Wiadomości

Nocne spacery po Siedlcach. Narracje

Festiwal Narracje 2019 na Siedlcach

11 edycja festiwalu sztuki współczesnej Narracje wystartowała w piątkowe popołudnie. Mimo deszczowej aury frekwencja jak zwykle nie zawiodła. Goście w grupach z przewodnikiem lub na własną rękę odkrywali uroki Siedlec. Festiwal instalacji artystycznych odbędzie się również dziś (w sobotę), od godz. 17 do 24.



Listopadowa aura bywa bezlitosna. W tym roku nie było co prawda bardzo zimno, ale od czasu do czasu padał deszcz. Mogło to być uciążliwe zwłaszcza podczas przeczesywania terenów zielonych. Warto więc na Narracje wybrać ciepłe i nieprzemakalne obuwie. Przydadzą się również latarki.

Narracje to festiwal, który rokrocznie odbywa się w listopadzie, ale za każdym razem w innej dzielnicy. W ten sposób mieszkańcy Gdańska mogą poznać uroki miejsc, którym na co dzień nie poświęcają wiele czasu. Narracje to również okazja dla "domowników", którzy mogą ten jedyny raz w roku zobaczyć własną dzielnicę w zupełnie innej odsłonie.

Wystawy i spotkania w Trójmieście


A jest co oglądać. W tym roku organizatorzy przygotowali 24 instalacje rozmieszczone na rozległym obszarze, co przekłada się na około dwuipółgodzinny spacer. Jeżeli chcemy poświęcić każdej instalacji nieco więcej uwagi - z pewnością ten czas się wydłuży. Na trasie na pewno wiele rzeczy nas zaskoczy, np. lament pochowanej wody dochodzący ze studzienki kanalizacyjnej, tworzone na oczach gości rzeźby z czekolady oraz artystyczny performance.

Ciekawą instalacją jest dyskoteka z grzanym winem (10 zł/kubek) przy jednym z osiedlowych sklepów, nawiązująca do Ronda, czyli miejsca, które niegdyś tętniło życiem towarzyskim na Siedlcach. W tej miejskiej dyskotece, wśród bloków i zaparkowanych aut, wybrzmiewają dźwięki najbardziej popularnych artystów z lat 90. Publiczność rozgrzewają DJ-e rezydujący niegdyś w Rondzie. Autorem tej instalacji, która służy uczestnikom za sentymentalno-rozrywkowy przystanek na trasie, jest Tymek Bryndal.

Niektóre z instalacji nawiązują do historii dzielnicy, inne poruszają ważne problemy społeczne. Po spotkaniu ze "Skakanką", autorstwa Marty Handschke i Agi Szreder, potrzeba chwili, aby się pozbierać. Ta przestrzenno-dźwiękowa instalacja porusza problem przemocy seksualnej i nawiązuje do tragicznego wydarzenia, które wydarzyło się w pobliskiej szkole. Podczas lekcji, pod nieobecność nauczycielki, chłopcy molestowali seksualnie swoją 14-letnią koleżankę i nagrali to telefonem komórkowym. Upokorzona dziewczyna powiesiła się na skakance.

Ciekawym punktem na trasie była instalacja "Ćwiczenia z orientacji", autorstwa Marty Wódź. Instalacja dźwiękowa znajduje się w parku Bema, który został utworzony w latach 60. XX wieku, w miejscu dawnego cmentarza. W parku znajduje się alejka, wzdłuż której rosną stare drzewa. To one służyły niegdyś mieszkańcom do orientacji przestrzennej, działając niczym siatka kartograficzna. Mieszkańcy odmierzali od drzew sekwencje kroków, aby zlokalizować nieistniejące już mogiły. Podczas Narracji idąc ciemną aleją, słyszymy te "wskazówki", z zamieszczonych nieopodal głośników. Warto przejść się alejką w zupełnej ciszy i w niewielkiej grupie.

Ostatnim przystankiem jest Klub Festiwalowy, usytuowany w Forcie Góry Gradowej, gdzie można się ogrzać, posilić i zrelaksować przy muzyce. Całość została zaaranżowana przez artystów, którzy odczytali historię Siedlec i wysłuchali opowieści dzisiejszych mieszkańców.

Zobacz interaktywną mapę wszystkich atrakcji. fot. mat. prasowe
Wędrówka rozpoczyna się w Punkcie Informacyjnym, w zabytkowym, drewnianym domku przy ul. Kartuskiej 11. Wewnątrz można zaopatrzyć się m.in. w mapkę, na której znajdziemy wskazówki, jak dotrzeć do wszystkich atrakcji. O godz. 17 startuje spacer z kuratorami. Od godz. 17:20 do 21:40 co 20 minut można wybrać się na spacer z przewodnikami.

Niektórzy wybierają zwiedzanie na własną rękę, co nie jest złym pomysłem, ponieważ część atrakcji wymaga ciszy i skupienia, których trudno doświadczyć w grupie. Minusem samodzielnego spacerowania jest możliwość zagubienia drogi. Na terenie Narracji czasami brakuje znaków, kierujących gości na odpowiedni tor, dlatego warto mieć ze sobą mapkę festiwalową, którą znajdziemy również na stronie organizatora.

Opinie (81) 8 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • nr 24 Pamięć lodowców (3)

    to praca o wydźwięku ekologicznym. Świetna. jednak jest jedno ale - na słupku informcyjnym nie ma ani słowa co artystka/oraganizator zrobili z ptactwem (kaczkami), których wyspę zajęli na instalację telebimu

    • 32 9

    • Postawienie instalacji na wyspie, gdzie gniazdują ptaki, to sprawa dla prokuratora, tyle się mówi o ochronie siedlisk, (2)

      i są na to odpowiednie przepisy.

      • 9 5

      • Jakby ktoś nie zauważył... (1)

        ...to po pierwsze stan wody w zbiorniku jest obecnie na tyle wysoki, że jest ona obecnie całkowicie pod wodą, a po drugie (co wiąże się z pierwszym) telebim stał przy brzegu nie zaś na wyspie.
        Rozumiem - ciemno było, słabo widać ...ale kręcenie afery i wzywanie prokuratury ważniejsze... ;)

        • 10 4

        • Ciemno było, ale wokół całkiem sporo grzybów ...

          • 4 0

  • Bar piwny (6)

    Warto nadrobić drogi do kultowego baru piwnego "Skarpowa". Takich miejsc już nie ma.

    • 29 3

    • Przecież jest "Skarpowa", więc takie miejsca jednak są.

      • 4 3

    • Chyba chodzi o bar Pod Skarpa. (1)

      • 13 0

      • Dokładnie, Pod skarpą

        Pamiętam jeszcze "kaszubską" na kartuskiej w blokach, ale już niestety pozamiatane. Ale pod skarpa daje rade do dziś, milusko

        • 9 0

    • No i całe szczęście że już nie ma, bo to spęd żuli i alkoholików z Siedlec i każdy mieszkaniec tej dzielnicy o tym wie.

      • 9 4

    • Mało wiecie o mordowniach na siedlcach..

      ..legendarna mordownia to był ,,Cichy Kąt,, ....

      • 4 0

    • bar Pod Skarpą to był klimat

      bylo tanie piwo i niezłe zadymienie w srodku

      • 2 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Narracje 2019 na Siedlcach w Gdańsku

    Oby bylo lepiej niz w Brzeznie. Bo tam to porazka az kipiala. Masa tandetnej nowoczesnje sztuki pokroju wstajr rano chlop i wlacza wode na herbate

    • 13 6

  • Sztuka nowoczesna, to rzecz, której unikam. (3)

    Nie ma dla mnie kompletnie sensu, a wartości nadają jej jedynie krytycy usiłujący wmówić ludziom, co właśnie widzą i dlaczego niby to ma być dzieło. Wolę zdecydowanie klasyczny wymiar sztuki.

    • 40 18

    • (2)

      Mysle, ze nie przedstawiono i nie nauczono Cie odbioru sztuki wspolczesnej. Przebija niejednokrotnie sztuke klasyczna ale nie mozna sie sugerowac pseudo szajsem., ktory ze sztuka wspolczesna ma malo wspolnego.

      • 6 9

      • Jeśli odbioru sztuki wspólczesnej trzeba uczyć, to nie jest to dla mnie sztuka. (1)

        Klasycznych dzieł nikt mnie nie uczył, sam doskonale wiem, co na nich dostrzegam i dlaczego podobają mi się one (bądź nie podobają). A wyjaśnianie odbiorcy jak ma patrzeć na dany twór, to jak przekonywanie, że "Słowacki wielkim poetą był".

        • 13 3

        • Nie rozumiem takiego toku myślenia: "jeśli odbioru sztuki trzeba się uczyć, to nie jest to dla mnie sztuka". Rozumiem, że autor tego stwierdzenia urodził się z wiedzą, która pozwala analizować klasyczne działa sztuki "pięknej", muzykę klasyczną, literaturę (w tym poezję), teatr itd. - rozumie od tak konteksty historiozoficzne powstania dzieł, zna od tak narzędzia służące analizie sztuki "niewspółczesnej" itd. A! Przecież autor mówi o tym, że doskonale wie, co dostrzega w dziełach i dlaczego mu się podobają. a czy autor komentarza pomyślał o tym, że sztuka nie musi być od podobania się, bo to nie Miss Polonia? I czy autor zadał sobie pytanie, jak do współczesnej rzeczywistości mają się barokowe rzeźby? Sztuka (zwłaszcza sztuka współczesna) potrzebuje, żeby uczyć jej odbioru, bo sztuka to nie sukienka z H&M. Potrzebuje własnie po to, żeby nie pojawiały się takie komentarze o podobaniu się.

          • 4 6

  • Szkoda, że to tylko dwa dni. Akurat jestem w pracy i nie mam możliwośći się wybrać. (3)

    • 8 5

    • tak, szkoda, że porzucili niedzielę (2)

      kasa?

      • 5 0

      • Nie, praca w ruchu ciągłym. (1)

        • 3 0

        • Też pracuję w te dni:(

          • 1 0

  • Może uczestnicy spotkają psa, którego szukamy- pomagamy szukać, (1)

    suczka Tosia, gładkowłosa, do kolan, jasnobrązowa pręgowana,
    prosimy o zdjęcia i informację na grupie Zaginione Znalezione Zwierzęta Trójmiasta.
    Jest bardzo lękliwa, prosimy nie gonić, nie wołać.

    • 23 1

    • nie suczka tylko psa

      mam nadzieję, że się znajdzie

      • 0 0

  • kiedy będą dobrzy kuratorzy?

    Bardzo rozczarowująca edycja... niestety. Nie rozumiem dlaczego kuratorzy nie są w stanie pojąć, że instalowanie na długiej trasie delikatnych prac nie jest dobrym pomysłem. Jednak wielki szacun dla organizatorów IKM za klub festiwalowy i za labirynt edukacyjny, cudo! IKM jak zawsze pokazał klasę, czas teraz tylko na dobrych kuratorów!

    • 17 8

  • edukacja (2)

    super pomysł, super labirynt, trzeba trochę się naczytać ale warto bo fajne ciekawostki. Bawiliśmy się świetnie, dzięki!

    • 9 10

    • Wnioski jak z zeszłego roku. (1)

      Organizacja super, poziom informacji super, torby super , klub festiwalowy super, labirynt petarda, instalacje znowu zawiodły czyli to co najważniejsze. Przykre nie ma co oceniać która lepsza,która gorsza-całościowo słabo. Może warto się cofnąć z kilka edycji w tył....

      • 3 2

      • A może cofnąć do przodu?

        • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

02

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Rozrywka

Gdańsk w świątecznej komedii. "Miłość jest wszystkim" w telewizji
Świąteczny film o Gdańsku w telewizji
Kolejny amerykański sukces gdańskiej aktorki
Amerykański sukces gdańskiej aktorki

Kulinaria

Jesienne kiszonki - dla zdrowia i dla smaku
Jesienne kiszonki - dla zdrowia i smaku
Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?
Smaczne frytki w Trójmieście

Sprawdź się

Aktorka Dorota Lulka debiutowała w: