• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Niemiec Durs Grünbein drugim Europejskim Poetą Wolności

ŁR
24 marca 2012 (artykuł sprzed 12 lat) 
Przez sześć dni na terenie Gdańska prezentowana była twórczość ośmiu poetów nominowanych do tytułu Europejskiego Poety Wolności. Na zdjęciu nominowani i tłumacze: (od lewej) Serhij Żadan, Pablo Garcia Casado, Petr Halmay, Antoni Sarkady (tłumacz), Kristin Berget, Tozan Alkan, Dorota Dobrew (tłumaczka) i Luljeta Lleshanaku. Przez sześć dni na terenie Gdańska prezentowana była twórczość ośmiu poetów nominowanych do tytułu Europejskiego Poety Wolności. Na zdjęciu nominowani i tłumacze: (od lewej) Serhij Żadan, Pablo Garcia Casado, Petr Halmay, Antoni Sarkady (tłumacz), Kristin Berget, Tozan Alkan, Dorota Dobrew (tłumaczka) i Luljeta Lleshanaku.

Podczas uroczystej Gali II edycji międzynarodowej nagrody literackiej Europejski Poeta Wolności wskazano drugiego poetę, wyróżnionego przez Gdańsk honorowym tytułem "poety wolności". Został nim Durs Grünbein, który otrzymał ten tytuł za tom "Mizantrop na Capri".



Główni bohaterowie nagrody Europejski Poeta Wolności, od lewej: Andrzej Konopacki (tłumacz poezji Dursa Grünbeina), prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (fundator nagrody), profesor Krzysztof Pomian (przewodniczący jury nagrody) i Durs Grünbein - Europejski Poeta Wolności. Główni bohaterowie nagrody Europejski Poeta Wolności, od lewej: Andrzej Konopacki (tłumacz poezji Dursa Grünbeina), prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (fundator nagrody), profesor Krzysztof Pomian (przewodniczący jury nagrody) i Durs Grünbein - Europejski Poeta Wolności.
Nagrodę otrzymał Durs Grünbein "za nowatorskie wykorzystanie tradycji antycznej dla odsłonięcia schorzeń współczesnej cywilizacji i zagrażających jej niebezpieczeństw" - napisano w werdykcie jury, który podczas gali odczytał jego przewodniczący, profesor Krzysztof Pomian.

Pochodzący z Drezna poeta, oprócz honorowego, przyznanego w Gdańsku po raz drugi tytułu Europejskiego Poety Wolności, otrzymał pamiątkową statuetkę oraz 100 tys. zł. Zgodnie z regulaminem nagrody, uhonorowany został też jego tłumacz, autor książek poetyckich i eseistycznych, literaturoznawca Andrzej Kopacki. Dla tłumacza przewidziano jedną dziesiątą wartości Nagrody, więc 10 tys. zł.

Nagroda Europejski Poeta Wolności puentuje kilkudniowy festiwal, podczas którego organizowane są spotkania z nominowanymi oraz ich tłumaczami w różnych punktach Gdańska i ciekawe imprezy towarzyszące (m.in. cykl filmowy "Poeci kina europejskiego", czy poświęcone poezji debaty). Jednak to tylko finał rozłożonej na dwa lata, wieloetapowej imprezy, w której wskazywani są wyjątkowi poeci. Co ważne, poeci mało lub w ogóle nie znani szerzej w Polsce. Wielką nagrodą jak dotąd dla siódemki z nich jest przetłumaczenie ich poezji na język polski (ósme miejsce w finale zarezerwowane było dla przedstawiciela Polski, ale od najbliższej edycji Polska zostanie zrównana z innymi europejskimi państwami w losowaniu państw, spośród których wyłoniony zostanie laureat). Dzięki Europejskiemu Poecie Wolności wzbogaciliśmy się o 14 nowych, wartościowych tomów poetyckich, przetłumaczonych na język polski.

Poezja to dla mnie:

Durs Grünbein urodził się w roku 1962. Uznawany jest za najwybitniejszego poetę niemieckiego średniego pokolenia. Jest autorem dziesięciu tomów wierszy (utwory antyczne publikował m.in. w zbiorach Nach den Satiren - 1999 i Erklärte Nacht - 2002), kilku książek eseistycznych, przekładów Ajschylosa i Seneki. Jest laureatem wielu nagród, w tym prestiżowej Nagrody Büchnera (1995). W Polsce znany głównie z tomu esejów "Wulkan i wiersz" (przekład Jakuba Ekiera, 2010) i prezentacji w "Literaturze na Świecie" (1998 nr 3; 2011, nr 7-8). Mizantrop na Capri (2005) jest pierwszą książką poetycką Grünbeina w polskim przekładzie. Mieszka w Berlinie.

Jego nagrodzony w Gdańsku tom "Mizantrop na Capri" jest formą dialogu z antykiem jako sposobem pojmowania własnych doświadczeń w świecie przełomu XX i XXI wieku. Znajdziemy tu wizję "równoczesności nierównoczesnego", powrót z przyszłości do prawzoru kultury europejskiej, medytacje wokół Seneki, refleksje na temat władzy, archeologię codzienności, polityka i erotyzm czy zmaganie z twardym tworzywem języka i marmurem pomników. Tytułowy mizantrop na Capri to nie tylko okrutny Tyberiusz, lecz także sarkastyczny wygnaniec: podróżujący w głąb dziejów poeta.

Laureatem pierwszego tytułu Europejskiego Poety Wolności w 2010 roku był pochodzący z Białorusi Uładzimier Arłou za tom "Prom przez kanał La Manche".

Przeczytaj pełną treść werdyktu jury:

"Po wielogodzinnej dyskusji i trzech głosowaniach jury nagrody Europejski Poeta Wolności stanęło wobec konieczności wyboru wśród trojga kandydatów:
- Dursa Grünbeina za tom "Mizantrop na Capri" w przekładzie Andrzeja Kopackiego
- Ryszarda Krynickiego za tom "Kamień, szron"
- Luljeta Lleshanaku za tom "Dzieci natury" w przekładzie Doroty Horodyskiej.

Ostateczne rozstrzygnięcie przyniosło dopiero czwarte głosowanie. Jury, wyrażając swój podziw dla Ryszarda Krynickiego i dla oryginalnych akcentów w liryce Luljet Lleshanaku, przyznało nagrodę Dursowi Grünbeinowi za nowatorskie wykorzystanie tradycji antycznej, dla odsłonięcia schorzeń współczesnej cywilizacji i zagrażających jej niebezpieczeństw. Tym samym, zgodnie z regulaminem, jury przyznaje nagrodę Andrzejowi Kopackiemu - tłumaczowi tomu Dursa Grünebeina i wyraża uznanie Dorocie Horodyskiej, tłumaczce tomu Luljette Lleshanaku."
ŁR

Miejsca

Wydarzenia

Zobacz także

Opinie (31) 2 zablokowane

  • Niemiec - poetą wolności to się nazywa przełamywanie stereotypów (1)

    Za chwilę Merkel otrzyma tytuł Wielka Matka Europy

    • 27 8

    • Budyń

      wielki i "duży" przyjaciel Niemców , czuje już pismo nosem !!

      • 1 1

  • Ale kto to sponsoruje? (7)

    Mam rozumieć że jakiś nędzny zagraniczny poetyrzyna dostaje kasę z naszych podatków??Przeciętnego człowieka gów.o obchodzi taka impreza....

    • 20 15

    • Kiedyś na ścianie tzw" wysepki" we Wrzeszczu (3)

      był napis: "Ludzie jedzcie g... . Miliony much muszą mieć rację." Mówiąc o przeciętnych ludziach sam zaliczasz się do tych milionów.

      • 8 6

      • (1)

        Ale tutaj jest postawione konkretne pytanie/ zarzut czy finansowa nagroda dla Niemca jest z naszych podatków. Nie interesuje Cię to, Sajmon? A po przeczytaniu Twoich myśli ja, przeciętny Polak zapytam się Ciebie do jakiej grupy ludzi Ty sam się zaliczasz?

        • 8 4

        • można było tą kasę wdać na ciebie

          czyli ewidentnie wyrzucić w błoto...

          • 3 4

      • teraz się zrobiła taka moda na artystyczny snobizm i pogardę na to co lubi większośc. teraz jak się idzie do kina na światowy hit to jest się plebsem, ale jak pójdziesz na ambitny film niezaleznego bułgarskiego reżysera to już ho ho, wielki gust.

        a pytanie o to co woli większość jest tu bardzo zasadne poniewaz od nich płynie kasa.

        • 0 0

    • Nieważne

      kto sponsoruje , Niemcom się należy to biedny naród , przeciesz przegrali wojnę !!

      • 3 1

    • Sponsoruje wydział d/s kultury przy Budyniu (1)

      który zazwyczaj nie ma pieniędzy dla rodzimych poetów i prozatorów.
      I ma ich po prostu w ....

      • 4 1

      • A żeby było śieszniej

        w jury nie zasiadał ani jeden poeta, nie mówiąc, że ani jeden poeta z Gdańska, chociaż w gdańskim oddziale SPP jest ich wielu i nie najgorszych.
        To najlepszy dowód, czym jest ta impreza na zamówienie władz, ale za to za nasze pieniądze

        • 0 0

  • (3)

    Prusacy w Gdańsku mają ogromne wpływy. Różnymi sposobami dążą do tego, żeby Gdańsk "wrócił" do Niemiec. A tacy ludzie jak Tusk czy Adamowicz dla których "polskość to nienormalność" świadomie lub nie sprzyjają tym dążeniom.

    • 12 18

    • Pewnie, lepiej jak Kaczor (1)

      traktaty lizbońskie ratyfikować i polską niepodległość unii oddawać.

      • 5 3

      • Niestety takie są fakty. Kaczyńscy zdradzili swoich wyborców ponieważ w kampanii wyborczej twierdzili, że są przeciwnikami tzw. konstytucji europejskiej i jako politycy tego dokumentu nie zatwierdzą. Po odrzuceniu w referendach przez Francję i Holandię lewacy zmienili nazwę na traktat choć istota dokumentu pozostała taka sama. Kaczyńscy mieli prawo zmienić zdanie, ale obowiązkiem ich było dążyć do referendum w Polsce by to Naród zdecydował czy chcemy superpaństwa z prezydentem i komisarzami, czy chcemy zachowania idei Europy Ojczyzn.

        • 4 2

    • Każdy

      sobie już przygotowuje grunt , granice nie sa wieczne !!!

      • 2 0

  • Niemiec w Gdańsku

    Europejskim Poetą Wolności

    • 9 13

  • Czemu Adamowicz nie promował (1)

    swoich urzędasów, którzy za moje i Twoje pieniądze postawili liczne tablice w j. kaszubskim głoszące przy wdrogach wjazdowych do miasta, iż "Gdańsk - stolica Kaszub wita !" W tym prostym przesłaniu zawartych było tyle rzeczy dających do myślenia: a może to po prostu bezdenna tępota ? A może chęć przypodobania się Tuskowi ? A może kolejna okazja aby swój ktoś zarobił ? A może chęć promowania miasta nawet za cenę robienia wody z mózgu Polaków, którzy wiedzą, że Gdańsk nigdy nie był i nie będzie Kaszub stolicą ?
    Tak wiele znaczeń i niedomówień, takie pole do przemysleń..... Nagroda należała sie Urzędowi Miasta Gdańsk. Taki wspaniały, krótki "biały wiersz"....

    • 13 7

    • aleś ty durny

      ho ho ho

      • 1 6

  • I stoi z tyłu

    zacierając z uciechy pulchne łapki.

    • 10 2

  • Klaun (1)

    nie wiem dlaczego ale jak widzę budynia to widzę klauna, czy to tylko moje subiektywne odczucie ?

    • 5 2

    • hehe masz racje

      nie mogłem skojarzyć podobieństwa

      • 0 1

  • w samo południe

    czy to ten został Poetą Wolności, co napisał, że ,,lewą ręką umiem (...)przewiercić
    (...)także wytrzeszczone oko...?
    Chyba jest Niemcem...Jak sądzę...

    • 2 2

  • Świetny Festiwal (1)

    Nagroda zasłużona. Ciekaw jestem który z wypowiadajacych się tutaj malkontentów przeczytał chociaż jeden wiersz laureata ...

    • 3 7

    • To nie malkontenci, wiesław

      wielu z nich to mohery, piśludzie oraz trolle

      • 0 4

  • Poezja jest spoko. Wkleję wam coś, ciekawe czy zgadniecie kogo to jest. (1)

    Tego Nie Wie Nikt

    to było... nie pamiętam daty
    nie tak dawno zresztą
    a i data nie jest taka ważna

    istotne zawiera się w:
    przeczytałem: pewni żydzi
    doszli do wniosku ,że powinni
    wystapić o odszkodowania
    za nienarodzone dzieci ofiar.
    nazizmu oczywiście
    od tamtej pory rozmyślam-
    może miałbym przyjaciela
    ale go nie mam bo się nie narodził
    bo mu tatę zabili w powstaniu
    albo - może miałbym świetną kochankę
    ale nie mam, bo jej mamusię
    wywieźli do auschwitz.
    a może babcię
    a może dziadka?

    co utraciłem w związku z okupacją?
    z rozbiorami?
    potopem szwedzkim?

    utraciłem coś?
    a może zyskałem?

    może ktoś z tych nie narodzonych
    uwiódłby mi żonę?
    okradł dom?
    a nawet - mnie zabił?

    kto zna tak naprawdę
    rachunek i bezkres możliwości?

    ja nie znam.

    ja jestem tylko ciekawy:
    jak by wyglądały i kim by były
    moje dzieci gdybym miał ich
    tyle ile mogę mieć.

    tego nikt nie wie

    a jestem
    tego bardzo ciekaw.

    • 1 3

    • nie mam pojęcia kto to

      ale powidziam poezję która od prozy różni się tym że nie ma dużych liter a zdanie jest rozpierdzielone na kilka wersów.

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki (1 opinia)

(1 opinia)
20 zł
spotkanie, wystawa, warsztaty

Kultura ludowa Pomorza Gdańskiego

wystawa

Wystawa "Kajko, Kokosz i inni"

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

Gdzie odbyły się pierwsze edycje Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych - dzisiejszej wizytówki Gdyni?

 

Najczęściej czytane