• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Odważny spektakl na Urodziny Szekspira i otwarcie Biblioteki Jerzego Limona

Łukasz Rudziński
24 kwietnia 2022, godz. 10:00 
Odważny, niepokorny i oryginalny "Romeos & Julias unplagued. Traumstadt" łączy efektowny taniec z performansem i muzyką wykonywaną na żywo. Odważny, niepokorny i oryginalny "Romeos & Julias unplagued. Traumstadt" łączy efektowny taniec z performansem i muzyką wykonywaną na żywo.

Gdański Teatr Szekspirowski od lat świętuje 23 kwietnia. To data przyjęta za dzień urodzin Williama Szekspira (a zarazem prawdopodobna data jego śmierci). 558. Urodziny Szekspira uczczono zaskakującym, odnoszącym się do pandemii koronawirusa spektaklem Polskiego Teatru Tańca i kolektywu bodytalk - "Romeos & Julias unplagued. Traumstadt", który potraktować można jako zapowiedź nowego otwarcia GTS pod dyrekcją Agady Grendy. Wcześniej, w podziemiach teatru, odbyła się inauguracja Biblioteki Profesora Jerzego Limona.



Co się dzieje w Teatrze Szekspirowskim


"Romeos & Julias unplagued. Traumstadt" jest wariacją na temat "Romea i Julii" Szekspira. I to wariacją bardzo przekorną, prowokacyjną wręcz, zanurzoną nie tylko w tańcu, ale też w performansie. Kilkunastoosobowa grupa tancerzy-performerów w koncepcji choreograf Yoshiko Waki nie przybliża losów słynnych kochanków z Werony. To raczej luźny ciąg skojarzeń wywiedzionych z kilku nakreślonych w sztuce Szekspira sytuacji - m.in. balu maskowego, sceny walki (pojedynku między Merkucjem a Tybladem - przedstawicieli dwóch skłóconych rodów Capulettich i Montecchich) czy słynnej sceny balkonowej, podczas której Romeo zakrada się do ogrodu i wyznaje Julii miłość. Żaden z tych motywów w spektaklu z Poznania nie jest ukazany wprost.

Bardzo dosłownie obecna w spektaklu jest za to pandemia koronawirusa. Już przed jego rozpoczęciem tancerze poruszają się po parterze i widowni teatru w niewielkich ofoliowanych boksach, wchodząc w nich w rozmaite interakcje z zajmującą miejsca publicznością (sam o swoje miejsce musiałem zagrać z jedną z tancerek w "papier, kamień, nożyce"). Żartobliwy charakter wstępu i bardzo efektownie podświetlone na początku przedstawienia boksy nie pozbawiają złudzeń - ukazano w ten sposób izolację, w jakiej musieliśmy żyć przez ostatnie dwa lata. Dotyk czy pocałunek przez przezroczystą folię oddzielającą tancerzy od otoczenia, dobrze obrazuje czas lęku, niepewności i obaw związanych z pandemią w relacjach społeczności Miasta (tytułowe "Traumstadt").

  • W spektaklu bardzo mocno obecne są cielesność i zmysłowość, wręcz z pogranicza obsceniczności.
  • Tancerze dostają do ręki mikrofon i śpiewają, opowiadają o sobie, niekiedy wręcz krzyczą.
  • W koncepcji scenograficznej ważną rolę odgrywają ofoliowane, niewielkie boksy - symbole pandemicznej izolacji.
Jednak twórcy spektaklu idą o wiele dalej, ponieważ po chwili widzimy wręcz misterium pandemicznego testowania, z "kapłanem" recytującym dzienną liczbę przypadków pozytywnych, zgonów i ogólną sumę zaszczepionych i rozdającym pozostałym tancerzom patyczki wymazowe. Po przeprowadzeniu na oczach widzów testu tancerze poznają werdykt - negatywni mogą paść sobie w ramiona, pozytywni trafiają do zafoliowanych klatek. Ta obsceniczna, prowokacyjna, niesmaczna wręcz scena dobrze wpisuje się w charakter całego spektaklu, w którym nie ma ciągu-przyczynowo skutkowego. Jesteśmy świadkami niezwykle energetycznego, wyzywającego, atakującego zmysły spektaklu, w którym równie dużą rolę jak działania tancerzy-performerów błyskawicznie przechodzących ze sceny w scenę, odgrywa perkusja, na której znakomicie gra "na żywo" Damian Pielka.

Godzinny spektakl to właściwie całe morze doznań - bal maskowy okazuje się ekwilibrystyczną orgią Romea i Julii w mocno dyskotekowych rytmach i z udziałem wielu oryginalnych, półnagich i niespodziewanych postaci z pogranicza baśni, jawy i snu. To bardziej narkotyczny sen nocy letniej niż "Romeo i Julia", jakich znamy ze sztuki Szekspira. Julia na balkonie (kilkumetrowej stalowej konstrukcji) staje się emanacją seksu i obiektem pożądania rywalizujących ze sobą mężczyzn, usiłujących wejść na platformę.

Po chwili każda tancerka okazuje się Julią, bo to już nie bohaterka Szekspira tylko symbol kobiecości i męskiej fascynacji. Akcja zmienia się jak w kalejdoskopie, a efektowne rozwiązania wizualne (choćby podczas sceny bójki) gonią wrażenia dźwiękowe, tworząc muzyczno-taneczno-teatralny patchwork, odpychający i przyciągający zarazem. Wszystko to spina wątek pandemiczny, wypowiedzi tancerzy na temat swojej przyszłości i przejmujące obrazy z nietypowym wykorzystaniem luster i foliowych boksów w ostatniej scenie spektaklu.

W podziemiach GTS 23 kwietnia zainaugurowano również działalność Biblioteki Profesora Jerzego Limona. Od wtorku do czwartku w godz. 14-18 można przeczytać w niej dzieła z prywatnych zbiorów założyciela teatru. W podziemiach GTS 23 kwietnia zainaugurowano również działalność Biblioteki Profesora Jerzego Limona. Od wtorku do czwartku w godz. 14-18 można przeczytać w niej dzieła z prywatnych zbiorów założyciela teatru.
Kończy się pierwszy sezon Teatru Szekspirowskiego pod dyrekcją Agaty Grendy, więc zaproszenie odważnego, oryginalnego, szalonego, na swój sposób prowokacyjnego i drażniącego zmysły spektaklu na Urodziny Szekspira można potraktować jako zwiastun tego, co może nas czekać w tym teatrze w najbliższych miesiącach. Jednak nie oznacza to zerwania z tradycją, bo przecież chwilę przed spektaklem zainaugurowano działalność Biblioteki Profesora Jerzego Limona, zmarłego w marcu ubiegłego roku założyciela teatru. W Bibliotece, która tak naprawdę jest czytelnią (dostępną od wtorku do czwartku w godz. 14-18), można sięgnąć do osobistych zbiorów Jerzego Limona, liczących ok. 3200 wolumenów. Niektóre z nich są bardzo cenne, inne unikalne, napisane w różnych językach.

Teatr Szekspirowski nie tylko dla koneserów



Eleganckim regałom i siedziskom towarzyszą nagrody, medale i wyróżnienia przyznane teatrowi i profesorowi oraz wyeksponowane (odkryte podczas prac budowlanych) drewniane fragmenty dawnej Szkoły Fechtunku z 1635 roku, na terenie której powstał Teatr Szekspirowski. I tak nowoczesność, sztuka współczesna i zaangażowana łączą się z tradycją i ukłonem wobec niezwykłego wizjonera, jakim był Jerzy Limon. Jeśli tak ma wyglądać program Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego w najbliższym czasie, to efekty mogą być bardzo intrygujące, chociaż z pewnością do grona przymiotników, jakimi będzie można określić program tej instytucji dojdzie słowo "kontrowersyjny", co dla jednych będzie synonimem słowa "ciekawy", a dla innych słowa "skandaliczny". Trudno jednak o lepszą definicję teatru jako przestrzeni, która przecież ma budzić emocje i prowokować do dyskusji.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (47)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

Wydarzenia

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Wystawa Truso - legenda Bałtyku

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Jaką nazwę nosił festiwal, który później został przekształcony w odbywający się do dziś Festiwal Polskich Filmów Fabularnych?

 

Najczęściej czytane