Wiadomości

stat

Jak się nagrywa płytę w kościele?

Polski Chór Kameralny Schola Cantorum Gedanensis ma na swoim koncie cztery Fryderyki i siedemnaście nominacji do tej nagrody, co czyni go najbardziej utytułowanym wykonawcą muzyki poważnej w Polsce Północnej.
Polski Chór Kameralny Schola Cantorum Gedanensis ma na swoim koncie cztery Fryderyki i siedemnaście nominacji do tej nagrody, co czyni go najbardziej utytułowanym wykonawcą muzyki poważnej w Polsce Północnej. archiwum Polskiego Chóru Kameralnego

Polski Chór Kameralny w ciągu 35 lat działalności nagrał ponad siedemdziesiąt płyt. Gdańscy artyści właśnie skończyli prace nad kolejnym krążkiem pt. "Marian Borkowski - muzyka chóralna na chór mieszany a cappella". Sprawdziliśmy, jak powstają takie nagrania.



Podczas nagrywania muzyki współczesnej zespoły chętnie korzystają z pomocy kompozytorów, ponieważ nikt nie zna dzieła tak dobrze, jak jego twórca. Na zdjęciu prof. Marian Borkowski.
Podczas nagrywania muzyki współczesnej zespoły chętnie korzystają z pomocy kompozytorów, ponieważ nikt nie zna dzieła tak dobrze, jak jego twórca. Na zdjęciu prof. Marian Borkowski. archiwum Polskiego Chóru Kameralnego
Muzyka na chór a cappella:

najlepiej brzmi w kościele

42%

może być wykonywana wszędzie, gdzie jest dobra akustyka

35%

nie słucham takiej muzyki

23%
Muzyka chóralna, a w szczególności muzyka a cappella pisana do tekstów religijnych, najlepiej brzmi w kościele, dlatego większość zespołów wokalnych właśnie tam nagrywa swoje płyty. Wybór kościoła, w którym dokonuje się nagrania, nie jest jednak dziełem przypadku. Najważniejsze są oczywiście walory akustyczne miejsca.

- Akustyka dodaje muzyce smaku, tak jak przyprawy nadają smaku potrawom - mówi Jan Łukaszewski, dyrektor artystyczny Polskiego Chóru Kameralnego. - Co więcej, akustyka ma duże znaczenie dla samych wykonawców. Głos ludzki wprawdzie korzysta z rezonatorów naszego ciała, ale są one stosunkowo niewielkie w porównaniu do potęgi dźwięków, jakie trzeba wykonać, dlatego akustyka wnętrza pełni również funkcję rezonatora. Podobne efekty można uzyskać pracując w studiu i poddając nagranie obróbce elektronicznej, ale sztuczny pogłos zawsze brzmi nienaturalnie, a nam zależy na autentyczności.

Czasem jednak się zdarza, że kościelna akustyka przysparza problemów wykonawcom.

- W niektórych kościołach, na przykład w kościele Mariackim, pogłos jest zbyt duży. Co prawda nagrywaliśmy tam kiedyś muzykę kościelną, ale musieliśmy się bardzo natrudzić, żeby uzyskać zadowalający efekt. W innych z kolei pogłos jest zbyt mały i nie da się uzyskać efektu brzmienia przestrzennego. Trzeba wybierać miejsce o szlachetnej akustyce, która każdy wyśpiewany dźwięk nie tylko podkreśla, ale i podnosi jego wartość - mówi Łukaszewski.

Ważne jest również wytłumienie miejsca. Dobiegające z zewnątrz hałasy miejskie, jak np. odgłosy przejeżdżających tramwajów, klaksonów samochodów nie tylko utrudniają pracę wykonawcom, ale często uniemożliwiają dokonanie nagrania.

Chór tworzy kilkadziesiąt osób. Każdy głos jest ważny, a brak któregokolwiek z wykonawców podczas nagrania może uniemożliwić dalszą pracę.

- Chór jest czterogłosowy, w tym są dodatkowe podziały na dwa lub trzy głosy, więc zdarzają się momenty, w których jedną partię wykonują dwie lub trzy osoby. Gdyby kogokolwiek zabrakło najprawdopodobniej musielibyśmy przerwać pracę, ale na szczęście nigdy nam się to nie zdarzyło - opowiada Łukaszewski.

Podczas nagrywania muzyki współczesnej zespoły chętnie korzystają z pomocy kompozytorów, ponieważ nikt nie zna dzieła tak dobrze, jak jego twórca. Jak będzie układała się taka współpraca, w dużej mierze zależy od umiejętności wypracowania kompromisów. Kiedy uda się pogodzić oczekiwania kompozytora z interpretacją dyrygenta oraz możliwościami technicznymi wykonawców, uzyskuje się najlepszy efekt.

- W kwestii interpretacji zgadzamy się z panem Łukaszewskim idealnie - mówi kompozytor, prof. Marian Borkowski. - Choć na ostateczny efekt nagrania będziemy musieli jeszcze poczekać, już teraz słyszę ten potężny diapazon, perfekcyjną realizację detali. Dla mnie, jako kompozytora, możliwość wysłuchania własnych utworów w tak znakomitym wykonaniu jest wartością bezcenną.

Nad nagraniem płyty czuwa reżyser. Gdy dyrygent skupia się na interpretacji i realizacji detali, reżyser musi mieć kontrolę nad całością brzmienia. Reżyser wyłapuje nierówności, motywy wykonane nieprecyzyjnie, sygnalizuje brak balansu między głosami. A po zakończonym nagraniu z kilkudziesięciu godzin muzyki, wielokrotnych powtórzeń jednego akordu czy motywu, musi wybrać najlepsze fragmenty i stworzyć z nich jedną narrację.

- Andrzej Brzoska, który reżyseruje nagranie płyty z muzyką prof. Borkowskiego, jest znakomitym realizatorem dźwięku, więc o efekt końcowy możemy być spokojni - zapewnia Jan Łukaszewski.

Płyta "M. Borkowski - muzyka chóralna na chór mieszany a cappella" ukaże się najprawdopodobniej w połowie tego roku. Jej premiera będzie powiązana z podwójnym jubileuszem, jaki w tym roku obchodzi kompozytor, prof. Marian Borkowski: 55-lecia pracy artystycznej oraz 45-lecia pracy pedagogicznej.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (12)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

19

listopada

Filharmonia Dowcipu i Walde... Gdynia, Teatr Muzyczny

23

listopada

InShort Film Festival 2018 Gdańsk, Stacja Orunia GAK Dworek Artura

29

listopada

Dwudziestolecie Sopockiego ... Sopot, Teatr Na Plaży

Rozrywka

Za sukcesem filmu "Niepodległość" stoją twórcy z Trójmiasta
Trójmiejski wkład w film "Niepodległość"
Uczestniczki z Trójmiasta w wokalnym talent show
Trójmiejskie uczestniczki "Voice of Poland"

Kulinaria

Sok z aronii zamiast lampki wina? Naukowcy twierdzą, że to kwestia czasu
Sok z aronii zamiast lampki wina?
Malika o wielokulturowości w kuchni
Malika o wielokulturowości w kuchni

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: Narracje i dużo koncertów
Planuj tydzień: koncerty i nie tylko