Czy amfiteatr przy Filharmonii Bałtyckiej wznowi działalność?

Stworzono go po to, aby Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej miała gdzie koncertować, zanim zakończą się prace rewitalizacyjne w budynku byłej elektrociepłowni. Od ostatniego koncertu, jaki się tam odbył, minęły lata, ale amfiteatr przy filharmonii nadal stanowi integralną część budynku. Czy jest szansa na to, że uda się przywrócić jego pierwotną funkcję?



Zanim Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej wprowadziła się na Ołowiankę, dzieliła przestrzeń z Orkiestrą Państwowej Opery Bałtyckiej, funkcjonując w jej obecnej siedzibie przy al. Zwycięstwa 15 zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. W latach 1998-2005 zrealizowano nowatorską w skali kraju rewitalizację terenów miejskiej elektrociepłowni, dostosowując je dla potrzeb filharmonii i oddając jej we władanie.

Koncerty filharmoniczne na Ołowiance organizowano jednak jeszcze zanim ukończono i oddano do użytku Salę koncertową. Plenerową scenę przygotowano przed budynkiem, od strony Motławy. Projekt amfiteatru, na prośbę Romana Peruckiego - dyrektora naczelnego Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, stworzyli architekci: Andrzej RomanowskiJerzy Biliński oraz konstruktor Krzysztof Wąchalski. Obiekt rozpoczął swą działalność artystyczną w 1997 roku, a ostatni koncert odbył się tam w maju 2011 roku.

- Pamiętam koncerty, jakie grywaliśmy w tym amfiteatrze w czasie, kiedy w obecnym budynku filharmonii prowadzone były prace rewitalizacyjne. Atmosfera była niesamowita - muzyka, za pośrednictwem głośników, rozbrzmiewała na całym Długim Pobrzeżu, a pod scenę podpływało mnóstwo osób na łódkach. Jedynymi minusami były komary, silny wiatr i słońce, które podczas popołudniowych koncertów świeciło nam prosto w oczy. Niemniej wspominam te koncerty z wielkim sentymentem i chętnie zagrałbym tam ponownie - mówi jeden z byłych muzyków Orkiestry Polskiej Filharmonii Bałtyckiej.
Amfiteatr przed Filharmonią Bałtycką rozpoczął swą działalność artystyczną w 1997 roku, a ostatni koncert odbył się tam w maju 2011 roku.
Amfiteatr przed Filharmonią Bałtycką rozpoczął swą działalność artystyczną w 1997 roku, a ostatni koncert odbył się tam w maju 2011 roku. fot. Marcin Brych/www.tgf.pl
Filharmonia Bałtycka tradycję koncertów plenerowych kontynuuje, jednak już nie pod widowiskowym "żaglem", a na mobilnej scenie rozstawianej na parkingu.

- Koncerty plenerowe organizowane przez Filharmonię Bałtycką, z uwagi na duże zainteresowanie, jak i troskę o komfort oraz bezpieczeństwo naszych melomanów, organizujemy przy wykorzystaniu sceny "ruchomej". Taka organizacja koncertów pozwala nam na zapewnienie miejsc siedzących, pomoc obsługi widza oraz dostęp do toalet dla uczestników koncertu - tłumaczy Karolina Dussa z Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. Nie bez znaczenia dla jakości odbioru koncertu jest również odległość orkiestry od widowni. Z uwagi na usytuowanie sceny względem Długiego Pobrzeża, które w okresie wakacyjnym jest regularnie uczęszczanym ciągiem komunikacyjnym i gastronomicznym, co ogranicza ilość widzów pragnących wysłuchać koncertu po drugiej stronie Motławy.
Czy pod filharmonicznym żaglem jeszcze kiedyś będą odbywały się koncerty? Filharmonia zapewnia, że są na to duże szanse.

- Obiekt jest pod stałym nadzorem technicznym. Ponadto w każdej chwili jest gotowy do użytku- zapewnia Dussa. - Dzięki możliwości przejścia przez nowo powstałą kładkę znacząco zwiększyła się liczba chętnych do wysłuchania koncertów plenerowych na wyspie. Oczywiście w przyszłości nie wykluczamy wykorzystania naszego amfiteatru (zwłaszcza dla koncertów nieodpłatnych i podmiotów zewnętrznych).

Opinie (27)

  • może takie coś u nas w Gdyni przy akwarium? (1)

    Tylko ryzyko, że spadnie komuś coś na głowę :).

    • 10 2

    • W Gdyni to na miedzynarowodym lotnisku duzo jest miejsca do wystepowania przed publicznoscia...

      • 4 0

  • a po co to komu...

    • 7 24

  • Nie będzie to przeszkadzać warszawiakom z apartamentów?? (1)

    • 21 4

    • Będzie

      Chyba że zaklaszcze Rubik

      • 12 0

  • Jestem za!

    Lepsze to niż ten tymczasowy barak stawiany na parkingu

    • 19 1

  • Jak najbardziej za :) Równolegle proponuję zdemontować ten okropny wyświetlacz od strony Motławy, szpeci nieprzeciętnie :/

    • 25 0

  • Pietrzak, Zenek i Rosiewicz nie mogą sie doczekać wystepow w tym wyjątkowym miejscu

    • 8 6

  • Zagiel (2)

    Ten żagiel to kwintesencja atchitektury lat 90-tych, tandety i kiczu. Podobnie jak parszywy wyświetlacz jak z dworca PKS, powinno się oba te elementy zdemontować, bo są prowincjonalne! Ogólnie filharmonia jest w koszmarnym budynku, jak galeria handlowa w małym miasteczku.

    • 9 25

    • Karton

      I w dodatku sala brzmi jak karton

      • 4 0

    • zbuzyc

      Blok zabudyniowac!

      • 2 1

  • no co lipa!

    Tam budyń bloku nie POstawisz!
    Muzyka może nie mcom przeszkadzać?

    • 6 9

  • kolejny farmazon zbędny ale kasa wydana kolesie zarobili (1)

    cała Platforma Obywatelska

    • 11 15

    • Wtedy chyba nie było Platformy ale towarzystwo to samo z UW, KL-D, ZChN itd itp jednym słowem solidaruchy.

      • 3 0

  • niebawem jarmaczrny napis GDANSK + niezatapialny wyświetlacz na Filharmonii

    i dwubarwny dach Żurawia.

    Aha, no i zeszołroczne maziaje na kamienicach na Targu Rybnym.

    • 15 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Warsztaty polskiej muzyki tradycyjnej
Warsztaty polskiej muzyki tradycyjnej
warsztaty
lis 24-5.12
Warsztaty - GAK Plama ul.
Do DNA
Do DNA
wystawa
lut 13-31.12
g. 10:00 - 16:00
Gdańsk, Narodowe Muzeum Morskie
Pobożni i cnotliwi. Dawni gdańszczanie w zwierciadle sztuki
Pobożni i cnotliwi. Dawni...
wystawa
maj 15-31.12
Gdańsk, Muzeum Narodowe

Kulinaria

Sprawdź się

Sprawdź się

Międzynarodowy Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych Feta, odbywający się w różnych przestrzeniach Gdańska, przez 20 lat nie zawędrował nigdy na: