• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Za nami Kolosy w hali Gdyni

Justyna Michalkiewicz-Waloszek
9 marca 2019 (artykuł sprzed 3 lat) 
Opinie (82)
aktualizacja: godz. 09:07 (11 marca 2019)

21. Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów przyciągnęły do Gdyni tysiące osób. Kolejki przed wejściem były jak zwykle duże, bo pojemność gdyńskiej hali, jak co roku okazuje się za mała. Mimo deszczowej aury - ludzie nie tracili zapału, aby posłuchać opowieści.




Aktualizacja, niedziela godz. 9:06

Poniżej nazwiska wszystkich laureatów i wyróżnionych podczas tegorocznej edycji Kolosów. W kategorii "Wyczyn roku" statuetkę otrzymali Michał Woroch i Maciej Kamiński, zaś w kategorii "Podróże" - Kamila Kielar. Kapituła przyznała także Kolosy Andrzejowi Bargielowi w kat. "Alpinizm", Szymonowi Kuczyńskiemu w kat. "Żeglarstwo" oraz zespołowi speleologów w składzie: Michał Ciszewski, Marcin Czart, Agata Klewar, Andrzej Porębski i Ewa Wójcik w kat. "Eksploracja jaskiń". Nagroda im. Andrzeja Zawady trafiła w ręce Jacka Matuszka, a Nagroda Wiecznie Młodzi do Ryszarda Teisseyre. Super Kolosa za całokształt dokonań otrzymał Richard Konkolski. Nagrodę dziennikarzy otrzymali Pamela i Krzysztof Kaczmarek.


Lubisz słuchać o podróżach?

Kolosy to trzydniowe podróżnicze święto, które już na stałe wpisało się w kalendarz gdyńskich imprez. Zainteresowanie wydarzeniem nie słabnie. Świadczy o tym tradycyjna już kolejka oczekujących przed wejściem. Gdynia Arena zobacz na mapie Gdyni jest w stanie pomieścić 4 tysiące widzów, a to za mało, aby wszyscy mogli w tym samym czasie wejść do środka. Większego obiektu jednak w Gdyni nie ma i pewnie nie będzie, więc chętni muszą swoje odstać - w tym roku przy mało sprzyjającej aurze pogodowej.

- Jeżeli ktoś dysponuje czasem, może jeździć po wielu festiwalach podróżniczych. A gdy nie dysponuje, przyjeżdża na Kolosy, bo tutaj jest wszystko w pigułce. To podróżnicza esencja, jedna z największych możliwości w kraju, aby spotkać się z prawdziwymi podróżnikami, poznać ich, porozmawiać... Ludzie nie przychodzą tu, aby zobaczyć celebrytów. Myślę, że publiczność czuje tę naturalność i prawdę - mówił Janusz Janowski, pomysłodawca Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów oraz Kolosów i ich dyrektor.
Aby umożliwić uczestnictwo w wydarzeniu osobom czekającym, organizatorzy umieszczają przed obiektem duży telebim z nagłośnieniem. W tym roku zachęcano ludzi do oglądania transmisji z prelekcji w oddalonym o kilometr Pomorskim Parku Naukowo Technologicznym. Niektórzy z propozycji skorzystali, ale większość wytrwale czekała, aż zwolnią się miejsca, bo nie interesowała ich namiastka wydarzenia, jaką jest oglądanie prelekcji w innym miejscu.

Wystawy i spotkania w Trójmieście


Tegoroczne Kolosy wyróżniają się z kilku powodów. To 21 edycja, podczas której po raz dwudziesty zostaną rozdane nagrody "Kolosy" za podróżnicze dokonania roku. W przeciwieństwie do lat ubiegłych, część nagród zostanie wręczona w sobotę, a pozostałe w niedzielę.

Zaszło kilka zmian organizacyjnych.

- W tym roku mamy inny porządek tematyczny. W piątek odbyły się prelekcje pod hasłem góry i żeglarstwo, w sobotę jest podróż i wyczyn roku, a niedziela upłynie wśród gości specjalnych, którzy przez lata wypełniali swoją obecnością naszą imprezę - dodał Janusz Janowski.
Tuż przed imprezą ogłoszono zwycięzcę "Super Kolosa" za całokształt dokonań. Nagroda trafiła w ręce wybitnego żeglarza Richarda Konkolskiego, który m.in. trzykrotnie opłynął kulę ziemską w samotnych rejsach.

W gdyńskiej hali oprócz prelekcji odbywają się warsztaty i seminaria m.in. z autorami książek. Dla najmłodszych przygotowano warsztaty podróżniczo-teatralne. Przez cały czas, w gdyńskiej Arenie można również oglądać fotografie w ramach wystawy FotoGlob. Z kolei w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym odbywają się prelekcje w ramach fotoplastykonu.

Wydarzenia

Kolosy

wykład / prezentacja, spotkanie, zlot

Miejsca

Opinie (82) 7 zablokowanych

  • "To podróżnicza esencja, jedna z największych możliwości w kraju, aby spotkać się z prawdziwymi podróżnikami, poznać ich, porozmawiać..."

    Jeśli już cytujecie to róbcie to dokładnie. To asekurowanie się przez redaktorkę określeniem "jedna z największych możliwości w kraju" jest typowe dla tej grupy zawodowej. Jak się nie chce lub nie umie sprawdzić to lepiej ocenić w dól. Tak na wszelki wypadek. To na pewno największy festiwal podróżniczo-eksploracyjny (także górski, żeglarski itd.) w Europie. Jeśli ktoś ma inną wiedzę niech poda link pod tą opinią. Nie piszę, że na świecie, bo to trudno sprawdzić. W każdym razie większego, jeśli chodzi liczbę uczestników, nie udało mi się znaleźć w sieci.

    • 0 0

  • Teraz to blok reklamowy blogów podróżniczych... (1)

    ... na dodatek impreza zdominowana przez "etatowych" kolosowców ale cóż, każda branża się profesjonalizuje także i ta, coraz mniej przypadkowych ludzi, coraz więcej "etatowych pracowników" tutaj na etatach blogerów podróżniczych.

    • 0 0

    • Niespełnieni działacze szukają wielkiej widowni

      Na Kolosach jest grupa naturszczyków, która z trudem opowiada o swoich wielkich dokonaniach. Gdyby ich było więcej impreza skurczyłaby się do sali seminaryjne, bo cierpliwość publiki ma też swoje granice. Nie jest prawdą, że na Kolosach ciągle te same twarze, prawdą natomiast jest, że na samych jąkających się nowicjuszy ze zdjęciami z komórki nie waliłyby tłumy. Jeśli ktoś wykaże się w PPNT to pewnie wcześniej czy później trafi do Fotoplastykonu na dużej sali. Słabe, formą przekazu, pokazy muszą być przeplatane czymś świetnie opowiedzianym i zilustrowanym.
      Są dziadkowie, którzy by chcieliby poopowiadać na Kolosach o swoich wycieczkach, bo na zebraniach zakładowych i szkolnych klubów nie ma już kto ich słuchać. Wydaje im się, że są ciągle bardzo atrakcyjni, tylko świat ich nie chce.
      Przez lata dominowali na Kolosach włóczędzy, co to włóczyli się bez sensu i celu po świecie. Całe szczęście, że jest ich coraz mniej.

      • 0 0

  • Jest jeszcze jedna ważna zmiana, o której organizatorzy nie poinformowali (2)

    Szkoda że niedobra. Zrezygnowano z transmisji online w niedzielę 10 marca. Szkoda.

    • 13 2

    • to nie jest zmiana (1)

      rok temu też było tylko w sobotę

      • 2 0

      • Nie umiem czytać

        Informowali wielokrotnie i to wielu miejscach. Ja wiedziałem.

        • 0 0

  • Zrobić bilety na Kolosy (1)

    Szczurek, zrób płatne wejściówki na następne Kolosy. Robiąc takie imprezy z wejściem za darmo traktujesz ludzi jak bydło. Zrób bilety po 10zł. Każdy zainteresowany na pewno znajdzie 10zł a odszczeli się tych co przychodza tylko dlatego że cos jest za darmo. Szczurek - uszanuj prawdziwych pasjonatów Kolosów. Daruj sobie darmowe imprezy.

    • 11 5

    • Mam gest ...

      Mam gest, wielkie panisko ze mnie, bo jestem gotów dać piątaka lub nawet dwa za wejście na Kolosy. Ale na trzy dni, na jeden to by było za dużo.
      Jak zapłacę tę wielką sumę, to chciałbym, aby moje miejsce było przez trzy wolne i czekało na mnie, bo wpadnę na jedną ważna prelekcję, człowieka z 3miasta, i nie chcę stać w kolejce. Ci co stają to dziady, piątki pewnie nie mają.

      • 0 0

  • (9)

    Moje zdanie jest takie że bilety powinny być chociaż po te pieprzone 5 zł.
    tak wiem że zaraz oburzenie jak mam iść z rodziną jak mam 6 osób to jest 30 złotych no i kanapki i w ogóle !!!! barbażyństwo !!

    Otóż nie. Chodzi o to aby wyplenić osoby, które nie są kompletnie tym zainteresowane. A dużo matek z dziećmi pójdzie tam z innymi matkami z dziećmi żeby jakoś przeżyć sobotę chociaż i one i dzieci mają to całkowicie w d*pie, a co za tym idzie przeszkadzają innym.
    A tak dzięki takiemu biletowi za 5 zł wypleni się tych którzy nie chcą tam być.

    Pozdrawiam !

    • 66 11

    • Polecam zatem Festiwal Wanoga w Wejherowie. (1)

      Dużo lepsza atmosfera i publiczność, która wie, po co przyszła.

      • 6 0

      • Samopromocja orgaznizatorów

        Wanaga to mały fragmencik Kolosów, który nawet bez porównania mniejszej sali nie potrafi zapełnić. To tylko namiastka Kolosów, dla tych co nie mogli być na oryginale.

        • 0 0

    • Od kilku lat o tym mówi... my?

      Symboliczny piątak skasowałby wszystkie patologie, tak jak powinien przy rejestracji w przychodni. Podczas tej edycji, po raz kolejny odgłosy płaczu, ale również piardy pociech i kolizje z dziatwą troszkę bardziej wyrośniętą, niestety były nie do zniesienia. Wytłumaczcie mi proszę ten fenomen, chyba że zacznę nagrywać te zachowania rodziców i ich wynudzonych, nie wiedzących po co się tam znalazły, najważniejszych na Świecie, natomiast jednocześnie bezpańskich, latających, czołgających się po drogach ewakuacyjnych i zagłuszających prelekcje świętych krów i przekażę SWPSowi. Jest to plaga, ponieważ miałem podobną nieprzyjemność niedawno w GCFie gdzie Tata? przyniósł na seans małego człowieczka w chuście. Staram się być wyrozumiały, ale zacznę powiadamiać MOPS. Jaki jest powód zabierania dzieci na tego typu wydarzenia - nuda? Brak żłobków, Dziadków, Babć, niań, etc.? Dlaczego mam płacić za bilet, czy udać się na to jedno z niewielu - szczególnie zimą - wydarzenie i wytrzymywać przeraźliwy płacz znudzonego i przestraszonego maleństwa (wiem, bo jestem ojcem)? W tym roku szczytem był/a obserwator/ka na baranach Taty, (ok. 3 l.) która/y sadził/a piarki nie dość, że na głos, to jeszcze po każdorazowym wypróżnieniu otrzymywała w nagrodę patataj/ patataj... 5 zł za wejście - warto spróbować :)

      • 0 0

    • Znowu ten wyświechtany temat. Biletowanie zabiłoby Kolosy. (2)

      Jeśli ktoś już narzeka, że Kolosy już są zbyt komercyjne, to wprowadzenie opłat za wstęp tylko wzmogłoby takie wrażenie. Kolosy są dla podróżników i miłośników podróży, a nie dla turystów, którzy tylko płacą i żądają. Brak opłat za wstęp zrównuje ludzi, bo niezależnie czy masz dużo pieniędzy czy nie, to musisz swoje odstać. Podróżnicy wielokrotnie zmagają się z różnymi niedogodnościami, np. czasochłonne formalności na granicach, czekanie na autostop itp. Jeżeli nie jesteś w stanie wystać kilkudziesięciu minut w kolejce, to może po prostu to nie jest impreza dla Ciebie.

      • 8 13

      • (1)

        Ale czy Ty rozumiesz co ja napisałem ? Nie mam problemu ze staniem i czekaniem w kolejce. Mam natomiast problem że jak już jestem na sali i chcę oglądać ciekawą prelekcję to biegają i przeszkadzają innym dzieci, których rodzice mają to w d*pie.

        TO że dzieci biegają i są ruchliwe nie jest problemem - to są dzieci, ale to miejsce nie służy do tego typu akcji. Bo człowiek nie skupia się na prelekcji tylko na stękach i jękach dzieciaków.

        To mnie boli a serio 5 zł to nie jest żaden pieniądz za to wszystko i tak trzeba się wcześniej przygotować jak ktoś chce być tam cały dzień (zrobić jedzenie w domu), a nawet i tak nie obędzie się bez pójścia do automatu czy coś.

        • 20 4

        • A mnie zasmuca ze piszesz tylko o matkach z dziećmi w dodatku które chcą „ przetrwać „ sobotę . Jak by matka była skazana na siedzenie z dzieckiem w domu przynajmniej do siódmego roku życia . Odnośnie symbolicznego piątaka , zgadzam się z tobą .

          • 7 0

    • (1)

      - barbażyństwo

      Barba... co???

      • 2 1

      • żyństwo

        no przecierz czytelne

        • 3 0

    • Należy też wyplenić takich, co piszą z błędami ortograficznymi.

      • 4 6

  • Kolejka (2)

    Ile się czeka na wejście do hali?

    • 9 5

    • to zależy, o której porze przyjdziesz. Pół godziny przed rozpoczęciem wchodziło się bez jakiejkolwiek kolejki

      • 0 0

    • Aż się wejdzie.

      • 12 3

  • Ci sami ludzie co roku (4)

    To już na prawdę nie ma innych "wyczynowców"? Co roku ci sami ludzie, odpowiednio zasponsorowani. Na Waligórę, Owsianego i Kielar już patrzeć nie mogę. Roi się od logo sponsorów a Ci ludzie po prostu opisują juz swoją "pracę". Bardzo ich lubię ale niestety... Niesmak... Tracicie juz na autentyczności.

    • 42 17

    • (1)

      To może czas żeby się wybrać na super wyprawę, udokumentować to i zgłosić jako prelegent? Dla niektórych to jest styl życia i jeśli mają z tego korzyści finansowe to tylko pogratulować pasji i że pracują w dziedzinie którą kochają :)

      • 16 7

      • Nie zrozumiałeś. Potencjalnych innych prelegentów jest cała masa. Chodzi o dobór tych, którzy otrzymują swoje pół godziny w głownej sali. Te osoby otrzymują potem odpowiedni sponsoring na kolejne projekty jako już "kolosowi celebryci" i potem gwarantowany "wjazd" na Kolosy w kolejnym roku.
        Taki jest cykl Kolosów na przestrzeni lat.

        • 1 0

    • Nie "Ci ludzie", tylko ci ludzie.
      Ludzie! Nauczcie się pisowni zaimków!!!!! Faktycznie, niesmak.

      • 9 0

    • Masz trochę racji.

      Kto decyduje o doborze prelegentów na główną salę? Czy podróżnicy z małej salki nie nadają się do głównego programu?

      • 11 5

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Kolosy 2019

    słabo

    fajnie jakby ktoś wpadł na pomysł, aby pełna transmisja była online

    • 0 0

  • Po co chwalic sie swoimi podrozami..? (8)

    Po co chodzic i sluchac jak inni podrozuja..? Pierwsi powinni podrozowac dla siebie, dla wlasnego rozwoju..drudzy powinni sami podrozowac - dla siebie i wlasnego rozwoju.. takie zjazdy to klepanie sie po plecach, zbieranie fanow i kasy.. Sporo sam zjezdzilem, ale nie przyszlo mi do glowy sprzedawanie tych doswiadczen..

    • 34 41

    • BY się zainspirować

      • 0 0

    • Kolosy to nie sprzedawanie tylko chęć podzielenia się doświadczeniem i przeżyciami. Skoro podróżujesz sam i nie dzielisz się tym, a Kolosy cię w oczy kłują to widać że masz jednak problem. Czyżby znajomi nie podziwiali cię tak bardzo jakbyś chciał?

      • 4 2

    • A co jest w tym złego? Skoro miłośnicy fejsbuków i instagramów chwalą się naokoło tym co zjedli na (2)

      śniadanie, to co jest złego w pokazaniu, że było się na końcu świata i spotkało bardzo ciekawych ludzi? Podróże zbliżają ludzi i uczą szacunku do drugiego człowieka, zwłaszcza ze społeczeństw biedniejszych. Moje podróże raczej zachowuję dla siebie i znajomych, bo nie są aż tak spektakularne, ale nie widzę nic złego w oglądaniu czyichś prelekcji z ciekawych wypraw.

      • 18 3

      • (1)

        Nie zrozumiesz.

        • 4 6

        • Na razie to ty nie rozumiesz tępaku.

          • 5 3

    • Bo może ktoś nie ma takiego zdrowia, żeby pojechać w podróż, a jest w stanie przyjść na spotkanie

      posłuchać relacji, zobaczyć piękne zdjęcia. Pozdrawiam Michała Kochańczyka - świetny podróżnik, alpinista, etc.; zawsze fajnie go posłuchać i pooglądać zdjęcia, które zrobił.

      • 14 0

    • Po pierwsze prezentacje to inspiracje dla tych którzy chcą spróbować podróżowania bez biur podróży. Byłeś kiedyś osobiscie?Jeśli nie to nie wiesz że zawsze można porozmawiać z podróżnikami i wymienic doświadczenia. To nie są sztywniaki... Po drugie jak masz takie ciekawe doświadczenia to się zgłoś za rok :) ale wiedz ze zgłoszeń jest dużo i wybierane są najciekawsze. Łapiesz się?

      • 14 4

    • Ooooo

      Jesteś samolubem

      • 7 6

  • dlaczego kolosy nie odbywają się latem na polance redłowskiej?

    tylko zimą w zatęchłej dusznej hali z ogromną kolejka?

    • 1 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Do DNA

wystawa

Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki

wystawa

Kolekcja w działaniu

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

W 2012 roku Gdańsk był jednym z gospodarzy:

 

Najczęściej czytane