Niepokorna pchła zdobyła serca dzieci. Recenzja "Pchły Szachrajki w Sopocie"

Dariusz Majchrzak (po lewej) i Jeremiasz Gzyl (po prawej) w "Pchle Szachrajce w Sopocie" tworzą zgrany duet i z wdziękiem opowiadają bajkę Brzechwy, zmodyfikowaną przez Adama Dzieciniaka.
Dariusz Majchrzak (po lewej) i Jeremiasz Gzyl (po prawej) w "Pchle Szachrajce w Sopocie" tworzą zgrany duet i z wdziękiem opowiadają bajkę Brzechwy, zmodyfikowaną przez Adama Dzieciniaka. fot. Agnieszka Potocka / trojmiasto.pl

Zawadiackie przygody psotnej Pchły Szachrajki bawią dzieci od blisko 70 lat. Kilkulatki, które przyszły na majówkowy spektakl "Pchły Szachrajki w Sopocie" do Teatru na Plaży miały okazję przekonać się, że w roli pchły sprawdzi się także... solidnie zbudowany mężczyzna. Nieco zmienioną w stosunku do bajki Jana Brzechwy wersję "Pchły Szachrajki" przygotował Teatr Czwarte Miasto.



Bajkę Teatru Czwarte Miasto od bajki oryginalnego autora "Pchły Szachrajki" odróżnia przede wszystkim wstęp do spektaklu, w którym Jan Brzechwa przychodzi do leniwego aktora i dyrektora teatru i proponuje mu granie w "Pchle Szachrajce", bo ten sam nie kwapi się do przygotowania spektaklu. Przy okazji, przy pomocy małych widzów, Brzechwa wykonuje śpiewaną wersję wiersza "Leń", podsumowującą aktywność aktora. Autor i reżyser Adam Dzieciniak "Pchły Szachrajki w Sopocie" gdzieniegdzie ubarwił bajkę Brzechwy (np. podróż do Wrocławia uzupełniona została o wizytę w Wejherowie Śmiechowie i Gdańsku Wrzeszczu), pozwalając aktorom komentować tekst (duże wrażenie na dzieciach zrobiło wyjaśnienie znaczenia słowa "flit", czyli środka owadobójczego, którym cukiernik grozi psotnej Pchle Szachrajce po wyjedzeniu kremu z rurek).

Dariusz Majchrzak najzabawniej prezentuje się jako Panna Kika oraz mająca "rozbiegany" wzrok koleżanka Pchły Szachrajki, elegantka z Warszawy, widząca w lustrze niezbyt wyszukane odbicie.
Dariusz Majchrzak najzabawniej prezentuje się jako Panna Kika oraz mająca "rozbiegany" wzrok koleżanka Pchły Szachrajki, elegantka z Warszawy, widząca w lustrze niezbyt wyszukane odbicie. fot. Agnieszka Potocka
Bajka nie zawiera też wszystkich przygód wszędobylskiej pchły - w Teatrze na Plaży Pchła Szachrajka nie baluje w Szerszenia, nie płynie statkiem, nie stara się poślubić króla ani nie dodaje do ciasta nutek zamiast rodzynek. Jednak w 65-minutowym spektaklu przygód i tak ma bardzo wiele.

Właściwie od pierwszych chwil świetnie w konwencji spektaklu czują się kilkuletni widzowie, którzy w wieku 4-6 lat zdominowali publiczność pierwszego pokazu "Pchły Szachrajki w Sopocie". Dzieci są aktywne, chętnie współpracują z aktorami i doskonale znają "Pchłę Szachrajkę", więc aktorzy nie potrzebują suflera, bo dzieci spontanicznie dokończą za nich rymowane zdania bajki Jana Brzechwy.

Głównym komediowym pomysłem na sopocką wersję bajki jest wcielenie w postać tytułowej bohaterki aktora. W tej roli z wdziękiem prezentuje się Jeremiasz Gzyl, wzbudzający u dzieci wiele sympatii od momentu pojawienia się w kolorowym kostiumie pchełki, grasującej najwyraźniej po sopockich ciucholandach.

W spektaklu chętnie i aktywnie uczestniczą dzieci, które biorą udział w kilku scenach, najefektowniejsza z nich to podróż do Wrocławia.
W spektaklu chętnie i aktywnie uczestniczą dzieci, które biorą udział w kilku scenach, najefektowniejsza z nich to podróż do Wrocławia. fot. Agnieszka Potocka
Chociaż sztuka ma dziesiątki bohaterów drugoplanowych i rozgrywa się w wielu miejscach, wszystkie postaci spotykane przez Pchłę Szachrajkę (niekiedy przy udziale dzieci) odgrywa Dariusz Majchrzak (na co dzień szef Teatru Czwarte Miasto). I to właśnie on tworzy najzabawniejsze postaci spektaklu, wzbudzające u widzów najwięcej śmiechu - szczególnie udana jest przypominająca nieco Pippi Pończoszankę Panna Kina czy jedna z warszawskich egzaltowanych pcheł, koleżanek Pchły Szachrajki, mająca spore problemy z dojrzeniem gdzie zmierza przez mocno "rozbiegane" oczy. Majchrzak dwoi się i troi, moduluje głos, ale, podobnie jak Gzyl, gra swobodnie i naturalnie. Z korzyścią dla przedstawienia bawi się materią spektaklu. Nawet, gdy coś się aktorom nie udaje, nie wytrąca ich to z rytmu.

Samo przedstawienie inscenizacyjnie oparte jest głównie o barwne kostiumy przygotowane przez Magdalenę Kurek. Kurek jest także autorką scenografii, w której dominują proste i funkcjonalne elementy (stolik, parawan, za którym przybierają się aktorzy) udekorowane rysunkami, stylizowanymi na czarno białe szkice salonowych mebli. Dzięki błyskawicznym zmianom ubrań, bajka ma dobry rytm, bawi i zaskakuje, a pomimo powtarzalności niektórych pomysłów, nie nuży. Szkoda, że wstęp do bajki nie ma kontynuacji w jej zakończeniu i może być dla małych dzieci mało zrozumiały.

Obaj aktorzy robią jednak wiele, by dzieci przede wszystkim dobrze się bawiły. I to w nieco odmienionej, a nie mniej śmiesznej wersji bajki Jana Brzechwy, udaje im się bez trudu. Zgrabna, prosta inscenizacja i energia aktorów dają odpowiedni efekt. Co ciekawe, przygotowywane są dwie różne obsady przedstawienia. W drugiej w rolę Pchły Szachrajki wcielać się będzie Dariusz Majchrzak, zaś wszystkie pozostałe role przygotuje aktor Teatru Muzycznego w Gdyni - Mateusz Deskiewicz, co jest gwarancją tego, że spektakl z pewnością będzie wyglądać inaczej i zaskakiwać także tych, którzy widzieli majówkowe pokazy przedstawienia.

Opinie (10) 3 zablokowane

  • Serduszko Tuska też zdobyła.

    • 3 9

  • Byłam dziś, widziałam i się ubawiłam.

    Polecam wszystkim dzieciom bajkę pchłę szachrajkę. Śmieszna bajka. Ja jak i dzieci byliśmy zadowoleni. Dobrze spędzony czas :) warto zrobić dzieciom radochę i zabrać je do teatru czwarte miasto :)

    • 14 0

  • Świetne

    Świetna bajka! Uśmiałam się! Rewelacyjne reakcje dzieci, coś nieprawdopodobnego. Polecam wszystkim rodzicom i ich dzieciom!

    • 6 0

  • Super!!

    Warto odwiedzić ten teatr!!! Moje dzieci świetnie się bawiły. Super klimacik, zabawne przedstawione, przystępna cena a do tego przy wyjściu dostaliśmy super baloniki do domu.

    • 8 0

  • Rewelacja!

    Super przedstawienie! Uśmiałam się z córką do łez! :-) Bardzo podoba mi się to, że dzieci biorą czynny udział w przedstawieniu. Córka również jest zachwycona. Aktorzy rozmawiają z dziećmi w trakcie przedstawienia oraz zapraszają na scenę. Zorganizowane są również różne zabawy a także upominki dla dzieci. Rewelacja! Polecam wszystkim rodzicom i ich dzieciom Teatr Czwarte Miasto! Już nie możemy doczekać się kolejnej bajki :-)

    • 8 0

  • Super spektakl dla dzieci i dorosłych, śmiech i dobra zabawa, polecam.

    • 5 0

  • Brawo

    Brawo dla aktorów!

    • 3 0

  • super

    Rewelacja :-)

    • 3 0

  • Rewelacja !!!!

    Idzcie z dzieciakami a naprawde wspaniale zacznie sie dzien !!!! Bylismy na scenie na plazy na 11.00 i zaczelismy niedziele z usmiechem na ustach. Polecamy !

    • 2 0

  • Najfajniejsze przedstawienie!!! to słowa 6-cio letniej Ani

    Byłam w niedzielę z córcią i mężem w Sopocie na scenie plenerowej na sztuce pchła szachrajka. Wszyscy ubawiliśmy się po pachy. Aktorzy rewelacyjni. Super atmosfera. Polecam dzieciom i rodzicom.

    Marzena z Łodzi

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Design Oskara Zięty w zabytkowych wnętrzach Dworu Artusa i Domu Uphagena
Design Oskara Zięty w zabytkowych...
wystawa
maj 12-28.11
Gdańsk, Muzeum Gdańska
Chopin & Friends - Koncerty Fortepianowe
Chopin & Friends - Koncerty Fortepianowe
muzyka poważna
maj 13-30.12
g. 19:30
Gdańsk, Kościół Św. Katarzyny

Rozrywka

Sprawdź się

Sprawdź się

Jak pierwotnie nazywało się Muzeum Historyczne Miasta Gdańska?

 

Najczęściej czytane