stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Gdańska Jesień Pianistyczna: Koncert symfoniczny - Leszek Możdżer (5 opinii)

Konkurs zakończył się Sprawdź zwycięzców

Wydarzenie w ramach

Zapraszamy na koncert symfoniczny z udziałem Leszka Możdżera i Orkiestry Musicae Antiquae Collegium Varsoviense w ramach festiwalu Gdańska Jesień Pianistyczna.

Wystąpią:
Orkiestra Musicae Antiquae Collegium Varsoviense
Marcin Sompoliński - dyrygent
Leszek Możdżer - fortepian

koncerty w Trójmieście


Leszek Możdżer, jeden z najbardziej frapujących pianistów jazzowych dzisiejszych czasów, choć dziś już nie mieszka w Gdańsku, jest bardzo silnie związany z miastem nad Motławą.
Możdżer nie tylko urodził się w Gdańsku, ale tu przeszedł całą edukację muzyczną (jak najbardziej klasyczną), tu także rozpoczęła się jego przygoda z jazzem. Właśnie w Gdańsku po raz pierwszy znalazł się w profesjonalnym zespole Miłość, prowadzonym przez Tymona Tymańskiego.
Artysta był wielokrotnie doceniany przez władze miasta: w 2004 roku otrzymał nagrodę za całokształt twórczości, w roku 2009 Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska - Neptuny, a dwukrotnie nagrodę Splendor Gedanensis (w 2004 i 2010 roku).
Pianista jest regularnym gościem w Gdańsku i często występuje w PFB, a odcisk dłoni muzyka znalazł się w Promenadzie Gwiazd na dziedzińcu Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. Także tegoroczną Gdańską Jesień Pianistyczną Możdżer uświetni solowym recitalem.

Patronat medialny:
Prestiż - Magazyn Trójmiejski, TVP Kultura, ONET, Radio Gdańsk, trojmiasto.pl, pomorskie.eu

Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa Orlen
Główny Sponsor PFB - Mecenas Kultury: PGE Energia Ciepła S.A.

Projekt dofinansowany ze środków Miasta Gdańska.

Przeczytaj także

Informacja o biletach

Bilety do nabycia w kasie Filharmonii.

Opinie (5) 2 zablokowane

  • A Patrycja Betley?

    Podobno też ma wystąpić na tym koncercie?

    • 0 0

  • Zepsuty koncert (2)

    Dzisiejszy koncert Leszka Możdżera w ramach Gdańskiej Jesieni Pianistycznej byłby super, gdyby artysta w trakcie występu używał wyłącznie rąk i nóg. Niestety, używał też ust, a foliarskie plewy wydobywające się z nich między utworami, niczym z pustego młyna, skutecznie zohydziły mi odbiór koncertu i popsuły wieczór. Cóż, to była moja ostatnia w życiu wizyta na koncercie Możdżera.

    PS. Panie Leszku, jeśli ma pan nieświeże powietrze w maseczce, to wystarczy umyć zęby.

    PS2. Brawa dla obsługi Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, która łącznie z dyrektorem wkroczyła na salę w trakcie koncertu i dla kontrastu upominała widzów by założyli maseczki. Najbardziej niesforny był pierwszy rząd, pewnie znajomi królika. Na upomnienie pierwszego rzędu trzeba było aż samego dyrektora.

    • 8 2

    • zgadzam się z każdym słowem Przedmówcy; dorzucę jeszcze, że "śmieszne żarty" o warszawskości wspaniałej orkiestry (a także pewnej części publiczności) były co najmniej nieeleganckie i bardzo nie na miejscu
      tak, koncert był zepsuty, szkoda

      • 7 1

    • Mam nadzieję, że ten wirus z pierwszego rzędu nie doleciał do Pana. Albo co gorsza, od muzyków ze sceny!
      Chociaż jak Pan siedział w maseczce i do tego zaszczepiony, to chyba powinien Pan być bezpieczny i skupić się na muzyce a nie obsłudze w Filharmonii.
      Dużo zdrowia życzę i oddechów pełną piersią.

      • 0 1

  • Magia

    Przepiękny koncert,. który zabrał nas w podróż w głąb siebie. To był niesamowity początek tygodnia ️

    • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Który słynny polski reżyser rozpoczynał karierę teatralną w Teatrze Wybrzeże?