• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Klasycy polskiej fotografii - Beksiński, Kosiński, Pierściński (8 opinii)

3 - 30 kwietnia 2024, godz. 10:00 - 18:00

Wstęp wolny
Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie zaprasza wystawę:

"Klasycy polskiej fotografii - Beksiński, Kosiński, Pierściński".

Wystawa przygotowana we współpracy z poznańską Galerią Piekary, czynna będzie do 23 sierpnia od wtorku do niedzieli w godz. 11.00-19.00.

Na wernisaż 1 lipca 2009 roku (środa) o godz. 18.00 wstęp wolny.
Jedna z prezentowanych prac Pawła Pierścińskiego.
Jedna z prezentowanych prac Pawła Pierścińskiego. fot. Paweł Pierściński / mat. prasowe

ZDZISŁAW BEKSIŃSKI - polski malarz, rzeźbiarz, fotografik, rysownik i artysta posługujący się grafiką komputerową. Urodził się w 1929 roku w Sanoku. W latach 1947 - 1952 studiował na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Trzy pierwsze lata po studiach pracował jako architekt, równolegle interesował się fotografią, podjął także pierwsze próby malarsko-rysunkowe. W drugiej połowie lat pięćdziesiątych zadebiutował jako fotografik. Współpracował z Jerzym Lewczyńskim i Bronisławem Schlabsem przy ich wspólnej wystawie w warszawskiej galerii Krzywe Koło, a w 1959 roku głośnej wystawie w Gliwicach, nazwanej później Antyfotografią. Równocześnie artysta zajmował się też rysunkiem i malarstwem, którym poświęcił się już niemal całkowicie od połowy lat 60. Zmarł w 2005 r. w Warszawie.

JERZY KOSIŃSKI - polski pisarz, tworzący w języku angielskim. Urodził się w 1933 roku w Łodzi, w żydowskiej rodzinie Lewinkopfów. W czasie wojny ukrywany był wraz z rodzicami przez polską rodzinę. Na Uniwersytecie Łódzkim zdobył tytuł magistra nauk politycznych i historii. W 1957 roku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Tam debiutował jako pisarz i fotografik. Popularność zdobył dzięki książce "Malowany ptak" - powieści autobiograficznej, przedstawiającej losy żydowskiego chłopca, który podczas okupacji niemieckiej ukrywał się w polskiej chłopskiej rodzinie. Artysta należał do prestiżowych stowarzyszeń fotograficznych - m.in. The Royal Photographic Society of Great Britain. Zmarł samobójczą śmiercią w Nowym Jorku w 1991 roku.

PAWEŁ PIERŚCIŃSKI - fotografik, publicysta, krytyk i teoretyk fotografii, działacz społeczny, organizator ruchu fotograficznego pejzażystów polskich, komisarz ogólnopolskich wystaw fotografii
krajobrazowej, redaktor i współautor między innymi almanachu pt. "Mistrzowie Polskiego Pejzażu" oraz
"Kielecka Szkoła Krajobrazu". Twórca, organizator i animator kierunku artystycznego pod nazwą
Kielecka Szkoła Krajobrazu. Urodzony w 1938 roku w Kielcach. W 1962 roku uzyskał dyplom na Politechnice Warszawskiej. Fotografuje od 1952 roku, zadebiutował wystawienniczo w 1955 roku. Od 1964 roku członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Członek honorowy wielu stowarzyszeń
fotograficznych w Polsce, Honorowy Prezes Okręgu Świętokrzyskiego ZPAF.

Opinie (8)

  • Trochę na wyrost tytuł wystawy (2)

    Jaki z Kosińskiego czy nawet Beksińskiego klasyk fotografii?
    Ale zamysł ogólny pochwalam :)

    • 0 0

    • Klasycy? Klasycy! (1)

      Każdy z nich robił i zasłynął z czegoś innego, co nie zmienia faktu, że artystycznie zwłaszcza Beksiński i Pierściński są wybitnymi klasykami polskiej fotografii. A co z kielecką szkołą krajobrazu Pierścińskiego? To się nie liczy? Albumy, tysiące zdjęć, wielu liczących się autorów z Kielc. Oczywiście trzeba o tym wiedzieć - kolorowe albumy w empikach takiej wiedzy nie dają. Proponuję najpierw poczytać, zaś dopiero potem wypowiadać się, bo ignorancja jest irytująca.
      Gorąco zwłaszcza polecam roczniki "Foto" oraz "Fotografii" z lat 50 - 80. Oczywiście to wymaga już pewnego wysiłku. Trzeba np. pójść do biblioteki i trochę tam posiedzieć. Ale tę wiedzę można znaleźć także w internecie. Trzeba tylko chcieć.
      A wypowiedzi bez pokrycia w faktach zostawmy polskim politykom.

      • 0 0

      • Kolego, po co ten ukrop.

        Nie wiem czy w zapalczywym gniewie zauważyłeś, ale nie wymieniłem Pierścińskiego, którego cenię. Byłem natomiast na wielu wystawach Beksińskiego, jego prace są pomysłowe ale klasykiem bym go nie nazwał. O Kosińskim nie wspomnę.
        Z zawodu wyuczonego i z pasji jestem fotografem, więc proszę mi tu nie zrzędzić i empikiem nie straszyć :) Nie pozjadałeś wszystkich rozumów, panie Adamie, widocznie używamy "innej optyki" :)

        • 0 0

  • ta wystawa była już rok temu

    • 0 0

  • z ciekawości

    na wystawie byłam, i stwierdzam, że można na nią iść, by zaspokoić ciekawość, jakie zdjęcia są prezentowane w ramach "klasyków polskiej fotografii", niż dla ochów, achów i innych podobnych doznań estetycznych

    • 0 0

  • bieda

    trzy fotografie na krzyż - walory estetyczne/duchowe = mizerne, jedynie beksiński coś tam porusza

    • 0 0

  • brynda

    i ciagle ta sama

    • 0 1

  • nie polecam

    Byłem i o ile zdjęcia Pierścińskiego jako kompozycje jakoś się bronią (choć nie wszystkie) to już zdjęcia pana Kosińskiego to jakaś pomyłka, może jedno czy dwa są warte uwagi. Natomiast Beksiński jakąś tam swoją pomysłowością jest ciekawy, ale wielkiego wrażenia to też nie robi. Potraktowałem tą wystawę raczej jako ciekawostkę historyczną, jak to w latach 50tych i 60tych tworzono obrazy fotograficzne. No jakoś się musiałem pocieszyć po obejrzeniu czegoś takiego za 6zł.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Ile razy publiczność Teatru Muzycznego w Gdyni miała okazję zobaczyć musical Notre Dame de Paris?