Aktualnie brak w repertuarze trójmiejskich teatrów

Orfeusz w piekle (141 opinii)

opera / operetka
kasy:
58 763-49-06
wystawia:
Opera Bałtycka w Gdańsku
data premiery:
12 kwietnia 2018
czas trwania:
2 godz. 30 min. (1 przerwa)
Orfeusz w piekle
6.6 14 ocen 1 10
Orfeusz w piekle
Jakub Offenbach

Operetka w dwóch aktach. Akcja rozgrywa się w starożytności, w Grecji i w...piekle.

Akt I Dyrektor konserwatorium Orfeusz i jego żona Eurydyka mieszkają w Tebach. Ich miłość dawno już wygasła. Eurydyka kocha pszczelarza Arysteusza, Orfeusz - pasterkę Pomponię. Małżonkowie żyją jednak razem, ponieważ Los przeznaczył im taką rolę. Aby go oszukać, Arysteusz ma porwać Eurydykę. Podczas rozmowy, przypadkiem uderza ją w głowę i Eurydyka umiera. Okazuje się, że Arysteusz to w rzeczywistości bóg piekieł - Pluton, który w ten sposób uprowadza ukochaną do swojego królestwa. Kiedy Orfeusz dowiaduje się o śmierci żony, cieszy się, iż nareszcie może połączyć się z Pomponią. Tymczasem Los rozkazuje mu prosić Jowisz o powrót Eurydyki na ziemię. Chcąc nie chcąc, Orfeusz wędruje na Olimp. Jowisz postanawia zwrócić mu Eurydykę. Zaintrygowany opowieściami o jej urodzie, postanawia ją jednak wcześniej zobaczyć i wraz ze swoją świtą udaje się do piekieł.

Akt II Pluton zamknął Eurydykę w swojej komnacie, ale Jowisz zamienił się w muchę i wślizgnął do niej przez dziurkę od klucza. W przebraniu zabiera ją na ucztę, a po balu chce z nią uciec na Olimp. Pluton przejrzał jednak jego plany i przypomina o złożonej obietnicy - musi zwrócić Eurydykę. Jowisz postanawia więc przechytrzyć Plutona. Orfeusz może odzyskać swoją żonę dopiero wtedy, kiedy dotrą do rzeki Styks, a on ani raz nie spojrzy na Eurydykę. Tymczasem Jowisz rozpętał burzę i Orfeusz ogląda się odruchowo na odgłos grzmotu. Eurydyka musi pozostać na Olimpie jako jedna z bachantek, a jej szczęśliwy małżonek sam powraca na ziemię do ukochanej Pomponii. Smuci się tylko Los...
(Streszczenie według "Przewodnika operetkowego" L. Kydryńskiego)


Kierownictwo muzyczne: Warcisław Kunc
Reżyseria: Maria Sartova
Scenografia/światła: Yves Collet
Kostiumy: Anna Chadaj
Choreografia: Jarosław Staniek
Asystent kierownika muzycznego: Michał Krężlewski
Asystentka scenografa (dekoracje): Clémence Bezat
Asystentka kostiumografa: Agnieszka Szewczyk
Asystentka choreografa: Katarzyna Zielonka
Tłumaczka: Sandra Pytlik
Przygotowanie i kierownictwo Chóru: Waldemar Górski

Obsada:
Orfeusz - David Beucher / Dawid Kwieciński / Marcin Pomykała
Eurydyka - Monika Buczkowska / Magdalena Chmielecka / Maria Domżał
Opinia publiczna - Mariola Cierpioł / Katarzyna Nowosad / Barbara Żarnowiecka
Pluton - Przemysław Baiński / Maciej Gronek / Rafał Żurek
John Styx - Michał Grabczuk / Łukasz Ratajczak
Jowisz - Stanisław Kierner / Kamil Pękala / Adam Woźniak
Junona - Maria Malinowska / Katarzyna Nowosad
Venus - Magdalena Chmielecka / Zuzanna Klemańska
Diana - Marta Książek / Dorota Laskowiecka / Joanna Wójcik
Minerwa - Maria Malinowska / Wiktoria Wizner
Kupido - Justyna Jabłonowska / Anna Potyrała-Listwon / Karolina Sołomin
Mars - Leszek Kruk
Merkury - Paweł Faust

Balet:
Clelia Averna, Elżbieta Czajkowska-Kłos, Sayaka Haruna-Kondracka, Monika Zaniewicz, Natalia Cedrowicz (Marianna Młynarska, Sandra Springhorn).

Filip Michalak, Ruaidhri Maguire, Bartosz Kondracki, Maciej Ruszkiewicz, Michał Zelent (Jean Charles Daumont, RobertoTallarigo).

Recenzja Trojmiasto.pl

Romans na opak. O "Orfeuszu w piekle" Opery Bałtyckiej Romans na opak. O "Orfeuszu w piekle" Opery Bałtyckiej

Romans na opak. O "Orfeuszu w piekle" Opery Bałtyckiej (111 opinii)

Przeszło dekadę czekała publiczność Opery Bałtyckiej na nową operetkę. "Orfeusz w piekle"...

13 kwietnia 2018

Przeczytaj także

Opinie (141) ponad 10 zablokowanych

  • No proszę, a dzisiaj było super. (opinia sprzed 3 lat)

    • 0 0

  • ale się wczoraj posypało ! (opinia sprzed 3 lat)

    Młodzież zapomniała tekstu-brak doświadczenia.Przez cały spektakl wpadki z pamięcią.

    • 0 0

  • walnie o brzozę i skrzydełko odpadnie (opinia sprzed 3 lat)

    tylko poczekajmy, fru fru i po sprawie auto reklamujący się psycholu. Czasy wody brzozowej mi się przypominają, byle lać i artystę udawać,

    • 1 1

  • a Ty wciąż swoje... (opinia sprzed 3 lat)

    przestań nas zanudzać już tą swoją Bydgoszczą ja chcę spektakli w Gdańsku tylko nie semi tandety a z niczym innym niestety ta kadencja mi się nie kojarzy

    • 2 2

  • Muzyka (opinia sprzed 3 lat)

    A wy wciąż swoje...
    mielicie te konflikty i grillujecie kolejnego dyrektora, mając w głębokim poważaniu melomanów i wszystkich tych, którzy bilety kupują. Może któryś ze związkowców zasiądzie teraz w fotelu Kunca? To by dopiero były jaja :) :) :).
    A ja wam mówię, że jak chcecie posłuchać dobrej muzyki to jeździjcie ze mną do Bydgoszczy, z dworca Gdańsk Główny: 15:58 albo 16:39 i na spektakl do opery albo koncert w filharmonii na 19 zdążycie. Elegancko, czysto, przyjaźnie, wysoki poziom artystyczny i dobra słyszalność. Tam melomanów artyści SZANUJĄ, a melomani artystów KOCHAJĄ!

    • 3 3

  • Byłam,widziałam,dobrze sie bawiłam :-) (opinia sprzed 3 lat)

    Operetke widziałam w sobote-21.04.br,więc moge się odnieść do obsady z tego dnia-Orfeusz smetna porazka.Euredyka nieco zbyt histeryczna,ale pieknie spiewajaca.Bardzo fajne kreacje bogów i bogiń-w zasadzie wszystkich bez wyjatków-szczególnie mieli pole do popisu Jowisz i Pluton-obaj super. Boginie wszystkie fajne, ale jedna z rogami na głowie wyrózniała sie rewelacyjnym ruchem scenicznym. John Styks przezabawny . Balet na niesamowitym poziomie. Piekne kostiumy ,oszczędna,ale ciekawa scenografia,śmiała interpretacja tej jakby nie było XIX wiecznej operetki (dużo golizny z nutka perwersji ;-)),muzyka śliczna i wpadajaca w ucho- także dzięki młodemu dyrygentowi,który pieknie wyciagał wszystkie interpretacyjne niuanse. Cieszę się,że mogłam zobaczyc ten spektakl i dziekuje i gratuluję jego realizatorom i wykonowawcom.

    • 3 3

  • za 70 kilka dni skończy się ujadanie najgorszej ekipy dyrektorskiej (opinia sprzed 3 lat)

    w historii OB .Mam nadzieję koniec tego semi badziewia

    • 8 5

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Romans na opak. O "Orfeuszu w piekle" Opery Bałtyckiej

    wszystko jasne.... (opinia sprzed 3 lat)

    już nie jesteś pracownikiem, pewnie zwolnili Ciebie bo za kiepski byłeś i teraz plujesz na tych co rzetelnie pracują

    • 3 8

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Romans na opak. O "Orfeuszu w piekle" Opery Bałtyckiej

    No i error z twojej strony i to nie jeden (opinia sprzed 3 lat)

    Najlepiej napisać swoje farmazony, a nie odpowiedzieć na pytanie.
    Tak, byłem na spektaklu. Nie, nie jestem Artystą i byłem na widowni. Reszty twojego bełkotu komentować nie będę i chyba sam nie wiesz co napisałeś

    • 8 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Romans na opak. O "Orfeuszu w piekle" Opery Bałtyckiej

    To prawda (opinia sprzed 3 lat)

    to wyjątkowo wredne towarzystwo, jak ktoś coś dobrego zrobił dla tej instytucji
    z czego oni przede wszystkim korzystali , to z zawiści potrafili to zniszczyć.
    Wielkie podwyżki i dotacje z przed dziesięciu lat, szlag trafił przez te kreatury.
    Teraz niech sobie płaczą nad małymi zarobkami i śpiewają: miałeś chamie
    złoty róg.

    • 2 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pod patronatem

Nadchodzące premiery