasowe i takimi pozostaną.

    Ot np. ten:

    "Słów kilka w sprawie grupy facetów chcę tu wyglosić
    lecz zacząć muszę nie od konkretów, lecz od przeprosin.

    Skruszon szalenie o przebaczenie pokornie proszę,
    że troszkę pieprzna będzie balladka, którą wygłoszę,

    lecz mam nadzieję, że choć się w słowie tutaj nie pieszczę,
    to wybaczycie mi to, Panowie, raz jeden jeszcze.

    A więc: faceci wokół się snują co są już tacy,
    że czego dotkną, zaraz zepsują. W domu czy w pracy

    gapią się w sufit, wodzą po gzymsie wzrokiem niemiłym.
    Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek,

    bo jedna myśl im chodzi po głowie, którą tak streszczę:
    "Co by tu jeszcze spieprzyc, Panowie? Co by tu jeszcze?"

    Czasem facetów, by mieć to z głowy, ktoś tam przerzuci
    do jakiejś sprawy, co jest na oko nie do popsucia...

    Już się prężą mózgów szeregi, wzrok się pali,
    już widzimy, żeśmy kolegi nie doceniali.

    A oni myślą w ciszy domowej czy w mózgów treście:
    "Co by tu jeszcze spieprzyc, Panowie? Co by tu jeszcze?"

    Lecz choć im wszystko jak z płatka idzie - sprawnie i krótko,
    czasem faceci, gdy nikt nie widzi westchną cichutko.

    Bo mając tyle twórczych pomysłów, takie zdolności,
    martwią się, by im czasem nie przyszło tkwić w bezczynności.

    A brak wciąż wróżki, która nam powie w widzeniu wieszczem:
    "Jak długo można pieprzyć, Panowie? No jak długo jeszcze?!"

    Pozwólcie proszę, że do konkretów przejdę na koniec.
    Okażmy serce dla tych facetów, zewrzyjmy dłonie, weźmy się w kupę,

    bo w tym jest sedno, drodzy rodacy by się faceci czuli potrzebni
    w domu i w pracy.

    Niechaj ta myśl im wzrok rozpromienia, niech zatrą ręce,
    że tyle jeszcze jest do spieprzenia, a będzie więcej."

    :)

    • 7 4

  • Młynarski to gdakający pupilek czasów komuny. (2)

    Treści nijakie , więc puszczano go tysiące razy i stąd ta popularność. Papiery PZPR , propaganda systemu wykorzystują teraz córeczki niewypałki. Nie oglądam kiedy one występują. Na koncert też nie pójdę nawet gdyby rozdawali miliony.

    • 5 14

    • Bredzisz człowieku, oj jak bredzisz. (1)

      Pojęcia nie masz ile i jakich tekstów napisał Wojciech Młynarski, jakie miał jazdy z cenzurą itp.

      "pupilek czasów komuny" - toś wymyślił ... żal mi cię, biedaku.

      • 4 1

      • Pupilkiem czasów komuny był Jan Pietrzak mili Państwo. Obejrzyjcie sobie czasem jego archiwalne popisy w Opolu lub Sopocie. I popatrzcie czasem na publikę - w pierwszych rzędach sami partyjni bonzowie, którzy rżęli ze śmiechu od tekstów Pietrzaka.

        • 2 0

  • Młynarski to częsć polskiej historii. Czy to się komuś podoba czy nie.

    • 10 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

października

10 Tenorów Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Rozrywka

Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Autostopem przez apokalipsę. Recenzja filmu "Greenland"
Recenzja filmu "Greenland"

Kulinaria

Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Szampańsko i rybnie. Kolacja komentowana w Grand Blue
Kolacja komentowana w Grand Blue

Sprawdź się

Który z ważnych polityków epoki PRL wstrzymał w latach 50. odbudowę Teatru Wybrzeże w Gdańsku?