Wiadomości

Fotograf z Sopotu z tytułem Wybitnego Artysty EFIAP

Trójmiejski fotograf Grzegorz Lewandowski decyzją Międzynarodowej Federacji Sztuki Fotograficznej FIAP został wyróżniony tytułem Wybitnego Artysty EFIAP. Pracujący i prowadzący w Sopocie zakład Fotosopot artysta jest jedynym żyjącym trójmiejskim fotografem, który otrzymał ten tytuł artystyczny. Na zdjęciach uwiecznia przede wszystkim morskie krajobrazy.



Usługi fotograficzne w Trójmieście


Lubisz fotografować?

tak, fotografuję wszystko i wszędzie 26%
raczej tak, często biorę aparat i szukam dobrych ujęć 30%
od czasu do czasu, np. gdy jestem w ciekawym lub nowym miejscu 30%
raczej nie, przeszło mi 8%
nie, nigdy tego nie lubiłe(a)m 6%
zakończona Łącznie głosów: 326
Grzegorz Lewandowski jest zawodowym fotografem z Trójmiasta, którego główną pasję od kilkudziesięciu lat stanowi fotografia nadmorska.

- Od dziecka jestem zauroczony morzem i już wtedy wiedziałem, że to będzie główny motyw moich prac. Otoczony wodą, piaskiem i łódkami rybackimi nie miałem wyjścia - musiałem zacząć fotografować morskie krajobrazy - wspomina Grzegorz Lewandowski.
Prace fotografa ukazują lata doświadczenia i poszukiwania własnego stylu. Można na nich dostrzec zaangażowanie włożone w wykonanie każdego zdjęcia. Łączy je spójny styl, oparty na metodzie długiej ekspozycji. Dzięki temu Bałtyk na zdjęciach Grzegorza Lewandowskiego wygląda inaczej niż na kioskowych pocztówkach.

- Fotografia krajobrazu jest pełna wyzwań, jakim trzeba sprostać, by "strzelić" ten wymarzony kadr w odpowiednim oświetleniu. Wstawanie w środku nocy, żeby zdążyć na wschód słońca, czy wyczekiwanie na najlepsze światło podczas zimowych mrozów to cena, jaką trzeba zapłacić za świetne kadry. Wielką inspiracją jest dla mnie odkrywanie nowych rejonów świata. Znalazłem wspaniałe klimaty i kadry w Norwegii, Islandii, Toskanii i na pobliskich Morawach. W ostatnim czasie zmieniłem troszkę podejście do morskiego krajobrazu. Moje ostatnie prace zawierają już tzw. element ludzki, którego wcześniej nie pokazywałem. Często są to osoby gdzieś w kąciku zdjęcia, ale jednak zaistniały - opowiedział nam Grzegorz Lewandowski.
Od kilku lat fotograf cyklicznie wysyłał też zdjęcia na międzynarodowe konkursy organizowane pod patronatem FIAP - największej Federacji Sztuki Fotograficznej. W ubiegłym roku wystawiał swoje prace w 23 krajach na Międzynarodowych Salonach Fotograficznych i zdobywał nagrody, które zaowocowały nadaniem mu międzynarodowego tytułu EFIAP. Jest jedynym fotografem w naszym rejonie aktualnie mogącym się pochwalić tym tytułem.

- Oczywiście, przychodzi taki moment u każdego artysty, żeby skonfrontować się z innymi i zobaczyć, czy idzie się dobrą drogą. Od kilku lat wysyłam i propaguję nadmorskie krajobrazy na całym świecie i trzeba przyznać, że bardzo rzadko zdarza się, bym nie dostał nagrody w konkursie - dodaje Grzegorz.
Zobacz także: O tych artystach usłyszymy w 2021 roku

Prace fotografa prezentowane w procesie nadawania tytułu stają się częścią artystycznego dziedzictwa FIAP.
Prace fotografa prezentowane w procesie nadawania tytułu stają się częścią artystycznego dziedzictwa FIAP. mat. prasowe/Grzegorz Lewandowski
Międzynarodowa Federacja Sztuki Fotograficznej FIAP (fr. Fédération Internationale de l'Art Photographique) to stowarzyszenie zrzeszające organizacje fotograficzne z ponad 85 krajów. Założył je w 1950 r. Maurice Van de Wijer. Jest to jedyna organizacja fotograficzna uznawana i reprezentowana przez UNESCO.

Celem FIAP jest promocja sztuki fotograficznej we wszystkich jej aspektach oraz wspieranie wszelkiego rodzaju imprez fotograficznych. Tytuły FIAP nadawane są w celu uhonorowania wybitnych osób w tej dziedzinie. Wszyscy fotografowie spełniający kryteria określone w zasadach ubiegania się o tytuły FIAP - za pośrednictwem krajowego reprezentanta FIAP (w Polsce jest nim Fotoklub RP) - mogą ubiegać się o tytuły artystyczne: AFIAP - artysty, EFIAP - wybitnego artysty oraz MFIAP - mistrza. Są to najwyższej rangi tytuły, jakie może otrzymać fotograf.

Grzegorz Lewandowski urodził się w Gdańsku. Od dziecka fascynuje się morzem i fotografią. Swoją pasję pogłębiał w Liceum Plastycznym w Gdyni. Po ukończeniu szkoły na dobre zajął się fotografowaniem morza, wypracowując swój własny styl. Przez wiele lat motywem głównym jego prac był Bałtyk i Słowiński Park Narodowy. Każdą wolną chwilę spędza nad morzem.

Opinie (56) 3 zablokowane

Wszystkie opinie

  • konkursy FIAP

    Jakoś mam mieszane odczucia o tych konkursach FIAP.
    To działa jak typowy biznes.
    Trzeba wpłacić konkretne kwoty za udział - a nie wygrywa się wartościowych nagród tylko dostaje się wstążki albo medale :)
    Są konkursy gdzie nagrodzone zdjęcia dostają wynagrodzenie w gotówce. Te jakoś bardziej cenię.

    • 1 0

  • tak jest panowie znawcy

    prawdziwe zdjęcie otrzymacie po prześwietleniu klatki piersiowej, jest czarno białe, na kliszy i bez obróbki, a prawdziwy tramwaj to tramwaj konny

    • 4 0

  • Piekne ALE brak tu czegoś (3)

    Napewno brak zdjęcia mola w postaci analogowej bez jakichkolwiek dodatków.
    Średni lub duźy format zrobiłby większe wraźenie, obraz byłby mniej wypukły i bez setek prób i 5 tys. Klatek na recznych ustawieniach nie mowiac o wywolywaniu błon w ciemni i pozytywów w ciemni. Pozdr.

    • 3 7

    • (2)

      Ale bzdety...
      Poczytaj ile zdjęć analogowych robili np. fotografowie z NG by wybrać jedno.
      W ciemni też się obrabiało zdjęcia, tyle że drożej i trudniej.

      • 2 3

      • No wlasnie

        Ta odpowiedz sugeruje ze trzeba miec duze doswiadczenie w analogu zeby sie wcelowac małą iloscia klatek a tu ne jest to sportowa fotografia tylko statyczna, statyw + - 2 co 0, 5 eV. To co trudniejsze jest cenniejsze dziekuje

        • 0 0

      • Hehehe :) tak brali 200 rolek filmów i strzelali na tych 200 rolkach to samo ujęcie. Nie ośmieszaj się proszę. Fotografia analogowa technicznie wymuszała myślenie, może zrobili max 3 filmy tego samego ujęcia ale to już był max maxa. Mój wujek zawodowiec w latach 80 jeździł na wybory Miss Polonia , na cała imprezę miał 6 rolek po 36 zdjęć (taki przydział z redakcji). Było 20 dziewczyn i nie było wiadomo która na pewno wygra i się udawało. 15 lat temu przeszedł na cyfrę pstryka po 700 zdjec na imprezie i sobie wybiera co mu się podoba i mówi wprost że teraz to małpa może robić zdjęcie bo jakieś się w końcu trafi.

        • 3 1

  • to nie sa zdjecia a grafiki wygenerowane photoshopem...nic to nie ma wspolnego z fotografia

    Fotografia jako wartosc artystyczna powinna byc w orginale

    • 1 0

  • Jakie trendy takie prace

    Te prace obrazują jakie trendy panują obecnie w fotografii. Prace robi się jak wiadomo takie aby podobały się jurorom co implikuje kolejne osiągnięcia. Jeśli by robić to co się samemu chce mogło by się okazać że ciężko o poklask. Innymi słowy jakie gusta i aktualne mody taka twórczość.

    • 4 3

  • Podziwiam i doceniam ...

    ... wiedzę i umiejętności w dopracowaniu zdjęć! Gratuluję! Wolę jednak oglądać ciekawe ujęcia, oryginalne spojrzenie, a czasem skutki przypadku w uchwyceniu chwili - na zdjęciach naturalnych, bez przeróbek i opracowań. Nawet, jeśli są nieco rozmyte, niewyraźne.

    • 2 1

  • Fajne .. ale

    Te fotki jakieś plastikowe.. Niewiele wspólnego z oryginałem.

    • 4 2

  • ściema....

    niestety to juz nic nie ma wspólnego z fotografią... program photoshop sam mu ustawia te fotki. ze zwyklego badziewia zrobi cudo... zobaczcie sami te zdjecia nic nie maja naturalnego w sobie. Prawdziwa forografia to taka że ustawiasz aparat na określone parametry i nic nie dopieszczasz komputerem. jak dla mnie lipa...

    • 3 3

  • tez zdjęcia ociekają sztucznością... popis agresywnej obróbki na komputerze i tyle

    • 5 2

  • Rację mają tylko komentujący Trójmiasto!

    FIAP się myli, co oni wiedzą o fotografii....heh
    Wypowiedzi: Za dużo ingenerencji... było by lepsze bez tych filtrów.... Itp.
    Ludzie żenujący jesteście. Pojecia nie macie o zdjęciach a tylko hejt wam wychodzi.

    • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni
Gdańszczanin w programie "Down the road"
Gdańszczanin w "Down the road"

Kulinaria

Ostry Cień Mgły i Forfiter. Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Odjechane nazwy dań z trójmiejskich lokali
Obiady do domu. Zamów i spróbuj nowych rzeczy
Zamów obiady do domu

Sprawdź się

Co to jest antresola?

 

Najczęściej czytane